Jump to content
Dogomania

Donata

Members
  • Posts

    1384
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Donata

  1. [B][QUOTE]a ja mam wielką prośbę o info GDZIE SĄ OBECNIE DŻORK I FIFI , SKORO DOPIERO W SOBOTĘ BĘDZIE TRANSPORT DO FUNDACJI? [/QUOTE] Suczki są w bezpiecznym miejscu i oczekują na wyjazd.. bez zbytecznego zamartwiania się . :multi:[/B]:multi:
  2. Piękne kluchy, myślę, że wszystkie znajdą dobre domy; najważniejsze , że zostały wyratowane a teraz są w dobrych rękach. Maluszki widać że mają dobre apetyty ..... Bedę zaglądąć do smyków. [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg194/scaled.php?server=194&filename=img4293s.jpg&res=landing[/IMG]
  3. [quote name='Romka']Mały przerażony psiak wyszedł nareszcie z budy: .:lol:Kto ma pomysł na imię dla psiaka?[/QUOTE] Nazwałyśmy go Nero.
  4. To nie jest tak że nikt nie wchodzi do Blekusia, serce mi się kroi jak czytam o jego pechu a to taki uroczy psiak. Podajcie mi nr konta na PW , wpłacę dla Blekusia 70, zł. Musi się jego sytuaja odmienić..
  5. Biedna, pogodna, skromna sunieczka, tak mi jej żal , mogła jeszcze rozkoszować się pełnią lata. Najważniejsze , że Ninka u Sylwi czuła się jak u siebie, miała towarzystwo zaprzyjaznionych psiaków. Żegnaj mała, pozostaniesz w naszej pamięci a teraz odpoczywaj Ninko .....:shake:
  6. [quote name='Romka']W internecie znalazłam zdjęcie niejakiej Dominiki(taki nick),na którym to zdjęciu[B] 2 panie prowadzą jednocześnie[/B]...naszego Igora;) : Nie ma "dwóch psów" do 2 osób,tylko 2 osoby do jednego psa.:diabloti:Czy ta Dominika wie coś więcej,na ten temat?:cool3: I ta sama Dominika : [B][I][CENTER]Igor w[COLOR=#ff0000][SIZE=5] typie bernardyna[/SIZE][/COLOR] błaga o dom, adoptuj mnie… [/CENTER] [/I][/B] [CENTER][I][COLOR=#0000bf]Nie kupuj psa, adoptując możesz pomóc...[/COLOR][/I] [/CENTER] Na dom czeka duży, wspaniały pies o imieniu IGOR. Zmęczony utrudzeniem i beznadziejną wędrówką w poszukiwaniu wody, jedzenia i domu Igor zostałam znaleziony latem ubiegłego roku w miejscu[B] gdzie mógł odrobinę przysnąć i skosztować chłodu ze sznurkiem na szyi – tym miejscem był miejski cmentarz.[/B] Nie wiemy co się wydarzyło wcześniej w jego psim życiu, dlaczego został porzucony. Jest pięknym, bardzo dużym psem, wiek 5- 6 lat.[SIZE=3][B] Ma niekopiowane uszy i ogon[/B][/SIZE]. Jest bardzo przyjaźnie nastawiony do ludzi, ma taki niezwykle ujmujący wyraz oczu, jakby chciał powiedzieć: jestem duży ale to nie wada, kocham ludzi i chcę być jego przyjacielem i obrońcą. Będzie wiernym stróżem i opiekunem swojej rodziny. Poszukujemy opiekuna, który ma doświadczenie w prowadzeniu tej rasy psów . Nie wiemy jak mógłby się zachować, gdy poczuje się pewniej na swoim terenie, może być nieufny w stosunku do obcych, nie polecamy więc Igora do domu z małymi dziećmi i innymi zwierzętami ( chociaż aktualnie mieszka w jednym boksie z suczką onką i psiaki dogadują się ). Igor jest psem ufnym, radosnym a przede wszystkim silnym i aktywnym, z całą pewnością potrzebuje ruchu, ćwiczeń i kontaktu z człowiekiem. Nie oddamy psa na łańcuch. Umie chodzić na smyczy. Igor jest zaszczepiony i odrobaczony, przed adopcją [COLOR=#000000][B]zostanie wykastrowany[/B][/COLOR] i zaczipowany. Kontakt : [EMAIL="danucz@wp.pl"]danucz@wp.pl[/EMAIL] tel. 602 175 684 lub 608 469 265. [URL="http://www.