Jagoda napisze zapewne dopiero we wtorek czy środę. Pojechała do Skaryszewa na targi koni i jest teraz cała zabiegana.
A u Tuliczka stara bieda. Ale muszę przyznać, że bardzo ładnie przychodzi na zawołanie. W ostatnią niedzielę cały spacer biegał luzem. Grzeczny jest chłopaczek. ;)