Jump to content
Dogomania

Donata

Members
  • Posts

    1384
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Donata

  1. Witam na wątku Bojki Robię porządki po prawie 2-ch latach mojej nieobecności na dogo ( chyba nie muszę tłumaczyć dlaczego), swą deklarację miesięczną na Bojcię wpłacałam regularnie i gdyby coś nie było tak proszę mi dziewczyny powiedzieć . Bojka widać zadomowiła się u Sylwii i jak widać dobrze jej jest; chociaż mogłaby znaleśc w końcu swój przyczółek u życzliwego człowieka. Pozdrawiam Bojkę, Sylwię i Was opiekunowie adopcyjni za trwałość w działaniu i wspieraniu naszej wspólnej podopiecznej.:multi::multi::multi:
  2. Zrobiłam opis dla Rysi uwzględniając okoliczności i cechy o których mi mówiła Jola; zresztą wystarczy spojrzeć na małą a widać że to kochany mały pieszczoch. [B][FONT=Cambria][COLOR=#000000] [SIZE=3]Pokochaj cudowną małą Rysię.[/SIZE][CENTER] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-fGFv9ee1Bh8/UQWeF2U2EdI/AAAAAAAAGy4/dvotE0NMN6Q/s576/B0011294.JPG[/IMG][/CENTER] [/COLOR][/FONT][/B] [SIZE=3][FONT=Cambria][COLOR=#000000]Rysia ma około 2 lat , jest niedużą czarną suczką z charakterystycznymi białymi przednimi łapkami i szorstką dłuższą sierścią. Jej filigranowa budowa , kontrastowe umaszczenie i ten wyraz pyszczka tworzą zespól cech wyrażających jej niezwykle subtelne i przyjazne usposobienie. [/COLOR][/FONT][FONT=Cambria][COLOR=#000000]Pieszczoch i przylepa z naszej Rysi; szybko zaskarbiła sobie zainteresowanie osób opiekujących się nią. Przebywa u nas od 2 miesięcy i dała się poznać jako niezwykle udomowiona suczka, toleruje inne psy, nie wchodzi w niepotrzebne utarczki z innymi zwierzętami. Suczka do adopcji od zaraz, będzie naprawdę świetną towarzyszką życia każdej zwierzolubnej osoby i wniesie do domu niezwykle przyjazne fluidy. [/COLOR][/FONT][FONT=Cambria][COLOR=#000000]Co wiemy o jej przeszłości? Suczka żyła w bezdomności na jednej z podłowickich wsi , razem z inną suczką były dokarmiane pod sklepem przez mieszkańców wsi. Nie miała jednak szczęścia w tym środowisku na przygarnięcie jej do któregoś domu , więc została przed zimą zgłoszona do gminy i umieszczona w przed adopcyjnym punkcie, gdzie obecnie oczekuje na swój dom u boku kochającego człowieka. [/COLOR][/FONT][FONT=Cambria][COLOR=#000000]Szukamy dobrego i odpowiedzialnego domu dla tej małej słodkiej suczki ; posiada zrobione wszystkie szczepienia ochronne a przed wydaniem do adopcji będzie wysterylizowana i zaczipowana. [/COLOR][/FONT][FONT=Cambria][COLOR=#000000]Kontakt w sprawie adopcji Rysi: tel. ................... lub ....................[/COLOR][/FONT][/SIZE]
  3. Fotki cudne ale Bojka to naprawdę "laska" , zrobiła się śmielsza. Tak trzymaj mała i do Ciebie musi się uśmiechnać szczęście.
