-
Posts
3938 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Baton
-
[IMG]http://imageshack.us/a/img821/2220/zdjecie383.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img37/6798/zdjecie382.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img854/1894/zdjecie381.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img845/5560/zdjecie380.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img829/8238/zdjecie379.jpg[/IMG]
-
[quote name='Talucha']Porządny chłopak :diabloti: Normalnie to ja o tej godzinie jeszcze śpię, ale się poświęcam dla spacerów czasem i wstaję o tak wczesnej godzinie :shake: :lol:[/QUOTE] Bo ja wiem :shake: Dla mnie to już prawie południe :evil_lol: edit: Macie tego małego morderce :evil_lol: [IMG]http://imageshack.us/a/img705/5774/zdjecie388.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img593/5366/zdjecie389.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img838/857/zdjecie387.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img594/7590/zdjecie385.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img62/3981/zdjecie386.jpg[/IMG]
-
[quote name='Talucha']Tak gdzieś o 9 rano :diabloti:[/QUOTE] Dla mojego brata to jeszcze noc :diabloti:
-
[quote name='Talucha']Teraz czuję się trochę lepiej, nie wiem jak będzie jutro. Mogę Ci napisać jutro rano co i jak? Na kom. ;)[/QUOTE] Ok :D A rano to znaczy o której godzinie? :hmmmm: Bo wiesz, to pojęcie względne :evil_lol:
-
[quote name='Talucha']ciężki przypadek :eviltong:[/QUOTE] No... Ale przypominam Ci, że to Ty trzymasz w domu psychopatę :evil_lol: Ty mi lepiej powiedz co z tym jutrzejszym spacerek. To już pewne, czy jednak jakaś szansa jest? ;)
-
[quote name='Talucha']Znalazłam wyjście z tej sytuacji, uśpij tego agresora i po sprawie :D[/QUOTE] O nie, nie :shake: Weterynarz bałby się jej zastrzyk zrobić :D
-
[quote name='Talucha']No, jakichś max. 30 minut :diabloti: żart ;) Hmmm, w sumie, jak taki mały, słodziutki, kochaniutki bokser mi zabierał w schronisku łyżkę przy podawaniu leków i chciał ją gryźć, to takiemu mamutowi, agresywnemu psiurowi jak Joy, powinnaś podawać co najmniej na łopacie. I szybko uciekać, rzecz jasna[/QUOTE] Jak w 30 minut to musisz magika chyba wynająć :evil_lol: No, ale to chyba nawet w domu nie mogłabym trzymać :shake: Jakiś wytrzymały schron trzeba by wynająć:evil_lol: Bo wiesz, ta klatka to mogłaby długo nie wytrzymać :diabloti: A jakby taki pies wyszedł sam na ulicę to strach się bać co by było :evil_lol:
-
[quote name='Talucha']2 lata :crazyeye: nie powiem żebyś mnie pocieszyła :diabloti: Eeee dałam radę z Lastim i Choco w domu, to i z Joy damy radę :D Sory, ale z takim psem nie powinno się wychodzić z domu :shake: W klatce powinien być zamknięty i jedzenie dostawać wrzucane patykiem :shake:[/QUOTE] A czego się spodziewałaś? :lol: Dwóch dni? :evil_lol: Wiesz, ale to też tak słabo, bo mnie jeszcze zarazisz, czy coś:lol: No, masz racje...stwarzamy zagrożenie dla społeczeństwa :p Ale nie wiem czy patyk to dobry pomysł...Stawiałabym na coś bardziej wytrzymałego, jak stal :diabloti:
-
[quote name='Talucha']Psychopata nawet nie może właśnie załapać jak się cofać :roll: Bo jak go naprowadzam itp. to on mi skręca tyłkiem. A nie mam takiego miejsca gdzie nie miałby jak skręcić :shake: Zapraszam! :D:D:D[/QUOTE] No bo z cofaniem jest największy problem :D Nam się to udało po wielu próbach i jakichś 2 latach :evil_lol: To podaj adres i bardzo szczegółową instrukcję dojazdu i dojścia to może wpadniemy do Ciebie z Joyką jutro zamiast spacerku :D Tylko nie wiem, czy Lasti byłby zachwycony Joyą w swoim domu :evil_lol: [quote name='Abietis']Jak mnie dawno tutaj nie było... Super Joy wygląda w tym mikołajowym stroju, a jeszcze lepiej w tym kagańcu, szelach i na smyczy 3cm, jak prawdziwy bodyguard:lol:[/QUOTE] No, ale nie wiem czy nie za słaba ta smycz...może powinnam kupić dla niej jednak 4 cm :hmmmm: :evil_lol: Tak dla pewności, co by się nie zerwała :lol:
