Jump to content
Dogomania

Mona1991

Members
  • Posts

    1261
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Mona1991

  1. Tak jak u Inez. Wczoraj był razem z nią na spacerku o 22, żeby pokazać, że mimo tego że się boję, trzeba zrobić siku. ;) Ładnie paskudy szły cały jar, pewnie później Inez spała jak zabita, bo Żwirek bynajmniej tak ;)
  2. Witamy Sznupencję i całą bandę! :)
  3. Witam Mańcentego z rana piątkowego!
  4. Tylko, że groszek uciekł wczoraj... Właśnie też pomyślałam. Chyba że nowy zaś przywieziony... Wczoraj Inez o 22 kursowała ze Żwirkiem, żeby jej raźniej było i żeby się tak nie bała. Pokazała klate i maszerowała równiutkoooo! :) Dzień dobry!
  5. Hmmmmmm... To w sumie, na razie go zostaw... Jak dasz rade, nakryj go czymś na noc bo zima na dworzu jest... A jak głodny, odwodniony to i osłabiony. Jest już ciemno, nie powinien się szamotać, ale daj znać głosem że jesteś. Nic nie widzi już o tej porze. ;)
  6. To tyle dobrze. ;) Powinien się z tego szybko wylizać, a dokładnie zjeść do syta, napić się i odlecieć. Przyuważyłaś czy ma obrączki na łapkach?
  7. I pasuje Martuś! Pomoże pomoże! Masz powera do działania, wiem coś o tym ;)
  8. Jestem u Bones'a! W górę na dzień dobry i do domu!
  9. Aleeee... Jaki to gołąb? Jak pił sam to dobrze... wystraszony normalne, że nie zje.
  10. I na domek przyjdzie czas... Marta weś ze zrób avatar wszystkich psów ze schroniska takich po 1mm :)
  11. Wiem wiem, ale jeszcze żyję i powalczę ;) Martuś na następny tydzien może będę potrzebować pomocy... Dam znak.
  12. No to czas, czas, czas... Jak kobita zadzwoni za 2 tydnie, to myślę, że będzie jej zależeć... Oby!
  13. Jest dobrze, a chora jak zwykle... Nie że się nie ubieram bo z psem łaże w puchowej kurtawie i czapie, nunu ;) Przesadziłam znów z ogrzewaniem w aucie wczoraj i mnie dusi... A mama mówiła........................... Dzisiaj zostałam dla atrakcji zamiast podrapana, uryziona i to konkretnie, ale zyje. Wody nie chce pić, do pyska nic se nie da wsadzic, na maslo nie pojdzie, z jedzeniem nie zje... Jutro mama mi pomoże jeszcze raz i jade do Bartka bo kazał przyjechać... Bedziemy czarowac co innego... A co do gryzienia, bo macie prawo się dziwić, że wiecznie coś... Mama zawija kota w kołdre, że tylko łepek wystaje... Wtedy mam jakąś osłonę od pazurów... Ale dzisiaj trzy razy łapsko udało mu się wyciągnąć... Dziwnie to wygląda, bo jak go nie chyce, nie otwiera paszczy... Jak wsunę mu łapę, albo tak jak psu chcę szczenę otworzyć to zadziwiająco szybko ją otwiera, ale dzisiaj jej zamknięcie było bolesne... Dwie szpile z dwóch stron kciuka... Miałam wrażenie, że do kości... I trzymał, dopóki nie zaczęłam ręką ruszać... Może i ma zgnite kły, ale ma w nich jeszcze potężną siłę... Jednakowoż... Dzisiaj chyba coś poczuł, że to on mi większą krzywdę zrobił... Sam przyszedł na kolana, ale miałam śliskie spodnie i zjeżdżał, to dał się pogłaskać i położył się... Później do niego przyszłam, to mruczał jak oszalały i wywracał się do góry kołami... Chodzby miał mi rękę odgryźć, to nie dam kota do piachu zakopać. Nie za ten zabójczy wzrok, duże oczy, wielkie i silne łapy, wolę walki i za charakter...
  14. ŁOOOOOOOOO :) Cześć Marta! :):):) Jaki to gołąb? Bo jak dachowiec, to powinien od razu wyjść... Je, nie je? Pije? Uwaga... Specjalistka :diabloti:
  15. Czuje... Może ma super niedobre doświadczenia z grzmotem... Wiecie, nie wiecie... W sylwestra to ona nam grzmot zorbi... Ałć.
  16. Witam czwartek z rana naszego Misia!
  17. Super! No to teraz Maniek... Szykuj się! ;)
  18. Każdy z każdym prędzej czy później sobie poradzi, a Fredzio tymbardziej, bo to przyjazny psiak. W górę i dzień dobry!
  19. Heee a schody be? :) Ta suczka naprawde jest inteligentna, aż jej to z oczu emanuje... Dużych, czarnych, ciekawskich i szczerych... Dzień dobry! ;)
  20. Musi ;) Witamy z czwartego poranną porą!
  21. Iwona dokładnie uzupełniła mój pseudo-wykład ;) Jest jak jest i trzeba patrzeć na to co zostało, żeby to uratować, temu pomóc.
  22. Te wszystkie gady w moim domu to są babci przecież ;) Żwirka pochwaliłam wczoraj to na dwór co chwile chciał latać... Niedobry. Czasami ma takie dziwne dni. ;) Zaraz idziemy na pierwszy spacer. ;)
  23. Może rozpuszczę w wodzie... ? Nie wiem czy można. Wtedy wypije... Mama mi pomogła w końcu. Kazała mi go zawinąć w kołdrę i tak też zrobiłam... Wtedy tylko gryzł. ;) Dzisiaj też pomoże. ;) A co dalej, nie wiem... Czekamy. Głupio troche napisałam... Tak w sumie to nie można mi pomóc, bo jak... To co Bartek radził trzeba zrobić i już.
  24. Iwona jeszcze nie zdążyła wejść więc ją uprzedzę, ale ona Wam uzupełni. Jest źle. Kot ma chorą wątrobę, bierze 1/4 tabletki Hepatiale Forte na dzień, będzie dieta... Ma zbyt dużą ilość krwinek białych we krwi. Albo stan zapalny gdzieś w organiźmie, albo białaczka... Dostaje antybiotyk, czekamy na środę. Albo będzie poprawa, albo głębsze badania. Muszę zdobyć jego mocz do badania, może mieć piasek w woreczku moczowym, czy jakoś tak... Czas, czas, czas... Tak jak Iwona mówiła, podanie kotu tabletki nie jest łatwym zadaniem. Mam podrapaną, pogryzioną i spuchniętą łapę... Każda pomoc teraz się przyda. Polar zostaje póki co u mnie. Jak ktoś powiedział, że postawiłam kota na nogi raz, postawię i drugi. Najlepsze w tym wszystkim jest to, że kot nie zachowuje się na chorego... I to jest zdziwienie dla wszystkich... Działamy. Iwona, Twoja kolej. ;)
×
×
  • Create New...