Jump to content
Dogomania

Klaudia M.

Members
  • Posts

    804
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Klaudia M.

  1. Witam ponownie, Gdy spadły pierwsze śniegi akurat nie było mnie w domu, ale mój mąż mówił że gdy dziewczynki zobaczyły śnieg to nie wiedziały w którą pierwszą zaspę mają wskoczyć. Także bardzo im ta pogoda odpowiada, oczywiście póki jest ciepło, bo Wikunia nie lubi marznąć ani moknąć, nie lubi też gdy żar leje się z nieba albo gdy za mocno wieje...:D Taka mała arystokratka z niej:) W domu jej ulubionym zajęciem jest leżenie przy zapalonym kominku, a wolnych chwilach w bardzo dostojny sposób wymusza pieszczoty...chociaż muszę przyznać że robi to coraz mniej delikatnie, nie zdaje sobie sprawy z ostrości swoich pazurków. ( gdy nas zaczepia łapką) Szkoda, że nie mam kamery ale postaram się Wam coś opisać/opowiedzieć. Gdy leżymy sobie w łóżku i kładę rękę na łóżku, Wika podciąga się i kładzie mi głowę na ręcę:0) To przesuwam "złośliwie" ręke ciut dalej, a ona znów się podciąga i kładzie główkę do głaskania na mojej ręce:D i tak w kółko póki mi się nie znudzi. Czy wasze psy też tak wymuszają? Staramy się z mężem zamieszczać ogłoszenia zarówno na serwisach jak i rozwieszać w miastach w których akurat jesteśmy. Wikuni brakuje deklaracji, jest na minusie. Oczywiście niczego jej nie żałujemy, ale każda pomoc się przyda. Aktualne zdjęcia zrobię w najbliższym czasie i zamieszczę na forum.
  2. [quote name='piesek12']widzę ,że tema wiki na forum został zapomniany, coś czuje że wika też pójdzie w zapomnienie - patrząc się na zaangażowanie jej tymczasowej pani.[/QUOTE] Przykro mi, że tak myślisz. Ale jak pisałam wcześniej dostęp do internetu mam tylko w pracy. A wiadomo w pracy czasami się pracuje i mimo szczerych chęci w ostatnim czasie nie znalazłam chwili by tutaj coś napisać. Postaram się zrobić jak najszybciej zdjęcia Wikuni i wkleić tutaj:) Szczerze mówiąc ja też się pogubiłam troszkę z deklaracjami, dzisiaj mam nadzieje znajdę chwilkę i napiszę coś więcej. Bardzo proszę o cierpliwość, na prawdę mam nawał pracy i do tego choróbsko mnie dopadło. Ale za to Wikunia ma się świetnie, to już dorosła pannica w grudniu kończy dwa latka:)
  3. Witam, Wika nadal szuka domu. Mam nadzieje,że znajdzie równie kochających ją ludzi jak my...;) Choć powoli tracę nadzieję, w "najgorszym" razie zostanie z nami na zawsze.
  4. [quote name='elaja']Czasami tak jest , może trzeba zmienić treść ogłoszenia , dodać najnowsze zdjęcia ..... i po prostu czekać na TEN DOM . Jedne psy znajdują dom błyskawicznie , inne muszą dłużej poczekać i czasem nie ma znaczenia wiek , wygląd , charakter ....[/QUOTE] gdyby charakter był wyznacznikiem tego czy pies ma dom, to wika znalazłaby go z miejsca:) Wygląd i wiek też ma niczego sobie...szkoda że nie mam możliwości wstawiania filmików wiki, bo wiem że rozczuliłaby swoim zachowaniem nie jednego człowieka:) Pozdrawiam Was ciepło:) Ps: jutro porozwieszam ogłoszenia na terenie Krzeszowic, a przy następnej okazji zaktualizuje treśc i wygląd ogłoszeń:)
  5. Wika jest u nas już ponad rok, nie wiem dlaczego nikt się nie odzywa chociaż publikuje jej ogłoszenia. W połowie sierpnia, zakupiłam jej kolejny worek karmy.
  6. Potrzebuje osoby która nakrzyczy na moje łobuzy. :D Ciągle wskakują mi na parapet w salonie, rysują go i okna. Krzyczę na nie ale one machają ogonkiem i się patrzą tak słodko tymi ślepiaczkami z takim zapytaniem "a właściwie co się stało?". Próbowałam pogrozić im kapciem to merdały ogonkami i podchodziły do mnie zadowolone, prosząc o głaskanie. A słowo daje na co mam świadków, że potrafię głośno i skutecznie drzeć japę:/ ale wobec nich mi nie wychodzi.
