robimy wszystko aby na gwałty nie pozwolić i F1 nie zgwałcił F2 bo odsuwamy i mówimy "nie rób", F1 w ten sposób okazuje radość i chęć do zabawy, absolutnie nie o dominację mu chodzi, są miłe do siebie a Filuś już dwa razy zdecydowanie skarcił F., i F. wciąż do niego miauczy jakby traktował go jak zabawkę, ale widać że bardzo się cieszy.
Teraz zamknęłam się w pokoju z Filusiem a ten schował się pod łóżkiem, chyba chce mieć spokój, próbowałam robić mu fotki ale jak tylko usłyszał pstryk migawki to przenosił się w inne miejsce i wszystkie poruszone, zasypiał na siedząco, zjadł ciepły obiadek, jak siostra powiedziała do niego "idziemy" to otwierał pyszczek i wręcz coś mówił, kocha łóżeczka, mięciutkie kocyki, wychodzić na balkon, chodzi za nami wszędzie, sam wyskakuje z wanny - potrafi dobrze się odbić i najbardziej rozczulające: siada na dwóch łapkach, ustawia się w pionie i dwiema górnymi łapkami rusza w ten sposób jakby żonglował - słodkie i powalające, zobaczyłysmy to pierwszy raz czekając z nim na skm w Sopocie, na peronie dalekobieżnym (innym niż my byliśmy) zobaczył yorka i chciał do niego pomachać, bardzo chciał patrzec przez okno przez te dwa przystanki skm, na sesję możemy się umówić, tylko to za jakiś czas.