-
Posts
62499 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
40
Everything posted by anica
-
Hopka już wie jak wygląda prawdziwe psie życie w cudownej Rodzinie
anica replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
[quote name='jola_li'][FONT=Verdana][SIZE=2]Mikołaju, hojny święty,[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]jakie w worku masz prezenty?[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Dla Hopuni dom (przemiły!) -[/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]inne już się nie zmieściły ;)...[/SIZE][/FONT] [/QUOTE].....:klacz::klacz::klacz: -
Alpen-jamnik który sam się okaleczał ZNÓW SZUKA DOMU
anica replied to _ogonek_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='haccord']Witam, Informuję że jesteśmy już po przeprowadzce - wszyscy w komplecie. Alpuś trochę nerwowy i zagubiony był przez parę dni...nie bardzo wiedział skąd tyle zamieszania, ale już pomału się przyzwyczaja do nowego miejsca. Dziękuję za cenne rady, niedługo w w przerwie świątecznej postaram się dodać jakieś aktualne zdjęcia. Reasumując...Alpen nie szuka już domu więc proszę o zmianę tytułu jego wątku.[/QUOTE] Pięknie się to czyta:loveu::multi::loveu: na zdjęcia poczekamy... z niecierpliwością:eviltong: [FONT=Arial][SIZE=2][IMG]http://alekartki.pl/grafika/smiles/76.gif[/IMG][/SIZE][/FONT] Życzymy, Wspaniałym ludzią, Wspaniałych Świąt!!! Niech te Święta tak wspaniałe, będą całe jakby z bajek. Niechaj gwiazdka z nieba leci, niech Mikołaj tuli dzieci. Biały puch niech z nieba spada, niechaj piesek w nocy gada. Niech choinka pachnie wszędzie, no i radość wokół będzie. [IMG]http://kartki4u.eu/kartki/47/3/d/3161.gif[/IMG] -
Postrzelony jamniczek Frodo- JUŻ W DOMU w SZCZECINIE
anica replied to Isadora7's topic in Już w nowym domu
[quote name='Hope2']Dlatego wyrzucam sobie,że coś przeoczyłam...[/QUOTE]... czasem, nic sobie nie wyrzucaj!...gdyby tak można było, wszystko w życiu przewidzieć?!... Hopciu... jak już koniecznie chcesz się cofać i patrzeć do tyłu... to się odwróć i zobacz ile dla Frodo zrobiłaś :p twardy jest!!! wyjdzie z tego!!!!.... -
[quote name='mila_']Weterynarz mi powiedział, że często u psów u których uszkodzona jest kość krzyżowa dochodzi do późniejszych komplikacji. Tam są nerwy odpowiedzialne m.in. za zbieranie moczu i za oddawanie. Prawdopodobnie Rupercik nie wysikiwał się do końca. Zaczęło się od krwotocznego zapalenia pęcherza. Żadne leki nie działały...Później zakażenie wstąpiło na nerki....... to dobrze,że już nie cierpi... maleńki, biegaj szczęsliwy za TM...już nikt!... nigdy!... dawno już się tak nie popłakałam....
-
[quote name='yunona']Choinka cudna fajna srebrzysto zielona :) , ale jamniory przebijają swoim spokojem, dumą jamniczą i przystojnością :cool::cool2::loveu:[/QUOTE].... [B]DUMA JAMNICZA[/B]!!!! ale mi się podoba!... i pasuje:loveu:.... ciekawe?... jak bardzo... nawet bardzo:roll:.... jesteśmy( jamnicze ciocie) do siebie podobne?... to nie tylko?.... nieziemsko, odlotowa miłość do jamników:loveu:... podejście do Świąt... nostalgia... uczucia.... podejście? ogólnie do wielu spraw?...tradycja... a nawet muzyka?... to zadziwiające:-o....
-
[quote name='Mika31']Anita podziwiam cię bo ja bym przeszła do rękoczynów nad głupimy bez serca ludźmi[/QUOTE] ... ja też nie jestem, pewna swojego zachowania!... po 15 latach, wspólnego życia??? ... ................................. ja widzę w oczach suni....ogromny smutek...jakby, rozumiała... po co przyszli....do tego gabinetu:-(.... ....aż się boję zapytać... czy?... oni ją zabrali????....