  4. [QUOTE][B]Czarna labradora porzucona i pozbawiona miłości człowieka czeka na swoją lepszą szansę. [/B]Czarna suczka około 5 - letnia, ufna, przyjacielska, posłuszna, widać że niedawno urodziła potomstwo ( około 2 miesięcy) , niezwykle przymilna, dobrze reagująca na inne zwierzęta. Innymi słowy chodząca łagodność; prawdopodobnie od dzisiaj jest psem bezdomnym. Wałęsającą się suczką po osiedlu Bratkowice lgnącą do każdego jej zdaniem przychylnego człowieka ktoś się tym razem zajął, ktoś zwrócił na nią uwagę i udzielił jej na chwilowego schronienia. Widać , że to pies typowo domowy, wchodzi posłusznie do samochodu, do gabinetu weterynaryjnego , wchodzi posłusznie do domu. Obecnie suczka czeka na miejsce w schronisku ( notabene przepełnione) a my apelujemy do ludzi, może ktoś ją szuka, ewentualnie rozpoznał ją i może jej pomóc wrócić do swego „ dotychczasowego opiekuna”. [B]Nie dopuszczamy myśli, że mógł ją ktoś wyrzucić jak zużyty niepotrzebny przedmiot.[/B] [/QUOTE] Dziekuję za umieszczenie ogłoszenia suni ; od środy 12.12.2012 roku Luna/ takie imię dała jej nowa rodzina w Gostyninie. Mieszka w blokach. Ponadto dziękuję ludziom za odzew ogłoszeniowy w sprawie suni; liczyłam jednak, że ktoś wskaże nazwisko " pseudowłaściciela" tej suni. W tej sytaucji najwazniejsze, że znalazła dom.
  5. [quote name='kingusia75']Pięknie się prezentują nasi podopieczni![/QUOTE] Pieknie , Gangster jest już taki żywotny a Czesio mimo, że tyle przeszedł tez prezentuje się ładnie. Dzięki Maciek za ogłoszenia Atosa i Parysa
  6. [quote name='Romka']A znam wolontariuszkę,która ma jednego psiaka z piękną ,czerwoną obróżką na podwórku i takowego w awatarze a drugiego cały czas w garażu.Ten drugi jest przybłędą,prawdziwym kundlem i nie pasuje do pięknego domu wolontariuszki ba aktywistki organizacji prozwierzęcej.[/QUOTE] Przepraszam dziewczyny za mój wpis ale skoro już i na Wasz wątek ktoś postanowił przywlec swoje dziwne żale , wiec muszę odpowiedzieć krótko i na temat. To przykre , że dowiaduję się na sąsiednim forum , że u mnie w domu jest pies trzymany cały czas w garażu. Tak się skład że obydwu moich psiaków tego czarnego z czerwoną obróżką i drugiego - podpalany brąz dla odmiany z beżową obróżką można ujrzeć każdego dnia swobodnie biegających po zwykłym podwórku, obok zwykłego domu a w każdy pochmurny i deszczowy dzień psiaki szukają sobie ciepłego schronienia w domu. Obraźliwe dla mnie jest nazywanie mojego Borysa " zwykłym kundlem, przybłędą" , bo to najinteligentniejszy pies pod słońcem, może dlatego że przeszedł wiele w bezdomności, zanim znalazł się u mnie. Dlatego każdemu powtarzam, że pies bezdomny przygarnięty przez nas potrafi tak okazywać swoją wdzięczność i przywiązanie. Tak też dotąd uważali różni ludzie jak i autorka w/w postu widząc Borysa wałęsającego się po osiedlu; dla odmiany ci ludzie podziwiają teraz Borysa, jaki ładny, mądry...., mówią jaki fajny pies, jednak tylko dla Romki zostanie zwykłym kundlem..... no cóż. A to kilka zdjęć moich psów, rzekomo tak kontrastowo traktowanych pod względem kolorystyki obróżek: Ten zamykany " rzekomo" w garażu Borys: [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-q5wlmJVGpto/UJrW_AlEkGI/AAAAAAAAFtU/5nmDxfMFV5I/s640/P1010349.JPG?gl=PL[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-YloVN_rvi-s/UJrW1GOcPfI/AAAAAAAAFtE/ChdK4NBsI8s/s640/P1010343.JPG?gl=PL[/IMG] A to moje psiaki z ostatniej zimowej soboty: [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-PMwSz_ULDlw/UJraMOmiK-I/AAAAAAAAFt0/HDb3vfD_9tM/s640/P1020290.JPG?gl=PL[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-XDzs-0lnYYk/UJraIHX8aVI/AAAAAAAAFts/JYPfMzfol1o/s640/P1020288.JPG?gl=PL[/IMG] No cóż internet obok swych niezwykłych zalet ma też dużą jedna wadę, jest mętną wodą dla pewnych osób trudniących się oczernianiem; osoby te czują się bezkarne i mocno przekonywujące dla osób bezkrytycznie je słuchające.