  7. Miałyśmy ostatnio gości, znajomi mojego męża przyjechali na trzy dni ze swoim 8-miesięcznym szczeniakiem, mieszańcem labradora z czymś jeszcze. Troszkę się martwiłam o to czy moje "złośnice" zaakceptują nowego lokatora. Pierwszego dnia było nie wesoło, musieliśmy izolować od siebie dziewczynki, bo moje potwory bez przerwy atakowały Mike (psinkę znajomych) mimo że ta okazywała swoją uległość. Drugiego dnia udaliśmy się na spacer 5 godzinny i po powrocie już były już prawie zaprzyjaźnione. Wice najtrudniej było się przekonać do Miki, wygryzła jej nawet łysy placek na boku. Łobuz doprowadził do tego że Mika nie wchodziła po schodach gdy Wika była w pobliżu. Ale trzeci dzień spędziły w trójkę na zabawie.:) ( w trójkę bo Majka jest za stara już na takie zabawy:D ) (uzupełniłam deklarację, bardzo wszystkim dziękuje) Pozdrawiam:)
  8. Bardzo dziękuje Tobie Elu za wpłaty, dziękuje też Salibince i Ronji i osobom udzielającym się na wątku jak i tym którzy po cichu nas podczytują. :) Taka historia o Wice... Co jakiś czas sprawdzam gusta kulinarne naszych dziewcząt, w sensie co im smakuje a co nie. Ostatnio dałam każdej po plasterku suszonej moreli. Sabka zjadła ze smakiem, Majka "pomiętoliła" i wypluła ( ale to nie przeszkadza sabce w sprzątnieciu i tego) Wika natomiast nie tknęła póki nie zobaczyła jak Sabka patrzy się na morelę która należała do niej. W. połknęła bez wybrzydzania.
  9. [quote name='masza44']Mam kilka psów młodych, ładnych, w zasadzie bezproblemowych którym od ponad roku odnawiam ogłoszenia, wykupuje pakiety na różne województwa i nic... może niektóre psy po prostu tak mają, nie rzucają się w oczy, nikt ich nie zauważa, przykre to ale tak jest. Biorąc do siebie nowego tymczasa za każdym razem mam takie obawy, że on może nie znaleźć domu baaaaardzo długo i będę miała 4 psy a nie 3. Nie łam się, nie okazuj tego Wice, psy takie rzeczy czują.[/QUOTE] Wika jest członkiem naszej rodziny, ciągle mam nadzieje że znajdziemy jej dobry dom. Ale jeśli się tak nie stanie, jest i będzie traktowana na równi z pozostałymi domowniczkami. Bardzo ją kochamy:)
  10. Wspólna kąpiel, po bardzo wyczerpującym spacerku. [IMG]http://i48.tinypic.com/20uvn7r.jpg[/IMG] Wspólne oczekiwanie na spacerek, jest bardzo męczące:D [IMG]http://i50.tinypic.com/1ekl1u.jpg[/IMG] Wika: " Właśnie miałam po ciebie pójść...zobacz co one narobiły":D [IMG]http://i48.tinypic.com/34ns9k3.jpg[/IMG] Czy można się na nią złościć? My nie potrafimy:) [IMG]http://i46.tinypic.com/35hnwie.jpg[/IMG] Nie kochać- też się nie da.:) [IMG]http://i49.tinypic.com/2pttmjq.jpg[/IMG]
  11. Zamówiłam kolejny worek karmy, przy okazji sprezentowałam łobuzom dzwoneczki które przypina się do obroży, tak żeby nie zaskoczyły żadnego zwierzaka.:D Dzwoni nam w uszach;)
  12. [quote name='elaja']Wiesz Klaudio , pies , któremu nie grozi niebezpieczeństwo , ma wspaniały dom ( nawet jeśli to tylko dom tymczasowy ) i dobrą opiekę - dla dogo to pies stracony ;) [B]Owszem , wielu watek czyta ale nic poza tym , co innego jak by działa się jakaś tragedia :razz: ......ale chyba tak jest lepiej , prawda ?[/B] No cóż Wika już była celebrytką , podobnie jak mój Timuś i chyba czas ustąpić miejsca kolejnym bohaterom :evil_lol: Deklarację uzupełnię tak szybko jak będę mogła , przepraszam ale Timusia przygoda była trochę kosztowna .....i :oops:[/QUOTE] Cieszę się bardzo spokojem który panuje u nas w domu, dziewczynki zdrowe, mądre i grzeczne:) Szkoda tylko że z moją kotką się nie dogadują...ale cóż nie może być zbyt pięknie:) Bardzo mi przykro z powodu Timusia, mam nadzieje że wszystko mu się ładnie goi?