-
[quote name='ewa gonzales']:x-mas::tree1:zagladam i mocno sciskam za domus i zdrowenko jamnisiowego serdunka:thumbs:i za wszystkie wasze schroniskowe skarbenki[/QUOTE] ... i ja też :) [IMG]http://alekartki.pl/grafika/smiles/78.gif[/IMG]
-
-ZAPOMNIANY TROTYLEK W SWOIM DOMU już nikt go nie wyroluje
anica replied to Isadora7's topic in Już w nowym domu
[quote name='keakea'][URL]http://allegro.pl/ochraniacz-przeciw-zaznaczaniu-terenu-przez-psa-1-i2862796673.html[/URL] Co to ludzie nie wymyślą... :)[/QUOTE]... tego jeszcze nie widziałam, śmieszy mnie:grin::grin::grin: ... z Jasią jest też problem u weta, tak samo jak było z Kajcią... meeeega przerażenie... drżączka... postawione na stole, w oczach wypada sierść... jakby?... deszcz padał?!... i czasem?... kałuża:cool3:... kto teraz robi bazarki ogłoszeniowe?... -
-ZAPOMNIANY TROTYLEK W SWOIM DOMU już nikt go nie wyroluje
anica replied to Isadora7's topic in Już w nowym domu
Oj Martynko, tak bardzo chciałabym pomóc.... a to nie zawsze wychodzi....zwłaszcza tak na odległość...do tego słowem pisanym... no i... tak naprawdę bez pełnego obrazu klinicznego... ale myślę, że zawsze coś tam skorzystamy na dzieleniu się informacjami:lol:... i tak już wiem, że klinika na Mickiewicza to wcale nie ta ''najlepsza'' w Ostródzie jak uważałam wcześniej. :cool3: Może Trotyś, zestresował się wizytą u weta?...zawsze bardzo się cieszę z takich szybkich sukcesów:loveu:... ale gdzieś tam głęboko, rozum podpowiada....że takie mocno utrwalone problemy behawioralne czy innej natury, dolegliwości... będzie trzeba leczyć tak samo długo(jeśli nie dłużej) jak długo się na nie zapadało... tutaj też nie do końca chyba zrozumiałam?... bo Hydrochlorothiazidum 25mg którym jest leczony Trotyś, jest lekiem stosowanym (oprócz niewydolności serca i nadciśnienia tętniczego) w leczeniu moczówki prostej?... która nie zawsze jest zależna od wazopresyny???... a ile waży Trotyś?... gdzieś miałam tabelę?... po prostu wyliczenie, ile pies powinien wypijać płynów na dobę w zależności od wagi ciała... ja Jasi wyliczyłam ,że chyba do 0,7l przy wadze 9,50kg? jak tylko znajdę to sprawdzimy:lol:... o... kolega, podpowiada mi ,że można przyjąć za normę 100ml/kg/dobę ..... sprawdź to :roll:... czemu lekarz powiedział, że będą poważne problemy z Trotysiem?... nie sprecyzował tego?... -
-ZAPOMNIANY TROTYLEK W SWOIM DOMU już nikt go nie wyroluje
anica replied to Isadora7's topic in Już w nowym domu
[QUOTE] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/members/65889-Isadora7"][B]Isadora7[/B][/URL] [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/statusicon/user-offline.png[/IMG]ja myślę że najlepiej jak będa w innym województwie tez, równolegle.[/QUOTE].... to jedziemy :) Isadoro ,czy mogłabyś ogłosić jeszcze Motyla a ja zapłącę :)... wiem, wiem ile masz na głowie( ale ja ciągle jeszcze popełniam sporo błędów) napisz tylko co zrobić?... i postaram się nie zawracać;) Martyno lekarz zadaje dużo pytań, ale tak jest zawsze! jak idziesz na konsultację do innego? a inny leczy?...jeden ma wyniki badań, wywiad i postawioną diagnozę a ten drugi?... dopiero musi sobie wyrobić jakiś obraz?... ale to lepiej dla Motyla, że będzie skonsultowany przez różnych lekarzy;) pisz jak najwięcej, proszę to może razem to wszystko ułożymy w całość( podejście różnych wetów, jest tak różne!... że można zgłupieć) jestem ciekawa czy