Jump to content
Dogomania

Bogusik

Members
  • Posts

    16235
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by Bogusik

  1. [quote name='Poker']Aż mi głupio, bo ja mam też fanty i docha będzie robić bazarek na Myszkę , a ja na inne psy. Teraz potrzebuje wspomożenia Maksio z 1/2 żuchwy. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/189591-zapomniany-Maksio-bez-żuchwy-ZERO-DEKLARACJI!!!-BŁAGA-O-POMOC[/URL]!!! i chciałam zrobić na niego bazarek i jeszcze jakąś bidę. Mam nawet wgrane zdjęcia ,ale nie mam czasu skończyć. Bogusik , co się odwlecze , to nie uciecze.Potrzeby będą stale , więc fanty nie przepadną.[/QUOTE] Mam nadzieję,że w końcu te fanty jakoś uda mi się dostarczyć,bo mam ich na prawdę dużo.Do Maksia zajrzę....
  2. [quote name='docha']Miałam robić bazarek na Bastusia, ale on ma zabezpieczenie finansowe, więc dalej ciągnę na Myszkę.[/QUOTE] Tak jak piszesz,Bastuś jest zabezpieczony finansowo,więc jak możesz Dorotko,to wspomóż Myszkę,bo u niej jeszcze wielka niewiadoma...? Mam tyle fantów na bazarek i miał je zabrać syn.Ale przegląd auta wykazał,że nie nadaje się do tak długiej jazdy.Za duże ryzyko,i mógłby gdzieś na trasie utknąć.Więc dzisiaj pojechał autobusem,ale niestety bez fantów....
  3. [quote name='Anula']Znalazłam domowy DT płatny.Taka sama opłata ale myślę,że przy rozmowie telefonicznej można negocjować cenę o 20-30zł mniej.Super warunki.DT w Poznaniu od soboty już a więc warto się nad tym zastanowić.Zarezerwowałam miejsce na dwa dni.tj.mam dać odpowiedź. Kopiuję z pw - 2 odpowiedzi mrowa23: Hej, Nie ma problemu -mam miejsce od końca tego tygodnia co teraz jest. jest już u mnie jedna chudzinka bokserowa i powoli dochodzi do siebie ;-). u mnie mieszkanie w domu jako normalny członek stada (oczywiście łączenie z resztą stada powoli i na spokojnie a nie na hura;-). pełna opieka. wystawiam faktury VAT. miesiąc w hotelu bez wyżywienia to 400 zł. pozdrawiam, Dorota ps. czasami łatwiej mnie łapać na komórkę 665540897 bo często nie mam czasu na internet i wolę z psiakami szaleć :smile: Odp: Pytanie Całkowicie domowe :smile: kanapa, fotele albo leżanki psie, towarzystwo psiaków (chyba, że nie będzie chciał to wtedy jest dzielenie (ale nie w kojcach jakiś tylko w pokojach i rotacja- po spacerach odpoczywają w pokojach, a inne w tym czasie są spacerowane - oczywiście w przypadku kiedy się nie dogadają (co raczej z boksiami nie ma problemu;-) ) przy domu jest jeszcze mały wybieg psi (ok 75 m kw) także na szybkie siusiu też jest, co ułatwia naukę czystości jeżeli z nią są problemy. min. 3 spacery dziennie, w tym jeżeli zdrowie psiaka pozwala to jeden dłuższy.Z gotowaniem jedzonka nie ma problemu - Setuś - ta chudzinka bokserowa np. ma suche ale dosmaczane kurczaczkiem gotowanym z marchewką :smile:. można Setusia zobaczyć na forum fundacji - boksery w potrzebie. ogrzewanie jest podłogowe w całym domu, dodatkowo kominek, przed którym psiaki uwielbiają się wylegiwać, także tam też są kanapy i fotele;-) ostatnio praktykowałam z Setim upychanie się na kanapie razem z dożycą (też chudzina po skręcie śledziony) oraz mopami (mam dwie sunie Puli) i buldożką francuską :smile: fotele były wolne, ale po co jak można razem jeden na drugim ;-) Rzecz jasna można śmiało przyjechać, sprawdzić, zobaczyć, potem wskazane nawet odwiedziny co jakiś czas, żeby być spokojnym. Ja na hotel biorę max 3 psy i to też tak nie na raz tylko robię odstępy czasowe, żeby stado mogło się na spokojnie zgrać :smile: Hotelik jest w Przeźmierowie, to zaraz pod Poznaniem :smile: pozdrawiam i czekam w takim układzie na info w okolicach srody-czwartku :smile: Dorota Warto się