-
Posts
3938 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Baton
-
[quote name='Talucha']Obroży nie zapomnę (chociaż trochę mi jej szkoda w taką pogodę :eviltong:) ale z aparatem może być gorzej :lol: A czemu za tydzień nie? :([/QUOTE] To weź drugą na zmianę :D A jak aparatu nie weżmiesz [:mad:] to w ostateczności mogą być jeszcze z komórki :eviltong: Bo kuzynki chcą mnie gdzieś wyciągnąć :D
-
[quote name='Talucha']Tak, czepiasz się :evil_lol: :crazyeye: to żeś się kurde przygotowała! Ja też kupiłam smaki. Będą na następny raz :) Dobra, wyślę ale nie biorę odpowiedzialności jak dojdą w dziwnym kolorze, z jakimś nalotem :question::grins:[/QUOTE] No, ja przygotowana :D No to czekam na listonosza :lol: Ale wyślij priorytetym to szybciej będzie :evil_lol:
-
[quote name='Talucha']Zdjęcia nie wyjdą przez tą pogodę :diabloti: Nie no, zamierzam ruszyć się niedługo na spacer z Lastim to zrobię jakieś badziewne fotki. Ciapkowo dzisiaj nie wyszło, bo pogoda u nas beznadziejna, dodatkowo mnie boli gardło (to tam jeszcze nic, przeżyłabym i z bólem gardła :P) ale koleżanka też się pochorowała. No nic, pojedziemy następnym razem ;)[/QUOTE] Tylko nie zapomnij wziąć tej nowej obroży i aparatu :D Pójdziemy innym razem, ale to chyba nie za tydzień, a za dwa ;)
-
[quote name='Talucha']Jutro pokażę, jak uda mi się zrobić zdjęcie :D[/QUOTE] A wiesz, że 'jutro' jest już dzisiaj? :D Tylko nie pisz, że nie będzie, bo zdjęcia nie wyjdą przez taką pogodę :evil_lol:
-
[quote name='Laylachihuahua']Dziękuję:) Obiecuję, że niedługo wstawię nowe fotki:)[/QUOTE] No, w końcu się odzywasz :) A ja chętnie zobaczę Laylę i Nelę w tych obróżkach :evil_lol: (Świetnie Ci wyszły :D)
-
Hej :) Co tam u Was? :)
-
[quote name='whiteterrier']Na pewno :D Dziś jestem taka padnięta, że nie wiem czy poćwiczymy już stare sztuczki :shake:[/QUOTE] To wypoczywaj ;) [quote name='Talucha']Czepiasz się :evil_lol: Do jutra :) Weź smakołyki! Ja wezmę żarcie dla nas jak zwykle xD O ile mama bułki kupi :>[/QUOTE] Ja się czepiam? :evil_lol: No i nam nie wyszło... a smakołyki nawet miałam przygotowane (i to nie karmę Joy, której żaden ciapkowiec nie chce jeść :lol:). A na te bułki to ja miałam ochotę... może mi prześlesz pocztą? :evil_lol:
-
[quote name='inna877']nie to duza klinika i niby najlepszy chirurg ortopeda u nas w miescie... takze chyba się nie boję ze cos spapra mam nadzieje. wiele razy juz tracilam zaufanie do wetów.. i co lekarz to opinia. inni ją oglądali mówili ze jak mały lekki pies to nie trzeba chyba ze bedzie nadwaga i te nózki beda obciazone. ze to wada genetyczna srtatat, teraz niby operacja, juz całkiem zgłupiałam.[/QUOTE] To fakt, każdy lekarz ma inną opinię i można się już pogubić. Jeśli chodzi o tą wagę, to z tego co ja się orientuję to faktycznie nadwaga może sporo przeszkodzić, ale tu raczej chodzi wogóle o ciężar psa. Dlatego też, gdy pojawiają się problemy z rzepkami to w wypadku dużych psów operacja jest prawie zawsze konieczna, a u małych można się czasami nad tym zastanawiać. A i tak przed taką operacją, dobrze zawsze jest, jeśli pies z nadwagą trochę schudnie, więc tak na prawdę nie jest ona samym problemem już po operacji ;) U nas właśnie jest to zapewne spowodowane wadą genetyczną (za słabe więzadła). Ale to nie jest tak, jak dużo osób mówi, że te małe psy to problemy z rzepkami mają tylko genetycznie, a nie na skutek urazu ;) Na początku pisałaś, że chodzi o operacje dwóch kolan. Chcecie je robić za jednym razem? A ta sunia to jest jakiejś konkretnej rasy czy kundelek? (Pytam się dlatego, że faktycznie niektóre rasy mają predyspozycje do problemów z rzepkami;))
-
[quote name='inna877']za 1 łapę? mi powiedziano ze ok 400zł za łapę. ale z nerwów nie zapytałam czy to cena koncowa własnie zmiany opatrunków szwów itp...[/QUOTE] Za jedną. Ceny są w zależności od kliniki bardzo różne. Ja mieszkam w Gdyni i ceny w tych lepszych klinikach niestety są, jakie są, a do jakiejś słabej nie chciałam iść (szczególnie, że zdążyłam się już przekonać, że niektóre z tych mniejszych klinik popełniają niestety niedopuszczalne błędy :shake:) Faktycznie musisz się podpytać, jak to jest do końca z tą ceną, ale jeśli to nawet jest cena za samą operację, to możesz być pewna, że Ciebie nie naciągają itp. ;)
-
