Jump to content
Dogomania

Fiera

Members
  • Posts

    909
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Fiera

  1. [quote name='Pragnienie-Milosci'] Dobra, mogę zrobić podmiankę na Sambę ;-)[/QUOTE] Dzięki kochana :)
  2. No to oby tylko maluchy dobrze trafiły, na dobrych i mądrych ludzi. "Moje" szczeniaki też ktoś wziął ( zanim zostały przez nasze ciotki złapane), a potem po 2 dniach podrzucił znowu - oby te maluszki trafiły lepiej, na szczęście wszystko na to wygląda:)
  3. [quote name='Abrakadabra']Fiera - trzeba zrobić wizytę przedadopcyjną, poinformować o umowie i wizytach poadopcyjnych. Dasz radę przetrzymać mamę? Byłoby super! Storek jest do niej bardzo podobny :)[/QUOTE] Wizyta już była - pisałam na wątku ;) O umowie też kobietka wie, podkreślę jutro jeszcze raz te wizyty poadopcyjne. Co do matki, to przetrzymanie jej u mnie max. 10 dni to naprawdę ostateczność, i nie wiem, czy mam odpowiednie warunki, dlatego pytałam o rozmiar pieska. Czy możecie mnie poinformować, kto będzie stroną w umowie adopcyjnej? Czy na miejsce Storka mogę przywieźć do Kamili Sambę? Ona to już też pies łóżeczkowy, jak otwieram drzwi do sypialni, to olewa swój kocyk i pakuje się od razu na kołderkę:) Przed nocką spacerowałam z nią 40 min - nie było siusiu ani kupki, ale w domku jak na razie też nie, to pewnie nie miała takiej potrzeby ;)
  4. [quote name='Fiera']Jestem na zaproszenie Elka_Ka. [/QUOTE] Ups, net mój dziś wariuje, już na drugim wątku zdublował wpisy :(
  5. Jestem na zaproszenie Elka_Ka. Finansowo nie dam rady pomóc, sama mam parę sztuk sierotek własnych i BDT . Psiaki śliczne są :) Ja właśnie "odchowałam" z ciotkami 3 dzikie szczeniaki, dwa prawie już mają domki, trzeci maluch jeszcze u mnie się socjalizuje ( np.włazi mi do łóżka :) ). Jakby DT był potrzebny, to służę pomocą - mam kojec po szczeniakach dzikuskach do dyspozycji, chociaż w praktyce to częściej tak wychodzi, że "moje" psiaki pomieszkują w domku. Pozdr:)
  6. Dzwonił do mnie Pan w sprawie Storka, i chciałby go w środę wieczorkiem zabrać do domku. Psiaka bierze jego siostra, przesympatyczna emerytka w żałobie po swoim staruszku, który niedawno odszedł. Wizyta i rozmowa przedadopcyjna była, wszystko ok - Storek będzie miał u niej jak w psim niebie:) Zaproponowałam, że podjadę z tym Panem do Kamili po Storka , przyznam się że w dużej mierze po to, żeby malucha znowu wyściskać, bo się stęskniłam... Kamila, czy środa ok.18 lub później ci pasuje? I czy możesz na pw podać mi swój adres? Czy umowa adopcyjna ma być podpisana ze mną? Bo jak na razie to na piśmie maluchy są nadal pod moją opieką ;) Szczepienie Pani zrobi sama, więc może te 60 zł przeznaczyć na mamuśkę?
