Jump to content
Dogomania

Fiera

Members
  • Posts

    909
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Fiera

  1. O matko, maluch i na łańcuchu - straszne:( Ja w ogóle nie cierpię przypinania psów, ale jak to spotyka młodego psiaka, który powinien cieszyć się życiem, bawić się i być kochany, to mi się płakać chce. Może dziś szczególnie, bo moje szczeniaki BDT wyjechały dziś ode mnie do DS i innego BDT, więc dziś mam szczególny sentyment do malców, bo tęsknię za "moimi". Ja ewentualnie mogę dać DT, mam dwa wolne m-ca i dwa "wahające się" psiaki, więc może mały skorzysta? A jeśli się okaże, że potrzebne trzecie m-ce, to też damy radę:) Koszt to 200 zł / m-c plus karma i wet. Mieszkam na Mazowszu - nie wiem, czy to dla psiaka realna odległość i kwota, ale np.mam jednego BDT z Mazur, więc może? Osądźcie same:)
  2. Te zdjęcia na pierwszej stronie naprawdę łapią za serce:( Co ona TAM przeżyła, że miała taką minkę, to nawet nie chcę myśleć...
  3. O kurcze, a ja myślałam, że to bąki - bo już w aucie coś zaczęło się dziać z jej zapachem! Kąpałam ją szamponem na pchełki dla szczeniaków, ale widzę, że guzik działa... Przykro mi, mam nadzieję, że ani twój piękny pies, ani moje koty nie ucierpią na tym... I super, że mała zagląda do Ciebie - jest bardzo ciekawska i obawiam się, że w nocy przytupta i jeśli nie w łóżku w nogach, to tuż obok łóżka będzie spała ;)
  4. [quote name='Kinia1984'] Malinka "wygląda" przez okno:D [IMG]http://img821.imageshack.us/img821/9200/img1412ra.jpg[/IMG][/QUOTE] Dzięki za wstawienie fotki. Wiem, że może zdjęcie tego nie oddaje, ale to kapitalnie wyglądało, jak Malinka tak stała z moją sunią i wyglądała, jakby obserwowała Grafita na zewnątrz :) Ona naprawdę sobie świetnie radzi, trudno się zorientować, że ona nie widzi, bez problemu porusza się już też po pokoju, zawsze trafia w drzwi - niesamowita jest:)
  5. Ale te ludzie głupie są! Przepraszam za wyrażenia, ale o co chodzi z tym wiekiem? Dwa lata to dużo? On się bawi jak szczeniak, łazi za mną ciągle z badylkami:) I jest naprawdę mądry, dziś nawarczał na Azę i kazałam mu iść do budy, nie uczyłam go, co to znaczy, a on i tak załapał i grzecznie potuptał. To naprawdę jeden z najmądrzejszych psów, jakie widziałam - pieszczoch i niby ciapa, ale posłuszny, jak się raz ktoś odważył, to wpuścił mojego znajomego przez furtkę, ale złapał za rękę i patrzył w oczy, jakby mu mówił, że jeden krok i koniec żartów:mad:, puścił jak wyszłam z domu i go zawołałam, znaczy że jemu wolno tu być. Skąd on umie takie rzeczy?:crazyeye: Albo nigdy nie załatwia się byle gdzie, tylko zawsze tuz obok ogrodzenia, i w dodatku zakopuje :crazyeye:, w życiu nie widziałam, żeby pies dbał tak o czystość :loveu: No i niech ktoś mi powie, że on nie jest wspaniały...
  6. Myślę, że tak. Dam znać jutro wieczorem jeszcze, ok?
  7. Podróż była pełna emocji ( bardziej dla mnie w sumie, niż dla psiaków), w jedną stronę ściskałam Sambę, a w drugą ( niestety dużo krócej ) Storka. Samba trochę się rozglądała na początku, ale ją głaskałam więc olawszy wszystko zasnęła. Za to Storek się wiercił i rozglądał, ciekawski jaki:) Oczywiście mam umowę adopcyjną z p.Marią, jej nr telefonu i zgodę na wizytę poadopcyjną. Jutro się zdzwonimy, to dowiem się jak pierwsza noc minęła w nowym domku. Noemi, dziękuję bardzo za wstawienie zdjęć, łezka mi się w oku kręci na wspomnienie tych szkrabów biegających wokół :( :( . Urwanie głowy z nimi było, ale jakie kochane:) Nawet moje koty się rozglądają zdziwione, gdzie się to małe rude podziało - zostało pudełko i kocyk:( :(
  8. Storek już w DS, hura hura :) Już pierwszym spojrzeniem "spod byka" rozkochał ich w sobie, najpierw moich znajomych, którzy pomagali w transporcie, a potem nową panią i pana. Obwąchał swoje nowe posłanko i podusię - serduszko, i pobiegł zwiedzać mieszkanko. Bardzo mu się podobało pod wanną ;) pewnie posiedział tam trochę, zanim się przyzwyczaił do zmiany otoczenia. Zostawiłam mu trochę karmy, do której ma przyzwyczajony brzuszek, książeczkę i smycz. Poinformowałam też oczywiście o terminie szczepienia na wirusy itd. Pani Maria mieszka z 10 lat młodszym bratem, więc jakby co (tfu tfu), to maluch będzie miał opiekę. Na dole mieszka fajny rudy jamniczek, więc może nasz psiak będzie miał kolegę do zabaw :)
  9. Oj, Wojtuś widzę rzadko na dogo bywa, w każdym razie wysłałam fotki i czekam na ich wstawienie ( są śliczne - moim zdaniem:) ) na wątek i na nr. tel. Wojtusia.
