-
Posts
1261 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Mona1991
-
Nie oddam kota, dopóki nie będę miała pewności, że wszystko jest w porządku. Kazali dokończyć listek, i czekać co dalej... A co będzie jak dalej będzie źle? Nie chcą mu dać narkozy, boją się, że się nie obudzi bo nie mają pewności ile ma lat... Nie ma szczepień... Nie myślcie sobie, że chce go trzymać Bóg wie ile. Ja też wiem, jaka rola DT. Nie oddam, dopóki nie będę miała gwarancji, że kot jest w pełni sił i pójdzie do porządnego domu. Nie chce, żeby znów wrócił pod pretekstem, że on tylko do piachu się nadaje, zaniedbany, wykończony... Nie Polar. Przepraszam.
-
To nic nie znaczy. Ja jej nie zabrałam do domu, tak jak Ty. ;) To było decydujące dla niej...
-
Mały szkudnik... Patrz Shanti co żeś stworzyła ;) To jest cud.
-
Smutek zrezygnowanego psa - sunia collie za kratami. Ma dom
Mona1991 replied to monika55's topic in Już w nowym domu
Nie powiem co mi ten psiak przypomina, ale zaczynam pałać agresją... Głupie ludzie... -
Fargo - stracony pies? Blagam o pomoc dla niego.
Mona1991 replied to monika55's topic in Już w nowym domu
W górę Miśku! -
Wszystko ok, Żwirek dalej szkudnikuje ;)
-
Miks sznupka po wypadku.Zdrowa. Ma swój dom.
Mona1991 replied to monika55's topic in Już w nowym domu
Bedzie dobrze... A ta Pani co dzwoniła, odzywała się ponownie? -
Jastrzębie. Maniuś nareszcie cieszy się domem.
Mona1991 replied to psiara_agg's topic in Już w nowym domu
W górę Maniuś! -
Tabletki musi skończyć, cały listek. Zobaczymy co dalej.
-
Inez- sunia przytulanka Jastrzębie Zdrój-na zawsze w DT
Mona1991 replied to alina71's topic in Już w nowym domu
Ale w górę sę napiszę... ;) -
Fredzio - starusieńki ma szanse, Już w domu
Mona1991 replied to monika55's topic in Już w nowym domu
W górę Fredku. -
Ten płacz pozostał we mnie-kudłaty piesek już w domu.
Mona1991 replied to monika55's topic in Już w nowym domu
Alfred.......... Kolega Freda. Jestem. Na odwrót... Fred, kolega Alfreda... ;) -
Smutek zrezygnowanego psa - sunia collie za kratami. Ma dom
Mona1991 replied to monika55's topic in Już w nowym domu
Jestem... Przykre... -
Na spokojnie... Rozmowa była. Czekamy na wyniki.
-
W trakcie rozmowy telefonicznej... Polar zaczął walić do kuwety... Dobra ciul, zaraz posprzątam... Poszedł... Patrze skubany rozciągnięty prawie do klamki i ciśnie w tapete pazurami... POLAR!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Obracam się w drugą stronę... Żwirek stoi nad kuwetą i wonia kupalona polarowego... ŻWIREK!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Jaja jak balony... :)
-
Bijta się dalej, a piesa osrajta. I jest zaje****ie! :) A w poprzednim poście chodziło mi o Pani poprzednią wypowiedź... I po ptokach...
-
[IMG]http://img267.imageshack.us/img267/6454/dscf7332g.jpg[/IMG]
-
Wielki szacunek dla Pani Emilia2280. Swoją wypowiedzią udowodniła Pani, że jest tu Pani z pomocą... Pani Elik chyba się troszkę minęła z celem, ale nie będę już komentować bo to nic dobrego nie wywróży... Wiedzą Ci co mnie znają. ;) [IMG]http://img210.imageshack.us/img210/1085/dscf7328.jpg[/IMG][IMG]http://img268.imageshack.us/img268/6480/dscf7329v.jpg[/IMG][IMG]http://img440.imageshack.us/img440/7941/dscf7330.jpg[/IMG][IMG]http://img266.imageshack.us/img266/9963/dscf7331z.jpg[/IMG]
-
Żwirek wcale nie jest grzeczny... Siedzieliśmy wszyscy na łóżku i oglądaliśmy BrzydUlę... Polar podszedł do niego i chciał go powąchać... Zęby i szczek... Tyle, że Polar, zachował się spokojnie i nic se z tego nie zrobił...
-
Chyba ktoś tu przegina. Faktycznie komentarze dotyczące schroniska są wręcz wredne. Czy którakolwiek z Pań komentujących była w naszym schronisku, że tak zawzięcie ocenia i ukazuje schronisko jako najgorsze? Shanti jest pracownikiem schroniska, ja nim byłam a cała reszta na bieżąco jeździ do naszych psów. Żaden pies nie jest wypychany na siłę ze schroniska, żadnego psa nie chcemy się pozbyć jak jakiegoś problemu. Nikt nie traktuje w naszym schronisku zwierząt przedmiotowo i nie skazuje na śmierć. Z naszych doświadczeń wiemy, że współpraca z fundacjami jest ciężka i często się dzieje tak, że to właśnie fundacja chce się psa pozbyć, byle by zniknął ze schroniska i nie było problemu. Już parę osób się właśnie przejechało... Chcecie udowodnić, że nie jesteście tacy jak inne fundacje? Zobaczymy ile z waszych obietnic się spełni. Jestem bardzo ciekawa... Jak i wszyscy. A fryzjera zaprzyjaźnionego mamy. To co fundacja zafunduje fryca Bonesowi? Co do fundacji... Szkoda, że większość zajmuje się tylko rasowcami... Bo to jest rasowy pokrzywdzony pies... A co z kundelkami? Tak jak napisała Shanti... Tylko ona się nimi zajmuje w tym momencie.
-
No Żwirek raczej w domu... Nic mu nie jest, nie ugotowałam z niego zupy ;) Czy zostaje? Pewnie tak, bo domu nie ma innego. Z resztą, tam gdzie jego miejsce, tam i jego dom. ;)
-
[IMG]http://img828.imageshack.us/img828/1640/dscf7324w.jpg[/IMG] W sobotę rano jedziemy na pobranie krwi, bo Polar nie wytrzyma bez jedzenia. Moje uszy też... ;)
-
[IMG]http://img706.imageshack.us/img706/6361/dscf7311d.jpg[/IMG][IMG]http://img201.imageshack.us/img201/7728/dscf7319.jpg[/IMG][IMG]http://img36.imageshack.us/img36/6727/dscf7320.jpg[/IMG][IMG]http://img215.imageshack.us/img215/8708/dscf7321.jpg[/IMG]
-
Nie lubię się produkować, szczególnie jak nie mam humoru... Ale Dosiego Ciotki, Dosiego, bo musi być lepszy niż poprzedni. ;)