Jump to content
Dogomania

pumka1990

Members
  • Posts

    1054
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by pumka1990

  1. [quote name='Aldonika22']Jasne, mi również nie o to chodzi. I obie jesteśmy z miłości do zwierząt. Pomyślimy nad tą opcją bdt. Nie obraziłaś, tylko się trochę zdziwiłam i źle zrozumiałam. Szanuję zdania i poglądy innych osób. A teraz oddajmy temat kundelkowi bo to o niego tutaj chodzi :)[/QUOTE] Bardzo się cieszę.... ;) Powiedzcie mi czy wiadomo coś nowego na temat psiaka? :)
  2. Wolontariuszka mi odpisała, że psiaka raczej u nich nie ma, ale na 100% upewni się w weekend;)
  3. [quote name='Aldonika22']Są bezpłatne tymczasowe domki i płatne. Na forum jest to znane - jest kilkanaście takich osób. Hotelem też nie jestem, one są opodatkowane i mają miejsca - budy i kojce na co najmniej kilkanaście psów. No tak, po odjęciu pieniędzy za jedzenie wychodzi ok. 270 zł za opiekę za miesiąc to nie jest aż tak dużo w porównaniu z miesięczną kwotą z hotelu. Uwielbiam psy i nie robię tego tylko dlatego aby zarobić, odkładam te pieniądze na psa i pomagam mamie. Pumka1990 nie wiem co masz na myśli? Na co te pieniądze przeznaczam czy dlaczego pobieram za to trochę pieniędzy? Pytaliście się o miejsce to pomyślałam że napiszę, teraz wszystko jest zajęte w hotelikach.[/QUOTE] Nie chcę się z Tobą kłócić, bo oczywiście nie o to tutaj chodzi, ani mnie, ani Tobie ;) obie jesteśmy tutaj z miłości dla zwierząt - przynajmniej mam taką nadzieję. Rozumiem, że chcesz pomóc Mamie, ale nie rozumiem w sumie jednej rzeczy. Gdyby psiak miałby być u Ciebie długo - jasne rozumiem, że chcesz mieć coś dla siebie - chociażby za poświęcony czas - wtedy zgadzam się. Według mnie można umówić się z osobami od których bierzesz psiaka, że jeśli pies będzie dłużej niż np. miesiąc to wtedy zapłacą Ci jakieś dodatkowe pieniążki - oczywiście poza kwotą, którą dostaniesz na jedzenie. Jeśli psiak poszedłby do adopcji,a Ty nie brałabyś dodatkowych pieniędzy, to myślę, że i tak dostaniesz jakieś pieniążki - chociażby za to co zrobiłaś dla psiaka. Jeśli Cię obraziłam, to przepraszam - wcale tego nie chciałam. Po prostu są ludzie którzy znajdą psa, ale np. nie mogę Go zatrzymać i nie stać ich na zapłacenie za hotel/dt, a do schroniska nie chcą Go oddawać. Wtedy uważam, że taka opcja z miesięcznym bezpłatnym DT jest fajna. Mam nadzieję, że rozumiesz mnie, że nie muszę mieć takiego zdania, jak Ty ;)
  4. Śliczny psiak, na pewno szybko znajdzie domek. Skoro pytacie o DT, to tutaj jest dziewczyna, która się ogłasza, że może taki domek podarować: [url]http://www.dogomania.pl/threads/215029-Warszawa-i-okolice-Odpoczynek-w-DT-u-Aldoniki%21-%29[/url]
  5. [quote name='Aldonika22']Witam trafiłam teraz na ten temat :) Pomyślałam że napiszę. Tutaj założyłam wątek - [URL="http://www.dogomania.pl/threads/215029-Warszawa-i-okolice-Odpoczynek-w-DT-u-Aldoniki%21-%29"]http://www.dogomania.pl/threads/2150...-Aldoniki!-%29[/URL] Nie chcę się narzucać to tylko propozycja, wiem jakie są teraźniejsze realia finansowe. Mogłabym wziąć go na płatny DT koszty dla niego ok. 360 zł z karmą i np. ryż z mięskiem codziennie (+ewentualne koszty weta). Wykąpałybyśmy go i lekko ostrzygłybyśmy, byłby pod stałą opieką dobrego weterynarza. Mogłabym go poogłaszać. Pozdrawiam, Aldonika22.[/QUOTE] Nie chcę byś nie miła, ale DT najczęściej są za karmę i weta , a nie za tyle co Ty proponujesz. Za 360 zł psu starczy jedzenia na 2-3 miesiące.... za opiekę dodatkowo się dopłaca. Sama się tym zajmuję, więc wiem... No chyba, że bierzesz psiaki na tymczas tylko po to, aby zarobić, a nie tak jak ja i moi znajomi z MIŁOŚCI DLA NICH.....