zastanowić nad tym DT,ponieważ taka szansa na DT rzadko się trafia to jest przypadek,że jest wolne.Można wejść na mrowa23 wątki też,są zamieszczane zdjęcia.Przemyślcie to i jeżeli decyzja by była na tak to trzeba zadzwonić i zarezerwować osobiście miejsce, no i szukać transportu ale to nie taki aż wielki problem.Amor już by mógł być od soboty w domowym DT i grzał by dupkę przy kominku.Nie wiadomo ile będzie czekał na adopcję a zima za pasem. Wiem jedno,że gdyby Amor trafił do tego dt,to na pewno na zimę nie był by pozbawiony ciepła i dachu nad głową!Znalazły by się pieniądze i na dt,na leczenie i transport.Ale decyzja nie należała do nas i to była tylko propozycja pomocy,odrzucona przez osoby decyzyjne. Till,a co teraz bedzie z Amorkiem?Gdzie wyląduje?na ulicy,w schronie?Przepraszam,ale ten wychudzony psiak,nie zasługuje na taką tułaczkę :shake: Już mi nerwy też odmawiaja posłuszeństwa...a kubrak pewnie też na ulicę,bo niby gdzie...
  4. [quote name='gosia7']bardzo dziękuję elik:) wstępnie pytałam weta o zniżki na fundacje i nawet z nimi NAPEWNO nie będzie to zabieg do 200zł, nie licząc morfologii,rtg:([/QUOTE] Propozycja fundacji Kastor dotycząca ew. pokrycia kosztów do 200zł to bardzo wiele...!Więc resztę można dozbierać.Więc,o co tak na prawdę chodzi?Może czegoś nie doczytałam...?
  5. [quote name='lika1771']Bogusik musimy czekac....[/QUOTE] Tak wiem, więc cierpliwie będziemy czekać...
  6. Cały czas zaglądam i czytam wiadomości,z nadzieją,że coś się jednak wyjaśni.Trzymam kciuki i też jestem ciekawa pomysłu...?
  7. Z mojej strony również i będą mocno zaciśnięte:smile:
  8. [quote name='docha']ale już pisałam gdzieś, że ja w ogóle nie rozumiem słowa zaśmiecanie;) Poruszamy tu sprawy, które są ważne dla nas wszystkich psiarzy. Co tam na pw mi będziecie pisać, a potem muszę skrzynkę czyścić. Na pw proszę o sprawy osobiste:) na Orleńskim bez frygowania bardzo proszę. Ja sobie będę zaznaczać ważne sprawy dotyczące głównie zdrowia Orlena tytułami w postach, tak aby się wyróżniały, bo wątek psa to trochę taka kronika jego historii i tego co dookoła.[/QUOTE] :smile::smile::smile:
  9. No tak,dwie siostrzyczki....jedna przez drugą,a napisała,że idzie spać...;)
  10. Też trzymam mocno kciuki,aby nie było żadnych powikłań.Co do szczegółów,to na pewno Anulka wszystko na spokojnie napisze. Dorotko,to jest wątek Orlena i mam takie skrupuły,ze tu piszemy o Amiku.Jak coś to Anula,czy ja napiszemy na pw,żeby nie zaśmiecać Orlisiowego wątku...?
  11. Poker,wiem,że cennik to jedno a życie to drugie.Na szczęście są jeszcze lekarze,nauczyciele itd. z powołania,a to pozwala wierzyć,że świat nie do końca jest jednak tak zmaterializowany... Wiadomości o Mikim: .Miki był obudzony jak przyjechaliśmy ale taki nieprzytomny.Podróż zniósł dobrze,zasnął w samochodzie i do tej pory śpi w klateczce.Będę spała w tym dużym pokoju bo klatka jest ustawiona tu a nie wiem jaka będzie noc,może trzeba będzie mu podać Tramal albo pić.Ma na 10 dni antybiotyk,tramal w razie bólu,tabletki z kasztanowca na krwiaki i rivanol do przemywania szwów.Szwy mamy ściągnąć u naszego weta.Kontroli nie zalecił no chyba,że by się coś działo to potrzebny będzie ponowny tomograf.Jutro można dopiero mu podać jedzenie w małych ilościach kilka razy.To tyle wiadomości.Przez ten Wrocław się przebić to jeden koszmar.Jestem bardzo zmęczona i zaraz się kładę.Zobaczymy co przyniesie noc i jutrzejszy dzień,prawdopodobnie trzy dni będą najgorsze oby to jakoś przetrwać. Aha no i wiem jak mam go masować i ćwiczyć pokazano mi.Nie jest to skomplikowane.Zapłaciłam 1140zł bo z antybiotykiem i miał podaną dodatkowo jeszcze kroplówkę.
