Jump to content
Dogomania

Klaudia M.

Members
  • Posts

    804
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Klaudia M.

  1. Jutro pojadę do weta. Podobno jeszcze w tym roku kotek robił normalne kupsztale. Więc może rzeczywiście ubogacił swoje "życie wewnętrzne". Było by super, bo przerazała mnie wizja chorej trzustki czy nerki. Dziękuje za pomoc:)
  2. Badanie kału to nie problem, kot ma taką biegunkę że brudzi mi ściany. Jak wyleczyłaś go z tych pierwotniaków?
  3. Nie badałam jeszcze kupsztala:)
  4. Tak odrobaczyłam tydzień temu, w między czasie podawałam węgiel leczniczy bo myślałam że czymś się zatruł.
  5. Amyl 1710 u/1 gpt 41,8 u/1 got 26,5 u/1 Weterynarz kazał podawać kotu: KREON 10000 DITRIVET TRAN Przygarnęłam kota tydzień temu i cały czas ma biegunkę. Je karmę, nie wymiotuje.
  6. Witam, poszukuje domu dla 12 letniej bernardynki. Nie będę opisywać całej sytuacji, sunia nie widziała weterynarza od 10 lat. Kontakt z człowiekiem ograniczył się do tego że przeszedł koło niej. Nie była głaskana bo "śmierdzi". (Jak ma nie śmierdzić skoro mieszka na dworze i nikt o nią nie dba.) Proszę o każdą pomoc. Zdjęcia wkleję najszybciej jak się da. Klaudia
  7. Dziękuje i pięknie błagam wszystkich o rozwieszanie ogłoszeń:) Ps: Wika ma ogłoszenie na gumtree.pl, także trzymajcie mocno kciuki, bo właściwy domek jest potrzebny bardziej niż kiedykolwiek:) [url]http://krakow.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-Wika-slodka-sunia-juz-rok-szuka-domu-W0QQAdIdZ358319090[/url]
  8. [IMG]http://i41.tinypic.com/t06hsj.jpg[/IMG] jutro wydrukuje je w kolorze i rozwiesimy po okolicy:) Zakupiliśmy tez pakiet dla Wiki, wspaniały dom pilnie poszukiwany!:)
  9. [quote name='Agula99']Trochę to mi się wszystko nie podoba...no ale nie znam pani, nie rozmawiałam z nią. Czasami ktoś jest chory, ale swoją postawą, rozmową w czasie której mówi, jestem chora, ale mam nadzieję, że szybko stanę na nogi bo tak bardzo bym chciała zaadoptować tego pieska, to od razu człowiek wie na czym stoi, a tutaj, hmmm, no ale ja nie rozmawiałam, tylko czytam i takie to trochę hm hm ...[/QUOTE] Wiesz mi się to tez średnio podobało, bo gdy ja umawiam się na kontakt w sobotę...to dzwonie w sobotę. Czekałam cały dzień pod telefonem, tym bardziej że umówiłam się z Keria że pojedzie ze mną rozmowę adopcyjną. I tak obie siedziałyśmy jak na szpilkach...cóż trudno. Może Panią choroba zwaliła z nóg i nie miała do tego głowy.:) Ale nie wydaje mi się, nie czułam żeby jej zależało. Uważam, że jej strata bo Wika to wyjątkowy psiak:) ja się cieszę, brakowało by mi Wiki "łuuuł, łuuuuł";) I troszkę nie na temat.... Poszukuje domu dla 10 letniego kota długowłosego. Kotek jest chory, ma bardzo brzydką rzadką sierść. W tym tygodniu zrobimy mu badania, może znacie kogoś kto mógł by mu dać dom. Bo u mnie będzie w zamknięciu, bo Wika nie lubi kotów ;)
  10. Zadzwoniłam do Pani, około 17.00. I zapytałam o spotkanie i odpowiedziała, że jest chora. Nie wiem czy rzeczywiście tak bardzo żeby się nie móc spotkać czy to była wymówka. W każdym razie powiedziałam, że z mojej strony jest wszystko nadal aktualne i czekam na telefon.