  6. Biedactwo ;( Do góry psiaczku, po domek! :)
  7. Do góry psiaczku! Po domek! :)
  8. [quote name='Pragnienie-Milosci']Jutro przyjeżdża do mnie psiak na DT,ale podobno tylko na parę dni. Mogłabym "wymienić" go potem na tego malucha. Ale kilka dni musiałby przetrzymać, a ja postaram się dowiedzieć kiedy mniej więcej mój tymczasowicz ode mnie pojedzie.[/QUOTE] Byłoby super, wreszcie jest jakaś nadzieja!
  9. W sumie to jest dobry pomysł.Tylko czy jest ktoś kto ma możliwość się tym zająć? Ja mogłabym dopiero po weekendzie, a to za późno. Teraz mam na głowie załatwienie domów kilku psiakom, poza tym pracy mam dużo ;(
  10. [quote name='gallegro']Jest troszkę w typie, ale też troszkę ma z jackie terrier'a. Dziękuję wszystkim, którym los tego malca nie jest obojętny...[/QUOTE] Wspólnymi siłami na pewno uda nam się Mu pomóc! Musi!
  11. polecam również ten hotel: [url]http://hotelterier.pl[/url] - niestety też jest daleko - Zielona Góra
  12. "Oto dzisiejsze zdjęcia pieska. Są chętni na dom tymczasowy dla niego.Starsi ludzie, którzy kochają zwierzęta, mieszkają w bloku. Proszę pomóżcie mi. psiak nie jest duży pleckami sięga mi do kolan. Jest bardzo wesoły i nie agresywny. Osobiście nie mam zbytnio czasu się nim zająć jak należy bo mam sprawy pogrzebowe i mieszkaniowe na głowie. Najlepiej jakby ktoś miał dom z ogrodem by psiak mógł się wybiegać. Jest bardzo "żywym psem". POMÓŻCIE PROSZĘ " Oto wiadomość z fretki.org.pl WYdaje mi się, że dobry jest chociaż dom tymczasowy w bloku, z psem można biegać ;)
  13. [quote name='lika1771']A gdzie piesiu sie znajduje do jakiego miasta jest najblizej?Moze ktos szybciej moze podejmie sie interwencji niz Viva,sa na dogo dziewczyny z roznych organizacji moze podjada tylko podaj miejscowosc,a ja kogos poszukam[/QUOTE] Super. Czekamy na wiadomość, gdzie psiak przebywa. ;)
  14. Osobiście obstawiałabym załatwienie sprawy z Vivą lub strażą miejską. Nie można tak traktować psa, za to powinna być kara i kategoryczne zabranie psa właścicielom. Jeśli się nie uda to zabranie psiaka ;( To szczeniak, On musi móc biegać!
  15. Podnoszę.. Niestety na razie mogę tylko to zrobić ;( Biedny maluch ;(
  16. PILNA SPRAWA!!!!!!!!!!!!! Czy ktoś może pomóc?!?! [url]http://www.dogomania.pl/threads/215144-Kundelek-czeka-az-go-ktos-pokocha-okolice-Legionowa-pilne[/url]!!!! Proszę.... Jeśli psiak nie znajdzie domu, to zostanie podobno wywieziony do lasu!! ;(
  17. No właśnie chodzi mi o to. Pies na pewno nie będzie mógł zostać dłużej. Po tygodniu wrócą Rodzice koleżanki z psem, który nie toleruje innych psów. Z drugiej strony jeśli ma być wywieziony to lepiej szukać kolejny tydzień, może się uda... Sama nie wiem nie zrobić... Chyba, że w między czasie będziemy szukać Mu hotelu i deklaracji na hotel... to zawsze jakieś rozwiązanie
  18. Ja też... ;( Pani Dyrektor Schroniska powiedziała, że nie nie trafił ostatnio żaden pies powypadkowy... Wolontariusze na razie nie odpisali... ;(
  19. brak mi słów ;( mam swojego psa, który nie toleruje innych, ale na tydzień będę mieszkała, gdzie indziej, a tak psiak właścicielki właśnie na tydzień wyjeżdża. Mogłabym wziąć psiaka, ale właśnie tylko na tydzień, nie wiem czy jest sens mącić psu w głowie?
