-
Posts
62499 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
40
Everything posted by anica
-
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
anica replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
wygląda na zadbaną... śliczna czarusia :) -
:placz::placz::placz: i ja przegapiłam...
-
:lol:jeszcze raz z przyjemnością oglądam Wasze fotki :) Zuza musi głośno światu opowiadać o swojej radości:lol::eviltong: no przecież jamnik...głosi :lol::eviltong:
-
I ja również jestem tego samego zdanie:shake: raczej staram się unikać ludzi nie szanujących innych..cudzego czasu...bo prędzej czy później wiadomo że zawiadą ..tylko po co się umawiają?.zabierają czas..robią złudne nadzieje :angryy:
-
Chora, cierpiąca jamniczka szczęśliwa we własnym domu! Dziękujemy!
anica replied to caromina's topic in Już w nowym domu
O Rety !!!!!! to źle..tyle czasu...biedna maleńka..ile ona wycierpiała że tak boi się człowieka:-(:-(:-(:-(:-( ale nadzieja jest zawsze... bardzo dziwne że ktoś kto nie dopilnował Maleńkiej-nie szuka ????:-(:-(:-(:-(:-( musi się znaleźć ...musi... -
Pytanie do tych którzy stracili swoich przyjaciół..
anica replied to Ania i Psy's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Każdy jest inny... moja ukochana Kajusia odeszła ode mnie po prawie 20latach maleńka słodka jamnisia ..przyjaciel..koleżanka..jedna..jedyna..nie zapomniana..wyjątkowa..już jest mi ciężko..przyrzekłam sobie-nigdy więcej!!! Jasię zobaczyłam w internecie...apel o pomoc- to były sekundy...była bardzo podobna do Kajusi -(fizycznie) bój z rodziną bo mąż na wiadomość że zgadzam się na sunię ,przedstawił całą ofertę słodkich szczeniaczków z rodowodem i bez..bo ta już stareńka ma 10lat i znowu..żal po stracie..cały ból...byłam stanowcza-ta albo żadna inna !!! a teraz - już wiem że serce jest ogromne!! i kocha nadal Kajusię która biega za TM i Jasieńkę która jest zupełnie inna pomimo że tak bardzo przypomina moją ukochaną..jedyną..Kajusię i wiem to na pewno że te trzy lata żałoby po Kajci (czemu ja myślałam że ją zdradzam w jakiś sposób??chyba z rozpaczy nie potrafiłam myśleć) to trzy lata stracone !!!! Jasia tak pięknie dziękuje za uratowane życie...jest naprawdę wyjątkowa ..niesamowicie mądra..inteligenta..przekochana..( to chyba prawda że te psy po przejściach są wyjątkowo mądre i wspaniale dziękują ,doceniając uratowane życie) a Kajcia biega za TM i czeka tam na nas..... Śpij piesku, śpij... już odpocząć trzeba Może będziesz miał swój kawałek nieba Może będzie tam piękniej niż tu teraz Może spotkasz tych, których tu już nie ma... Śnij, piesku śnij... w snach jest zawsze pięknie Ciepły dom, miejsca dość na twe wierne serce Przyjdzie czas spotkać się potarmosić uszy lub razem na spacer znowu gdzieś wyruszyć Lecz dziś sobie śnij a czas łzy osuszy _______________ -
Zuza ...Wulkanie energii jesteś naprawdę niesamowita.. ciekawe co myśli Dusieńka jak tak patrzy na szaleństwa panny Zuzy ?:eviltong::lol: pięknie tam u Was ..wcale się nie dziwię że dziewczynki takie szczęśliwe :lol: po takich spacerkach :lol: tak samo pięknie jak na moich ukochanych Mazurach :lol:
-
Jestem na zaproszenie... śliczna jest...do góry maleńka :)
-
Blind- niewidomy, chudziutki, porzucony ...
anica replied to dexterka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jestem na zaproszenie .... poczytam trochę .. podnoszę do góry :) -
jeśli chodzi o to przesunięcie nogą to chyba nie trzeba aż tak dosłownie;) mnie uczono że trzeba psu nakazywać...żeby wiedział , kto jest szefem i tak np ma leżeć we wskazanym przez nas miejscu najlepiej w swoim legowisku,fotelu czy miejscu na kanapie (na komendę zostań) pomimo że akurat wpakował nam się do łóżka(najlepiej żeby kazać..zmusić..zachęcić żeby położył się sam-nie zanosić na rękach) ja na początku pokazywałam snaka Jasia szła za nim..jak weszła do siebie to ruch ręką przyciskający żeby została i nagroda :lol: jak Jasia chce to działa:eviltong: w naszym przypadku chodzi o to że Jasia ma lęk separacyjny i podobno jak zachowamy hierarchię w stadzie to poczucie bezpieczeństwo ją uspokoi -myślę że przypadek podobny...zaburzenia behawioralne( po ich traumatycznych przeżyciach było by dziwne gdyby ich nie było!) tyle że reakcja na stres inna...tu stany lękowe..a tu agresja.. nie jestem specjalistą w tej dziedzinie ale widzę u Jasi poprawę ... więc nie martw się ciociu bo będzie dobrze ..
-
[quote name='Nutusia']Moja Kresia ostatnio wpadła na racjonalizatorski pomysł: ponieważ tymczasowe Insekty okropnie się wpychają i chcą być możliwie najbliżej mnie, Krechulec włazi na oparcie kanapy i przytula się do mnie "od góry", przykładając łepetynkę do mojej twarzy. Jak to mówią "jamnik potrafi"! :)[/QUOTE] no i nie chcą wierzyć że ....JAMNIK TO MYŚLĄCY PIES !!!!! chyba to wydrukuję...