  11. Niestety spotkanie nie doszło do skutku:/
  12. A moja psinka na dt ma na imię Wika, jak jest grzeczna to mówię Wika, wikonku, wikusia, wikunia etc... A jak coś nabroi to mówię "Wiktorio Miodońska" od mojego nazwiska:) Tak samo postępuje gdy moje psy są niegrzeczne, tylko zmieniam pierwsze słowo i wychodzi mi "Sabino Miodońska", "Majo Miodońska" czasami dodaje groźby typu "nóżki ci połamię", albo "korek wsadze w dupk***" ( jak "nabrudzą" w domu). Ale za każdym razem mówię to tak miłym głosem, że cieszą się jak głupie:)
  13. Tak się zastanawiam czy, na ewentualne spotkanie zabrać Wikę do tej Pani, czy jechać bez psiaka....czy może lepiej zaprosić Panią z jej pieskiem do nas? (sabka ma cieczkę i kilka psów okupuje nam dom, ale nie są agresywne...ale troszkę się wacham)
  14. [quote name='elaja']WOW !!!! Super ! Pisz do [B]Keria[/B] lub [B]Kkanarekk [/B], na pewno któraś się zgodzi .[/QUOTE] Staram się nie nastawiać, żeby nie zapeszać. Zaraz napiszę do nich pw.
  15. Dzwoniła Pani z Miękini, jest zainteresowana adopcją Wiki, ma zadzwonić w sobotę i umówić się na spotkanie. Pani ma ogrodzoną posesję, drugiego psa/sukę husky. Miała dwa psy, ale drugi zaginął lub go ktoś ukradł. Trzymajcie kciuki, czy ktoś chce jechać ze mną na ewentualną rozmowę przed-adopcyjną?
  16. Ciąg dalszy wczorajszego spaceru. [IMG]http://i42.tinypic.com/eu39c8.jpg[/IMG] Fotel:) [IMG]http://i42.tinypic.com/2rnehyf.jpg[/IMG] [IMG]http://i44.tinypic.com/sowpi8.jpg[/IMG] [IMG]http://i44.tinypic.com/ivaivb.jpg[/IMG] A teraz pokój małpek. Punkt obserwacyjny. [IMG]http://i44.tinypic.com/5oawzr.jpg[/IMG] Wika [IMG]http://i44.tinypic.com/wusemc.jpg[/IMG] [IMG]http://i39.tinypic.com/imowg5.jpg[/IMG] [IMG]http://i41.tinypic.com/wjht7b.jpg[/IMG] I ostatnie:) Widok na pokój "małpeczek". [IMG]http://i43.tinypic.com/zk50kj.jpg[/IMG]
  17. Wika i jej "znienawidzony" fotel i koc. (dziurka w kocu to również jej dzieło) [IMG]http://i41.tinypic.com/53tzlj.jpg[/IMG] Poranna gimnastyka, na fotelu.:) [IMG]http://i39.tinypic.com/wlcbap.jpg[/IMG] Ciąg dalszy sesji na sofie:) [IMG]http://i40.tinypic.com/2qdr1cl.jpg[/IMG] A tak Wikusia przychodzi do Pani na zawołanie:) ...ale tylko wtedy gdy warunki są sprzyjające:) Czyli rzadziej niż częściej. [IMG]http://i42.tinypic.com/sd0ef5.jpg[/IMG] Zabawy z Sabką i olewka Majki. [IMG]http://i41.tinypic.com/qyfhw5.jpg[/IMG]
  18. Zaraz będą aktualne zdjęcia:) Wika w kagańcu (przed spacerem). [IMG]http://i41.tinypic.com/2s1ojg5.jpg[/IMG] I żeby nie było, że tylko ją tak męczymy to dodaje zdjęcie z siostrą. [IMG]http://i39.tinypic.com/debuc1.jpg[/IMG] Tak dziewczyny okupują drzwi sypialni do której nie mają już wstępu, od dłuższego czasu. [IMG]http://i39.tinypic.com/2emzvo9.jpg[/IMG] Czasami nawet potrafią dojść do porozumienia jeżeli chodzi o dzielenie się sofą... [IMG]http://i41.tinypic.com/mkdbmw.jpg[/IMG] ... i fotelem. [IMG]http://i44.tinypic.com/24wt5kg.jpg[/IMG]
  19. [quote name='Navarette']Mój pies kiedy wraca z dworu, to gdy ma czyste łapy, to nie wejdzie do pokoju czy kuchni, jeśli nie umyje mu się łap. Kiedy natomiast ma czyste łapy, to od razu wchodzi do pokoi czy kuchni. Skąd on wie kiedy ma czyste łapy, a kiedy nie?! :crazyeye: On zawsze ma rację! :-o[/QUOTE] zajebiste*** masz psa, wymienimy się?:D
