Jump to content
Dogomania

pumka1990

Members
  • Posts

    1054
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by pumka1990

  1. Jeśli psiak tam jest ma pojechać po Niego weterynarz. Oni w gminie nie mają nikogo innego kogo mogą tam posłać ;/ Ok. 15-16 mam zadzwonić i dowiedzieć się co się udało ustalić. Niestety Was będę mogła poinformować dopiero ok. 21, ponieważ wtedy dopiero będę w domu - jestem w pracy. Mam nadzieję, że uda się pomóc psiakowi ;)
  2. Sytuacja zgłoszona, dodzwoniłam się do Urzędu Miasta. Jak będę coś wiedziała, to dam znać ;)
  3. ;/ ja jestem w pracy i nie mogę nic zrobić. dzwoniłam do urzędu miasta Góry Kalwarii, ale powiedzili, że nie jest to już Góra Kalwaria i nie mogą pomóc ;/
  4. Śliczny jest! :) Zapraszam również na wątek 13-letniego Seniora z Paucha... [url]http://www.dogomania.pl/threads/214978-13-letni-Senior-z-Palucha-prosi-o-pomoc-finansow%C4%85[/url]... Przepraszam za wklejenie tutaj linku i dziękuję za pomoc w rozsyłaniu wątku ;)
  5. Dziękuję wszystkim za zainteresowanie i pomoc ;) Maluchy są już w nowym domu tymczasowym, gdzie mają sukę, która może je wykarmić. Jak podrosną będziemy Im szukać domków stałych ;)
  6. W lecznicy zostawili decyzje osobom, które znalazły szczeniaki. Są teraz karmione co kilka godzin przez Panią, która je znalazła....
  7. Bardzo dziękuję. Czy mogę prosić na priv o wytłumaczenie jak to zrobić? :)
  8. Możemy pomóc umieszczając informacje np. na fb ;)) Ja tylko umieszczam info o psiakach, aby pomóc. Decyzja o uśpieniu maluchów nie należy do mnie. Mogę poprosić o wrzucenie zdjęć? ;)
  9. [url]http://www.facebook.com/media/set/?set=a.235683976454526.60800.100000387776674[/url] Dostałam dziś telefon z prośbą o pomoc w znalezieniu mamki dla maluszków porzuconych na przystanku autobusowym. Mam nadzieję że się uda! Może być problem z psią mamka, ale może ktoś zechce nam pomóc i uratować te maleństwa! Oto jak wygląda ich historia: "Około godziny 14.00 do lecznicy, w której byłam z innym psem, zadzwonił telefon. Dzwonili ludzie z przystanku autobusowego w Markach (Piłsudskiego róg Granicznej, kierunek - Warszawa), że na ławeczce pod wiatą przystanku znaleźli pudełko po butach. A w pudełku kwiliło pięć maleńkich, jeszcze ślepych szczeniaczków. Te maluchy - jeszcze z nie odpadniętymi pępowinami - tak wszystkich ujęły za serce, że nikt nie umiał podjąć decyzji o eutanazji. Psiaki mają po około 12-15 cm, jeden jest beżowy i wygląda jak labradorek, pozostałe cztery są czarne i chyba będą długowłose. Z określeniem płci mam na razie kłopot. Ale wszystkie urządzenia działają - buzie ciągną mleko z butelki, siku, kupa też ok. Oby udało się je utrzymać przy życiu." Proszę pomóżcie nam!!!! Osoby które podjęłyby się opieki nad maluchami prosimy o kontakt ze mną na priv. Wtedy podam namiary na osoby, które znalazły psiaki ;) P.S. Proszę o wrzucenie zdjęć psiaków, niestety ja nie umiem tego zrobić. Z góry dziękuję za pomoc!! :)
  10. ale Mu się trafiło. super. powodzenia w nowym domku! ;)
  11. Agnieszka niestety tak... to takie smutne ;(
  12. To super wiadomość! Bardzo się cieszę ;)
  13. Nie tolerował się z mniejszym od siebie psem nowych właścicieli..... ;(
  14. Są, ale niestety nie wszystkie... Max jest taki śliczny, a nikt się w Jego sprawie niestety nie odzywa :(
  15. Wysłałam Ci prywatną wiadomość... Do góry piesku ;)