  10. Malutka będzie wykapana przed wyjazdem, więc z pchełkami spoko ;)
  11. [quote name='Kinia1984']do ogłoszen potrzeba chwytliwego tekstu a niestety ja za chiny nie umiem pisać żadnych fajnych tekstów...moze ktoś mógłby poprosić kogoś żeby takowy tekst napisał...[/QUOTE] Moim zdaniem tekst z wpisu SBD jest dobry :)
  12. Wojtuś, mailem wysłałam Ci fotki jak Aza spaceruje po działce, m.in. z Grafitkiem. Możesz wstawić na wątek? Bo ja ciemna masa nie umiem...
  13. Malinka wczoraj wieczorem na spacerku zrobiła głośne srrrrrrrruuuuuuuuuuuuu, i już się bałam, że coś nie halo z brzuszkiem, ale dziś dwie koopki ok, więc brzuszek też ok. Sunia fajnie reaguje jak zostawię tel. w kuchni i ktoś dzwoni, mam wibracje ustawione i nie słyszę, ale Malina wtedy zaczyna szczekać ;) Dziś była bardzo grzeczna przy kropelkowaniu, moje pieszczochy kochane. Widać, że jest młoda i wesoła, jak moja sunia bryka, to ona też dostaje świrka - skacze do góry na dwóch łapkach, macha ogonkiem i podskubuje różne rzeczy, przeważnie dwa małe pluszaki, które dałam im do zabawy,ale dziś akurat trafiło na kanapę w salonie ;) Mam fajną fotkę, jak z moją sunią "wygląda" przez drzwi balkonowe, mogę komuś na maila wrzucić, żeby na watek wstawił?
  14. Mała na 100 % ma pchełki :( Jutro jedzie do Pr.-Miłości na miejsce Storka, więc nie wiem, czy mam jej coś kupić i zakropelkować, czy w nowym domku już ciotka to zrobi? Mam na koncie nadal te 50 zł na szczepienie ( 10 zarekwirowałam za książeczki ), ale nie chcę się tak rządzić bez konsultacji z Wami. Guzek na pysiu jest nadal, ale chyba się na środek przemieszcza, więc to pewnie jakieś stłuczenie, albo efekt zabawy z braciszkiem ;)
  15. Azulka to wrażliwiec chyba wielki. Nie mam pojęcia czemu, ale jak się bawię z Grafitem w rzucanie patyka, to ona się kuli jakby się bała, że ją tym patykiem uderzę :crazyeye: Jak spaceruję z niewidomą Malinką, to ona tupta za nami, ale się z tyłu trzyma, taka jakby bardzo ostrożna jest... No cóż, każdy psiak jest - Grafit próbował mnie zdominować, Malinka od razu obdarzyła zaufaniem i sympatią, a Aza widocznie potrzebuje czasu na zaklimatyzowanie się. W każdym razie macha ogonkiem jak ją zagaduję, pakuje się na kolana i przytula jak siadam na schodkach zakropelkować Malinkę, i apetyt dopisuje, więc ogólni ok, tylko nieśmiała :loveu:
  16. [quote name='agrazka']Fiera opowiadaj jak się dogadują psiaki ?[/QUOTE] Grafit + Aza = ok Grafit + Finka = ok Grafit + Finka + Aza = awantura ;) Więc sunie spacerują na zmianę, i na zmianę też co drugą noc śpią w domku. A Grafitek wesolutki, kopie wieeeeelkie dołki i ma z tego ubaw po pachy;)
  17. Noemi, jak mi się net nie zawiesi, to prześlę Ci mailem fotki Samby - kanapowca, dużo ładniejsze, niż te ostatnie, gdy była wystraszona, poproszę Cię o wrzucenie na watek, ok? Albo może do ogłoszeń coś się przyda :)
  18. [quote name='wiga138']Fiera, te produkty dla BDT to u Ciebie ?[/QUOTE] Nie wiem, czy dobrze zrozumiałam pytanie, ale jeśli chodzi o to, czy to ja potrzebuję karmę dla moich BDT, to owszem :)
  19. Puściutko jakoś u Lizuni, ja byłam 03.06. i dopiero dziś Kocurek... :( Oferowałam pomoc - chyba nie jest potrzebna w takim zakresie, to przynajmniej zaglądam do malutkiej :)
  20. Super, że udało się z tym paragonem. I że Wojtuś ma tel. w Orange - może się przydać, bo i z netem i z wizytami na dogo różnie bywa. Poproszę w takim razie na pw Twój nr, Wojtusiu :)
  21. Ojej ,Samba ma na dole po prawej stronie pod pyszczkiem jakieś zgrubienie, jakby guza. Będę obserwować, mam nadzieję, że to nic poważnego i samo zniknie.
  22. A Samba fika koziołki na kołderce, też fajny z niej psiak. Oj, poszła do łazienki podjadać kotom chrupki, biegnę z interwencją :)
  23. [quote name='Atomowka']Fierra pewnie ...[/QUOTE] Fiera, nie Fierra ;)
  24. Fakt, nie zauważyłam. No więc kobietka ma ok.60 lat, jest od jakiegoś czasu wdową, ma bardzo ładne mieszkanko w kamienicy w Ożarowie Mazowieckim. Bardzo kochała swojego psa, ale z powodu poważnej choroby i starości odszedł, nie było jak mu pomóc:( Jest bardzo rozsądna, ma świadomość ze szczeniak może siuśnąć gdzieś w domku. Ma dużo czasu, więc spacerki i opiekę będzie miał psiak zapewnione.Do weta blisko. Z wizytą byłam osobiście wczoraj po południu. Nie mam zastrzeżeń do tej pani - strasznie polubiłam maluszka i nie oddałabym go w byle jakie ręce. To naprawdę dobry domek, oby jak najwięcej takich.
×
×
  • Create New...