[quote name='whiteterrier']O to superowo! :D My ciągle się uczymy i dupa bo tylko w weekendy możemy bo tak to mnie nie ma :-([/QUOTE] W końcu Wam wyjdzie :D
-
Witamy :D Podglądam to Was już od jakiegoś czasu, to w końcu coś napiszę :lol: Tora jest super... i te uszyska :lol: A Rockiego to ja kojarzę z ciapkowa ;)
- 329 replies
-
- kundelek
- mieszaniec
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Gratulacje dla Rity :D [url]http://i48.tinypic.com/30dfew7.jpg[/url] 'To moje :p' [url]http://i48.tinypic.com/16b11yf.jpg[/url] Jakie cudo :loveu:
-
[quote name='inna877']dziękuję za odpowiedzi :) a mogę zapytac jakie to były koszty operacji? chcę się dowiedzieć czy mnie nie naciągną za mocno jak coś ;p ja się boje ze moja ma łapki jak patyczki cienkie masakra... no ale twoja jeszcze mniejsza od mojej takze luz widze :)[/QUOTE] U nas było to ok 700 zł (wraz z wszelkimi lekami już po operacji, zdjęciem szwów itd;))
-
Witamy :D [url]http://images50.fotosik.pl/1759/18738d6139cbce72med.jpg[/url] To zdjęcie zdycydowanie nadaje się na poprawę humoru :D
-
[quote name='Talucha']Bo jest już ciemno i zdjęcia wyjdą gówniane :eviltong: A co, aż tak ciekawość Cię zżera? :cool3: Ja jestem ciekawa waszych nowości :D[/QUOTE] Ale mogą też być domowe :D
-
[quote name='Talucha']:diabloti: Nie mam kasy, robisz za wolontariusza :cool3: Tak, tak na 11 przed furtką :D[/QUOTE] To czemu napisałaś 'zatrudniam' ? Za wolontariusza to ja robię w ciapkowie a nie u Ciebie :p To do jutra ;) [quote name='Ewanka']Przyszłam się przywitać :)[/QUOTE] To i my witamy :)
-
Doszła nasza obroża DS to też się pochwalę fotką na Lasteckim jutro pewnie :)[/QUOTE] A dlaczego nie dzisiaj? :diabloti:
-
[quote name='Talucha']To ja Cię zatrudniam, żebyś Lastiego nauczyła :lol: Chętna na Ciapkowo jutro? ;)[/QUOTE] Ok, a ile płacisz? :evil_lol: A całkiem możliwe:) Tak jak zawsze, na 11?
-
[quote name='Ty$ka']A dużo ma do nadrabiania? :P Sama nie wiem... zobaczę jak się wyrobię. Mam nadzieję, że tak ;)[/QUOTE] A bo ja wiem :lol: też mam taką nadzieję :D [quote name='whiteterrier']Hej :) Co tam u Was? :loveu:[/QUOTE] Hej, jakoś leci ;) Mamy kolejne sukcesy sztuczkowe :) Jakiś czas temu mówiłam, że uczymy się cofania. Teraz wychodzi nam już ono świetne i zaczęłyśmy się cofać na różne pochyłe powierzchnie :) Wczoraj był wielki sukces bo wczodziła tyłem na bardzo duże nachylenie :multi:
-
[quote name='inna877']troche mnie uspokoiłas...[/QUOTE] Taki miałam właśnie zamiar :) Powiem tak. Za pierwszym razem najbardziej obawiałam się, że coś pójdzie nie tak, coś źle zrobią itd. Za drugim, najbrardziej bałam się wstrząsu anafilaktycznego (ale to też tylko dlatego, że Joy jest alergiczką, raz już miała wstrząs po szczepieniu, zdarzają jej się nagłe reakcje alergiczne). Dla tego też przed operacją robiliśmy badzania krwi i ekg. Ich wyniki bardzo mnie uspokoiły:)
-
[quote name='inna877']2 operacje na jedną łapkę a co było z nią znów nie tak? a jak to jest po operacji, trzeba ograniczac ruch i jak to później wygląda wszystko po zabiegu? jestem przerazona moja sunia tez jest malutka ok 3kg :( te łapki to ma jak zapałki. ona jest prawdziwą wariatką z ADHD i się zastanawiam jak to bedzie z nią po zabiegu. sprawnosc wraca całkowicie i piesek moze tak samo szaleć jak przed?[/QUOTE] Dwie operacje, ale na dwie różne łapy ;) Na początku owszem trzeba uważać i ograniczać ruch, ale jest to sytuacja chwilowa,a nie na stałe. Każdy pies dochodzi do siebie po tej operacji w swoim tempie, więc ciężko mi napisać ile to może być. Wiem, że u nas było to bardzo szybko, jak 2 tygodnie po operacji byliśmy na zdjęciu szwów, to Joy zdecydowanie zaskoczyła weterynarza (podbiegła do niego i zaczęła na niego skakać :lol:) Moja waży 2 kg. Jeśli chodzi o sprawność to w naszym wypadku powróciła do swojej normalnej postaci. Jeszcze przed pierwszą operacją próbowałyśmy sił w różnych psich sportach, ale przede wszystkim skupiałyśmy się na sztuczkach ;) W planach miałam zapisać się na agility, ale akurat łapka nam w tym przeszkodziła. Teraz zdecydowałam się odpuścić sobie z agility, bo tam zbyt dużo skoków, ale przerzuciłam się na frisbee (tyle, że bez wyskoków po dysk) i dalej sztuczkujemy. Dodatkowo nie są nam obce długie spacery. Pies może biegać, ograniczamy trochę te wyskoki.