**********/dominika-u687.html"]Dominika[/URL] [URL="http://www.**********/dominika-u687.html"][IMG]http://www.**********/images/avatars/gallery/domyslny-avatar.png[/IMG][/URL] [IMG]http://www.**********/styles/soul_city/theme/images/kreska.png[/IMG] Ta Dominika na tytuł ZNAWCY!!! Czy bernardynom kopiuje się uszy i ogon?I czy wie,że Igor jest już wykastrowany? [B]...chyba pójdę" odrobinę przysnąć i skosztować chłodu ze sznurkiem na szyi"[/B][/QUOTE] No cóż stojąca za treścią ogłoszenia w/w Dominika użyła niefortunnego sformuowania " [B][SIZE=3][SIZE=2]Ma niekopiowane uszy i ogon[/SIZE]" [/SIZE][/B][SIZE=2]czy raczej powtórzyła te frazę za autorką o nicku Romka tegoż sformuowania we wcześniejszych ogłoszeniach Igora w poście 58 i w poście 108 o brzmieniu takowym: [COLOR=black][FONT=Arial][I]" Na dom czeka dumny, wspaniały IGOR Igor prawdopodobnie miał być psem stróżującym, zostałam znaleziony ze sznurkiem na szyi. Nie wiemy co się wydarzyło w jego psim życiu, dlaczego został porzucony. Jest pięknym, bardzo dużym psem w typie owczarka środkowoazjatyckiego. [B]Ma niekopiowane uszy i ogon. [/B]Igor ma około 5-6 lat. Jest bardzo przyjaźnie nastawiony do ludzi. [/I]Będzie wiernym stróżem i opiekunem swojej rodziny. [I]Nie polecamy Igora do domu z małymi dziećmi i innymi zwierzętami. Poszukujemy opiekuna, który ma doświadczenie w prowadzeniu psów. Bezwzględna łagodność Igora może być tylko elementem marketingu, gdy poczuje się pewniej na swoim terenie, może być nieufny w stosunku do obcych. Igor jest psem radosnym, silnym i aktywnym, z całą pewnością potrzebuje ruchu, ćwiczeń i kontaktu z człowiekiem. Nie oddamy psa na łańcuch. Igor jest zaszczepiony i odrobaczony.[/I][B] [I]Kontakt [email]m.gorzynska@wp.pl[/email] tel. 604 101 165 " Linki: [/I][B][URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/208335-Igor-olbrzym-w-schronisku/page3"][FONT=Calibri][SIZE=3]http://www.dogomania.pl/forum/threads/208335-Igor-olbrzym-w-schronisku/page3[/SIZE][/FONT][/URL] - post 58[/B] [B][SIZE=3][FONT=Calibri][URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/208335-Igor-olbrzym-w-schronisku/page5[/URL] - post 108 dlatego zbędnym jest wyrażenie [I]" odrobinę przysnąć i skosztować chłodu ze sznurkiem na szyi"[/I] a raczej odkurzyć nieco swą pamięć po to by odpowiedzieć sobie na pytanie " Czy bernardynom kopiuje się uszy i ogon?" [/FONT][/SIZE][/B] Dlatego dziwi mnie sam fakt,i dlaczego rozpoczęto już w ubiegłym roku ogłoszenia dla Igora z tym tekstem , skoro jak sobie przypominam w dniu 9.06.2011 roku po naszych dyskusjach na forum co do treści ogłoszeń Igora zaproponowałam moją wersję ogłoszenia - post 47 str. 2 wą tku, która była m. innymi przez Romkę zaakceptowania . [COLOR=#3e3e3e][FONT=Tahoma][URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/208335-Igor-olbrzym-w-schronisku/page2[/URL] - post 47 Myślę że moja analiza wątku Igora i historia żródła pochodzenia owego sformuowania całkowicie temat wyjaśnia " kto i co" i nie ma potrzeby maglowania go ponownie narażając na niesmak czytających nas dogomaniaków. [/FONT][/COLOR] [/B][/FONT][/COLOR][/SIZE]
