-
Posts
3938 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Baton
-
A tak w sumie wracając do kości... nie musiałaś maczać jej w swoim obiedzie? :evil_lol:
-
Cztery Gremlinki i ich mały/wielki świat.. <3 ... ;)
Baton replied to ChiqDeeWikiXenia's topic in Galeria
Jakos to wyjaśnienie do mnie nie trafia :diabloti: I mów z czym Ci się ten baton kojarzy :P Chociaz nie jestem pewna czy chcę wiedzieć :lol: -
Talia - nie wiem czemu, ale ne chciało mi zacytować Twojego postu :P Nie zazdroszcze sytuacji :/ A niby kto inny? :P Hmmm.... pamiętacie jak jakoś 6 tygodni temu wyszły u Joy problemy z wątrobą? No i wtedy też pobieraliśmy krew na histopatologię... no i minęły programowe dwa tygodnie, dowiedziałam się że jeszcze trochę mamy poczekać bo zdarza się że wyniki są trochę później, ale dalej ich nie było i się przeciągało. Wczoraj podeszłam do weta, próbowali się dodzwonić do laboratorium do którego wysyłają próbki, ale że wtedy im się to nie udało to oddali nam kase za tamto badanie i powiedzieli że mamy czekać i że jak tylko się czegoś dowiedzą to dadzą znać.... No i jeszcze wczoraj dowiedziałam się że laboratorium zawaliło i wcale próbek nie zbadali, a próbka już dawno uległa przeterminowaniu. Także dzisiaj znowu byliśmy na pobraniu krwi, wet przepraszał chyba z 10 razy (chociaż tak na dobrą sprawe to nie jego wina była :P ) i widać było że też nieźle wkurzony że taka sytuacja wgl zaistniała... No cóż, także pozostaje nam czekać dalej, tym razem wet obiecał że już dopilnuje by wyniki były najpóźniej za te 2 tygodnie i ani dnia później :P No i dzisiaj też nic nie płaciliśmy za pobranie krwi :P A przy okazji dowiedziałam się, że Talucha mnie śledzi :evil_lol:
-
Cztery Gremlinki i ich mały/wielki świat.. <3 ... ;)
Baton replied to ChiqDeeWikiXenia's topic in Galeria
Ooo foty - nie wierze :evil_lol: A teraz proszę o jakąś dobrą wymówkę, czemu to mi się nie powiedziało o Sopocie :mad: -
No to ktoś mnie rozumie :P Z tym, że u nas to ma zdecydowanie charakter lękowy... Ona kiedyś na dwór nie chciała wchodzić, na widok każdego psa wpadała w panikę, także to jest wieeeelki sukces :D
-
Po tych słowach to nie masz co liczyć no to, że któryś z Twoich psów odziedziczy tą obroże po Joy... powiem więcej, jakby jej się coś stało to staniesz się główną podejrzaną! jesuuuu, jaram się, jaram się :bigcool: Po 6 latach w końcu zobaczyłam Joy zaangażowaną w pełni w zabawę z innym psem :bigcool: Już od jakiegoś czasu zdarzało się, że się bawiła (chociaż było to może 10 razy w ciągu tych 6 lat xD) ale zawsze była to zabawa bardzo krótka (półminutowa zakrawała już o cud :P ) lub prędzej było to coś co przypominało zabawę... w dodatku zawsze podczas takiej 'zabawy' czy witanie się z innym psem (też baaardzo rzadkie) bacznie mnie obserwowała i wyraźnie się mnie pilnowała, przywitanie czy 'zabawa' odbywały się koło moich nóg i w momencie gdy ten drugi pies nagle do niej podbiegł był to natychmiastowy koniec jakichkolwiek relacji między nimi... a dzisiaj... dziś spotkałyśmy yorka (dość dużego, ale zdecydowanie dalej yorka xD ), psy od razu do siebie podbiegły, po chwili zaczęły się gonić, było podbieganie, były uniki, było gonienie siebie i wgl wszystko co jest w typowej psiej zabawie :bigcool: I co ważniejsze, Joy ani przez moment nie była przestraszona, nie widziałam u niej ani trochę lęku, niepewności... nawet w momencie gdy York przez nią przeskoczył :grins: Młoda nawet na mnie nie patrzyła, po prostu jakby mnie tam nie było, psy biegały na tyle, na ile pozwalały im smycze :bigcool: Żałuję tylko, że nie mogłam Joyi spuścić, no ale spotkanko miało miejsce przy ulicy... Zabawa trwała jakieś 5 minut :bigcool:, ale z tego wyraźnie nie był zadowolony właściciel yorka, który zdecydowanie nie był zainteresowany psią zabawą... próbował nawet odciągnąć swojego psa od Joy, no ale cóż... york wybrał Joyę :P Jakby gościu lepiej wychował psa, to by go odwołał, a tak to ja nie zamierzałam psuć tej wiekopomnej chwili :grins: Także udawałam, że nie widziałam tej znudzonej i zfrustrowanej miny właścieciela :evil_lol:
-
PudLove czyli życie zwariowanego pudla i reszty gromadki
Baton replied to Aleksandrossa's topic in Foto Blogi
komentuje. -
Hahahah xD A propo zapytania o te szelki - tak będą topornie na nim wyglądały xD Tzn. nawet ich na oczy nie widziałam, ale będą wielkie na niego :P hejka :)
-
Fajnie Wam, też bym se teraz wolała gdzieś wyjechać, a nie w szkole siedzieć :P No, ale może nie nad morze, bo bym za daleko nie pojechała :diabloti: A gdzie dokładniej sie wybieracie? :) Zgaduję, że nie w moje okolice :/
-
Hahahaha, kiedyś przywykniesz :P co jak co, ale Baton pasuje do mnie zdecydowanie lepiej niż jakieś maryg22 :) U mnie tez już wszystko działa normalnie :D
-
To zawsze mogłaś napisać, że chcesz właśnie bardziej rozbudowaną odpowiedź to byś miała pewność, że taką dostaniesz :P chociaż wtedy pewnie otrzymałabyś jeszcze bardziej szczegółową odpowiedź xD Hahahahahaha, w sumie... może nawet to by trochę przypominała parsona, ale chyba sobie podaruję :evil_lol: Jaka to by była sprawiedliwość? Lejdi coś takiego przeżyła, ale z Joy mogło by być ciężko :diabloti:
-
Co za durne ograniczenie emotek - już w samych cytatach jest ich za dużo... także pozwoliłam sobie wywalić emotki z Waszyc postów xD Nie zgodze się xD Na aparacie zdecydowanie ładniejsze są :P Hmmmm.... no to od momentu gdy nauczyłyśmy się cofania do pełnego opanowania komendy of (czyli u nas wrzucanie zadka na pionowe ściany itp) minęły jakieś 2 miesiące, ćwiczyłyśmy wtedy dość rzadko, bo zdaje się było to jakiś czas po operacji rzepek (oczywiście, nie jakoś bardzo szybko, Joy już wydobrzała gdy się zaczęłam zabierać za cofanie, a potem ofy, ale wiadomo że jeszcze ostrożna byłam) więc ćwiczyłyśmy dość mało. Potem od momentu ogarnięcia ofów do pierwszego stania na przednich łapach minęły kolejne dwa miesiące i doszłyśmy do tego przypadkiem :P Powiedziałam 'of' gdy Joy stała daleko od ściany, a zawsze mówiłam gdy było tuż przed nią i wtedy ładnie stanęła na przednich łapkach zdziwiona że za nią nie ma ściany. Ale zdecydowanie nie była to jeszcze pora na naukę stania na przednich łapach - mięśnie trzeba było jeszcze wzmocnić do tego :D Potem była jakoś zima, więc naukę częściowo wstrzymałyśmy i jakieś kolejne 2 miesiące później wróciłyśmy do tego. Skupiłam sie wtedy na wchodzeniu tyłem po schodach i po jakimś czasie wróciłyśmy do stania na przednich łapach. i w tym momencie trochę błądziłyśmy z