  13. [quote name='salibinka']Klaudio, uzupełniłam moje deklaracje (poszło 60zł dla Wiki). Tak to już jest z nami i z wątkami, ale zaglądam, kibicuję i czekam razem z Wami na ds dla Wiki.[/QUOTE] Dziękuje za wpłatę na rzecz Wiki:)
  14. A opowiem Wam co mnie ostatnio zszokowało, miałam u siebie 3 miesięcznego szczeniaka-samca. I wszystkie suczki go atakowały, byliśmy przekonani że sunie zaakceptują szczeniaka, a tu klops.
  15. RONJU dziękuje za wpłatę na rzecz Wiki:) Temat Wiki jakby umarł... z jednej strony to dobrze, bo zazwyczaj największe oblężenie mają te wątki gdzie rozgrywają się życiowe tragedie... A u nas błogi spokój i cisza...nie mogłabym chcieć niczego więcej;) Wikunia grzeczna, spokojna i słodziutka jak zawsze. Niestety niechęć do zwierząt innego gatunku jak i do legowisk została. Ale udało się dopilnować nam żeby nic oprócz legowiska nie ucierpiało;) No może kaganiec, którego Wika się w bardzo subtelny sposób pozbyła. Najpierw połamała jego plastikowe części ale naprawiłam przy użyciu gumki i nici. A dwa tygodnie temu Wika pobiegła przez łąki i wróciła bez kagańca. Nie wiem jak to zrobiła, teraz nosi na zmianę kaganiec z Sabką. Telefon wciąż milczy, nie było nawet połowy zapytania nt. Wikusi. I ciągle mamy stan konta na minusie...
  16. Wika ma wykupione ogłoszenia, a dziś zrobiłam jej nowe ogłoszenie na gumtree:)
  17. Dziękuje RONJA za wpłatę deklaracji:)
  18. To zależy od psa, ja raz dałam cytrynę psu i ją zjadł. Krzywił się ale zjadł:D:D
  19. No to już nie mam chyba wymówek;) Wczoraj spacerkowałyśmy w kagańcach:D i biedulki orały ziemię bez przerwy, próbując zdjąć kaganiec. Wice raz się udało:) Ps: dowieźli nam karmę:) zaczynamy nowy worek
  20. No cóż przyznaje, że sobie nie radzę z nauką posłuszeństwa, tj. ciągle nie mam na nią czasu. A z drugiej strony wiecznie denerwuje się z mężem, bo zdarza się że Sabka i WIKA biegną sobie tam gdzie same mają ochotę i nie wracają na zawołanie. Ale to nie problem psów tylko mój :) Muszę się zebrać w sobie... może tego lata, kto wie;) Ale żeby troszkę osłodzić wątek, opowiem co ostatnio zauważyłam i mnie chwyta za serce. Rolę główną odgrywa oczywiście WIKA:] Czasami gdy idziemy na spacer dołącza się do nas Saba-pies szwagra. I wtedy moja Saba i Saba szwagra, bawią się ze sobą czasami bardzo brutalnie. Wika jest trochę zagubiona i nie umie się do nich przyłączyć. I za każdym razem przychodzi do mnie i patrzy na mnie takim błagalnym wzrokiem sierotki, ze spuszczonym ogonem i uszami, prosząc o chwilę uwagi. Potem po głaskaniu idzie taka zadowolona, i merda swoim wachlarzem:) ps: miało być sabka i Wika, majka się mnie pilnuje jakbym miała jej się zaraz zapaść pod ziemię;)
  21. [quote name='elaja']Oczywiście , że fiprex :lol: to była zwykła literówka :razz: Do tematu biednego zająca dodam tylko , że mam taki zwyczaj , że nigdy nie puszczam psa ze smyczy , do czasu aż jestem pewna , że nad nim panuję . Może dlatego , że zawsze miałam takiego psa , który ewentualnie mógłby zrobić komuś krzywdę , a może po prostu szanuję innych uzytkowników przestrzeni publicznej .[/QUOTE] Przez dwa lata jak chodzę na spacery to spotkałam na swoich spacerach trzech ludzi. Ataki na zwierzęta zaczęły się odkąd mam wikę i sabę II, wcześniej nie miałam takich problemów. Jakbym miała takie duże psy jak ty to też bym ich nie spuszczała, bo bałabym się o ludzi. Dlatego waham się czy w przyszłości wziąć takiego psa jakiego bym chciała mieć, bo musiałabym go mieć wiecznie na smyczy... a to męczące. Ale sęk w tym że moje psiaki nie podchodzą do ludzi na spacerach. Oprócz Majki, która zawsze idzie przy mojej nodzę i zapinam ją jak widzę człowieka na horyzoncie, bo to taki pitbull w futrze pona.