  7. [QUOTE]Rupert i Aspen chodzą razem na spacery,Rupert już bez smyczy.Jest posłuszny.Zdaniem swojej opiekunki ma jedną wadę...zjada nornice,nawet tuż po posiłku.;-) Poprosiłam o zdjęcia Ruperta z uśmiechniętym pycholem,już czas taki pychol Ruperta zobaczyć... dość rozpamiętywania schroniska.:lol: W domu jest na urlopie p.Joanna więc czekam z niecierpliwością na zdjęcia ,które zrobi i wrzuci.A Rupert niezmiennie wyróżnia p.Joannę i bardzo cieszył się z powodu jej przyjazdu do domu.:lol:[/QUOTE] Bardzo się cieszę ogladając szczęśliwego Rupercika we własnym domu , mającego do dyspozycji podwórko z kolegą Aspenem. Te jego nawyki do zjadania nornic to niestety odciśnięte piętno życia w schronisku od 5 lat. Odkąd przychodzę do schroniska lubiłam zabierać go na spacery bo to był bardzo spokojny psiak, nie ciągnął na smyczy. Ostatnio kiedy jego boks był pod moją opieką miałam sposobnośc poznać Ruperta bardzo blisko, wszak zabierałam go co weekend na spacer razem z jego kolegą Easym. Jest coś co muszę powiedzieć ; Rupert potrafił nieraz się oddalić od człowieka , Easy jest bardziej posłuszniejszy i trzyma się bliżej opiekuna mimo że to żywa iskierka. Dlatego też czytając , [I][B]że Rupert chodzi na spacery co prawda razem z innym psem ale bez smyczy dla mnie jest to trochę nieostrożne,[/B][/I] tym bardziej, że nie zna terenu a czas spędzony w nowym domu jest jeszcze za krótki. Z tego co wiem, pies przyjety do nowego domu ze schroniska powinien przynajmniej przez 3 m-ce chodzic na smyczy. Czy ktoś mógłby ten fakt zasugerować nowym opiekunom?.
  8. [B]Sprawa robienia zdjęc i publikowania ich na forum wbrew ich woli .[/B] [QUOTE][SIZE=3][COLOR=#000000][FONT=Calibri]W związku z nasileniem od dnia 30 czerwca b. roku zamierzonych działań ze strony Pan wolontariuszek Oliwin i Romki a polegających na robieniu mi zdjęć podczas pracy na terenie schroniska przy wyprowadzaniu psów i następnie publikowaniu ich na forum z kąśliwymi uwagami i [B][U]dziwnymi spostrzeżeniami[/U][/B] [B][U]jeszcze raz przypominam, że nie wyraziłam zgody na robienie mi zdjęć .[/U][/B][/FONT][/COLOR][/SIZE] [SIZE=3][COLOR=#000000][FONT=Calibri][B][I]Jeśli robicie zdjęcia to proszę robić psiakom przeze mnie wyprowadzanym, to jest forum poświęcone psiakom schroniskowym a nie pole do jakichś osobistych złośliwości i komentarzy[/I][/B]. Nie może tak być, że Panie publikując zrobione mi zdjęcia podczas pracy dopisują dziwne swoje uwagi typu [I]„ [B]a to jest[/B][/I][B] [I]Donata … członkini…..,[/I][/B] następnie [B][I]„ prominentna działaczka…”[/I][/B] czy sugestie [B]„ że[I] powinnam jeszcze psiaka zostawić w stawie”.- posty 6613, 6622, 6627 [/I][/B][/FONT][/COLOR][/SIZE] [B][I][SIZE=3][COLOR=#000000][FONT=Calibri]Takie zachowania można tolerować dopóty zaczynają one stawać się niebezpieczne jak to miało miejsce w dniu 30.06.2012 roku kiedy to będąc na spacerze z Grejem zostałam wręcz osaczona przez Olivin robiącą nam zdjęcia. W czasie robienia fotek Olivin miała na smyczy innego psa o imieniu Waldi , który czując poluzowaną smycz zbliżał się do Greja. I z takiego oto ujęcia i sytuacji Oliwin/Romka publikują zdjęcie ganiąc mnie że tak krotko pozwalam na pozostanie psu w stawie.[/FONT][/COLOR][/SIZE][/I][/B] [B][I][U][FONT=Calibri][COLOR=#000000] [/COLOR][/FONT][/U][/I][/B] [B][U][COLOR=#000000][FONT=Calibri]To co Panie robicie to naruszenie dóbr osobistych o czym ty zwłaszcza Romka powinnaś wiedzieć.[/FONT][/COLOR][/U][/B] [B][FONT=Calibri][SIZE=3][COLOR=#000000] [/COLOR][/SIZE][/FONT][/B] [B][SIZE=3][COLOR=#000000][FONT=Calibri]Ponadto sprawa dotyczy innych koleżanek, które fotografujecie na tle samochodu z numerami rejestracyjnymi i też sobie nie życzą takich fotek.[/FONT][/COLOR][/SIZE][/B] [/QUOTE]
  9. [quote name='Romka']Opiekę nad boksem Biszkopcika sprawują wolontariusze Koła wolontariuszy "Leon" a zatem Ty i Twoje koleżanki i jak słusznie zauważyłaś wyżej boks ten jest pomijany... Wynagradzając mu brak zainteresowania z Waszej strony wielokrotnie zabierałyśmy Biszkopcika na spacery co widać,na zdjęciach zamieszczonych wyżej. Boks w ,którym mieszka Biszkopcik jest bezpieczny mieszkają w nim, obok Biszkopcika,Nuka i Koralik. Proponuję ustalić przyczynę takiego złego wyglądu Biszkopcika,który jest przez Was zaniedbywany i dopiero pisać na wątku. Biszkopcik został zgłoszony do lekarza. Teraz rozumien dlaczego niektóre wyrazy piszesz pogrubioną czcionką, po prostu są fałszem. A cóz Ty Romko możesz tak duzo powiedziec o wyprowadzaniu psiaków i zajmowaniu się nimi, nie było Ciebie od 2-ch tygodni, zajęłyście się ostatnio strzelaniem fotek ( to bardzo ważne na forum ) ale to są fotki psiaków w większości z ktorymi wychodzimy my. Prowadzę listę wyjśc i mogę ci wymienic kiedy byłaś z Bezikiem. A skoro masz uwagi do koleżanek to powiedz publicznie o kogo chodzi , będzie prościej oraz wyjaśnij przyczynę zgłoszenia do weterynarza..
  10. [QUOTE] Rita jest aktywną, młodą suczką, na spacerach w schronisku ciągnie na smyczy, ale jest bardzo intelig. szybko się uczy. Jest posłuszna, wszystko ją interesuje, nasłuchuje odgłosów samochodów, ludzi spacerujących w lesie itd. Z pewnością opiekun powinien początkowo poświęcać jej dużo czasu, nauczyć dobrych manier, przystosować do życia w domu- nic nowego, każdego psiaka należy nauczyć. Nie zaobserwowałam u niej agresywnych zachowań, Rita chętnie bawi się, uwielbia przytulanie, głaskanie, lgnie do ludzi. Jest śliczna i tyle z moich obserwacji. [/QUOTE] Dopisuję się całkowicie do tych spostrzeżeń. Jest to młoda , wesoła, aktywna sunia a jednocześnie bardzo przyjazna; trzeba człowieka który zaakceptuje ją własnie taką a jedynie praca z nią nauczy dobrych i własciwych zachowań. Jest jeszcze młoda i sądzę że można z niej wydobyc te cechy, których od niej człowiek oczekuje. Opiekunowie są różni i to zwykle bywa, że najczęściej młody psiak , który nie spełnia wyobrażeń człowieka i jego oczekiwan jest po prostu wywalany z domu, stąd mamy tyle młodych wałęsających się mlodych psiaków. Ja osobiście uważam, że czlowiek nie mający doświadczenia w wychowywaniu młodych psiaków , nie powinien brać psa psa do adopcji od szczeniaka ale już psa uksztaltowanego. A wracając do Rity, powodem powrotu z adopcji do schroniska była jej aktywność w ogródku Pana. Cóz jedni tolerują zachowanie takie jako normalne , innym to przeszkadza. To cały powód rozstania się z młodym , rezolutnym psiakiem. Gdyby tak wszyscy postępowali mielibyśmy przepełnione schroniska od takich młodych , niesfornych i troche rozbrykanych psiaków. Wychowuję podobnego i rezolutnego psiaka w swoim domu i akceptuję go takim jakim jest bo to mój psiak a domu mi nie wywrócił..
