Jump to content
Dogomania

Patmol

Members
  • Posts

    7079
  • Joined

  • Days Won

    2

Everything posted by Patmol

  1. i ja się witam u Kredki [url=http://smayliki.ru/smilie-150461319.html][img]http://s2.rimg.info/950deefcbf2a61baec75e7b5f2ee6c02.gif[/img][/url]
  2. tak jakby zima się zrobiła [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/140/dscf2592t.jpg/][IMG]http://img140.imageshack.us/img140/5438/dscf2592t.jpg[/IMG][/URL]
  3. psy są zachwycone śniegiem [url=http://smayliki.ru/smilie-1045913415.html][img]http://s17.rimg.info/df4300cf8d90827a82330fef039090c9.gif[/img][/url] ja mniej bo zimno się zrobiło i mokro
  4. prawdziwy słodziak z Hermesa [url=http://smayliki.ru/smilie-1045913415.html][img]http://s17.rimg.info/df4300cf8d90827a82330fef039090c9.gif[/img][/url]
  5. jest żle w tym sensie, ze to jest jednak chyba nieprawidłowe i lepiej zawsze zadziałać wcześniej niż później może kenel by zadziałał uspokajająco na Sweetie teraz Sweetie chodzi codziennie na intensywny spacer a niedługo będę ją ciachać i będzie przerwa w spacerach no i Młody się denerwuje
  6. bardzo różnie najczęściej jakieś trzy godziny dziennie czasem pięć, szesć bardzo czasem (jak są np wakacje) -osiem i dziewięć mają butelki plastikowe ale odkręcone, bo w butelce zakręconej -najciekawsza jest zakrętka:diabloti: natychmiast zostaje odkręcona i pogryziona i mogłaby zostać połknięta przez któregoś psa to nie jest tak, że ja wychodzę a Sweetie bierze się za demolowanie mieszkania po prostu czasem, nie codziennie -coś pogryzie najczęściej są to rzeczy Młodego - książka, klocki drewniane czy plastikowe, kredki, piórnik, materac i tak się zastanawiam czy jest na to rada; takie różne rzeczy psie do gryzienia mają jakieś kości ze skóry czy szarpacze czy piłki ale Sweetie i tak woli gryźć klocki Młodego
  7. u mnie każdy wychodzi i wraca o różnej porze ja przeważnie wychodzę najwcześniej gdybym im zostawiła kości -wepchałyby się z tymi kości do łózka Młodego i nad jego głową kłóciły o kości, zresztą w ogóle nie zostawiam ich samych z czymś o co mogłyby się poważnie kłócić a kong pełen pyszności -byłby tez pokusą dla kotów za ryzykowne tak zostawić w domu i wyjść nie wiem czy to wynika z tęsknoty czy z nudów ale prędzej z tęsknoty i z wielkiej potrzeby gryzienia czegoś daję jej marchew -zawsze jej Caillou zabierze więc następną i następna i następną. koty się nie kuszą na marchew, a i dla Caillou wystarczy nie śmierdzi i nie chce się po niej pić chodzi na spacery ale pewnie tych spacerów i nauki -dla niej jest za mało psy pewnie mają różne potrzeby Sweetie jest bardzo, bardzo emocjonalna.
  8. gryzie rożne rzeczy w domu głównie Młodego bo Młody ma zabawki w pudełkach i na półkach - ostatnio pogryzła okładkę książki z biblioteki zacząć ją zostawiać w Kenelu? czasem gryzie -nie zawsze i niekonieczne wtedy jak nikogo nie ma
  9. dobrze tylko pracowicie Sweetie urosła, ale nie zmądrzała zbytnio niestety
  10. Sweetie w październiku skończyła rok. jako szczeniak [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/714/dscf0724n.jpg/"][IMG]http://imageshack.us/a/img714/2065/dscf0724n.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/256/dscf0711o.jpg/"][IMG]http://imageshack.us/a/img256/3355/dscf0711o.jpg[/IMG][/URL] i w wakacje [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/405/img0924ku.jpg/][IMG]http://imageshack.us/a/img405/6199/img0924ku.jpg[/IMG][/URL] urosła dokładnie do wysokości Caillou chociaz jako szczeniak byłą większa i cięższa niż Caillou i łapy miała duże Sweetie biega dużo szybciej niż Caillou i to sie Caillou wcale nie podoba
  11. ja też Sweetie nie wybierałam :angryy: Młoda tak marudziła dwa dni (48 godzin), że koniecznie muuusimy wziąć takiego jednego szczeniaka ze schroniska na DT tylko na kilka dni bo on jest agresywny i się boi bardzo itp itp i jeszcze mówiła że wygląda jak szczeniak Wilczarza:evil_lol: wzięłam dowód, obroże i smycz -zajechałam a tam Młoda czeka z takim czymś co wygląda jak skrzyżowanie likaona z amstafem jedno ucho klapniete a drugie ucho obgryzione