-
[quote name='whiteterrier']Ale nie mam czym nowym się chwalic, więc chyba wymyślę coś pełnometrażowego XD[/QUOTE] A nie musi być to nic nowego :lol: My się i starociami zadowolimy :D
-
[quote name='Talucha']Ja nie jestem w stanie iść sobie sama zrobić herbaty, a Ty wyrodna każesz mi z gorączką na spacer :mad::lol: A w łóżku cały czas leżę :eviltong: Dobra, to weźmiesz je najwyżej tak jak mówisz :) [/QUOTE] To mogę do Ciebie przyjechać i Ci od biedy zrobić tą herbatę :lol: [QUOTE] mój tak samo :lol:[/QUOTE] No widzisz, to tym bardziej przemawia na korzyść spacerku :) Bo może się okaże, że to ja jestem taka genialna i go tego nauczę :lol: Chociaż nie liczyłabym na to, patrząc ile nam to czasu zajęło :evil_lol:
-
[quote name='whiteterrier']Ej jak ją nauczyłaś tego cofania? Mój się patrzy na mnie jak na wariatkę jak mu każę XD[/QUOTE] No najpierw zwyczajne cofanie (czyli u nas najdłuższy etap :D). Potem wprowadziłam to cofanie na tych pochyłych ściankach (czyt. miejsce gdzie rozwaliłam sobie brodę:lol: - ale wartop było, bo bez tego miejsca trudno było by mi ją tego nauczyć:evil_lol:). Oczywiście na początku ze smakiem w ręce, wręcz popychałam jej nos :lol: Potem podobnie robiłyśmy to na podjadach dla wózków (które w przeciwieństwie do ścianki ciągnącej się kilkadziesiąt metrów są bardzo wąskie :D). I tu pojawił się problem, bo Joy nie mogła trafić. Więc wróciłyśmy do zwykłego cofania i nagradzałam ją za każde dwa kroki zrobione prosto :) W końcu doszło do tego, że umiem nią sterować poprzez położenie moich stóp :multi: Po nauczeniu się tego wchodzenie na podjazdy dla wózków nie było niczym trudnym :) I tak Joy cofała się na różne podjazdy, a ludzi się na nas dziwnie patrzyli (już się do tego przyzwyczaiłam:evil_lol:). I potem chciałam spróbować cofania się na jakieś cieńkie książki. Niestety pomimo wyćwiczonego już kierowania nią cały czas omija książkę, a nawet kartkę papieru :roll: Więc teraz pracujemy nad tym, że na takie rzeczy można wchodzić ;) I tak w między czasie, wczoraj postanowiłam wypróbować na łóżku (to co widać na filmiku). I pies nagle dostał olśnienia i bez większego kłopotu zaczęła na to wchodzić :multi: A dzisiaj próbowałam z tą poduszką :) Na początku położyłam ją prawie całkowicie płasko i stopniowo coraz bardziej prostowałam tą poduszkę :) I jakimś cudem udało się dojść do pionowego ustawienia :mdleje:
-
[quote name='whiteterrier']Hej Hej :D U nas dobrze odpoczywamy po świętach i dopracowujemy komendy :D I myślimy co nieco nad filmikiem ^^[/QUOTE] To myślcie dalej bo chętnie bym jakiś filmik zobaczyła :D
-
[quote name='Talucha']Hahah Bodyguard, smycz 3 cm i jeszcze ten kaganiec :megagrin: Ja zawsze biorę na psie spacery aparat :cool3: A Ty masz koniecznie założyć jej szelki norweskie :D Ta smycz fajnie wygląda, na taką miękką w dotyku, a ja właśnie takiej szukam. Muszę się wybrać do Ciebie do zoologa :lol: Aaaa i chyba jednak jutro nie wypali-mam gorączkę :placz::placz::placz:[/QUOTE] Z norwegami to może być problem bo się na ubranko nie zmieszczą :roll: Ale zawsze mogę je wziąć ze sobą co by chociaż pare zdjęć w nich miała :D A zapraszam :D Ale to ostatnia sztuka była :eviltong: Chyba, że chcesz 2,5 cm ;) O nie, nie :shake: Do łóżka marsz! :sleep2: Herbatki pij i masz być zdrowa! :mad: A jak nie to możesz iść z gorączką:D
-
[quote name='Ty$ka']Okazało się, że dzień nie był tak męczący jak myślałam ;P :D Nie było :lol:[/QUOTE] No widzisz, czyli nie było tak źle :loveu:
-