  7. [quote name='Romka']Trzeba być DONATĄ,członkiem zarządu organizacji prozwierzęcej w naszym mieście,żeby nie wiedzieć kto ma nadzór weterynaryjny i podejmuje decyzje w tych sprawach. Trzeba też nie mieć dobrej woli,żeby nie widzieć,że dla Biszkopcika wolontariuszki robiły wszystko,żeby mu pomóc. Trzeba nie mieć rozumu,żeby bez zgody schroniska,w okresie kwarantanny,bez szczepień odbierać psiaka(Atosa),zostawiając kartkę "robię to na własną odpowiedzialność".[/QUOTE] Z taką różnicą Romko, że dziewczyny Jola i Edzia po uśpieniu Biszkopta ( Bezika) tak zadziałały w przypadku Atosa. Został zabrany do innego Gabinetu Weterynaryjnego, wyleczony, zaszczepiony, zaczipowany i przekazany do adopcji. Koszt leczenia pokryliśmy my. A do zdjęcia Atosa: W trakcie leczenia [CENTER][IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-kFYkaX8QBtA/UJg3oqpcT_I/AAAAAAAAFnI/XMg4_eCGHMw/s800/_DSC2000-k.jpg?gl=PL[/IMG] [/CENTER] [CENTER][IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-dioDKfObzes/UJg3gs5BS5I/AAAAAAAAFnA/oBfB40DRMtw/s800/_DSC2007-k.jpg?gl=PL[/IMG] [/CENTER] Po leczeniu: [CENTER] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-WIA8MrrvHxM/UJg3wwQSpQI/AAAAAAAAFnQ/HuFUYx_YzfA/s640/_DSC1992-k.jpg?gl=PL[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-BNPDPd7K3mI/UJg4FeirDtI/AAAAAAAAFng/_WqmjUtyEq4/s640/_DSC1978-k.jpg?gl=PL[/IMG] Na nic się zda artykułowanie, podkreślanie fraz grubą czcionką, temat Biszkopta został rozmydlony a nie wyjaśniony. [/CENTER]
  8. [quote name='Olivin']W sobotę, w schronisku pojawili się państwo zainteresowani "owczarkowatą" suczką. Donata, która jest wolontariuszką w schronisku, jest również członkiem zarządu lokalnej organizacji pro zwierzęcej. Poinformowała Panią, że w schronisku nie ma suczki owczarkowatej, ale w hoteliku w SZcz-wie to jest taka piękna... Inna wolontariuszka przejęła rozmowę z ludźmi zainteresowanymi adopcją psa ze schroniska i okazało się, że jednak w schronisku jest owczarkowata suczka- Kasia, która czeka na dom podobnie jak suczka z hoteliku w SZcz-wie. Tego typu manewry zrozumieją "doświadczeni wyjadacze ..."Przyjmijmy, że Donata zapomniała o istnieniu Kasi :roll: [/QUOTE] Serdecznie proszę zostaw Olivin swoje prywatne " uprzedzenia" w stosunku do mojej osoby, nie układaj scenariusza zdarzeń według własnego uznania i nie wkładaj mi wymyślonych przez ciebie słów i faktów. Nie będę polemizować z twoimi wiecznymi zaczepkami na forum ale pozwolę sobie przypomnieć ci słowa wypowiedziane w dniu 10.07.2012 roku na sali sądowej przez przedstawicielkę wymiaru sprawiedliwości, nakazujące ci m. innymi najpierw zrewidować własne postępki a dopiero później rościć pretensje do innych. Czy to takie trudne?