  12. jaki REks był wartościowy -całe 40 zł Ja za Sweetie zapłaciłam w schronisku 10 zł -w tym roku
  13. to i ja czekam na zdjecia i recenzje książki [url=http://smayliki.ru/smilie-247385223.html][img]http://s2.rimg.info/4ac43bca945acc06b3da4ec89da878a3.gif[/img][/url]
  14. i ja trzymam kciuki [url=http://smayliki.ru/smilie-247385223.html][img]http://s2.rimg.info/4ac43bca945acc06b3da4ec89da878a3.gif[/img][/url]
  15. leżą na trawie? na ławce? na śniegu? czyli u Ciebie od razu trzeba siadać albo się kłaść?
  16. a próbuje gryźć naprawdę? czy tylko szczeka i udaje Bardzo Groźnego Psa?
  17. jak jest coś nowego, dziwnego - to Sweetie patrzy na Caillou jak Caillou ma ogon w górze i idzie sobie zadowolona-to Sweetie idzie bardzo bliskiej nie j(bardzo, bardzo blisko) i tez stara się trzymać ogon w górze i głowę w górze -no, przecież ona Sweetie też wcale się nie boi a Caillou bardzo rzadko się czegoś boi a jak już się boi -to stawia sierść na sztorc na całym ciele, zęby ma na wierzchu i jeszcze łapę podniesioną do przodu wystawia niebezpieczeństwo :diabloti: tak zrobiła jak byliśmy zimą w górach i z drzew spadały znienacka wielkie czapy sniegu ale wystarczyło powiedzieć spokojnie [I]Cailliu 0k. To tylko śnieg. Widzę -nic groźnego[/I], I Caillou się uspokoiła od razu.
  18. tak -jest ciepło wczoraj Sweetie została zaatakowana przez babie lato-dawno się tak nie uśmiałam na późnowieczornym spacerze -srebrzyło się w ciemności babie lato -tak na wysokości psiego nosa Sweetie podeszła -zafascynowana i całkiem niechcący zgarnęła je sobie na nos ale była przekonana, że to jakiś potwór który ją zaatakował ogon miała pod brzuchem i wykonywała takie skoki szaleńcze, żeby uciec przed potworem -jak dziki koń złapanny na lasso bo była na smyczy i nie mogła uciec Caillou patrzyła na nią zadziwiona -o co własciwie chodzi???? aż w końcu chyba zrozumiała -bo podeszła i gryznęła Sweetie w szyję dzięki czemu Sweetie na moment się uspokoiła i mozna jej było zdjąć z nosa pajęczą nić
  19. jesienny spacer [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/705/dscf4614dr.jpg/][IMG]http://imageshack.us/a/img705/1971/dscf4614dr.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/690/dscf4612c.jpg/][IMG]http://imageshack.us/a/img690/327/dscf4612c.jpg[/IMG][/URL]
  20. frytki się bardzo szybko smażą :diabloti: i im bardziej przypalone -tym bardziej lubię:evil_lol:
  21. A my z powodu psa kupiliśmy samochód. Zawsze nam się wydawał zbędny -wszędzie można dojechać autobusem, pociągiem czy na nogach. Ale w Karkonosze od nas jeździ tylko autobus - ja dość często jeźdzę w góry -zawsze zabieram psa. No i mój pies w tym trzęsącym się autobusie na ostrych zakrętach miał chorobę lokomocyjną. Biedny był naprawdę. Samochodem jedziemy powoli, delikatnie -i jest OK.
  22. ja żadnych chwil nie rezerwuję -łapię te, które nagle dostanę:diabloti: np smażę frytki (uwielbiam) i w międzyczasie między krojeniem ziemniaków, gadaniem z synem i otrzymywaniem rysunków z serduszkami, rozmową z córką o konstytucji czy Młodej Polsce (zadania szkolne) -jest zawsze kilka minut-że nikt ode mnie nic nie chce:evil_lol:-i wtedy sobie odpoczywam. Czasem nawet wyciągnę przygotowaną książkę i stronę albo i nawet dwie przeczytam. (dwie -rzadko mi się udaje, bo frytki robią się ciemne i trzeba wyciągać)
  23. to też ale Sweetie jest wpatrzona w swoich ludziów bardzo -to jest jej główny punkt istnienia jak zostaje w domu sama (no z Caillou i kotami) i się wraca -to szaleje z radości, jak się zwróci jej o coś uwagę -to przezywa bardzo, przeprasza; sama już nie wie co zrobić a Caillou -tez się cieszy, pewnie -ale spokojnie ona mnie bardzo lubi, ale traktuje jak dobrego przyjaciela, u którego mieszka i od którego jest zależna a moją rodzinę -jak rodzinę przyjaciela bardzo ich lubi; ale ma swoje plany i swoje zdanie na wiele spraw
×
×
  • Create New...