  20. Mam tel. na priv - dzięki ;) Jutro zadzwonię. Jeśli nie dowiem się nic konkretnego, to napiszę do wyżej wymienionych wolontariuszek ;)
  21. To gmina Karczew,po wielu telefon udało porozmawiać z kimś kompetentnym. Pani Ewa z gminy nie miała kogo wysłać, bo tak jak napisała osoba kilka postów wyżej nie mają podpisanej z nikim umowy. Kobiecie zrobiło się żal psiaka, więc wysłała robotników - wczoraj ok. godziny 13.30- niestety psa też nie znaleźli. Jeśli chodzi o schronisko w Celestynowie próbowałam się tam dodzwonić od razu, ale niestety jest podany nie aktualny numer. Chyba, że ktoś zna aktualny? Jeśli nie,to będę próbowała napisać do jakiegoś wolontariusza z Celestynowa, żeby się dowiedzieli... Niestety wiem,że psy latają luzem, byłam świadkiem jak ok. 6psów latało sobie po polu ;(
  22. Nie mam dobrych wiadomości... Dzwoniłam po klinikach i niestety psiaka nigdzie nie ma ;( Już nie wiem co robić... Mam nadzieję, że nic poważnego Mu nie jest i ktoś Go wziął do siebie, ale wtedy jest pytanie. Dla mnie każdy człowiek, który znajdzie psa po wypadku bierze Go do weterynarza, więc gdzie On jest?!?! ;(
  23. Ja też ;) Liczę na to, że jutro się czegoś dowiem! Oj tam, oj tam! Za bardzo kocham zwierzęta, aby siedzieć w domku i nic nie robić. Szkoda tylko, że nie udało Mu się pomóc :(( Zapraszam również wszystkich na forum odnośnie 13 letniego ONKA, który zbiera pieniążki na hotel: [url]http://www.dogomania.pl/threads/214978-13-letni-Senior-z-Palucha-prosi-o-pomoc-finansow%C4%85[/url]...
  24. [quote name='Nikita.']Mąż w końcu wrócił do domu, załatwił samochód i pojechaliśmy po psiaka. Niestety go nie było. Na miejscu spotkaliśmy pumkę, dziękuję za pomoc! Przeszliśmy się w różne strony sprawdzić czy psiak się gdzieś nie odczołgał, nie znaleźliśmy ani jego ani śladów. zula131, mąż nie miał wyjścia, nie może sobie darować, że nie mógł zabrać go w nocy, ale jechał służbowym samochodem z klientami nie miał ani miejsca ani możliwości, liczył na pomoc policji... Mąż to dobry człowiek i ma serce do zwierząt już nie raz pomagał mi w adopcjach czy transporcie psów do dt czy ds jeśli by mógł pomóc na pewno by to zrobił. Mam nadzieję, że ktoś się nim zajął i pies dojdzie do siebie, choć ślady krwi na ulicy były dość widoczne, zauważyłam też połamane plastiki, nie mogło więc to być zupełnie lekkie uderzenie.[/QUOTE] Tak jak napisała Nikita też tam byłam i po Jej odjeździe poszłam na drugą stronę ulicy (na przeciwną gdzie został znaleziony). Tam też było sporo krwi, więc pies prawdopodobnie był tam potrącony, a potem może chciał iść do domku i musiał przejść przez jezdnię i tam już nie miał siły iść i się położył licząc na pomoc.... Pochodziłam jeszcze z 30 minut w różnych kierunkach, ale tamtejsi ludzie nic nie wiedzą :(( Liczę na to, że ktoś Go zabrał - leżał w widocznym miejscu.... Jutro postaram się podzwonić do weterynarzy z tamtych okolic, może ktoś tam psiaka przyprowadził....
×
×
  • Create New...