  9. Tak , o tych 2-ch zabiegach przed wyjazdem do Klaudii.
  10. Święte słowa, zę dzięki Klaudi Rufi żył jak członek rodziny , kochany, otoczony należytą opieką. Odszedł w obecności gospodyni domu, ale moim zdaniem odszedł za wcześnie. Odwoziłam go osobiście w ubiegłym roku do pani Klaudii, wiem że Rufi trafił najlepiej jak mógł, ale .... jego sposób leczenia w naszym schronisku zapewne przyczynił się do przedwczesnego odejścia Rufusa. Nie ukrywaj Olivin, że o tym nie wiedziałaś, Klaudia zdała ci dokładną relację z opinii weterynaryjnej w Krakowie na temat jakości zabiegu jaki miał wykonany Rufus . Może nie w tej chwili powinnam wywołać ten temat, ale uważam że za dużo tych "powikłań " u naszych łowickich psiaków; w końcu to nam łowiczkom powinno zależeć na poprawie opieki nad schroniskowymi psiakami, a nie zamiatać wszystko pod dywan i słodzić, że jest wszystko Ok. Biegaj Rufusku, wolny, zdrowy, szczęśliwy , robiliśmy wszystko abyś jako pies niewidomy żył normalnie, udało się....trafiłeś na cudowny dom. Pozostaniesz w naszych sercach .....
  11. [QUOTE] [B]Wczoraj do domu poszła Brenda..[/B] [/QUOTE] A tak dyplomatycznie i skutecznie mądra Brenda przekonywała swoją opiekunkę na imprezie, że w tygodniu znalazła się u niej w domku: [CENTER][IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-Dvx7CBQwJvc/UH0Z_sHhQhI/AAAAAAAAEtU/8EOL5T7IEDg/s640/DSC06286.JPG?gl=PL[/IMG] [/CENTER] [CENTER][IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-BJfHc0P6R7I/UH0aeNyp8bI/AAAAAAAAEuE/tdw2N6Av5Ok/s640/DSC06292.JPG?gl=PL[/IMG] [/CENTER] [CENTER][IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-nU_ofrEjRBg/UH0aEUvnmvI/AAAAAAAAEtc/wszMrAr2wH0/s640/DSC06287.JPG?gl=PL[/IMG] [/CENTER] [CENTER][IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-zQNvRIIww0Q/UH0bRuLxIzI/AAAAAAAAEv0/3Hor0TNAPaY/s640/DSC06306.JPG?gl=PL[/IMG] [/CENTER] [CENTER][IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-xCpdN9v8EgM/UH0ayXKz1II/AAAAAAAAEuk/sOMdB7aewVw/s912/DSC06296.JPG?gl=PL[/IMG] Brawo Brendo, bądź szczęśliwa w nowym domku... [/CENTER]
  12. [quote name='oska1983']tyle dobrych wiadomości ;) super, oby tak dalej[/QUOTE] [SIZE=3]Oczywiście Oska i to bardzo cieszy:[/SIZE] [SIZE=3]W[B][I]czoraj w sobotę mieliśmy swoisty najazd ludzi zainteresowanych adopcją psiaków ze schroniska; było 5 rodzin zainteresowanych adopcją : Państwo chcący adoptować Smyka i Brendę wzięli do domu Antosię a po kastracji pójdzie Moro ( Leszek), następna rodzina adoptowała suczkę mix owczarka niemieckiego Kasię , następna rodzina jest zainteresowana adopcją Łapki, Pan z dzieckiem zainteresowany adopcją szczeniaka został skierowany pod Intermarche gdzie również do adopcji były 3 szczeniaki ( wszystkie zostały wyadoptowane).