  20. Było by cudownie gdyby się udało ogłosić Wikę w gazetach i gdyby ktoś mi pomógł z plakatami to tez byłabym zobowiązana. Ja oczywiście mogę zrobić je sama, ale nie mam zdolności artystycznych:/ Ps: Wikusia przytyła, strasznie jej smakuje ta nowa karma...nie za długo będę musiała znowu zamówić, chyba ma taki apetyt w związku z niskimi temperaturami i z dużą aktywnością fizyczną:) (dolewałam jej też oleju do karmy i zrobiła się jej taka piękna i błyszcząca sierść.) Teraz je już troszkę mniej, bo się ociepliło no i nie ma z kim biegać, ponieważ Sabka ma cieczkę i nie spuszczamy jej ze smyczy.:)
  21. Ja byłabym szczęśliwa gdybym poznała zwierzaka o imieniu KLAUDIA, oczywiście tylko wtedy gdyby okazał się mądrym i wspaniale wychowanym zwierzem;) To samo tyczy się innych ludzi o imieniu Klaudia, cieszy mnie jak okazują się fajnymi ludźmi:)
  22. [quote name='wikikoniki']Już ją lubię :D[/QUOTE] Skoro tak,, to muszę dodać że Wika szuka domu:P
  23. Ja mam w domu: Majkę, Sabę, Wikę i kicie Mućkę. I tylko imię Majka uznaje za ludzkie ( nadał je hodowca psinki), Wika to tylko skrót od imienia. Uważam, że to wolny kraj i każdy może nadać takie imię jakie mu się podoba. Jako ciekawostkę dodam, że wszystkie suczki reagują też na słowo c**ki:P
  24. Do tej pory nie krzyczeliśmy na Wikę czy na inne psinki w związku z fotelem, ponieważ nie mieliśmy dowodów kto niszczy, bo zniszczeń dokonywano pod naszą nieobecność. A poza tym, chyba w jednej z tych książek od Ciebie (elaju) wyczytałam, że nie ma sensu karać/krzyczeć na psa chwilę po dokonanym występu, bo on i tak nie będzie wiedział co zrobił źle. Należy psa "karać" w trakcie wykonywania niepożądanej przez nas czynności.:) I trzymam się tej zasady twardo, raz tylko puściły mi nerwy jak Sabka o mało nie zabiła mi kota;) Nie krzyczymy na Wikę, bo ona i tak merda ogonkiem i się z tego cieszy, a Sabka myśli że to o nią chodzi i się trzęsie. Dziewczyny, karamy zamykając je w łazience na kilka minut:D to taki ich "karny jeżyk" i działa. Ale i tutaj staramy się zachować umiar, bo raz Janko zamknął Sabkę w łazience i o niej zapomniał. Biedna przesiedziała tam kilkadziesiąt minut, aż zaczęła skomleć. Co do wersji pierwszej, nie potrafimy Wikę zainteresować zabawą. Udało się nam może dwa- trzy razy odkąd jest u nas, dziewczyny zazwyczaj w domu całymi dniami śpią lub gryzą kość. Jak wychodzimy na dwór, to małpki nie zwracają na nas uwagi, są zajęte sobą. Czasami uda nam się je zainteresować zabawą z nami, ale trwa to koło 2 minut maxymalnie. One świetnie czują się razem i to im wystarcza. Myślę, natomiast że Wika jest troszkę sfrustrowana bo poświęcamy jej troszkę mniej czasu niż wcześniej, bo chcieliśmy z kolei nadrobić stracony czas z Sabką i Majką, gdy oswajaliśmy Wikę. Ale zmieniamy to i "bierzemy ją siłą";) straszny z niej pieszczoch więc nie jest to trudne. Odnośnie wersji drugiej, każda z dziewczyn spędza na tym fotelu podobny czas. Czasami śpią sobie na nim we dwójkę i też jest ok. U nas hierarchia co jakieś czas się zmienia, teraz mam wrażenie że zapanowały rządy Sabinki, nie tyranizuje nikogo więc nie narzekamy. Pojawiły się nowe ogłoszenia, trzymamy kciuki:)
×
×
  • Create New...