  12. Też nic nie wiem i nerwy mi już pomału,odmawiają posłuszeństwa...
  13. Wiem tylko tyle,że operacja trwała ok. 2,5 godz od 12-14,30.Czekam tez na wiadomości....
  14. [quote name='docha']ojej! co to jest? jakiś ucisk na nerw?[/QUOTE] Dorotko,Anula jest na pewno dzisiejszymi przeżyciami wykończona,więc kopiuję wiadomości o Mikim... Miki został w Klinice u dr.Niedzielskiego,jutro rano będzie przeprowadzona operacja,za tydzień nie było by już co operować tylko uśpić dlatego jutro rano będzie operowany.Mamy go odebrać o 17godz.Jest zrobiony tomograf komputerowy.Na tomografie wyszło zwapnienie chsząstki,która uszkadza panewkę,najbardziej jest narażona prawa tylna łapa,na,którą nie stawał dzisiaj już.Wg.Niedzielskiego ta chsząstka wapniowa by przebiła bardzo szybko panewkę.Nivalin w tym przypadku by nic nie pomógł,ponieważ to jest lek na zwyrodnienie stawów,by czuł ulgę ale nic poza tym a chsząstka wapniowa by dalej drążyła panewkę.To miejsce jest między 11 a 12 kręgiem .Pokazywał nam na komputerze dokładnie jak to wygląda i co on zrobi tj.usunie to zwapnienie.To zwapnienie nie jest świerzą sprawą i narosło do dużych rozmiarów.Przyczyną narostu jest skakanie z wersalki,foteli,z dużych wysokości.Akurat pokazał nam pekinka czarnego po operacji,fakt chodził normalnie,teraz Pani przychodzi z nim na rehabilitację.W moim przypadku rehabilitantki pokażą mi jak z nim ćwiczyć,jak masować.Powiedział,że dobrze,że przyjechaliśmy natychmiast bo za tydzień by się nie podjął operacji.Było nam ciężko podjąć decyzję w ciągu kilku minut no ale w gruncie rzeczy ja zdecydowałam aby mu dać życie.Bogunia Mikuś dopiero w maju skończy 4 lata.Mam ogromną nadzieję,że Mikuś da radę i przetrzyma operację a ja dam radę go rehabilitować i opiekować się nim.Tomograf kosztował 300zł natomiast operacja 2000zł.Jednak jak usłyszał,że jesteśmy na emeryturze a zależy nam bardzo na psie to obniżył kwotę do 1000zł.Mówił,że dla starszych ludzi na emeryturze to jest całym ich życiem psiak w związku z tym daje nam rabat.Możemy nawet zapłacić w ratach jak nie mamy w tej chwili gotówki.W każdym razie trzymaj kciuki za Mikusia i bądź z nim myślami.Ja chyba dzisiaj nie zasnę,jestem tak przygnębiona,że tak się potoczyła sprawa,nie sądziłam,że muszę w ciągu kilku minut podjąć taką poważną decyzję,bardziej byłam przygotowana na leczenie farmakologiczne niż na operację
  15. Myślę,że dobra decyzja,ponieważ Orlen będzie na prawdę bardzo dobrze zdiagnozowany przez wysokiej klasy specjalistów:smile:
  16. Ale fajny filmik!Deczka musi bardzo lubić Dolarka,bo ogonek wirował jak chorągiewka na wietrze.Tak fajnie go zaczepia do zabawy...Super!