[/I][/B][/SIZE] [SIZE=3]Napawa radością zainteresowanie adopcją psiaków schroniskowych; psiaki reprezentanci schroniskowej braci na imprezie plenerowej w lasku miejskim po wezwaniem " Nie kupuj - Adoptuj" ładnie i dobrze się zaprezentowały niczym się nie odróżniały od tych psiaków które są otoczone opieką i miłością swoich opiekunów. Też przez ten krótki moment będąc pod opieką wolontariuszy z technikum weterynaryjnym czuły się bezpieczne, tuliły się do nich , udowadniając i pokazując , że jeszcze większym przywiązaniem będą potrafiły się odwzajemnić w domach ludzi , które zdecydują się ich zaadoptować.[/SIZE] [B][COLOR=#000000][SIZE=3][B]Oby tak było dalej i oby ludzie z większym przekonaniem przełamywali barierę stereotypu, że schroniskowiec to " gorszy" pies. To nie pies jest gorszy to najgorszy jest człowiek , który stanął na drodze tego zwierzęcia i bez żadnych skrupułów pozbył się psiaka, nie zastanawiając się jak potoczy się dalej los tak skrzywdzonego zwierzęcia[/B].[/SIZE][/COLOR][COLOR=#400080] [/COLOR][/B] [SIZE=3][COLOR=#000000] [/COLOR][/SIZE][B][SIZE=3][COLOR=#000000]Czy psa zauważy jakiś odpowiedzialny i wrażliwy człowiek, czy nie będzie miał takiego szczęścia.... i albo zostanie zagryziony, zabity czy z niedożywienia i pomocy lekarskiej po prostu zginie.[/COLOR][/SIZE][COLOR=#800000] [/COLOR][/B] [SIZE=3]Czas ku temu, aby człowiek zastanowił się biorąc psa , że to jest istota żyjąca, czująca, kochająca i oddana człowiekowi ale też potrzebująca jego opieki [/SIZE]. W sumie od 14.10.2012 roku mamy już na koncie 12 adopcji w tym psiaki ze schroniska. Pierwsza adopcja doszła do skutku od razu w niedzielę podczas trwania imprezy ; psiaka będącego pod opieką wolontariuszy ze Skierniewic. Oby ta dobra passa trwała dalej...
  13. [quote name='Romka']Lisek,mała zadziora jest w lecznicy...pogryzł się na wybiegu z kolegą z boksu obok.Ale jest już wszystko ok... Niestety Lisek jest już od wtorku za TM. Mały , biedny psiak zawsze przegrywa z dużo większym od siebie kolegą. Szkoda malucha, taki rezolutny , żywiołowy psiaczek. Żegnaj maluszku , odeszłeś tak cichutko jakby ciebie nie było ale byleś...., znaliśmy cię, nie miałeś szczęścia do ludzi.:shake::shake::shake::shake:
  14. Bardzo się cieszę że maluch znalazły już domy. Cudnie..
  15. Piękny psiak, wesoły, spontaniczny, najważniejsze , że jest już po operacji; szczęścia do dobrego domu Ci życzę...:loveu::loveu::loveu:
  16. Tak Antosia ( już w domu) i Leszek będą w jednym domu , w tym domu który miał zabrać biednego Smyka i Brendę. Brenda pojechała do domu a zawdzięcza dom udziałowi w imprezie NIE kupuj- Adoptuj . Leszku dom jest wspaniały i tylko Ty musisz się postarać abyście razem z Antonią zgodnie w nim żyli.
  17. [QUOTE] To jest wątek poświęcony psom ze schroniska, a nie imprezom promującym sama nie wiem co [/QUOTE] Tak się składa , że pomoc zwierzętom przebywającym w schroniskach w szukaniu im domów przybiera różne formy, m. innymi ta impreza miała przesłanie NIE KUPUJ - ADOPTUJ. [url]http://www.lowicz24.eu/wiadomosci/sport/1800-i-jesienny-maraton-z-psem-foto[/url]
  18. Ja wiem ale myślę , że po przeczytaniu moich spostrzeżeń też pownnaś wiedzieć co mogło się stać. Chyba że zupełnie inaczej rozumiemy , odczuwamy i czujemy .....