-
[quote name='inna877']witam, szukam ludzi którzy mieli psiaki z podobnym schorzeniem? czeka mnie operacja 2 kolan u mojej suczki 7 miesięcznej :( jestem przeraozna dzis wet stwierdził ze musi mieć i koniec bo ma juz prawie ostatni stopien, rzepki są cały czas wypadnięte. szukam kogos, kto juz przez to przeszedł i moze opisać jak było przed i po.. cos doradzic.[/QUOTE] Moja suczka jest po dwóch takich operacjach. Pierwsza z nich-styczeń tego roku, druga-wrzesień. Ogólnie problemy zaczęły się różnież gdy Joy miała jakieś 6 miesięcy. Z tym, że to była sytuacja przejściowa i zaraz było wszystko ok. Problemy pojawiły się dopiero w lipcu zeszłego roku. Poszliśmy do weterynarza, który stwierdził zwichnięcie rzepki. Zaproponował dwa sposoby leczenia: farmakologiczne (czyli raczej po prostu objawowe) i operację. Najpierw zdecydowaliśmy się spróbować obejść operację. Joy dostawała tabletki (których nazwy nie pamiętam :wallbash:), oczywiście ograniczaliśmy bieganie itd. Jako, że poprawy zbytnio nie było zdecydowaliśmy się na operację. Weterynarz powiedział nam, że operacja u małych psów (a ja mam chihuahua) jest trudniejsza, ale powrót do zdrowia jest szybszy. U większych psów zwykle łatwiej przebiega operacja, a trudniej rekonwalescencja. Wkrótce po operacji zauważyliśmy zdecydowaną poprawę :) I faktycznie Joy zdrowiała w zaskakującym tempie (trzeba było jej bardzo pilnować, bo już na drugi dzień chciała wsokczyć na kanapę...). Potem było wszystko wspaniale. Ponownie problemy wystąpiły w sierpniu, na wyjeździe. Tu od razu było widać, że sytuacja ma się gorzej, gdyż Joy o wiele bardziej kulała, odmawiała chodzenia itd. Zaraz po powrocie do domu (czyli jakieś 2 tygodnie po wystąpieniu pierwszych objawów) pojechałam z nią do weterynarza. Usłyszałam, że jest potrzebna kolejna operacja i to w miarę szybko. Został ustalony termin-niecałe dwa tygodnie później. Druga operacja również przebiegła bez problemów, a i powrót do zdrowia był szybki. W tej chwili gdyby nie jeszcze trochę przyłysa noga nikt by nie mógł powiedzieć, że jej coś było :lol:. Jedyne co, to zauważyłam parę dni temu jakąś małą narośl w miejsu zszycia skóry i nie wiem co to jest. Także z tym, czeka nas jeszcze pewnie wizyta w klinice. Pomimo tego jestem raczej zadowolona z wynik.ów operacji :)
-
[url]http://i1186.photobucket.com/albums/z366/Talucha/Ciapkowo17112012r021.jpg[/url] Perełka :D [url]http://i1186.photobucket.com/albums/z366/Talucha/Ciapkowo17112012r024.jpg[/url] A to, to chyba Gotti, ale możliwe też, że Lara :evil_lol: (ale bardziej skłaniam się ku Gotti :lol:)
-
[quote name='Ty$ka']Skoro tęskniłaś tylko ciutkę to nadrabiania nie będzie :diabloti:[/QUOTE] No dobrze, bardzo :evil_lol: A mam rozumieć, że teraz to już na stałe wróciłaś? :)
-
[quote name='Ty$ka']Co u Was? Mam nadzieję, że się trochę za nami stęskniłaś? ;> :D[/QUOTE] Jak nadrobisz wszystkie zaległości to się dowiesz :diabloti: Ciutkę :lol: