Jump to content
Dogomania

anica

Members
  • Posts

    62499
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    40

Everything posted by anica

  1. Ja też uważam ,że każdy piesek ma swój charakter! jak człowiek, pewnie ,że są pewne ogólne 'zasady' ale trzeba być elastycznym! bo każdy wyjątek ,potwierdza regułę
  2. .. protestuję!... obie dziewczynki ,są cudnej urody!rzecz gustu przecież jeden woli czarne! a drugi, szaro-czarne! za to, obie grzeczniusie! u weta? takie grzeczne? fiu, fiu! ... Ineczko, jak nikt nie będzie wiedział ,jak przesłać z posta na telefon to zdjęcie? (też bym chciała wiedzieć- jak?) ja kiedyś jak chciałam ,pokazać psa to po prostu ..strzeliłam fotę z telefonu, bezpośrednio z wątku!(może chociaż raz ja się na cuś przydam)
  3. ... wspaniała wiadomość! to by wiele zmieniało, no bo ...jaką dawkę może mieć takie maleństwo?
  4. Jest naprawdę ,bardzo słodka , jak to dobrze ,że jest u Anecik (że się powtórzę) może jeszcze chwycić nie jedno serducho! ja spróbuję znaleźć w poniedziałek namiary tej lecznicy (gdzie kupowałam ,kiedyś?!) zobaczymy ile teraz tam kosztuje? czyli jednak ten lek nie został zarejestrowany w Polsce?
  5. Ja też wierzę w cuda! .. już nie raz byłam świadkiem! i tu na dogo również! .. dobrze ,że jest już diagnoza! jak lekarz dobierze dawkę to w mig ,maleńka poczuje się lepiej, bo jednak ciężar moczu, świadczy o tym ,że jest...'przepłukana'( tak to określił kiedyś wet przy mojej Jasi) jak to jest z ceną vetorylu? w ubiegłym roku ,kupowałam we Wrocławiu bo był najtańszy a Martika dzieliła na odpowiednie dawki, ale podobno miał być tańszy? coś się miało zmienić? czy coś wiadomo?
  6. Dziękuję, wiem co mam robić! ... Dziękuję Ewciu...i to chyba ,nie jest żart? człowiek może się odrobaczać?... pierwsze słyszę! ja też ,śpię z psami i pozwalam się całować...i chyba wogóle, pozwalam na wszystko ale.... glista... ochyda!!! dobrze ,że już martwa!... taaa jest! trzeba odrobaczać!
  7. Mróweczka ma też niski ciężar właściwy moczu? czy żaden z wetów nie wspomniał o moczówce prostej?
  8. ... ja mam wielką nadzieję ,że jak poczuje się bezpieczna to będzie lepiej, zobaczysz Elu! pomimo ,że te wszystkie złe przeżycia pozostają, niestety( jestem o tym przekonana) to jednak... potrafią zacząć żyć! kochać!.. a nawet zaufać człowiekowi...
  9. I jak zwykle mile się zagląda do Rokunia! będzie sobie smacznie zajadał i to w czterech smakach Ewuniu, jak zrozumiałam... to Rokuś ,jak dostaje opokan, to przestaje płakusiać? czyli to z bólu?..
  10. Dzień dobry!...spodobało mi się, jak Ellig życzyła Ewie... 'Ewa ,trzymaj się zdrowo'... no to ..Ewa, trzymaj się zdrowo
  11. Ja swoim pigułki, przemycam w plasterku zimnego masła... idzie jak po maśle! ;)
  12. Ja również jakiś czas zakładałam Jasi pieluchy( jak dla mnie to lepsze rozwiązanie, niż sprzątanie np pół kuchni , lącznie ze ścianami i meblami,rozdeptanej koopy) nigdy nie była odparzona a przecież zdarzało się ,że nie od razu zmieniłam pieluchę( po koopie)zwłaszcza jak nie było nas w domu, starałam się ,zawsze ją przemywać ciepło wodą lub chusteczkami, są specjalne do przemywania, wiadomo ,że jak będzie na spacerku, to bez pieluchy i wtedy skóra oddycha normalnie :)
  13. Moli@ ... Dianka jest śliczna!...może zaryzykować i ogłaszać...na dalsze Województwa?... no bo co jeszcze możemy zrobić? na pewno się nie poddamy! .. a domki TAK! fajne :)
  14. Podczytuję wątek i po cichutku ,zaczęłam się cieszyć...
  15. Ja za Gusiaczkiem, (jak zwykle) odpowiem, że ''opiekunowie, zawsze wiedzą najlepiej'' opieka nad naszymi ogonkami, to fakt... czasem potrafi kosztować!... i to nie tylko finansowo!?.. ale jest przecież, cała masa powodów ,żeby to robić, prawda? :) dla mnie wszystko jest dobre!...pod warunkiem, tylko ,żeby było skuteczne nie mam Ewuniu, problemu też z kenelem, uważam że sprawdza się w wielu, wielu sytuacjach, zwłaszcza w domkach gdzie są psy, małe ,duże, agresywne, strachulce... itd można ciągnąć w nieskończoność! temat rzeka!...i kolejny Ewciu, czytam ,że odrobaczyliście dziewczynki, może dopytam jakie jest Twoje zdanie( i wszystkich, którzy by zechcieli się wypowiedzieć!) moja wetka , twierdzi ,że nasza sunia nie musi być odrobaczana ,ponieważ to jest dodatkowa trucizna! a ona jest pilnowana, nie ma potrzeby jej podawać ,żadnych pigułek... jak czytam wpisy...to raczej większość osób uważa ,że należy jednak odrobaczać?.. gdzieś przeczytałam ,że drontolodzy?!(nie wiem czy poprawnie?) biją na alarm :( ... mojej Jasieńki wprawdzie nie odrobaczałam, ponieważ była schorowana, słabieńka... ale Taksunia, jest młoda, zdrowa, silna! :) czy powinnam ją odrobaczać? chyba od roku jej nie odrobaczam... mizianka dla sunieczek :)
  16. Wszystkiego, Dobrego w Nowym życiu, Kajtuś
  17. .. to ja będę mocno zaciskać , żeby to jednak nie był Cushing(Gabrysiu, pomimo ,że niektóre normy są przekroczone, to ciągle jest nadzieja) skoro Mrówcia, znalazła się u Anecik, to chyba szczęścia ,trochę ma w życiu
×
×
  • Create New...