doris66
Members-
Posts
8238 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by doris66
-
Słomka - prawie metr psiej miłości i łagodności - w DS z marzeń!
doris66 replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
[quote name='bbgm']Można było,nawet była umówiona,tylko urodziła dzień przed sterylką.[/QUOTE] Przykro, że dla suń w takiej sytuacji tez obowiązuje kolejka na sterylkę. -
Słomka - prawie metr psiej miłości i łagodności - w DS z marzeń!
doris66 replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
A można jej było zrobić sterylki aborcyjnej.? Nie cierpiałaby teraz po stracie dzieciaków. -
Ja wysłałam poczta . Pewnie wpłynie za kilka dni.
-
suka (Rita) ze wsi Gredele i jej dzieci -wszystkie już w DS
doris66 replied to Patmol's topic in Już w nowym domu
[quote name='buniaaga']Pipi ,Evelin bardzo bardzo DZIĘKUJĘ! Pipi siu było u mnie w samochodzie ale nie wiem w sumie czy to Rita...może maluchy jak się kręciły obok niej.[/QUOTE] Siusiu zrobił ten łaciaty i najmniejsza ruda sunia, po tym jak je wyjęłam z pudła i położyłam obok matki aby nie piszczały. Na parkingu koło Lidla jak byłyśmy. Częściowo obsikały mi rękaw. Rita raczej nie zrobiła tego, jej pupa była w drugim końcu siedzenia niż mokra plama. -
suka (Rita) ze wsi Gredele i jej dzieci -wszystkie już w DS
doris66 replied to Patmol's topic in Już w nowym domu
Chłopczyk nr 6 to ten którego ktoś zabrał do siebie a później oddał, i teraz matka go nie akceptuje. Na szczęście maluchy już piją mleczko ( ocenione na około 4 tygodniowe ) więc sobie poradzi. Matka tez ma kikut zamiast ogonka to może maluch ma to po niej. Jest słodki, a brak ogonka mu nie przeszkadza. Jak u weta ssał matkę to kręcił pupa zamiast ogonka. Pewnie z radości, ze w końcu dorwał sie do cycusia. -
suka (Rita) ze wsi Gredele i jej dzieci -wszystkie już w DS
doris66 replied to Patmol's topic in Już w nowym domu
Tak , jest 6. Trzy pieski pinczerkowate bardzo malutkie. Dwa malutkie ale już innej urody . A trzeci całkowicie odstaje od miotu. jest 2-3 razy większy od pozostałych. łąciaty, nie ma wogóle ogonka i wygląda jakby na starszeo. ale kobieta na wsi mówiłą nam, ze on jest z teo miotu tylko był już jakiś czas u ludzi na wsi ale go oddali z powrotem. Suka go nie akceptuje już bo on inaczej pachnie, warczy do nieo . Biedak spał od niej daleko, samiuteńki. Ale jak lezała na stole u weta a ja podstawiąłm małe do jedzenia to ten szczeniak ssał razem ze wszystkimi i wtedy go nie odganiałą. Chyba nie bardzo wiedziaął ile maluchów ma wkoło siebie, bo przysypiałą. . -
suka (Rita) ze wsi Gredele i jej dzieci -wszystkie już w DS
doris66 replied to Patmol's topic in Już w nowym domu
Zastałyśmy sunię z małymi leżącą na gołej ziemi, koło starej chałupy. Jeden psiak leżał oddzielnie kilka metrów od pozostałych. Sunia , dałysmy jej imie Rita ( ale to tylko robocze imię zawsze można zmienic jak się komuś nie spodoba ) była bardzo apatyczna i obojętna. Słabo lub wogóle nie reagowała na to co się działo wokół. Nie rzucała sie na jedzenie mimo, ze jest skrajnie wychudzona. Patrzyła obojętnym wzrokiem. Dygotała i miała opuszczoną głowę. Z trudem wstała . Uznałyśmy, ze jest skrajnie wyczerpana, w głębszej apatii, rozbita kompletnie psychicznie i fizycznie ( wczesniej potracił ją samochód ) . Zapakowałyśmy ją do samochodu dzieci do pudła i "na sygnale" pognałyśmy do weta. Wet potwierdził jej stan. Dostała witaminy, kroplówki, srodki pzreciwzapalne i pzreciwbólowe. Łapa po uderzeniu samochodu na szczęscie tylko zbita ale miąła podwyższoną temperature dlatego wet zaaplikował jej środki przecizapalne. Po kroplówkach powoli zaczęła dochodzic do siebie, lekko sie ożywiłą , nakarmiłą dzieciaki , które w czasie gdy matka leżała na stole u weta podłączona do kroplówek zostały odrobaczone i odwszone-odpchlone bo futerka az im się ruszały od pasozytów. Małe mają ranki na ciele , pełno łupiezu i róznego świnstwa. Brzuszki ogromnie wzdete. Maluszki sa słodkie, to wersja kieszonkowa psa, bardzo w typie pinczerka ( przynajmniej trzy takie są ) . jeden maluch większy i łaciaty, myślałyśmy, ze podrzucony do miotu bo suka go odganiała ale okazało się, że, on był jakiś czas u ludzi na wsi, ale oddali go z powrotem a matka już go nie poznawała. Po udzieleniu psom pomocy lekarskiej zostały przeładowane do samochodu do Pipi i pojechały do niej a jutro z tego co mówiłą Pipi jada dalej do dt. Jednym słowem najprostsze i najłatwiejsze rzeczy związane z psami zostały wykonane. -
suka (Rita) ze wsi Gredele i jej dzieci -wszystkie już w DS
doris66 replied to Patmol's topic in Już w nowym domu
Zrobimy co będziemy mogły. -
Psy z Bielska Podlaskiego - wątek zbiorczy psów w potrzebie
doris66 replied to ifka's topic in Już w nowym domu
To moze zgłosimy na policję te psiaki z wioski razem z matką. Panowie z Urzędu się nimi zajmą. Sprawa zostanie rozwiązana i żadnej kłótni na wątku nie będzie. To co się dzieje na wątku jest dla mnie niezrozumiałe, może ja jestem za głupia albo coś ze mną nie halo, ale naprawde nie rozumiem wielu rzeczy. -
Wpłaciłam dzis na konto Ifki 30 zł na podróż Gareta. Kibicuję całej akcji i pozdrawiam wszystkich.
-
Psy z Bielska Podlaskiego - wątek zbiorczy psów w potrzebie
doris66 replied to ifka's topic in Już w nowym domu
Informacja dla wszyskich którzy czytają ten watek a w szczególności do tych którzy pozwolili sobie oceniac to w jaki sposób pomagam zwierzętom. Z róznych powodów nie byłam i nie będę dt dla zwierząt, nie organizowałam i nie organizuje transportów, nie robię ogłoszeń. Ale w zamian wykupuję pakiety ogłoszeniowe, dokładam do transportów lub opłacam inne potrzebne akcje na rzecz zwierząt, dokładam lub sponsoruję leczenia , szczepienia zwierząt, dokarmiam całe stada bezdomniaków ( których ponoć w Bielsku nie ma ), dokładam do hotelików i nigdy los zwierząt nie był i nie będzie mi obojetny. I nie są to przechwałki tylko prawda. Tym bardziej mi przykro, ze ktoś pisze o mnie " że dorzucam parę groszy na szczepienia" , a reszte robią za mnie inni. Jesli to co robię to za mało, to przepraszam ( w szczególności Evelin ) ale tylko tyle mogę zrobić. Nigdy tez, nikomu nie wpychałąm na siłe żadnego zwierzaka i nie zamierzam tego robić. A w szczególności dla Pipi bo ona ma dosyc swoich i przywożone są do niej coraz nowe. Jeśli ktos mysli, że wpisami na tym watku wkurzy mnie, urazi albo zniechęci do pomocy psom to pudło. Nie wszczyscy możemy pomagać zwierzętom w identyczny sposób. Pozdrawiam. -
Psy z Bielska Podlaskiego - wątek zbiorczy psów w potrzebie
doris66 replied to ifka's topic in Już w nowym domu
"ja mieszkam w bloku mam dwa psy, nie ma mnie 12 godzin dziennie w domu, moja pomoc polega tylko na pomocy finansowej, rzeczowej czy innej np. logistycznej...... ale czasami nerwy mi puszczają....jak słowo" O! to prawie tak samo jak ja. Tylko ja mam psa i suczkę. -
Dziekuje Kuna.
-
Psy z Bielska Podlaskiego - wątek zbiorczy psów w potrzebie
doris66 replied to ifka's topic in Już w nowym domu
[quote name='enia']to następnym razem jeśli nie chcecie pomóc to nie pokazujcie nam tu tych psów, bo mnie osobiście coś trafia, jak kilka osób prosi o wątek, o zdjęcia a tu WIELKIE NIC, to po co bylo pokazywać sukę i małe? ja mieszkam w bloku mam dwa psy, nie ma mnie 12 godzin dziennie w domu, moja pomoc polega tylko na pomocy finansowej, rzeczowej czy innej np. logistycznej...... ale czasami nerwy mi puszczają....jak słowo.[/QUOTE] Enia , o czym i do kogo to piszesz.? To jest watek publiczny. Każdy może pisac co uważa i pokazywać zdjęcia psów. -
Psy z Bielska Podlaskiego - wątek zbiorczy psów w potrzebie
doris66 replied to ifka's topic in Już w nowym domu
Ta, ja jestem za tym, żeby juz nie poruszać tematów, kto, jak i ile pomaga zwierzętom. Pozdrowię tylko wszystkich od dwóch własnych przygarniętych psów. Myslę że na tym zdaniu skończę temat. Zdjęcia zrobimy w sobotę , zawieziemy karmę na wieś , poprosimy zyczliwych ludzi ze wsi ludzi aby mogli dokarmiać.Zawieziemy tez koce i styropian. Tyle możemy zrobić w tej chwili. Aha! jeszcze dodam że poza wątkiem tez szukamy rozwiązań. Na dzień dzisiejszy bez efektów. -
Ok. to czekam na pw.
-
Sunia Bielska Podlaskiego. Liza znalazła dom w Wawce
doris66 replied to joi's topic in Już w nowym domu
[B]Halo cioteczki! Mamy już grudzień. Bardzo proszę o wywiązywanie się ze swoich deklaracji obiecanych Lizie i jej dzieciom. Liza i jedno maleństwo - Doda nadal potrzebują wsparcia. Bardzo proszę.[/B] -
Psy z Bielska Podlaskiego - wątek zbiorczy psów w potrzebie
doris66 replied to ifka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Pipi']No na prawde nie ma nikogo zeby zabral tych biedakow? One tam dlugo nie bedą. Poginą nie wiadomo gdzie i kiedy. Bielsk Podlaski to miasto gdzie wiekszosc ludzi ma domy wlasne, jakies chlewki przeciez. Nikogo nie ma? no to jak pomagac? Ja fizycznie nie dam rady z tyloma szczeniakami. W hotelikach zapchane, wiem, ze predko nawet jeden nie ma szans zeby pojechac. Nie moge brac i plakac potem, ze mam dosc. Jest pewna granica, ktorej ja tez nie przeskoczę. Przykro mi ze tylko ja jedna tu jestem dt. Taka "dzialalnosc" niestety wymaga rowniez przygarniania chocby na jakis czas.[/QUOTE] Może dlatego do takiej jak to nazywasz Pipi "działalności " nikt się nie garnie. Przeciwnie, z malutkiego grona bielskich dogomaniaczek jest na wątku, udziela sie i pomaga zaledwie kilka osób. I pomimo zachęcania nikt wiecej nie ma ochoty pomagac zwierzętom, choc pewnie w głębi serca wielu ludziom żal jest opuszczonego, skrzywdzonego zwierzątka. A co do przygarniania, to przygarnia ten kto chce a przedewszystkim może to zrobić. Pomaganie to nie tylko przygarnianie . -
Sunia Bielska Podlaskiego. Liza znalazła dom w Wawce
doris66 replied to joi's topic in Już w nowym domu
Czyli najbardziej gościnna była Doda i Agusia. Kawa jest śliczna i sporo większa od Dody. Fajnie się bawiły obie. Moli@ a Liza nie poznała swojej córeczki? Nie wiem dlaczego Liza tak boi sie obcych. Na budowie lgnęła do wszystkich, obcych obszczekiwała ale tylko na początku a później już nie chciała się odkleić od człowieka. Ona chyba boi się, i myśli że jak przyszli obcy to ją zabiorą i ona juz straci dom. Chwieje sie w takich chwilach jej nieugruntowane jeszcze poczucie bezpieczeństwa. -
Podajcie w końcu ten nr konta na wpłatę. W niedzielę wyjeżdzam i przez tydzień będę bez internetu.
-
Psy z Bielska Podlaskiego - wątek zbiorczy psów w potrzebie
doris66 replied to ifka's topic in Już w nowym domu
[quote name='buniaaga']tak ale dwa akurat były w legowisku pod starym domem.nie znam też płci maluszków.muszę znaleźć dłuższą chwilę i tam podjechać i obadać wszystko dokładnie ale to pewnie najwcześniej w weekend bo w tygodniu po pracy jest jeż ciemno i nic tam nie zdziałam.[/QUOTE] Aga u mnie noc dzis była niespana ( i to wcale nie z powodu imienin małżonka ) . Odkąd wiem o tej suni i jej dzieciach to juz nie przestaję myśleć. Sniły mi się dzis same złe rzeczy związane z tymi psami. Wiem, ze głupoty piszę bo od myślenia i snów los psiaków się nie polepszy. W weekend ( jak TY możesz, bo ja tak ) to pojedźmy tam , zawieziemy karmę tym sąsiadom, to moze będą karmili , może jakieś schronienie uda się zorganizować. Jezuniu, ja już wymiękam , gdzie nie spojrzysz tam suka albo szczenna, albo krzywdzona albo juz z dziećmi. -
To poproszę na pw nr rachunku . Chce zrobić wpłątę na paliwo, którą zadeklarowaąłm. Chyba że juz pieniadze nie sa potzrebne, to tez poprosze o informację.
-
Temat suni z jednostki wraca. Znów ciąża i znów szczeniaki...
doris66 replied to yup's topic in Już w nowym domu
[quote name='jumanjiana']jutro powinna być jakaś wiadomość o szczeniakach. jak na razie mamy tylko dwa tymczasy. chodzę i myślę co ze szczeniakami. dwu, trzytygodniowe powinny być przy sukach, prawda? a coraz zimniej jest:placz:[/QUOTE] Jeśli mogę się wtrącić do dyskusji to uważam, ze szczeniaki dwu czy trzy tygodniowe są za duże żeby musiały "stracić życie" a jednocześnie są za małe żeby przeżyć po oderwaniu ich od matek. W tej chwili to trzeba by zabrać je stamtąd albo razem z sukami albo poczekać jeszcze 3 tygodnie i wtedy zabrać same maluchy. Trudna to jest sprawa, bardzo wam kibicuję, zeby udało się problem rozwiązać. -
Sunia Bielska Podlaskiego. Liza znalazła dom w Wawce
doris66 replied to joi's topic in Już w nowym domu
W nr tel. "byk" jak najbardziej. Agusia sie pomyliła. Pewnie juz zmęczona była. Ale rozmawiałam z nią, gdzie się da to poprawi. -
Psy z Bielska Podlaskiego - wątek zbiorczy psów w potrzebie
doris66 replied to ifka's topic in Już w nowym domu
Buniaaga z obfoceniem bbezdomniaków i pokazaniem ich "światu" dobry pomysł. Moge ci pomóc to zrobić. Mam tylko jedną watpliwość. Jesli jakiekolwiek władze czytają ten watek ( lub zdobywają wiadomości tu zawarte ) to wystawimy te psiaki wprost na Radysy. Aha, Aga ten psiak spod Arhelanu jest wywalony, to znaczy napewno nie ma domu. Od kilku dni przyłącza się do takiej pani, która spaceruje tamtędy ze swoim hasiorem. I idą między innymi moją ulicą. Spotkałam panią i zagadałam, twierdzi, że od pewnego czasu ten psiak tam jest . Ona nie jest zadowolona, ze pies z nimi chodzi bo to denerwuje jej psa. Dziś rano o 5.30. widziałam go po sklepem. Siedział i patrzył. Ładny jest , do mojego Boryska podobny tylko bardziej puchaty.