-
Posts
7079 -
Joined
-
Days Won
2
Everything posted by Patmol
-
oczywiscie sprawdzi się też przy bieganiu z psem ja jestem za słaba kondycyjnie na bieganie ja zakładam tez pas jak biorę jednocześnie dwa psy wtedy Caillou idzie sobie z przodu na pasie - jest na smyczy a jednoczesne nie muszę jej trzymać -i mam ręce wolne i mogę się skupić na Sweetie -która trzeba brać krótko jak się mija ludzi czy psy -bo potrafi obszekać , obwąchać czy zawarczeć i nie zawsze idzie równo Caillou gorzej czy lepiej jakoś tam ludzi minie i bardzo jest dumna -jak tak idzie z przodu ona uwielbia iść na pasie z przodu uwielbia iść PIERWSZA
-
myślę że przy takich psach jak nasze to nie ma znaczenia ja mam pas z dogstyle (kupiłam na allegro) [URL]http://dogstyle.republika.pl/pasy.html[/URL] i do niego przypinam smycz z amortyzatorem fajne pasy, tylko droższe ma manmatt z pasem jest wygodnie jak idzie się dość szybko i długo, a pies idzie na lekko luźnej smyczy z przodu nie wącha i nie kombinuje -tylko idzie w góry są świetne -chociaz trzeba najpierw potrenować wspólne schodzenie i w łąki -jesli nie można spuścic psa po mieście trudno sie chodzi z psaem mój pies wie, ze ma ludzi wymijac z prawej strony i się stara ale w miescie jest trudno jeśli potrzebny jest pas do takich luznych spacerów -nie do szybkiego i dalekiego chodzenia lepiej zamiast pasa kupic smycz z amortyzatorem bardzo jest wygodna przykładowa [URL]http://dogstyle.republika.pl/smyczeamort.html[/URL]
-
piękna i taka wesolutka u mnie tez jest podlasianka zupełnie bez skłonności niszczycielskich -wiec są i takie grzeczne sunie z Podlasia
-
to drugie z najważniejszych słówek w słowniczku Sweetie pierwsze to JEDZENIE w misce zawsze mają być chrupki -wtedy jest bezpiecznie nawet jak sobie leżą i leżą i nikt ich nie je jak miski są całkiem puste to jest całkiem niedobrze i niebezpiecznie i Sweetie wali łapą w miski albo je nosi z taka miną jakby był wielki i niewyobrażalny problem nie do rozwiązania jak dosypię chrupek -idzie się bawić albo spać jedzenie jest w gotowości więc Sweetie może się czymś innym
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
Patmol replied to mari23's topic in Psy do adopcji
świetne te dwie sunie Sunia i Puma- i ktoś rozsądny będzie miał od razu dwa zaprzyjaznine psy bez martwienia się czy się polubią jak ja przyprowadziłam drugą suczkę do domu -chociaz to szczeniak był -to moja pierwsza, prawie dorosła suka wyglądała na bardzo niezadowoloną i bardzo groźnie cała najeżona i zęby na wierzchu na spacerach lubiła szczeniaki -ale w domu jej się nie podobało wcale -
Caillou jest przemądrzalińska i wszystko wie Najlepiej -przynajmniej tak uważa [URL="http://naforum.zapodaj.net/95cd4c1eb886.jpg.html"][IMG]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/95cd4c1eb886.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://naforum.zapodaj.net/7287da50c182.jpg.html"][IMG]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/7287da50c182.jpg[/IMG][/URL] wczoraj obszczekała jakiegoś pana, który gonił swoje malutkie dziecko -bawili sie ale zdaniem Caillou taki duży pan nie powinienem gonić takiego małego dziecka - to jest NIEPRAWIDŁOWE i w ogóle pilnuje porządku niczego nie wolno przestawiać jak mnie nie ma -no chyba że jestem i się zgadzam a Sweetie boi się Niebezpieczeństw ostatnio na drodze leżał kawałek gąbki -nieduży i lekki -ruszał sie pod wpływem wiatru i dla Sweetie była to Bardzo Groźna Przeszkoda na drodze do parku Caillou mnie ciągnęła żeby zbadac i obwąchać a Sweetie mnie odciągała żeby OMINĄĆ ciekawie czasem jest