  19. [quote name='Olivin']Wczoraj rano zabrałam Smyka na spacer wybaczcie, jakość zdjęć jest wyjątkowo słaba ale jak się okazało są to ostatnie zdjęcia jakie zrobiłam Smykowi. Na spacerze jak zwykle było cudownie, Smyk radośnie biegał i aportował. Później wolontariuszki lokalnej organizacji prozwierzęcej zabrały Smyka na "super" imprezę w plenerze. MARATON Z PSEM - pierwszy!!! I ostatni dla SMYKA ! Smyk odszedł w nocy cierpiąc z powodu skrętu żołądka. Jest mi niewymownie przykro. PIĘKNY, WSPANIAŁY, MĄDRY SMYKU, bądź szczęśliwy tam gdzie jesteś. NIE MIAŁEŚ SZCZĘŚCIA PIESKU... :-( [FONT=Verdana]Olivin przytoczę jeszcze twoje zdanie zamieszczone na wątku głównym schroniska " że jestes przeciwna takim zbiorowym imprezom" oragnizowanym przez naszą grupę jak udział psiaków schroniskowych na WOŚP czy teraz na imprezie promującej ideę " Adoptuj psa ze schroniska". Otóż nie dziwi mnie twoja wypowiedż, bowiem jesteś przeciwna wszystkiemu co się nazywa pracą a jak juz coś robisz to zawsze na przekór wszystkiemu i wszystkim , natomiast świetnie wypadasz na forum kreując się jako osoba niezwykle czuła, troskliwa, uczuciowa - jednym słowem czujesz świetnie klimat i możliwości internetu. Ale do rzeczy, daje mi dużo do myślenia twój wpis z 15.10.2012 post 405 o godzinie 19.18, że rano w niedzielę zabralaś na spacer Smyka. Olivin wytłumacz nam : 1) dlaczego przyszłyscie do schroniska właśnie w niedzielę, skoro wiedziałyście, że będzie impreza z udziałem naszych psiaków? Chyba nie trudno było się domysleć że będzie wiele osób i będzie duże zamieszanie , 2) do schroniska ostatnio przychodzicie rzadko, natomiast w niedzielę byłyście obydwie, 3) piszesz że z rana Smyka zabrałaś na spacer, bawił się biegał, aportował. Czy Smyk był juz po jedzeniu ? czy dopiero jadł po powrocie do boksu ze spaceru z tobą i o której godzinie? 4) Dlaczego zabrałaś w tym dniu na spacer własnie Smyka, nie przypominam sobie kiedy spacerowałaś ostatnio ze Smykiem, zawsze zabieralam go ja bądż Jola czy Kasia. Ponadto dlaczego nie powiedziałaś nam , że Smyk już był na forsującym wybiegu. Przecież wiedziałaś że Smyk będzie wychodził na imprezę z uczniami z Dąbrowy. Nie mogłaś zafundować spaceru choćby rozpaczliwie proszącemu się Grejowi czy Igorowi? 5) zabrałyśmy psiaki schroniskowe na imprezę nieopodal schroniska o godzinie 10.40 wróciły natomiast do swoich boksów o godzinie 13-tej. Sprawdziłam osobiście czy wszystkie zabrane psiaki wróciły i są w swoich boksach bo tak uzgadniałam z kierownikiem schroniska. 6) czy będąc jeszcze w schronisku przynajmniej do godziny 14-tej nie zauważyłyście nic niepokojącego u Smyka? 7) na jakiej podstawie twierdzisz że Smyk dostał skrętu żołądka? 