Całkiem nieźle. Ostatnio zrobiła sobie rankę na tylnej łapie w czasie spaceru, ale to nic poważnego. Co tydzień biega sobie luzem po polu z dwoma kolegami, wraca bardzo "uhahana". :D Ale domki się póki co nie odzywają. Miałam niedawno kilka maili, ale ludzie przestali się odzywać... A ona taka kochana.