  22. Zamówiłam dziś Wice karmę PURINE [B]puppy[/B], bo była promocja:) Mamy 18 kg. za 101,85 , Wikunia dostanie połowę czyli koszt za 9 kg. -50,95. Zamówiłam też sprey do pryskania 250 ml. za 46,46 dzielimy to na trzy sunię, czyli z konta Wiki odejmujemy 15,50. Łącznie 66,45 Tak sobie przypomniałam, odnośnie obrażania się psów i na psy. Raz się obraziłam na Sabę i Wikę, tydzień się do nich nie odzywałam nawet na nie nie patrzyłam. I powiem Wam, że w życiu nie miałam tak grzecznych psów:D nie musiałam wołać ich do domu, bo same wracały...nie wołałam na posiłki bo jak tylko schodziłam po spacerach do kuchni biegły na jedzonko, wiedziały że nie będzie zlituj się i po 20 minutach miska zniknie:) Piękne czasy;)
  23. Mój szwagier z opolskiego a dokładnie z Paczkowa, poszukuje psa w typie pinczer lub podobnych wymiarów ale mało zajmującego. Może macie infoarmacje gdzie taki piesek się znajduje. Od razu mówię, że musiałaby znaleźć się też osoba do wizyty przedadopcyjnej, bo nie lubię i nie chcę za kogoś ręczyć swoją osobą:) PS: szwagier ma dzieci w wieku 8-9 lat dość krzykliwe, więc nie może to być strachliwy psiak. Piesek miałby do dyspozycji domek z ogrodem. [quote name='salibinka']Serdeczne podziękowania dla KlaudiaM za furę kołder :) - wczoraj dotarły do pani Tosi i jej psów. Super bardzo się ciszę że dotarły:)
  24. [quote name='elaja']Wiką interesuje się pewna Pani , starsza wprawdzie, ale nie na tyle aby sobie nie pozwolić na młodego pieska . Z papierowych ogłoszeń , które wiszą w kiosku mojej znajomej. Wyjaśniłam znajomej pobieżnie jakie warunki musi spełnić , jutro ma jej przekazać . Zobaczymy czy coś z tego wyjdzie . Parę słów odnośnie środków p/kleszczom . Ja od lat stosuję piprex , kupuję duże opakowanie z atomizerem , nigdy nie zauważyłam żadnych skutków ubocznych. Jednak przy inwazji kleszczy nawet pryskanie co 2 tygodnie nie gwarantuje , że coś do psa się nie przyczepi . Moje też nie przepadają za spryskiwaniem ale biorąc po uwagę korzyści , nie przejmuję się psimi humorami. Mogą się obrażać , mam to w nosie :evil_lol: , gorzej będzie jeśli ja się na nie poobrażam :eviltong:[/QUOTE] Eluś Tobie chodzi o fiprex a nie piprex prawda? Bo tego drugiego nigdzie nie widzę:)
  25. [quote name='elaja'][B]Wiką interesuje się pewna Pani , starsza wprawdzie, ale nie na tyle aby sobie nie pozwolić na młodego pieska . Z papierowych ogłoszeń , które wiszą w kiosku mojej znajomej. Wyjaśniłam znajomej pobieżnie jakie warunki musi spełnić , jutro ma jej przekazać . Zobaczymy czy coś z tego wyjdzie .[/B] Parę słów odnośnie środków p/kleszczom . Ja od lat stosuję piprex , kupuję duże opakowanie z atomizerem , nigdy nie zauważyłam żadnych skutków ubocznych. Jednak przy inwazji kleszczy nawet pryskanie co 2 tygodnie nie gwarantuje , że coś do psa się nie przyczepi . Moje też nie przepadają za spryskiwaniem ale biorąc po uwagę korzyści , nie przejmuję się psimi humorami. Mogą się obrażać , mam to w nosie :evil_lol: , gorzej będzie jeśli ja się na nie poobrażam :eviltong:[/QUOTE] Trzymam kciuki i czekam na dalsze wieści :]
×
×
  • Create New...