metodą nauki, młoda potrafiła zarzucić zadkiem do góry, nie do końca jeszcze pionowo, ale dużo nie brakowało i stwierdziłam że dokończymy se to kształtowaniem, co było błędem :P Doprowadziło nas to do tego, że stopniowo ubywało tej pionowości w staniu na przednich łapach i było coraz gorzej... Joy w dodatku uparta jest i była święcie przekonana, że o to chodzi więc stwierdziłam, że najlepiej będzie na trochę przerwać naukę, bo to do niczego nie prowadzi i lepiej by chociaż trochę zapomniała zły nawyk :P Wróciłyśmy do tego po kilku miesiącach (w czasie nich, nie zrezygnowałam całkiem ze świadomości zadu - dalej ćwiczyłyśmy sobie na schodach i ofy, ale nie było żadnych prób stania na przednich łapach) i poszło bardzo szybko - zdaje się że po 2, 3 sesjach młoda ładnie stała pionowo na przednich łapkach :D No i dalej jest już tylko wydłużanie czasu, w którym jest na przednich łapach, ale ten etap dalej trwa :P No to się rozpisałam, jak widzisz cieżko było by powiedzieć ile to trwało, bo miałyśmy trochę przerw xD Hahahahaha, w końcu widzę jakieś plusy posiadania jednego psa xD Ktoś tu chyba nie lubi Joy :mad: Ja. Nie xD Ale aparat inny - to fakt. Moja mama w końcu doszła do wniosku, że po co mam się męczyć ze starym aparatem, skoro w domu jest drugi, praktycznie nie używany, z tym że jest jej xD Ale że ona robi może max 200 zdjęć na rok, to postanowiła mi go użyczyć <3 Niby też zwykły cyfrowy, ale nieporównywalnie lepszy :D Też tak sądzę :evil_lol: Też tak macie, że jak chcecie na coś kliknąć to musicie kliknąć troche niżej niż to coś się znajduje? Tak wiem - umiem tłumaczyć o co chodzi xD
-
Cud, że jest jakakolwiek relacja :diabloti:
-
I na koniec pełna synchronizacja xD
-
No to wszystko jasne... To kupuj tą obroże! :P Hahahah, sprytna jesteś :D :diabloti:
-
Taaaaki zmęczony pies... a to dopiero początek spaceru :diabloti: Joy długości łapy Lejdi xD reszta później :P
-
Tamte były fajniejsze :P nooo daaaaj
-
Masz coś do batonów? :mad: No to mi zdecydowanie więcej niż 2 galerie usunęło, ale faktycznie pojawiły sie też te wątki, które kiedyś przez przypadek z subów wywaliłam :P Hejka :D Dzisiaj przeszłyśmy całkiem ładny kawałek drogi - w sumie to nie wiem ile to było, ale myślę że coś koło 20 km :P wowwowwow! pieseł wita się z innym piesełem! wow! Nawet z dwoma piesełami! Co jak co, ale na prawdę jest się z czego cieszyć :D
-
A co tu tak pusto i cicho? :)
-
Ja straciłam te, które śledziłam po cichu, gdzie nic nigdy nie pisałam :/ Przynajmniej mam nadzieję, że tylko te straciłam :P Czy szybciej chodzi to nie wiem, bo mi net szwankuje dość bardzo :mad: Ale edytować posty przecież można było już w starym :P O, emotki mnie jeszcze denerwują, ale to raczej też kwestia przyzwyczajenia :D
-
Jakiś bardzo zły człowiek :diabloti:
-
hahaha, spoko :P Ja się tylko wkurzam, że część subskrypcji mi zniknęła, ale tak poza tym to spoko :D Nie mogę się przyzwyczaić co prawda do nowej grafiki i wgl, ale to raczej oczywiste :) No i nowe dogo ma sporo nowych, fajnych funkcji :D Gdyby nie te subskrypcje to była bym zachwycona xD Batonem to już od dawna jestem, teraz tylko to potwierdziłam zmieniając se nazwe :evil_lol:
-
No to super :) A te Twoje koleżanki też idą? :D Jaram się nowym dogo xD