  16. :( nikt nie odzywa się niestety w sprawie Blakckiego ;(
  17. MAX NIE MOŻE JUŻ DŁUŻEJ ZOSTAĆ W DOMKU TYMCZASOWYM, W KTÓRYM BYŁ DO TEJ PORY. Czy ktoś przygarnie tego uroczego psiaka?
  18. MAX niestety ZNÓW SZUKA DOMU! Został zwrócony z adopcji... Szuka domu do końca życia. Domu,w którym będzie traktowany tak jak na to zasługuje. To kochany psiak pokocha Cię całym sercem i myślę, że jedyną rzeczą jaką będzie oczekiwał od nowego opiekuna, to właśnie ODWZAJEMNIENIE JEGO UCZUCIA. Czy to dużo?? A oto nowy opis o psiaku: (jeśli ktoś może wrzucić Jego nowe zdjęcia, to proszę się do mnie odezwać - dziękuję ;)): Max to mały, czarny piesek z brązowymi końcówkami łapek i białym krawatem. Znaleziony został w dniu 18 czerwca 2011 r. (w sobotę) przy wejściu do Puszczy Kampinoskiej w rejonie miejscowości Cybulice. Piesek jest młody. Ma ok. 1 - 1,5 roku. Jest bardzo miły, inteligentny, szybko się uczy. Słucha się i reaguje na imię. Max jest czystym pieskiem, niczego w domu nie niszczy. Jest bardzo grzecznym pieskiem. Nie ma z nim ŻADNEGO kłopotu. Potrafi bawić się zabawkami z suczką, z którą aktualnie mieszka. Ogólnie uwielbia się bawić ;) Jest bardzo łagodny w stosunku do ludzi. Lubi dzieci, zachęca je do zabawy.Psiak bardzo lubi głaskanie. Max obecnie przebywa w domu tymczasowym, ale nie może tu długo zostać, gdyż jedna z suczek mieszkających w tym domu Go nie toleruje. Chętnie zamieszkałby z wysterylizowaną suczką. Swojemu Przyjacielowi da bardzo dużo szczęścia. Piesek został zaszczepiony i odrobaczony, zastosowano również preparat przeciwko pchłom i kleszczom. W razie zainteresowania adopcją pieska lub w celu uzyskania dokładniejszych wiadomości o Nim proszę o kontakt ze mną na priv. Wtedy podam telefon do osób u których piesek teraz przebywa. Pozdrawiam, Beata Sienkiewicz
  19. No niestety ;;( Nie widziałam, w takim razie dziękuję. Niestety jestem tu od niedawna i nie umiem skasować wydarzenia ;(
  20. Jak Ramzes zachowuje się w stosunku do dzieci? ;)
  21. Bardzo dziękuję za pomoc ;) i zapraszam do adopcji psiaka! :)
  22. Ramzes to piękny około 2-letni, dość duży pies. Został wyciągnięty z podwarszawskiego schroniska. Był bardzo chudy (skóra i kości) i bardzo zdominowany przez innego, potężnego i agresywnego psa z tej samej klatki. Nawet nie miał się przed nim gdzie schować (miały wspólną budę). Pies ze spuszczoną głową siedział w kącie i nie wiedział co ze sobą zrobić, bał się ruszyć. Został zabrany do Warszawy do domu tymczasowego, ale niestety nie może długo tam zostać. Nie chcemy oddać go z powrotem do schroniska. Ramzes jest spokojny i bardzo grzeczny. Lubi pieszczoty. Chociaż siedzi sam zamknięty w pokoju nie drapie w drzwi i nie wyje. Jest cierpliwy i bardzo łagodny. Nauczony jest czystości. Nie sprawia żadnych kłopotów. Na koty nie zwraca uwagi. Już trochę lepiej wygląda, z każdym dniem przybiera na wadze, ale wciąż ma wilczy apetyt. Miał robione badania krwi. Niestety ma anemię, ale poza tym jest zdrowy. Psiak jest odrobaczony. Wkrótce zostanie zaszczepiony i wykastrowany. W razie zainteresowania adopcją psiaka proszę skontaktować się ze mną na priv. Wtedy podam telefon do osób, które wyciągnęły psiaka ze schroniska. Pozdrawiam, Beata P.S. Proszę kogoś, aby wrzucił zdjęcia psiaka, bo mi niestety to nie wychodzi :(
×
×
  • Create New...