Jump to content
Dogomania

pumka1990

Members
  • Posts

    1054
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by pumka1990

  1. [quote name='Kamila Proc']tez chcialabym wiedziec[/QUOTE] Jest lepiej - Manio od niedzieli nie zsiusiał się w domku :) Miał inny problem... od niedzieli zaczął wymiotować.... przegłodziłyśmy Go trochę :( i już od wtorku jest dobrze :) Mam informację ze środy - było wszystko dobrze :) Maniek bardzo spragniony spacerku jak Iza wróci do domu :D i szczęśliwy, że może wyjść.. na dworku chętny do chodzenia, wąchania z psiakami.. apetyt ma, kupa ładna :) Teraz będę rozmawiała z Izą w niedzielę, więc wtedy napiszę co i jak :>
  2. Moi drodzy.... a więc tak...ps Nie było poprawy, więc Manio wrócił do Warszawy do DT, w którym był. (w piątek przed Świętami) Wszystko było dobrze, psiak czuł się dobrze, apetyt duży, siusiał, kupa też ładna, bardzo chętny do spacerków... Jednak po tygodniu Manio zaczął siusiać w domu! (nigdy tego nie robił)... Najpierw pomyśleliśmy, że to przez odstawienie leków przeciw bólowych, ponieważ badanie moczu miał robione dwa dni przed tym jak zaczął siusiać i było ok... niestety po tym jak wróciliśmy do leków przeciw bólowych Maniek nie przestał siusiać, więc poszliśmy na ponowne badanie moczu... i niestety znów stan zapalny!!!!! Po 2 tygodniach od odstawienia antybiotyku! Przecież ciągłe antybiotyki Go wykończą!! Teraz dostał podskórny na 2 tygodnie! Zobaczymy czy będzie poprawa, ponieważ ja jednak obstawiałabym jeszcze lęk separacyjny.Manio wytrzymuje w nocy 6-7 godzin, a bywa tak,że jak Iza wróci po 2-3 godzinach to i tak jest nasikane.... Wystarczy, że pójdzie się wykąpać, a Manio wtedy podniesie łapę (pomimo tego,że wrócił ze spaceru 3 godziny temu). Wcześniej dostawał Relanium - to lek uspokajający, teraz Go nie dostaje w ogóle. Problemy z sikaniem zaczęły się mniej więcej po tygodniu od odstawienia Relanium. Myślę o tym, aby spróbować poda Mu jakiś ziołowy lek uspokajający i zobaczymy wtedy jak będzie. Mogły się złożyć 2 sprawy - zapalenie i lęk separacyjny. Jak sądzicie po jakim czasie od podania antybiotyku powinna być poprawa w sikaniu? a raczej nie sikaniu w domu?:) Poza tym u Maniusia dobrze :) Przytył do 21 kilogramów, niestety nadal to chudzielec, ale jest znacznie lepiej, bo ważył 18 po opuszczeniu schroniska :) Powinien ważyć około 24 kilogramów.. teraz je puszeczki GranCarno - 2 razy dziennie - jedna porcja 300 gram puszki + 200 gram ryżu i tak samo wieczorem. Myślicie,że tyle Mu wystarczy? Czyli dziennie ok. 600 gram mięska+ 400 gram ryżu? Dodatkowo kupa ładna, chęć do spacerów ogromna. Maniek ma dziennie 3 spacery.Łącznie wychodzi ponad 2 godziny spacerów:) Wieczorem postaram się wrzucić wynik badań Jego moczu .... [COLOR=#333333][FONT=lucida grande]Na dniach poproszę Karolina - która nam pożyczyła konto fundacji, aby móc wpłacać pieniążki na Mania o to, aby napisała ile nam zostało.. z moich wyliczeń wynika, że bardzo mało... dlatego proszę Was o wsparcie...[/FONT][/COLOR] [COLOR=#333333][FONT=lucida grande]Ostatnie opłaty: - 159 złotych - Nivalin (6 sztuk), badanie moczu, GeriaVet, szczepienie przeciwko wściekliźnie, - około 30 złotych - ludzki odpowiednik Hepatic, - 60 złotych - Loxicom, - 92 złote - ponowne badanie moczu, kolejne 4 sztuki Nivalinu, lek rozkurczowy, - około 50 złotych - antybiotyk - lek osłonowy - musimy dokupić, więc ceny nie podam.... [/FONT][/COLOR]