  11. Nie bylo ani obiecanego spacerku, ani boks nie jest bezpieczny, po co te mdłe i puste słówka. Psiak jest spragniony spacerów, jego boks jest pomijany a wczoraj biedulka wyglądał bardzo żle; z Jolą przenieślismy go do innego boksu.
  12. Oczywiście , że Kuba to przystojniak, ponadto rezolutny, posłuszny i kochany..... cudny psiak.
  13. Śliczniak z tego Antosia; to prawda że Antoś nie lubi smyczy ale musi się słuchać swojej opiekunki to dla jego dobra.
  14. Zdjęcia piękne ale spacer był dla Laski większą przyjemnością tym bardziej że w takim dużym psim towarzystwie.
  15. [quote name='Alicja']Zaciskam z całej siły aby to był już domek na zawsze:kciuki: Powodzenia Heksa, bądź szczęśliwa w nowym domku; myślę że do szumu miejskiego powinna się przyzwyczaic bo z tego co wiem to znała rytm miejskiego życia. Cieszę się, że mogłam też Ci pomóc w przetrwaniu oczekiwania w schronie na swój domek. Osobiście jestem osobą bardzo ostrożnie traktującą amstafy ale muszę powiedzieć , że moje doświadczenai wyniesione ze spacerów z Heksą pozwaliły mi powziąć przekonanie, że to jest suczka dobrze wychowana, przyjazna, dobrze chodzi na smyczy, nie szczególnie ciągła chociaż ja jej pozwalałam na spacerach poszalec sobie przy długiej lince. [I]BYWAJ HEKSA SZCZĘŚLIWA.... Pa , piesku.[/I]
  16. [quote name='Inana86']Jak dziewucha reaguje na koty? Przyznam, że jestem zainteresowana adopcją Modrej, ale posiadam 2 kociaki. Czy to nie będzie dla niej problem?[/QUOTE] Trudna odpowiedż; nikt na razie nie zwracał uwagi na stosuenk do kociaków. Z moich obserwacji i koleżanki z którą zawsze zabieramy Modrą na spacer wynika ,że jest to bardzo kontaktywna i przyjazna sunia, nie wykazuje agresji w stosunku do swoich pobratymców. Pogodna, chętna do zabawy, dobrze bawi się i z Easym, z Riko a najlepszy duet ostatnio odkryty stanowią ze Smykiem. Odpowiadają sobie i temperamentem i wzrostem. Nie zauwazyłam u niej dotąd cienia zadziorności a jeżeli już to z uroczej kokieterii. Możemy na następny weekend przeprowadzić test na zachowanie Modrej w stosunku do kociej ferajny. Jest to bardzo sympatyczna , przyjazna i miła sunia.
