-
Posts
1054 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by pumka1990
-
<script src='http://imageshack.us/shareable/?i=fanta1.jpg&s=812' type='text/javascript'></script><noscript></noscript> Oto skan kilku rachunków Fanty (jednak nie wszystkich). Od lewej strony: - 105 złotych - badanie USG, - 84 złote - rozszerzone badanie krwi, - 29 złotych - zastrzyk sterydowy + ogóle badanie - 25.02.2012 r. - 66.69 złotego - część wykupionych leków Jutro wrzucę jeszcze skan rachunku z zakupu Spiruliny i nasion z pestek moreli - 104 złote. Jak kolega podjedzie po kolejne leki, to będzie paragon na kwotę 20-25 złotych (nie pamiętam dokładnie ile) - jest już zapłacone, ale paragon będzie dopiero przy odbiorze leków.
-
[quote name='azalia']Nie chcę się wymądrzać,ale rosołek dla suni chorej na wątrobę nie jest zdrowy i wskazany. A nie ma żelaza w zastrzykach lub kroplówce?[/QUOTE] Jeżeli nie jest zbytnio tłusty i jest bez przypraw to jest ok. Jeśli chodzi o żelazo to weterynarz kazał podawać to w tabletkach - byłam zdziwiona, ale to On jest lekarzem. Myślę, że jeżeli nadal będzie wymiotowala po tabletkach top będzie musiała dostać żelazo właśnie w zastrzykach...
-
Dzisiaj Fanta czuje się dobrze. Nie wymiotuje ani nie ma biegunki.. Jedzenie zjadła bardzo ładnie :) Czyli prawdopodobnie wczorajsze wymioty były spowodowane żelazem... Zobaczymy jutro - sunia jutro znów dostanie żelazo, tylko mniejsza dawkę. Trzymajcie kciuki, aby po mniejszej dawce Fanta nie wymiotowala :)
-
[quote name='Lolalola']no i co u Myszki???[/QUOTE] Przepraszam, że nie pisałam, ale cały dzień na uczelni byłam i nie miałam jak pisać... :( Fanta dzisiaj dostała pierwszą dawkę żelaza - tak jak powiedział lekarz - na czczo. Niestety po 15 minutach od podania tabletki sunia zwymiotowała - było to ok. 10tej. Jak rozmawiałam z Marleną około 12-stej, to do tej pory Fanta wymiotowała już 3 razy, później też wymiotowała - jednak nie wiem czy dużo razu. Na tą chwilę musimy odstawić żelazo i witaminę B. Jeśli wymioty ustąpią to we wtorek podać znów żelazo tylko zamiast pół tabletki, to 1/4 i normalnie witaminę B. Jeśli Fanta nadal będzie wymiotować to będziemy musieli całkowicie odstawić żelazo. Miejmy nadzieję, że wymioty były przez żelazo, a nie z innego powodu. Poza wymiotami Fantusia była dzisiaj bardzo, ale to bardzo wesoła, towarzyska i ciągle domagała się pieszczot ;) Jutro Marlena ma ugotować Jej delikatny rosołek z ryżykiem - miejmy nadzieję, że sunia będzie się jutro czuła już dobrze ;)
-
[quote name='piescofajnyjest'];) towarzyska Fantusia.....[/QUOTE] Oj tak... Jest towarzyska i to bardzo. Bardzo potrzebuje kontaktu z człowiekiem. Na szczęście teraz ma go bardzo dużo.. Dzięki Marlenie i Jackowi - za co Im bardzo dziękuję. Fantusia już się bardzo do nich przywiazala. W KOŃCU W NOWYM DOMKU JEST JUŻ TYDZIEŃ! :)
-
[quote name='Lolalola']dlaczego wegierskie??;) ciesze sie,ze Fantuska ma sie lepiej,bardzoooooo:)[/QUOTE] Piszę na komórce.. Miało być wszystkie rachunki... Poza tym Fantusia we wtorek ważyła 18.2 kg, a dzisiaj 18.7 kg :) Dodatkowo sunia nie miała gorączki.. U weterynarza zapłaciłam 29 złotych, a, w aptece około 70 złotych do odbioru mam jeszcze lek na kwotę 20 złotych. Do 2 marca chce się z Wami dokładnie rozliczyć. Napisać ile wydaliśmy i ile nam zostało lub ile jesteśmy na minusie.. Fantusia była dzisiaj wesoła. Nie chciała leżeć w samochodzie.. Z tylnego siedzenia nagle trafiła na kolana kierowcy :)