-
Caillou ma naturę refleksyjną -chodzi i podziwia [URL="http://naforum.zapodaj.net/b5046bfeb1ec.jpg.html"][IMG]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/b5046bfeb1ec.jpg[/IMG][/URL] a Sweetie ma naturę Zdobywcy i Poszukiwacza -więc zawsze coś ciekawego znajdzie i niesie [URL="http://naforum.zapodaj.net/9f1550916958.jpg.html"][IMG]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/9f1550916958.jpg[/IMG][/URL] to robi zawsze duże wrażenie na Cailkou zwykły patyk nie jest dla Caillou interesujący ale patyk, który ma Sweetie -jest bardzo wartościowy i pożądany i należy, zdaniem Caillou, podejść znienacka i zabrać go sobie [URL="http://naforum.zapodaj.net/f4bea89495c9.jpg.html"][IMG]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/f4bea89495c9.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://naforum.zapodaj.net/38d7894c4b95.jpg.html"][IMG]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/38d7894c4b95.jpg[/IMG][/URL] a Sweeie wcale nie chce go oddać -i to jest niedopuszczalne [URL="http://naforum.zapodaj.net/11d0d36e55fb.jpg.html"][IMG]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/11d0d36e55fb.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://naforum.zapodaj.net/3dfad1aec58c.jpg.html"][IMG]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/3dfad1aec58c.jpg[/IMG][/URL] ale jak już Caillou zabierze patyk -to go upuszcza i zostawia bo patyk traci urok i idzie sobie pysk przpłukać -patyk jest sumie wstrętny w smaku przecież [URL="http://naforum.zapodaj.net/a062e9d0dea6.jpg.html"][IMG]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/a062e9d0dea6.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://naforum.zapodaj.net/f4940578d570.jpg.html"][IMG]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/f4940578d570.jpg[/IMG][/URL]
-
psy przypinam na spacery do pasa biodrowego -to jest świetny wynalazek ręce mam wolne łatwiej ludzi wymijać -bo tylko przytrzymuje psy w razie potrzeby a i psy zasadniczo ładnie i równo idą -to znaczy Caillou idzie ładnie i równo z przodu nie ciągnie, nie szarpie, tylko równo idzie na lekko luźnej smyczy -mam taką z amortyzatorem Sweetie gorzej nie bardzo umie ludzi mijać na spokojnie i jakoś to równo jej nie wychodzi orzyspiesza i ciagnie jak na wyścigach albo zostaje z tyłu żeby wąchać wchodzi do wszystkich mijanych kałuż i do błota a jak się cieszy ze spaceru to zaczyna skakać na Caillou i na mnie co mnie zawsze zaskakuje -bo Caillou nie skacze ani nie próbuje gryźć smyczy i wymija i błoto i kałuże i ludzi
-
idąc głównym czerwonym polsko-czeskim samymi szczytami trzeba co jakiś czas zejść kawałek na czeską stronę do strumyczków np do źródeł Łaby mniej więcej na wysokości łabskiego -tam jest skrzyżowanie i oznakowanie potem idąc przez Śniezne Kotły górą -tez można zejść mały kawałek-z 5 minut na czeską stronę -jest tam studnia z której płynie woda itd itd
-
Rikki(Dziabąg) i gryzące widmo!!! Rikki ma dom
Patmol replied to mudiczka's topic in Już w nowym domu
fajniutki on jest średniej wielkości? ma wydarzenie na FB? -
[quote name='CzarkaPańcia'](...) Nas nie ma zwykle cały dzień - od 9 do 18:30/19. (...).[/QUOTE] pomysł ze spacerami rano wyniknął, bo CzarkaPańcia pisała, ze wraca do domu dopiero wieczorem -ok 19.
-
na szczęście deszcz codziennie pada i ludzi na łąkach i na naszych terenach spacerowych wcale nie ma a nawet jak są -to nie leżą w trawie i ich widać poszłyśmy wczoraj na dłuugi spacer po trawach, aż do takiego małego wodospadu trochę sie razem bawiły a potem je spuszczałam pojedynczo Sweetie w wysokiej trawie, jak jest sama spuszczona, to się bardzo pilnuje i nie trzeba się martwić, że jej nie widać -po prostu idę do przodu i wiem że ona będzie mnie gonić, nawet jak się zagapi więc najwygodniej to jest spuścić Sweetie, a Caillou jednak mieć pod kontrolą
-
mnie się wydaje, że tytuł jest mylący -powinno być raczej do jakiej rasy jest podobny mój pies z wyglądu bo przecież rasa to nie tylko wygląd , ale i pewne cechy charakteru -zachowania psa husky nie tylko wygląda inaczej niż amstaf czy owczarek niemiecki, ale to tez pies o całkiem innym charakterze więc chyba warto mieć świadomość, ze jeśli po wielu wymieszaniach pies przypomina jakąś rasę z wyglądu to wcale nie musi przypominać tej rasy z charakteru jesli szczeniak ma duże łapy i przypomina owczarka niemieckiego to może spokojnie wyrosnąć na niskopodłogowego mieszańca na grubych łapach czasem spotykam na spacerach ludzi, którzy wzięli/kupili szczeniaka -mieszańca w typie labradora czy spaniela i jako szczeniak rzeczywiscvie był jakos tam podobny ale jak dorosnął- to podobieństwo całkiem zniknęło
-
Panna Frania (czyli Pirania czyli Sweetie) [URL="http://naforum.zapodaj.net/6e7b6af5e4c9.jpg.html"][IMG]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/6e7b6af5e4c9.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://naforum.zapodaj.net/453ebae662da.jpg.html"][IMG]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/453ebae662da.jpg[/IMG][/URL]
-
ale takiego małego psa może można spuszczać w parku (z doczepioną linką oczywiscie) w niektórych miastach są wybiegi dla psów albo łąki nadrzeczne czy nieużytki mozna tez wsiąśc w samochód -i gdzies w takie miejce podjechac
-
ale na lince puszcza się luzem przecież wiec tez musi być bezpiecznie miejsce daleko od ulicy ja tez unikam puszczania psa w parku -ze względu na małe dzieci i wiewórki
-
dlatego Karkonosze są świetne na lato na pewno z psem można -nie ma żadnych wątpliwości i wszędzie są strumyczki czyste i lodowate -nawet w największy upał
-
a ja wstaję zazwyczaj o 5 rano, i jakoś nie wydaje mi się żeby to było szczególnie wcześnie jak czasem zdarza mi się pospać dłużej (z raz w miesiącu) to o 8 rano mój pies delikatnie nosem sprawdza czy jeszcze żyje -bo leżę i leżę -dziwne takie a ostatnio się zastanawiałam czyby nie wstawać trochę wcześniej - może o 4 rano -i chodzić dodatkowo rano na spacery chodziłam w zeszłym roku tak wcześnie rano -pięknie wtedy jest -pusto - nad rzeką unosi się mgła. wiewiórki chodzą po alejkach w parku, ludzie biegają taka linkę/smycz treningową [url]http://www.keko.pl/chaba-smycz-linka-treningowa.html[/url] są też dłuższe i w innym kolorze -ja mam zieloną 15 metrów dobrze jest znaleźć takie miejsce, gdzie możesz swobodnie puścić psa ja mieszkam w centrum miasta i muszę iść jakieś 30 minut -żeby dojść w takie miejsce bezpieczne i dozwolone czyli godzinę zajmuje mi samo przejście mam jednak ten komfort ze najpierw idę deptakiem/starym rynkiem, a potem parkiem, aż kończy się park i jest kilkanaście kilometrów wałów nadrzecznych wiec prawdziwy spacer, nawet najkrótszy, to co najmniej 1,5 godziny
-
poszliśmy wczoraj ładnie na spacer - i jak już byliśmy daaaleko w polach zaczęło grzmieć i lać wiec wracaliśmy w strugach deszczu z grzmotami nad głową Caiilou jest taka sama jak ja -czyli była burzą zachwycona -co chyba jednak świadczy o braku rozumu a Sweetie odrobinę się bała -i przy grzmotach podkulała ogon pod siebie a dzisiaj się dowiedzieliśmy ze kilka kilometrów dalej piorun zabił jedną osobę, a dwie są w szpitalu w kiepskim stanie czyli raczej muszę unikać spacerów przed burzą
-
jeśli tylko jest wystarczajaca ilość miejsca -oba psy bardzo ładnie i równo idę obok siebie z przodu Sweetie stara się równać i iść obok Caillou jakby tak sprawić sobie wózek , ale nie za szeroki cos w rodzaju hulajnogi tylko szerszej odrobinę, żeby mi sie obie stopy miesciły jakoś je doczepić z przodu, żeby ciągnęły -do kierownicy? nie wiem ale by była jazda a i one by się szybciej zmęczyły żadna z nich nie husky, Sweetie nawet niepodobna -ale lubi biegać byłby nieprofesjonalny psi zaprzęg zimą można by je do sanek doczepiać
-
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
Patmol replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
My w górach spotykamy czasem wycieczki czeskich przedszkolaków -no w kazdym razie takich niebyt dużych dzieci Czeskie dzieci tez chętnie głaszczą psa i mówią po czesku, że jest śliczny. Kiedyś w czeskiej boudzie zdarzyło mi się, że młody kelner przyniósł nam lody , a następnie kucnął żeby wygłaskać psa . -
Nie jestem psim znawcą -mam swoje dwa psy, ale wydaje mi się że Twój pies ma po prostu za dużo samotności . Z jednej strony ma pewnie niespożytą energię , bo prawie cały dzień siedzi sam, a spacer 40 minut -i jeszcze na smyczy -to bardzo krótko dla młodego psa po całym samotnym dniu. Doczytałam, że Twój pies ma mniej niż 2 lata -9 miesięcy u Ciebie i około roku jak go znalazłaś. Moje dwa psy, mają już prawie po 3 lata; ale gdyby przez tydzień/dwa zostawiać je same w domu od 9-19 i wieczorem tylko 40 minutowy spacer na smyczy, a rano krzyki -to by pewnie tez zaczęły szczekać albo w jakiś inny spsób wyrażać swoje niezadowolenie czy poczucie zagubienia. Pies to zwierzę stadne, towarzyskie. Im wiecej czasu spędza z człowiekiem tym łatwiej się z nim porozumieć. Takie szczekanie na każdy dźwięk może tez być objawem lęków -twój pies pewnie odczuwa lęk przed Nieznanym. A jak Ty krzyczysz czy denerwujesz się jak on szczeka, to on tym bardziej sie boi -i tak to się nakręca. Ja swojego psa zabieram w góry i śpimy w schroniskach górskich -i pies świetnie rozumie że w nocy chociażby psy szczekały, a ludzie śpiewali i nie wiadomo co piszczało -ma być cicho. I pies jest cicho w nocy -ale w dzień spacerujemy po 8 godzin po górach i poznajemy świat -wiec pies ma do mnie zaufanie, jest pewien że wszystko jest OK. No i zmęczony jest też i chętnie śpi zamiast nasłuchiwać i szczekać. Więc myślę, że gdyby więcej czasu Charliemu poświecić -codziennie chociaż 2 godzinny spacer ze spuszcaniem -w bezpiecznym miejscu; kontakty i zabawy z innymi psami; nauka komend, popracowanie nad jego lękami -to bardzo prawdopodobne, że problem ze szczekaniem by się zmniejszył. Ale to wymaga czasu. I przede wszystkim Twojego pozytywnego stosunku do psa. Pies pewnie wyczuwa, że masz go dość i sie boi. Wszystkiego. Oprócz Ciebie nic nie ma. Drugą opcją jest poszukanie mu dobrego domu. Trzeba zrobić ładne zdjęcia , opisać psa i ogłaszać, ogłaszac, ogłaszac. Ze zdjęcia nie widać czy to duży pies czy mały. Im młodszy i ładniejszy tym łatwiej o dom. Dużo beznadziejnych ludzi chce adoptowac psa -więc trzeba być rozsądnym w wyborze. Nie oddac psa pierwszemu który zadzwoni . Poszukać domu, gdzie ktoś będzie miał dla niego czas.