  17. Dzisiaj zrobiłam przelew na kwote 15,- zł za odrobaczenie Laski, robię to od ręki aby nie zapomnieć.. Przykro mi bardzo , że Laska boi sie burzy wiem coś na ten temat, mój Borys tez panicznie boi się burzy a też był psem bezpańskim zanim przyszedł do mnie. Ponadto biedulka po rozkosznym spanku w domu musiała wrócic do boksu. Poniewaz juz drugi raz próbuję i bez skutku rozpisać stan konta Laski na wątku skarbonki Laski uczynie to tu: 1/ wpływ w dniu 3.06.2012 r. - kwota 25,- zł od Marleny K. 2/ wpływ w dniu 4.06.2012 - kwota 150,- zł od Donatay, 3/ wpływ w dniu 4.06.2012 - kwota 100,- zł od Joli J. 4/ wpływ w dniu 15.06.2012 - kwota 20,- zł od Izy W. 5/ wpływ w dniu 19.06.2012 - kwota 20,- zl od Roberta W. 6/ wpływ w dniu 19.06.2012 - kwota 230,- zł od Beaty Sz. [COLOR=#ff0000]7/ zapłata za hotelik 29.06.2012 ( mc 07) - kwota 350,- zł [/COLOR][COLOR=#000000]8/ wpływ w dniu 2.07.2012 - kwota 50,- zl od Marleny K. [/COLOR][COLOR=#ff0000]9/ zapłata za odrobaczanie - kwota 15,- zl; przelew 4.07.2012r. [U] Stan skarbonki Laski na dzień 4.07.2012 roku wynosi 520,01 zl. [/U][/COLOR][COLOR=#0000cd]Wszystkim darczyńcom Laski serdeczne podziekowania.[/COLOR]
  18. Witam Florcięi zawiadamiam, że moja deklaracja poszła troche z opóżnieniem ale poszła w sobotę.
  19. Zaglądam do Antosia i informuję że w sobotę przesłałam mu swoją deklaracje tym razem na 30,- zł i dodatkowo załatwiłam deklarację na 20,- zł od mojej siostry. Antek z mojego konta będzie dostawał łącznie 50, zł.
  20. Podnoszę Bojkę ;..... swoją deklarację przesłałam w sobote wieczorem.
  21. No i stało się, boksem gdzie siedzi Lampo, Tramp, Easi, (Rupert) opiekuje sie od kwietnia b. roku. Psiaki miały co tydzien obowiązkowe spacery. Lampo chodzi na spacery razem z Trampem Easy szedł w parze zawsze z Rupertem. Odkąd dokwaterowano mi do boksu Easego zauwazyłam rywalizację pomiędzy własnie Lampo i Easym, próbował dominować Lampo (bo do tej pory dominował nad biedakiem Lucky, który zawsze przebywał pod murem boksu). Taka dominacja Lampo nad Easym trwała krótko i jednak góre wziął Easy i to Lampo potrzebował pomocy. Musiałam nieraz interweniować w ich sporach i bardzo żal mi ostatnio było jak Lampo tulił sie do mnie widać że bardzo potrzebował pomocy. [I][B]Zawsze uważałam , że układanie psów na siłę nie ma sensu chyba że pod stałą kontrolą człowieka a tak podczas nieobecności człowieka stało się to własnie co widzimy na zdjęciach.[/B] [/I] Żal mi obydwu psiaków ale widac że biedny Lampo oberwał solidnie; jutro bede w schronisku to trzeba rozważyc inna opcję składu w boksie, powinno się dokwaterować im jakąs suczkę, chociaż Lampo też bedzie próbował do niej startować. Lampo według moich obserwacji jest kochanym psiakiem ale mocno wystarszonym schroniskiem stąd takie jego zachowanie. Będąc jednak pod opieką człowieka Lampo jest bardzo karnym psiakiem, wraca na zawołanie mimo że jego spontaniczność wyzwala poptrzebę swawolnego wybiegania się. Spacerując z powolnym Trampem stanowili świetny duet, nie było między nimi rywalizacji. Innymi słowy Lampo jest wesołym, żywym psiakiem, nie służy mu schronisko, rwie się do człowieka i potrzebuje go na cito. Lamo i Easy moje kochane łobuziaki spłatały takiego figla.
  22. [quote name='Romka']Nie zaniedbuj leków.:placz:[/QUOTE] A ja proponuję rozpocząc stałą i długotrwałą terapię.... pomogła by .. a i przyniosła ulgę otoczeniu.