  17. [quote name='docha']Aniu, w styczniu planujemy pojechać ze stawami orleńskimi, nigdzie indziej jak do Drezna. Tam zostanie dokładnie zdiagnozowany jego układ kostny. Teraz na kosteczki bierze tabletki b/bólowe. Ogromnie cieszę się, że wreszcie sytuacja zmobilizowała nas do wczorajszej wizyty u kardiologa.Teraz mamy wstępną diagnozę kardiologiczną i wszystko co z tym związane. Zobaczcie jak ważna jest diagnostyka. nasi weci, oczywiście nie chcąc źle, ale jednak w ślepo zalecili podawanie Vetmedinu, sugerując że jeśli pomoże na orleńskie dolegliwości to będzie świadczyć o chorobie serca, a jeśli nie pomoże to również świadczy o chorobie serca ale trzeba będzie zastosować coś innego. Nie lepiej by było w takim przypadku skierować podopiecznego od razu na badania diagnostyczne? nie rozumiem takiej postawy.[/QUOTE] Dorotko,same tabletki p/bólowe to tylko uśmierzają ból,ale nie leczą.Ok. trzech lat temu Julika nie fortunnie zeskoczyła z kanapy i coś jej się stało ze stawem biodrowym i nie mogła chodzić.Vetka zaraz dała nam skierowanie do kliniki,bo według niej, tylko operacyjnie można to zrobić,a koszt od 700e wzwyż.Przepisała także tabl. p/bólowe i arthrovet plus.Po tych tabletkach i co dziennym masażom kręgosłupa i stawów biodrowych,które sama robiłam,wszystko ustąpiło.Do dzisiaj jest spokój i mam nadzieję,że dolegliwość nie powróci.Anuli dla Mikiego też to zaproponowałam.Wstawię link,więc jak chcesz to poczytaj. [url]http://translate.google.com/translate?hl=pl&sl=de&u=http://www.tier-drogerie.de/arthrovet_plus_90_tabletten&prev=/search%3Fq%3Darthrovet%2Bplus%26hl%3Dpl%26tbo%3Dd%26biw%3D1517%26bih%3D672&sa=X&ei=b8_NUIaoJ4XKtQbfl4HQBw&sqi=2&ved=0CE0Q7gEwAQ[/url]
  18. [quote name='Poker']Na pytanie odpowiedziałam ,a ciotek brak .[/QUOTE] Ja ostatnio jestem tak zalatana,że głowa mała,ale co dziennie staram się zaglądnąć do Kre-Deczki,choć nie zawsze się wpisuję.Nawet dość gładko poszło wnukowi z tymi głaskami...:smile: Miejmy nadzieję,że z całą "resztą" też tak pójdzie...:kciuki:
  19. [quote name='Poker']Deczka dała się dziś pogłaskać 19.letniemu wnukowi :multi:[/QUOTE] Następny sukces w postępach Kre-Deczki:smile:.Ciekawe jak się to wnukowi udało,bo to jednak niełatwy "orzech do zgryzienia" u piesków lękliwych w stosunkowo krótkim czasie:multi:
  20. Amorku...:multi::smile::multi:
  21. Czy moja wpłata wpłynęła?Nie widzę potwierdzenia.Jeżeli nie,to będę interweniować,bo przelew poszedł...
  22. [quote name='bakusiowa']Karma kupiona z pieniędzy na mieszkanie. Jak będę w domu , wieczorem to wyślę Ci konto do madzia_eska. [B]Pokręciło mi się. Konto wysłałam 3-go o 10-tej.[/B][/QUOTE] Tak,dziękuję konto otrzymałam i dzisiaj poszedł przelew.Jutro,a najpóźniej po jutrze powinny być pieniążki. Dużo głasków dla Blekusia,jest na prawdę bardzo ładny!:smile:
  23. [quote name='Hope2']Trzeba wierzyć w cuda[/QUOTE] Wierzymy,dlatego tu jesteśmy...
  24. Nie otrzymałam konta do wpłaty...?Może czegoś nie doczytałam i Bleki ma już uzbierane pieniążki na karmę?
  25. [quote name='bakusiowa']Teraz wyjeżdżam. Wracam w niedziele dość późno. Zaglądajcie do Blekusia. Może ktoś dorzuci do karmy. Potrzeba jeszcze 25 zł. Jak będzie możliwość to zajrzę na wątek.[/QUOTE] Blekuś już worek karmy ma!Brakujące 25zł będzie przelane w poniedziałek.Poproszę o nr konta na pw.
×
×
  • Create New...