-
[quote name='Lolalola']jak Fanteczka???zawsze mam stan przedzawalowy jak wchodze na ten watek:(......[/QUOTE] Fantusia dzisiaj całkiem dobrze. Z Marlena i Michałem pojechaliśmy do weterynarza. Dostał zastrzyk że sterydami - musi biedną przytyć i kuracje antybiotykowa, żelazo i witaminki do domu.. Z reszta Marlena pewnie napisze kilka słów :) niedługo wrzucę węgierskie rachunki i rozliczenia :)
-
[quote name='Lolalola']Hej Serduszko:)....wyrazam nadzieje,ze jutro bede miala wieczorem neta bo logowanie przez tel mnie wykonczy:(......postaram sie zakupic cos jedzonka,ale najpierw trzeba sprawdzic czy Tobie w ogle te puszki podejda w smaku;)trzymaj sie psinko!!![/QUOTE] Ja od kilku dni tylko i wyłącznie korzystam z telefonu, więc wiem co czujesz :( Jeśli chodzi o te puszki, to będą Jej smakować, bo jak robiłam Jej jedzonko to mięso wzięłam od mojego psiaczka, który wypadnie jada te puszki :)
-
[quote name='Lolalola']Normalnie sie wscieklam bo nie moge zaglac na dogo,do kochanej Fantusi bo mi padl moj nowy laptop...:angryy:......Royal Canine hepatic jest drogi niestety ale wiem,ze bardzooo dobry,4prawdzalam na krakvecie I puszka 420 g kosztuje ok 11 zl.....wiem ze ciezko z kasa dlatego postaram sie choc pare sztuk kupic tylko musze odzyskac normalny kontakt ze swiatem!!trzymaj sie kochana Fantusiu:)[/QUOTE] Oj... Mam nadzieję, ze z komputerem dojdziesz jakoś do ładu :) Jeśli by się udało, to na pewno Fanta byłaby wdzięczna - i my oczywiście też.. Ale wszystko na spokojnie :)
-
[quote name='Lolalola']esseliv na watrabe jest bardzo dobry...nie wiem czy sie nie myle,ale on jest chyba w dosyc dobrej cenie porownujac do niektorych lekow... postaram sie kupic malutkiej choc pare puszek royala hepatic,musze przestudiowac finanse najpierw;) fantusia MUSI ZYC I BYC TUTAJ Z NAMI!!!![/QUOTE] Nie słyszałam o tym leku, ale pogadam z wetem i dowiem się o cene - dzięki :) Dziękujemy za chęć pomocy: słownej, pieniężnej i jak i poprzez inne dary :) Masz racje.. Fantusia musi być z nami i na pewno będzie !!!!!!! :)
-
Je jakąś specjalistyczną karmę - jednak średnio chce ją jeść :( woli gotowane.. wet powiedział właśnie, żeby robić Jej gotowane... ryżyk, marchewka i kurczaczek lub właśnie puszcza hepatil... Po wyleczeniu i tak będę musiała zakupić Jej hepatiale forte - jest na wątrobę. nie wszystko na raz. mamy dużo wydatków... wczoraj u weta wydałam 189 złotych... Czekam aż przyjdą algi morskie i nasiona z pestek z moreli - polecane przez koleżankę i weta... - za te rzeczy 104... benzyna niestety też kosztuje... muszę wszystko powoli ogarnąć... w tej chwili najważniejsze jest wyleczyć Ją z anemii i stanu zapalnego... ;) Jeju.. jak bardzo bym chciała, żeby to nie był nowotwór... jednak bardzo mnie martwią obniżone limfocyty: "- zbyt niska wartość (limfopenia): zaawansowana choroba nowotworowa, niewydolność nerek i układu krążeniowego, zapalenie wątroby, nosówka".... Fantusiu musisz wyzdrowieć, wszyscy w Ciebie wierzymy! :)
-