8) jako doświadczone wolontariuszki powinniście wiedzieć, ze psiaki na spacery tym bardziej forsujące powinny być zabierane przynajmniej po 2-ch godzinach po spożyciu posiłku; wiedziałyście przecież że Smyk jest łasuchem, więc zabrałaś Smyka na skoki po łące po jedzeniu czy przed jedzeniem? Nie będę ukrywać tu na tym forum swoich emocji jakich doznałam wczoraj dowiedziawszy się w schronisku o nagłym odejściu Smyka; rzekomo na skutek przejedzenia. Smyk na naszej imprezie ani żaden pies nie był karmiony niczym ani przez nikogo; co ustaliłam w rozmowie z osobami będącymi z naszymi psiakami. Na posiłek wróciłyśmy na polanę dopiero po doprowadzeniu psiaków do boksów . Smyk był mi wyjątkowo bliski tym bardziej, że w marcu ub. roku Smyk został uratowany od śmierci przez Maćka po mojej uwadze , że Smyk może byc chory a nie przygnębiony . Okazało sie , że Smyk miał babeszjozę, wyciągnięto mu kilkanaście kleszczy. Smyka kochali wszyscy, wolontariusze, uczniowie , pracownicy schroniska. Był wyjątkowym psem, rozumnym, zabawnym, karnym. Teraz Maciek znalazł mu dom w Łowiczu... dlatego nie muszę tłumaczyc jak ja odebrałam tę wiadomośc o odejściu Smyka za TM. Łatwo jest pouczać, rugać kogoś, rzucać oskarżenia ale trzeba mieć troszkę więcej pokory do tej sytuacji skoro wiesz , że sama w tym dniu nie zdałaś egzaminu jako wolontariuszka czy osoba znająca sposób zajmowania sie zwierzęciem . Nie wiem co odpowiesz nam na forum, ale odpowiedz chociaż sobie na zadane pytania , ja mam własne zdanie w sprawie odejścia Smyka , tym bardziej że byłyśmy przestrzegane przez osoby przed próbą prowokacji . [FONT=Verdana]Najtrudniejszym i niezaprzeczalnie ostatecznym jest fakt , że Smyka już nie ma wsród żywych i nie dziw się ROMKO, że analizuję to co się stało i nie mogę zrozumieć dlaczego SMYKA juz nie ma. Będzie mi wyjątkowo trudno przejśc obok boksu w którym mieszkał nasz Smyk.[/FONT] [FONT=Verdana]Na tym forum żegnam Smyka swoją frazą " [/FONT][/FONT][FONT=Verdana]Żegnaj SMYKU, bądź szczęśliwszy za TM, wolny od rozterek , tęsknoty za człowiekiem... [/FONT][FONT=Verdana][/FONT][FONT=Verdana][/FONT][FONT=Verdana][/FONT] [FONT=Verdana] [/FONT] [FONT=Verdana] [/FONT] [FONT=Verdana] [/FONT]
  20. Na tego debila to szkoda czasu, ale oburza że takie "ścierwo" ma tyle odwagi i tupetu żeby obrażać psy.
  21. A to Antosia w taki stanie rozbawienia i szaleństwa , że aż trudno uwierzyc że to ta sam Antosia sprzed roku. [CENTER][IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-rYA5u9l_iFw/UFOQki6W6oI/AAAAAAAAC80/922iIYi49nM/s576/B0018885.JPG?gl=PL[/IMG] [/CENTER]
  22. [quote name='piescofajnyjest']piekna sunia:) strasznie madry pychol ma![/QUOTE] Wczoraj Antosia spacerowała ze mną i Kasią ( cała trójka z boksu Waldi i Wesołek Bambo. Antosia to bardzo subtelna i mądra sunia, rozpoznała w mig że ja to nie jej Pani , wolała zachować się z rezerwą w stosunku do mnie. Co prawda pozwoliła się pomiziać za uszkiem ale nie zaprzeczalnie Antosia najlepiej i najpewniej czuje sie w towarzystwie Edzi wtedy to jest zupełnie inny pies: biega, czuje się swobodna i bezpieczna. [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-iNKDIRo37Hw/UFOF6iN0hmI/AAAAAAAAC6w/7VYDWrZmkVk/s720/B0018883.JPG?gl=PL[/IMG] Antosia szalejąca z Waldim [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-iUWuZ7VABXA/UEJ0ZLzKjhI/AAAAAAAAB_0/hbQc7FX6m7s/s576/B0018881.JPG?gl=PL[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-f_CxVnWjVcc/UEJ0mlfV96I/AAAAAAAAB_8/QUEzSn7s3xI/s576/B0018889.JPG?gl=PL[/IMG] [CENTER] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-Y8GGuS4SQ68/UFOF_Rv5RiI/AAAAAAAAC64/Y7_WJqvsphY/s720/B0018901.JPG?gl=PL[/IMG][/CENTER] Antosia w towarzystwie "szefowej". [CENTER] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-ZGL720N3IjU/UFOGJx2hPTI/AAAAAAAAC7I/AXuEMhGDbNs/s720/B0018921.JPG?gl=PL[/IMG][/CENTER] Tu cała trójka galopująca po łące.. Antosia, Bambo a za nimi Waldi [CENTER] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-ONwsNoOQluQ/UFOINkAiIJI/AAAAAAAAC7Y/2gxAIX1APVQ/s720/B0018877.JPG?gl=PL[/IMG][/CENTER]
  23. [quote name='Romka'] Zenujące , wstawic kartkę papieru z kwota jaka została wydana w przychodni weterynaryjnej? Za co ? Romko, skoro zebrałas pieniadze na biopsje i zleciłaś osobiście to powinnaś na tym forum wytłumaczyc wszystkim ( a napewno Beacie i Joli), co leżało u postaw, że Biszkopt po biopsji znalazł się za TM. Wiesz osobiście i doświadczyłaś ofiarności finansowej dziewczyn z naszego Koła jeśli chodzi o dodatkowe i niezbędne leczenie psiaków, więc kto podjął taką szybką decyzję. Wygląda na to że ta ofiarnośc finansowa Beaty i Joli przyczyniła sie do uśpienia psiaka. Żal mi Biszkpcika ( dla mnie Bezik) to taki sympatyczny maluch, tak się garnął do człowieka, mam jego zdjęcia ze wspólnych spacerów jak się cieszył i baraszkował na łące. Ale Romka sprawę niewygodną dla siebie wolała zamieść pod dywan, zresztą nie pierwszy raz. Dlatego nie dziw się Romko, że Jola w przypadku Atosa zadziałała sama, wzięła go na DT , psiak ma wyleczoną narośl na łapie i szczeniak poszedł do adopcji.
  24. [quote name='kasia47']Oczywiscie!!! Dzisiaj bardzo sie spłakałam,słyszac,ze Dosienka po sterylce juz jest w boksie...co ona czuje...o czym mysli...zimno,ciemno...i pewnie boli...taki CICHY KRZYK. A ona taka kruszyna. ROMKA...bardzo Cie prosze...zagladaj do niej w miare mozliwosci. Ja wiem,ze tych biedulek jest tam sporo...jedne bardziej odporne i radza sobie jakos,inne sa całkiem bezradne. Pozdrawiam i nie moge sie juz doczekac szczesliwego zakonczenia.[/QUOTE] Kasiu ja byłam dzisiaj w schronisku; byłyśmy we dwie z Kasią i wyprowadziliśmy na spacerki 11 psiaków. Dosia była juz w swoim boksie ; nadal w kwarantanniku, tak żal jest patrzeć na jej smutne oczki, takie bezbronne ufne stworzenie. [QUOTE] [COLOR=#ff0000][B]Kasiu,proszę by w sprawie adopcji Dosi,kontaktować się ze mną,p.Owczarzak nie jest wolontariuszką w schronisku.[/B][/COLOR][/QUOTE] Gwoli sprostowania, Kasia O. co prawda nie jest wolontaruiuszką schroniska, ale jest bardzo aktywną dzialaczką innej fundacji a ja jestem wolontariuszkąa ZUK i jeśli uznasz za stosowne również możesz się kontaktować ze mną . A ja wspolpracuje z Kasią Owczarzak i korzystam z jej doswiadczenia i aktywności w znajdowaniu domow dla psiakow.
  25. [quote name='Romka']W sobotę dziewczynki Fifi i Dżork pojadą prawdopodobnie do Fundacji Mikropieski.[/QUOTE] Obydwie suczki są juz wyadoptowane i jadą do Fundacji za sprawą dziewczyn z Koła Leon.
×
×
  • Create New...