Witam,
pytanie narazie trochę na wyrost, ale bardzo chcemy przygarnąć małą suczkę z przytuliska. W mieszkaniu mamy jednak pieska, którego wzięlismy ze schroniska ok.9 m-cy temu, który nie toleruje psów.
Suczka- kundelek, wysterylizowana, mikro wielkości, nie wiem, ile ma lat, ale nie szczeniak, bardzo posłuszna i pozytywnie nastawiona do wspóltowarzyszy w przytulisku.
Piesek- kundelek, wykastrowany, nie większy niż do kolana, ponoć 10-13lat (według nas młodszy, bo ma mase enrgii jeszcze), po "wyleczonym" lęku separacyjnym, bardzo (nawet przesadnie) do mnie przywiązany (tzn szaleje z radości, jak mnie ma, a rozpacza, gdy mu znikam).
Piesek nie cierpi psów. Na spacerach warczy, szczeka, a jak go nie upilnować- rzuca się nawet na wielkie psiaki. Zajmowął chyba najniższy szczebel hierarchii w schroniskowym boksie. Generalnie nie ma nic do szczeniaków i suczek- i tu nasza nadzieja!
Oczywiście chcemy sprawdzić w czasie spaceru, jak zareaguje na tę suczkę z przytuliska. Gdyby się jednak wszstko dobrze potoczyło, sunia mogłaby jechać z nami. Trochę poczytałam, jak przygotować psa na nowego mieszkańca i co robić na początku, ale pytanie brzmi- co po tych pierwszych 3 dniach razem, gdy będę musiała pójść do pracy? Co, jeśli mojemu psu odbije i będzie chciał zrobić suni krzywdę?
Pomyślałam o takim domowym kojcu dla suni, gdzie bezpieczna przebywałaby w czasie naszej nieobecności. Tylko czy to dobry pomysł? Nie zaburzymy psich stosunków na niekorzyść suni? Albo nie zwichrujemy jej psychiki?
Oczywiście przyzwyczajalibyśmy ją do tego kojca od początku- tam by miała miski i legowisko i z początku przy nas siedziałaby tam przy otwartych drzwiczkach.
Nasze mieszkanie to duży pokój- korytarz- kuchnia, nie oddzielone drzwiami. Moznaby też odgrodzić pokój od korytarza i kuchni i każde by miało swój rewir, ale wtedy posłanie suni musiałoby wędrować, co chyba jest mocno niewskazane.
Proszę o radę. Jak je najlepiej odseparować?
A może uważacie, że mimo dobrych chęci, to nie jest dobry pomysł, by wprowadzać sunię do domu z takim zaborczym psem?
Z góry dziękuję za pomoc!