MAM JUŻ WYNIKI BADAŃ KRWI FANTY... NIESTETY WYNIKI SĄ ZŁE... PRZEDE WSZYSTKIM SUNIA MA ZAAWANSOWANĄ ANEMIĘ I BARDZO DUŻY STAN ZAPALNY ORGANIZMU... NIE MÓWIĄC JUŻ O INNYCH PARAMETRACH... NA TĄ CHWILĘ MUSIMY PODAWAĆ FANCIE ANTYBIOTYKI - ABY ZLIKWIDOWAĆ STAN ZAPALNY ORGANIZMU, ŻELAZO I WITAMINY - ABY USUNĄĆ ANEMIĘ... DOPIERO POTEM BĘDZIEMY WIEDZIELI CZY TO NOWOTWÓR.. JEŚLI PO LECZENIU WYNIKI SIĘ NIE POPRAWIĄ ALBO SIĘ POGORSZĄ, SUNIA NIE PRZYTYJE I NADAL BĘDZIE SIĘ MARNIE CZUŁA - WTEDY NIESTETY BĘDZIE ŚWIADCZYŁO TO O NOWOTWORZE... JEŚLI NATOMIAST WYNIKI SIĘ POPRAWIĄ, JEJ STAN TEŻ... TO BĘDZIE ZNACZYŁO, ŻE JESTEŚMY NA DOBREJ DRODZE.... <script src='http://imageshack.us/shareable/?i=sienkiewiczbeata90002w.jpg&s=407' type='text/javascript'></script><noscript></noscript>
-
Jutro wrzucę wyniki badań... W sumie to nic nie wiemy. Czekamy na wyniki badań krwi - będą jutro... Jeśli chodzi o USG to rzeczywiście na wątrobie jest dużo guzków ok. 1-3 cm. mogą to być zmiany nowotworowe albo wrodzone.. Wątroba niestety jest bardzo zniszczona - co znaczy, ze Fantusia może być taka chuda właśnie przez to .. Czekamy na wyniki do jutra. Wtedy zostanie podjęta też odpowiednia dieta i leczenie... Przywiozłam Fancie ryzyk z marchewka i puszka na wątrobę i zjadła aż uszy się Jej trzęsły :)
-
[quote name='Lolalola']oczywiscie wiedzialam ze sie zakocham jak ja zobacze...............kochana,kochana Myszka:)biedulka straszna jednak,wyc mi sie chce:( zaraz pedze na poczte wyslac kosteczki!!!!modle sie zeby malenka doszla jakos do siebie i byla jeszcze z nami!!!!moze ten stan jest faktycznie wynikiem wyglodzenia......ta biegunka mnie przeraza:([/QUOTE] W Niej chyba każdy się zakochuje ;) Biegunka może być z powodu stresu, zmienionej diety, jak niestety również z powodu nowotworu :( Mam kolegę, który wziął z Palucha sunie i ona miała biegunke przez 8 miesięcy... dopiero potem się uspokoiło - były to sprawy stresowe. Sunia tak jak Fanta była całe życie w schronisku... Miejmy nadzieję, że będzie dobrze ! Co ja mówię: MUSI BYĆ DOBRZE!!!!!!!!!!!!
-
CIĄG DALSZY ZDJĘĆ SUNIECZKI :) <script src='http://imageshack.us/shareable/?i=img1699fs.jpg&s=839' type='text/javascript'></script><noscript></noscript> <script src='http://imageshack.us/shareable/?i=img1700v.jpg&s=864' type='text/javascript'></script><noscript></noscript> <script src='http://imageshack.us/shareable/?i=img1701z.jpg&s=11' type='text/javascript'></script><noscript></noscript>
-
ZDJĘCIA FANTUSI Z DNIA, W KTÓRYM OPUŚCIŁA SCHRONISKO - 18.02.2012 R. <script src='http://imageshack.us/shareable/?i=img1697bv.jpg&s=401' type='text/javascript'></script><noscript></noscript> <script src='http://imageshack.us/shareable/?i=img1696fv.jpg&s=703' type='text/javascript'></script><noscript></noscript> <script src='http://imageshack.us/shareable/?i=img1698zj.jpg&s=708' type='text/javascript'></script><noscript></noscript>
-
Tak napisała dzisiaj Marlena o Fantusi na facebooku: "Niestety dzisiaj dzień zaczął się znowu od biegunki.. Jednak mimo to rano obudziła nas merdaniem ogonka (obijającego się o klatkę królika;) ) prosząc o wyjście. Wczoraj wieczorem spoufalała się z Toffikiem, jednak tym razem jemu się to nie podobało ;) Dzisiaj dzień głodówki - przed badaniami, chociaż uwierzcie, że to trudne przy tak wygłodzonej istotce :( Może na zdjęciach tego nie widać, bo robione są z profilu, ale pod każdym, nawet wetem, ugięły się nogi, kiedy ją zobaczył. Miejmy nadzieję, że to wynik 'tylko' tego, że w schronie nie dopuszczano jej do miski!"