chodzisz z Motylem do tej nowej kliniki weterynaryjnej , chyba ul Mickiewicza? przy wyjeździe z Ostródy na Miłomłyn?.... trzymam kciuki:kciuki::kciuki::kciuki: a... jeszcze a'propos ... wieku, spytasz 5 różnych wetów i każdy pewnie poda inny wiek!... moja Jasia ma w umowie adopcyjnej 10lat( to było 2lata temu) jeden jak zajrzał w zęby... OOOOoo ma dużo,dużo więcej!!!! jak byłam u innego?.... no może mieć 10 nie jest tak źle! (Jasia też jest takim< trudnym> przypadkiem) ona ma z jednej strony pycholka całkiem ładne zęby!... a z drugiej???? brązowo-żółte( były nawet 3musieliśmy usunąć) nie wiem? może gryzła tylko jedną stroną i w ten sposób czyściła tylko jedną stronę bo z drugiej ją bolało?... pycholek ma cały siwiutki.... ale ja stworzyłam, sobie swoją teorię... że te psy po przejściach?... mogą wyglądać na starsze!?... ponieważ zostały tak skatowane przez życie!... ale chyba tak naprawdę?... to nie ma znaczenia ile mają lat?..... -
Staruszek Willy wrócił do DOMU STAŁEGO ! :-))
anica replied to gosia2313's topic in Już w nowym domu
[quote name='paula_t']Nie było mnie 2 dni, a tu taka historia:crazyeye: Co za niesamowity pies!! Jeśli Ci ludzie naprawdę go szukali i kochali, to chyba lepszego zakończenia nie mogliśmy sobie wymarzyć i....jakby to dziwnie nie zabrzmiało-chyba dobrze, że uciekł:loveu:[/QUOTE] ....:multi::loveu::multi: -
[quote name='yunona']Wczoraj napisałam post, ale coś muliło i widzę , że nie wszedł. Do świąt jeszcze chwila, może nowy domek właśnie tej chwili na zastanowienie potrzebuje. Trzymam kciuki, żeby Pajo grzał doopkę we własnym domu przy własnej choineczce :multi::x-mas::tree1:.[/QUOTE] Oj, żeby tak było! żeby się spełniło!:santagri: Mikołaju, Pajuchna był grzeczny!!!...
-
-ZAPOMNIANY TROTYLEK W SWOIM DOMU już nikt go nie wyroluje
anica replied to Isadora7's topic in Już w nowym domu
[quote name='larthy']Motyl przede wszystkim już jest wykąpany!!! Był bardzo nieszczęśliwy w trakcie mycia i suszenia, ale teraz za to jest czysty i pachnący! Moje psy uwielbiają robić afery, a Motyl wcale nie jest lepszy - już dziś wszystkie cztery sztuki darły ryja! Zatem pierwszy raz mogłam usłyszeć, jak Motyl szczeka! :D Wczoraj moja Mama zakupiła tran dla niego, bo mu połowa sierści wypadła podczas kąpieli. A zaraz jedziemy do weta, z tym że nie mamy jego książeczki i nie wiemy, co mu za bardzo powiedzieć - czy był szczepiony, odpchlony? I ładnie sika na dworzu!!![/QUOTE] nooo... to tempo iście mistrzowskie:cool2: czy Motyl(podoba mi się) cały czas jest na kuracjii Hydrochlorothiazidum?.... -
[quote name='ewu']Rino to takie biedne skrzywdzone , duże dziecko.Wzrusza człowieka....[/QUOTE] O oooo muszę sprostować!.... to było!!!!! takie biedne skrzywdzone, duże dziecko. Dopóki nie spotkał Ciebie Ewu:loveu: ... ale wzrusza człowieka ... nadal ;):lol:
-
-ZAPOMNIANY TROTYLEK W SWOIM DOMU już nikt go nie wyroluje
anica replied to Isadora7's topic in Już w nowym domu
Łojojoj:loveu: to ja jużteż, nie będę powtarzać tej Foty :loveu: Miódzioooo:loveu: aaaaale poza :lol: jaka mina :lol: tak odpoczywa Trotyś :lol: Dziękujemy Martyno:Rose:... wydaje mi się ,że chłopak zaczyna się błyszczeć;)... może niedowidzę?... ale na na tych pierwszych zdjęciach?... biedactwo taki?... matowy... nastroszony... [QUOTE] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/members/65889-Isadora7"][B]Isadora7[/B][/URL] [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/statusicon/user-offline.png[/IMG]Trotylek ma już pierwszy pakiecik ogłoszeń, umieszczam te co sa na pierwszej stronie. Jak ktoś chce dołożyć Trotys będzie wdzięczny[/QUOTE]... mogę wykupić dla Trotysia, może po prostu zapłacę za kolejną edycję tych ,które już są ? czy wolicie na inne województwo?.... -