  7. Jestem na zaproszenie Elka_Ka. Finansowo nie dam rady pomóc, sama mam parę sztuk sierotek własnych i BDT . Psiaki śliczne są :) Ja właśnie "odchowałam" z ciotkami 3 dzikie szczeniaki, dwa prawie już mają domki, trzeci maluch jeszcze u mnie się socjalizuje ( np.włazi mi do łóżka :) ). Jakby DT był potrzebny, to służę pomocą - mam kojec po szczeniakach dzikuskach do dyspozycji, chociaż w praktyce to częściej tak wychodzi, że "moje" psiaki pomieszkują w domku. Pozdr:)
  8. [quote name='Agnieszka_K']jaki Storek jest pocieszny na tym filmiku! ale superancko - będzie z niego świetna psina! i pomyśleć, że on to do krwi gryzł ...:diabloti:[/QUOTE] A no gryzł :diabloti:, ślad mi został do dzisiaj ;) A teraz takie kochane i przytulaśne zwierzątko z niego wyrosło :loveu: :loveu: :loveu:
  9. Jestem w miarę nowa na dogo, i może się nie znam, może dlatego, że sama jestem uczciwa, to i innym ludziom za bardzo ufam? - nie wiem wiem natomiast, że paragon wysłałam do Wojtusia na maila, żeby wkleił na wątek, po tygodniu go wywaliłam, a za jakiś czas się dowiedziałam na wątku, że dla Wojtusia on jest nieczytelny - trochę po niewczasie... Co to znaczy, że mam wklejać różne rzeczy? Tak jak pisałam w poprzednim wpisie jeśli chodzi o wydatki nie wystarczy? Chcę żeby wszystko było ok z kasą, bo to zawsze śliski temat może się zrobić, więc napiszę jeszcze raz, jeśli coś będzie nie tak, to poproszę o konkretne uwagi. Wpłaty: 100 zł - 24.05.11. - p. K.D. z bazarku Agady 50 zł - 26.05.11. - Wojtuś na budę dla Azy Wydatki: 52, 70 zł materiały na budę dla Azy ( kątowniki, blaszki, wkręty do drewna ) 100 zł opłata za zrobienie budy ( 40 zł dla p.K.- poszedł pić i budę za 60 zł z wielką łaską skończył p.A. ;) ) Potrzeby?: 75 zł zwrot kosztów transportu 20 zł szczepienie p/wściekliźnie 5 zł książeczka zdrowia dla Azy
  10. Hoooooooooooop do góry maluszku mój kochany !
  11. Takie "psikadło" na nierobienie kupki w domu mam po poprzednim psiaku - na Sambę to nie działa. Ale spróbuję z tym spacerkiem aż do skutku i potem nagroda, Samba bysta jest, to powinna załapać ;) Jakby była totalna tragedia, to mogę wziąć mamuśkę do siebie na te 10 dni - do kojca na smyczy chyba, bo jak ona dzika, to z kojca niezbyt wysokiego wyjdzie przecież. Rozwiązanie niezbyt dobre, ale jakby co, to lepsze to niż nic... No i kwestia budy - czy to jej rozmiar? Bo nie wiem jak duża ta sunia jest...
  12. Przepraszam, byka walnęłam w poprzednim wpisie - na materiały na budę 52,70 zł. Mam ten paragon zeskanowany na kompie, ale jak go powiększę i chcę wrzucić jako załącznik do maila, to robi się znowu mały... Wojtuś, a nie można go powiększyć już jako odebranego załącznika?
  13. [quote name='Fiera']Owieczko, przepraszam, że ...[/QUOTE] Ale mi fajnie net działa - dwa razy ten sam tekst...
  14. Owieczko, przepraszam, że do Ciebie nie dzwoniłam :oops:, ale: 1. Nie wiedziałam, że w weekend nie masz dostępu do neta 2. Jestem spłukana i w telefonie mam tylko pakiet sms do Orangre 3. Znajomy napatoczył się w ostatniej niemal chwili i ten wyjazd to było trochę wariactwo... Jeśli chodzi o wydatki, to 57,00 zł materiały na budę 100,00 zł opłata za wykonanie budy to już dostałam na konto i wydałam na Azę Potrzebuję: 20,00 zł na szczepienie ( podobno w czerwcu trzeba zrobić - Iza mówiła, że już ) 75,00 zł za transport 5,00 zł ewentualnie na książeczkę u wetki Do momentu aż karma dojedzie karmię Azę ze swojej pustej;) kieszeni plus rano na dzień dobry trochę chrupków użyczonych od Malinki. Jak karma dojedzie, to chyba też będzie podobnie, bo to nie jest stała deklaracja ze strony estrojek, więc nie wiem jak będzie potem, no i nie chcę Azie brzuszka rozregulować ciągłymi zmianami. Jak do tej pory koopy ok, gotowane bardzo jej smakowało, jej zresztą chyba wszystko by smakowało - taki łakomczuszek. I pieszczoch jest :loveu:- do mnie, bo do psiaków jak na razie trochę zadziorka :evil_lol:
  15. Owieczko, przepraszam, że do Ciebie nie dzwoniłam, ale: 1. Nie wiedziałam, że w weekend nie masz dostępu do neta 2. Jestem spłukana i w telefonie tylko pakiet sms do Orangre 3. Znajomy to mój były,napatoczył się w ostatniej niemal chwili i ten wyjazd to było trochę wariactwo... Jeśli chodzi o wydatki, to czy to wystarczy? 57,00 zł materiały na budę 100,00 zł opłata za wykonanie budy to już dostałam na konto i wydałam na Azę Potrzebuję: 20,00 zł na szczepienie ( podobno w czerwcu trzeba zrobić - Iza mówiła, że już ) 75,00 zł za transport 5,00 zł ewentualnie na książeczkę u wetki Do momentu aż karma dojedzie karmię Azę ze swojej pustej;) kieszeni plus rano na dzień dobry trochę chrupków użyczonych od Malinki. Jak karma dojedzie, to chyba też będzie podobnie, bo to nie jest stała deklaracja ze strony estrojek, więc nie wiem jak będzie potem, no i nie chcę Azie brzuszka rozregulować ciągłymi zmianami. Jak do tej pory koopy ok, gotowane bardzo jej smakowało, jej zresztą chyba wszystko by smakowało - taki łakomczuszek. I pieszczoch - do mnie, bo do psiaków jak na razie trochę zadziorka;)
  16. Dziewczyny, to może nie ma na co czekać, tylko łapcie mamuśkę i CIAP, a o domek się znajdzie. Tylko nie wiem, jak z kasą psiaki stoją, czy szukać koniecznie BDT, czy może być płatny? Samba kochana, w nocy grzeczniutka - tylko małe "conieco" zrobiła w łazience, ale za to później piorun niedobry , spacerowałam z nią dobry kwadrans, a ta mała małpa ;) wróciła do salonu i sruu, i siuuuuuu. Macie jakiś pomysł jak jej przetłumaczyć, że to się robi na zewnątrz? Bo ja na płyn do mycia podłóg nie zarobię;) Mam nadzieję, że brzuszek Storka będzie już zdrowy, u mnie jadł suchą karmę ( bez zachwytu, bo wolał mokrą, ale z braku laku sucha też była ok. ), więc to pewnie głównie stresik. Zdrowiej maluchu, bo dziś wieczorkiem ( oby ) Twój nowy domek się odezwie.
  17. [quote name='Kinia1984']niech jedzą psiny na zdrowie:) stęskniłam się za malinką...[/QUOTE] Już za tydzień się zobaczycie:) Mnie się wydaje, że łakomczuszek przytyła trochę, ciekawe co Ty na to powiesz jak ją zobaczysz. Karma dla Azy zamówiona i ma dojechać we wtorek, dziękujemy za pomoc :)
  18. Wysłałam zdjęcia, dzięki za przesłanie ( jedno ustawiłam sobie jako tło pulpitu;) ) i czekam jutro na dobre wieści:)
  19. [quote name='Noemi1']Dopiero dotarłam do domu. Już wysyłam zdjęcia Storka :) Ależ się tu dzieje :) To wygląda na to, że przynajmniej dwa maluchy bedą miały domek :) a może trzy...?[/QUOTE] Jak Storek pojedzie do tej pani ( kurczę, zapomniałam, jak ma na imię...) z Ożarowa, to może Kamila wzięła by Sambę do siebie? Nie żebym koniecznie chciała się jej pozbyć, tylko pomyślałam, że może tam jej będzie lepiej i szybciej się całkiem oswoi i znajdzie domek. Drzemała słodziara na łóżku przed chwilą ( wcale jej nie wołałam, sama wlazła;) ), a teraz potuptała pod szafę i pochrapuje. Malinka dziś ją poznała i chyba pokochała, bo machała strasznie ogonem i ją wylizała, a Samba wcale nie protestowała:)
  20. Super foteczki Frania, i jakie klaputki obok niego śliczne kolorowe;)
  21. Nareszcie imię do niej pasuje - ma iskierki w oczkach:)
  22. Miziaki dla biedulki :)
  23. Ciotka estrojek zaoferowała się zasponsorować karmę dla Azy, po niedzieli ma kupic i przesłać na mój adres. Wiem, że wszyscy zabiegani jesteśmy i nie-czasowi, al bardzo proszę o informację, jak i z kim mogę się rozliczyć za transport i co ze szczepieniem?
  24. Puk puk. Azulka to pieszczoch i troszkę piorun i łakomczuch niesamowity. Dostała rano trochę chrupków, tak jak dwie inne sunie, połknęła swoje i chciała podkradać koleżankom, potem zrzuciła worek z karmą z parapetu i miała zamiar podjadać;) karma stoi teraz poza zasięgiem tej mądrali, na ganku. Jak zakraplam oczka Malince, to muszę ją najpierw uspokoić głaskaniem - Aza się pchała na kolana zamiast niej, bo ona też chciała pieszczot i koniec:) Spała dziś z Malinką w kuchni, obawiałam się zostawić ją na zewnątrz, bo nowe pieski i nowe m-ce, to byłby dla niej za duży stres, no i ryzyko, że się zębami poczęstują z kolegami. Dziś jest już bardzo dobrze, Aza biega z Grafitem po działce, a i z moja sunią też się dobrze dogadują:)
×
×
  • Create New...