  23. [QUOTE] [I]Ponadto prośba do Olivin i Romki. Podajcie na forum dogomania nazwy psiaków z którymi wychodzicie bo ja mogę któregoś przeoczyć i nie jest umieszczany na mojej liście. Będzie wtedy pełny obraz psiaków , które były na spacerze.[/I] [/QUOTE] [B]Podaję dzisiejsze wyjścia psiaków na spacer poza schronisko: Wyszło na spacerek 20 psiaków plus 2 były na wybiegu. [SIZE=2][COLOR=#b22222]Riko, Heksa, Polo, Zosia, Sasza, Aksa, Buczo, Mini, Misiek, Grei, Modra, Hera, Rambo, Rogal, Kama- 15 psiaków ( Donata, Jola) [/COLOR][COLOR=#0000cd]Edzia, Brenda, Lord, Sara, Smyk - 5 psiaków ( Romka, Olivin) [/COLOR][COLOR=#000080]Ponadto Jola dopieszczała na wybiegu 2 podlotki sunie.[/COLOR][COLOR=#0000cd][/COLOR][/SIZE][/B]
  24. [QUOTE] Nie było dziś Donaty ale był Zenek... ;-)bardzo się z tego powodu ucieszyłam... :lol: Uprzejmie poprosiłam p.Zenona o spacerek z Igorkiem [/QUOTE] Cieszę się że Zenek był w niedzielę w schronisku , a najbardziej cieszył się zapewne Igor i Kasia , bo to najbardziej zaniedbywany boks, psiaki nie były na spacerze przynajmniej od 2 - tygodni.:placz: Donata pracowała w sobotę a ile psów dzięki niej wyszło łatwo podejrzeć na innym forum .
  25. Czytam, analizuję i porównuję ostatnie wypowiedzi Romki na wątku Antona - post 56 w którym to stwierdza: [QUOTE] [I][B]"Pewne Towarzystwo"[/B] to[B] pewnie [/B]to towarzystwo co zawsze i [B]ci sami ludzie[/B].Gdyby nie Anton to aż ciśnie się na usta...a nie mówiłam... [/I] [/QUOTE] oraz słodko płynące słowa pochwały dla pracy Beatki na wątku głównym - post 6552 i 6555 [QUOTE] [I]Beata dzielnie pracowała w schronisku, przejęta losem każdego psa. Jestem przekonana, że będzie odwiedzać psy w schronisku. Mnie osobiście będzie brakować Jej ciepła i wrażliwości. Nie sądzę, żeby Beata była wolontariuszką "koła" czy "kwadratu" :shake: Z tego co się orientuję jest jeden wolontariat [/I]:lol: [/QUOTE] i co zauważam!!...., ile w nich niespójności: 1) z jednej strony pluje się na [B][I]"pewne towarzystwo" [/I][/B]tzn. 3 wolontariuszki, które stały za adopcją Antona ( Beatka , Jola i Kasia ) z drugiej strony z ust Olivin wylewa się sama słodycz i podziw dla pracy i wrażliwości Beatki, 2) jak to jest z tymi osądami i emocjami po Waszej stronie?, które zatem są prawdziwe a które fałszem? Nie można przecież być jednocześnie lekceważonym członkiem [B][I]pewnego towarzystwa [/I][/B]przy sprawie Antona a równolegle dzielnie pracującą wolontariuszką, Jestem przekonana , że Romka się zagalopowała i chciała przy sprawie Antona dołożyc komuś innemu ........a oberwało się też Beatce. A tak na marginesie: -[B] To pewne towarzystwo [/B]ma swoją stronę na FB i jeśli Romka masz jakieś uwagi to kieruj je tam, - Anton nie jest obecnie psem schroniskowym, ma opiekę , skąd zatem to Twoje zainteresowanie, skoro wątek prowadzony przez Ciebie jest stroną wolontariuszy schroniska i psiaków schroniskowych, - nie musimy z naszych działań w sprawie Antona zdawać relacji na tym forum,
×
×
  • Create New...