  3. [quote name='agusiazet']Otrzymałam przelewy: Monika z Katowic 10 zł, Jolanta08 20 zł, pumka1990 zwrot za Mańka 30 zł, Ukryty Smok 20 zł, Agnieszka103 10 zł Wszystkim serdecznie dziękuję:) Stan konta Skarpety wynosi 974 zł 96 gr.[/QUOTE] To ja dziękuję za pomoc dla Maniusia :)
  4. Kochani przepraszam, że się nie odzywam, ale mam kompa w naprawie, a z komórki ciężko ;/ Jutro dam znać! :) Bo komp będzie z powrotem.... Teraz powiem, że jest średnio :(
  5. Dziękuję za pomoc :) Zrobiłam zwrot pieniążków za pomoc dla Mania :)
  6. Manio :) [url]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/5bf9495d5388d04e.html[/url] [url]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/e900d1c5c832da02.html[/url] [url]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/af22ec2668f4fce3.html[/url] [url]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/233a25243c220649.html[/url] [url]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/d6f7b9f757b08995.html[/url]
  7. Kochani jest lepiej... w jakimś sensie, ale jest... Jak Dakar zaczyna skakać na Maniusia - wiadomo w jakim celu to Kiler zaczyna warczeć na Dakara i wtedy Dakar odpuszcza... Może to nie duży postęp, ale jakiś... Umówiłyśmy się z Panią Izą, że dajemy Im czas do niedzieli/poniedziałku. Jeśli nie będzie znacznej poprawy to Maniuś przyjedzie do Warszawy.... Sama już nie wiem jak najlepiej postępować :( Jeśli chodzi o stan zdrowia Mania to jest lepiej :) Ma apetyt, pije, siusia, kupa też ładna.. na spacerach jest chętny do biegania :)
  8. Kochani... dajemy psiakom czas na poprawę... jeśli się nie zmieni to Manio wróci do Warszawy... do Izy u której był w DT... może u Niej zostać jak w DS, ale za zwrot kosztów leków, leczenia, itp.... Więc będziemy w razie czego zbierać pieniążki... u Izy ma dobrze.. był tam blisko 3 tygodnie.. i był zadowolony :)
  9. [quote name='Kamila Proc']mam nadzieje, ze Dakar sie uspokoi w koncu[/QUOTE] Ja też mam taką nadzieję, nadal w to wierzę...
  10. [quote name='piescofajnyjest']ciekawe, co nowego u Maniusia? jak sobie daje rade???[/QUOTE] [COLOR=#333333][FONT=lucida grande]niestety jest gorzej... Dakar jest podniecony nawet jak jest rozdzielony z Maniem.. uspokaja się po 2-3 godzinach od spotkania.. cały czas jest w zwodzie.. a jak nie ma Mania to próbuje kopulować z powietrzem... ;/[/FONT][/COLOR]
  11. [quote name='Kamila Proc']wlasnie, wykastrowac Dakara[/QUOTE] Nie możemy... ma słabe serduszko :(
  12. [quote name='beataczl']nie moge znalesc linka do wydarzenia Maniusia na fejsie... myslalam,ze tam cos wiecej wyczytam[/QUOTE] Wydarzenie: [url]https://www.facebook.com/events/146025268893102/[/url]
  13. [quote name='magdyska25']wiem, że to nie rozwiązanie ale czy psiaki nie mogłyby jakoś osobno być? Przynajmniej Maniek miałby trochę spokoju... Dakar wykastrowany jest?[/QUOTE] Psy są w domu izolowane, bo inaczej nie da się funkcjonować.. na spacery wychodzą razem, bo kiedyś muszą mieć szansę się poznać i może zaakceptować... Dakar nie jest wykastrowany... Jest już wiekowy, poza tym stan serduszka na to nie pozwala... a kastracja chemiczna przy takim nasileniu nic nie da :(
  14. [quote name='bela51']Jakie wiesci ? Czy Dakar dalej dokucza staruszkowi ?:-([/QUOTE] Niestety tak... i to coraz bardziej :(
  15. [quote name='Kamila Proc']obuz ten Dakar[/QUOTE] i to jaki :(
  16. [quote name='maarit']Biedny Maniutek...[/QUOTE] :( On musi być w końcu szczęśliwy!