-ZAPOMNIANY TROTYLEK W SWOIM DOMU już nikt go nie wyroluje
anica replied to Isadora7's topic in Już w nowym domu
[quote name='beta ata']A ja mówie "tabletka" i Tami rozchyla paszczę, ja jej rozchylam troche szerzej palcem i wkładam, ona wie, że jeśli kładę na środku jezyka, to ma połknąc, a jeśli z boku, w kąciku, to nie , bo ma sie rozpuścić. Dostaje Minirin rozpuszczalny w jamie ustnej (pyszcznej ;-) ) i ćwiczymy to dwa razy dziennie, więc już mamy opanowane do perfekcji. Cieszę sie, że jest taka mądra, bo gdyby były z tym jakies klopoty, to byłoby ...troche wkurzające, bo ona do końca życia będzie brać tabletke rano i wieczorem.[/QUOTE] .... podobno w wielu przypadkach weci twierdzą ,że tak będzie do końca życia....i się mylą!!! znam przypadki ,że po kilku miesiącach(leczenia Minirinem) wazopresyna ,zaczyna zagęszczać mocz?!... proszę napisz jaki CW moczu ma Tami, może raczej jaki był? przed leczeniem Minirinem? a masz może znajomego lekarza ,żeby Minirin wypisywać na tzw ludzką receptę?... wiesz ,że wtedy nie 200zł a chyba 10zł?... -
Chora, cierpiąca jamniczka szczęśliwa we własnym domu! Dziękujemy!
anica replied to caromina's topic in Już w nowym domu
Jestem, jestem :) mam teraz taki maraton po gabinetach lekarskich że.... już przestaję narzekać, żeby tylko gorzej nie było:).... po konsultacji Jasi wyników, przy których nie ma żadnych przeciw wskazań(niewydolność nerek lub uszkodzenia wątroby) do stosowania Hydrochlorothiazidum, jednak nie rozpoczęliśmy takiej eksperymentalnej kuracji, ponieważ Pan doktor po wnikliwej, kolejny raz lekturze wszystkich wyników i wywiadzie ze mną;) stwierdził ,że w jej przypadku CW1014 to jest ta dolna granica ale martwić to się można przy 1010 a lek ten powiedział to diuretyk, w pierwszym rzucie moczopędny raczej stosowany w leczeniu niewydolności serca i nadciśnieniu tętniczym oraz obrzękach ,gdzieś na końcu... moczówka prosta?... spowodowana innym mechanizmem... niezależnym od wazopresyny... owszem powiedział jest to sulfonamid bakteriostatyczny, odkażający... ale jeśli nasili siusianie?...to nie powinno się go odstawić od razu, tylko są tak zwane dawki wyprowadzające!?... a i jeszcze przy dłuższym stosowaniu ,należy kontrolować sód! bo się wypłukuje... < ja bym u swojego psa, bez specjalnych wskazań takiej kuracji ,nie zastosował!>... no i nie stosujemy!... tym bardziej, że Jasia znowu?... mniej pije!... i sisia!... (wracamy:roll: do polidypsji stresowej!... przestałam zabierać ją do pracy!... zostawała w domu!.. zaczęła pić! .. wracamy, widzi że nic się nie dzieje, uspokaja się;)chyba?)... aha Pan doktor powiedział ,że przy moczówce nie ma lepszych i gorszych dni!.... pije i sisia na okrągło:shake:.... lecimy teraz do alergologa.... -
-ZAPOMNIANY TROTYLEK W SWOIM DOMU już nikt go nie wyroluje
anica replied to Isadora7's topic in Już w nowym domu