  17. [quote name='Beat2010']przykro czytać, Manius :([/QUOTE] Niestety.... ;(
  18. [quote name='beataczl']mam nadzieje, ze bahawiorysta pomoze ..najlepiej jak najszybciej zareagowac ,zeby przyszedl bo to Dakar najwyrazniej ma problemy biedny Manius strasznie mi Go zal... :([/QUOTE] Tak, to Dakar ma niestety problemy... Maniusia też mi żal... ;(
  19. Witajcie :) Przepraszam, że nie pisałam nic, ale byłam cały weekend na studiach. Wczoraj zawiozłam Maniusia do Pani Gosi, która zapewniła Mu transport do domku w Częstochowie. Transport podobno zniósł dobrze - był grzeczny. Pani Iza jak Go zobaczyła to się aż popłakała.... Jest Nim zauroczona :) Mówi, że taki biedaczek kochany, że widać, że ma już trochę latek, ale jest też bardzo szybki, skoczny:) Niestety nastał bardzo duży problem... Z Kilerem - rezydentem zapanowała przyjaźń... gorzej z Dakarem. Dakar jest psem adoptowanym u nas ze schroniska jakieś 2 miesiące temu... Psy zapoznały się w schronisku i nie było problemów.. szły obok siebie, polizały się po pyszczku i cały spacer przebiegał bez problemu... a teraz... Dakar nie daje Maniowi żyć... skacze na Niego - ustawia się jak do kopulacji i robi swoje ;/ Jest przy tym bardzo silny i zdeterminowany... niestety to nie jest tak, że powie się stanowcze "nie" czy ściągnie Dakara... to pomoże na 10 sekund.. i znów tak samo... Po prostu Dakar cały czas to robi Maniowi.. a Maniek to po prostu znosi... siedzi i odwraca smutno główkę ;( Raz czy dwa razy zdenerwował się i zawarczał i zaszczekał wtedy na Dakara.. to niestety ni nie dało.. więc siedzi i nic nie robi wtedy ;( Jestem załamana... szukam dobrej behawiorystki... jedna została mi polecona - jutro będę dzwonić.. niestety jeśli to nic nie pomoże... to ..... ja po prostu boję się, że Maniowi coś się stanie... przecież to obciąża łapki, kręgosłup i w ogóle... Może jest ktoś kto w razie czego (jeśli nie uda się z tym nic zrobić) może przygarnąć Mania.... na stałe.... osobiście mogę obiecać, że ja i myślę, że kilka osób pomoże finansowo w razie jakiś problemów zdrowotnych... Macie jakieś pomysły? Rady? On już tyle przeszedł... czy nie może w końcu być kochany w jednym miejscu i zostać tam na stałe bez problemów? :(
  20. [quote name='piescofajnyjest']ale on sie usmiecha:loveu:[/QUOTE] i coraz bardziej rozrabia :D
  21. [quote name='beataczl']witaj Manius :) a obejrzalam przed chwila na fejsie ;) tego ostatniego z kotkiem to tam raczej nie bylo albo przeoczylam..[/QUOTE] To z kotkiem było, ale umieszczała je jakiś czas temu Iza - Pani u której jest na DT... :D
  22. Maniuś życzy wszystkim dobrej nocy :) [url]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/abb3d1f9bafecc3a.html[/url] [url]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/5f91b21f05c312a3.html[/url] [url]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/71f51b428986a4a3.html[/url] [url]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/45d6b87668023654.html[/url]
  23. [quote name='Morska']Zaglądam do Maniusia. Bardzo cieszą wszelkie postępy psiaka :). Ma silny organizm :).[/QUOTE] Dziękujemy :) Widać, że Maniek chce żyć :) i co jest fajne powoli zaczyna reagować na człowieka.. nie jest całkowicie obojętny - jak na początku :)
×
×
  • Create New...