[quote name='larthy']dziękuję za powitanie i ciepłe słowa, nie zapominajcie jednak, że mój chłopak też ma duży wkład w opiekę nad Trotysiem! jedynie nie bierze udziału w kombinowaniu jak dać Trotylowi tabletkę, żeby zeżarł :D[/QUOTE] Jeeeestem i witam bardzo ciepło :) i chłopaka też;):loveu: wiadomości są coraz lepsze i czuję że będą jeszcze lepsze;):multi: ma Trotyś szczęście, że jest u Was, biedactwo potrzebuje czasu, żeby dojść do siebie po tym wszystkim co przeszedł ( to straszne!!.. z tym kopaniem:-()... chociaż widzę że domek i ciepło jakie Mu daliście, czyni cuda:loveu: naprawdę postępy jakby nie było w tak krótkim czasie są duże, gdybyś jednak coś potrzebowała?... cokolwiek:roll: to będziemy tutaj, razem z Wami:lol: Jasne,że trzymamy kciuki ale Ostróda to wspaniałe, czarodziejskie miasto.. i tam może być tylko lepiej:thumbs: -
-ZAPOMNIANY TROTYLEK W SWOIM DOMU już nikt go nie wyroluje
anica replied to Isadora7's topic in Już w nowym domu
No to poczekamy bo mi się coś wydaje że nie jest tak źle, jak to może wyglądać, taką mam nadzieję.... -
-ZAPOMNIANY TROTYLEK W SWOIM DOMU już nikt go nie wyroluje
anica replied to Isadora7's topic in Już w nowym domu
Czy są jakieś, nowe wiadomości o Trotylku? ....czy problem z siusianiem był jeszcze przed rozpoczęciem kuracji Hydrochkloratazydem?... -
Witam się ciepło :) przydreptałam na wątek Danusiu za Tobą...w wolniejszej chwili zapoznam się... a tu podpowiedź ,gdybyś chciała korzystać z fotosika... albo bierz taki kod: Kod html: [URL]http://images37.fotosik.pl/1877/5ef50db14b0eda26med.jpg[/URL] i wtedy wykorzystujesz [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images37.fotosik.pl/1877/2a67b5e9bca679d3.jpg[/IMG][/URL]
-
-ZAPOMNIANY TROTYLEK W SWOIM DOMU już nikt go nie wyroluje
anica replied to Isadora7's topic in Już w nowym domu
Jestem, żeby pomóc na ile to możliwe... bo z tego co pisze Ania Mazur to jednak możemy myśleć że to problem behawioralny ( chyba w przypadku Trotylka to byłoby dziwne, gdyby nie było takich problemów?psy naprawdę czują, przeżywają, cierpią, tęsknią, kochają itd) może ktoś ze znajomych ma KalmAid aparat do kontaktu z feromonami( u Jasi już po godzinie zauważyłam lekką poprawę, nie chcę się teraz rozpisywać ,zresztą nie bardzo teraz mogę) i po prostu eksperymentalnie sprawdź czy Trotylek w jakiś sposób się wyciszył (jest to niestety proces długotrwały ale jeśli zastosujesz pewne techniki plus leki uspokajające to możesz liczyć na efekty) oczywiście jeśli mamy do czynienia z polidypsją stresową!... ponieważ powinnam napisać ,że stoi ona w hierarchii wszystkich dolegliwości spowodowanych polidypsją, poliurią na samym końcu po wykluczeniu chorób nerek ,wątroby,cukrzycy cushinga, moczówki (tu pomoże zastosowane leczenie)... jeśli jeszcze w jakiś sposób mogłabym pomóc to proponuję podanie mi swojego nr telefonu na PW i zadzwonię.. wieczorkiem zajrzę.... -
-ZAPOMNIANY TROTYLEK W SWOIM DOMU już nikt go nie wyroluje
anica replied to Isadora7's topic in Już w nowym domu
Jesooo... mam gości... w biegu napiszę ... że z Jasią na początku było bardzo... bardzo podobnie... raczej może to być?... rozładowanie napięcia?!... pewnie Trotylek jest bardzo wrażliwym chłopakiem, tyle przeszedł... nie mówię ,że to to samo?... ale spróbuj go wyciszyć może homeopatia czy stressout , kalmAid,...na ile to możliwe to spróbuj ograniczyć wodę , zwłaszcza na noc... dużo zabaw typu... rzucasz kawałek smakołyku ( drobne kawałeczki) i zachęcasz do szukania... szukaj , szukaj, szukaj!... dużo spacerów (teraz to raczej lipa) ale na ile się da...