[quote name='Ty$ka']Może nie jest przyzwyczajona do łóżka bez poduszki ;P Poodwrażliwiaj ją ;)[/QUOTE] Całkiem możliwe :D Tyle, że rano jak na łóżku jest jeszcze pościel (a poduszek brak) to sobie nic z tego nie robi :lol: Co niezmienia faktu, że jest to najbardziej prawdopodobna opcja :D
-
[quote name='Ty$ka']A może myśli, że to MA być na poduszce? :P Kurde, źle przeczytałam :lol: :D Cofam pytani ^^[/QUOTE] Ale tu nie chodzi o to, że bez poduszki nie chce tego robić. Wyjęłam tylko tą poduszkę, a ona natychmiast przypłaszczyła się do łóżka, uszy położyła. Poduszka wróciła na swoje miejsce i pies gotowy do akcji, rozweselony, ogon w górze :lol: Dla pewności, że to sam brak poduszki tak ją przestraszył, zdjęłam tą poduszkę jak jej nie było w pokoju i zaniosłam Joy na łóżko. I znowu strach :roll: Poduszka z powrotem na łóżku - pies zadowolony :lol:
-
O, jednak dzisiaj wpadłaś :lol: A były ciastka w kieszeniasz, czy nie? :evil_lol:
-
[quote name='Ty$ka']Jak fajnie się Joyka cofa :loveu: I zdjęcia też super :loveu: Może na razie do ściany spróbuj z poduszką, a z czasem ją wyeliminujesz? :) A po co Ci taka krótka smycz? :P[/QUOTE] Coś z tą ścianą muszę pokombinować :D Ale ciekawi mnie skąd ten lęk przed łóżkiem bez poduszek :evil_lol: Jaka krótka? :evil_lol:
-
Hej :hand: Co u Was?
-
[quote name='Sonka95']Zdechł pies już nam coraz lepiej wychodzi , slalom opanowała genialnie i jeszcze dzisiaj ćwiczyłyśmy odbicia od nogi kiedy leci za zabawką :cool3:[/QUOTE] To super :D My właśnie musimy sobie popracować nad tym zdechł pies, bo kiedyś wykonywała perfekcyjnie, a teraz zdechły pies nie przypomina wcale zdechłego :evil_lol:
-
[url]http://i1050.photobucket.com/albums/s419/Abietis/DSC_0736_zps419d82a7.jpg[/url] :loveu: Jak sobie patrzę na to zdjęcie, to przypomina mi się moja świnka - Pestka, którą musieliśmy uśpić na 3 tygodnie przed pojawieniem się Joy :-( Już wiedzieliśmy o piesku więc ja cały czas rozmyślałam jakie będą między nimi stosunki ...
-
[quote name='Talucha']3cm smycz dla cziłki :evil_lol: No to oby im się sprawdziła pogoda :lol:[/QUOTE] Specjalnie dla Ciebie chi na 3cm smyczy :lol: [IMG]http://imageshack.us/a/img100/4183/zdjecie369.jpg[/IMG] Na obroży 1cm wygląda to jeszcze lepiej :evil_lol: [IMG]http://imageshack.us/a/img685/4257/zdjecie370.jpg[/IMG] W tej stylizacji też ciekawie :diabloti: [IMG]http://imageshack.us/a/img594/1401/zdjecie372.jpg[/IMG] A tu się jeszcze pochwalę :D [IMG]http://imageshack.us/a/img856/2376/zdjecie368.jpg[/IMG] Na pionowo postawionej poduszce :loveu: Następny krok to ściana :diabloti: Chciałam to nawet zrobić na łóżku, tylko wyjąć tą poduszkę, tak na wypadek gdyby ściana miała się pobrudzić, to by przynajmniej nie było widać :diabloti: Ale okazało się, że pies boi się łóżka bez tej poduszki :crazyeye: :hmmmm: A jak jesteśmy już przy zdjęciach, to rozumiem, że wiesz, że masz brać aparat? :diabloti:
-
[quote name='Sonka95']Hej ;) Pogoda fatalna dzisiaj :shake: Moja w deszczu to tylko do domu ciągnie i tyle ze spaceru :-( Teraz codziennie puszczają petardy , a Sonia się już tak wyczuliła , ze tylko coś walnie i się patrzy na niebo uszy po sobie i ogon podwija i do domku ciągnie :shake: Dzisiaj trochę uczyłyśmy się nowych sztuczek :loveu:[/QUOTE] Cześć :D Moja na szczęście na petardy nie reaguje :) Gorzej, że ja ich nie lubię :lol: Więc Sonię rozumiem...:) A jakich? :razz:
-
[quote name='Sonka95']Ja jutro tez planowałam spacer z dziewczynami z dogo , ale pogoda dzisiaj fatalna :( Mam nadzieję , ze się polepszy do jutra :roll: A co do filmiku to super wam wychodzi :loveu:[/QUOTE] To udanego spaceru życzę :D Ja również mam taką nadzieję :) Ale jak patrzę na prognozę pogody (której co prawda wierzyć nie można, ale chociaż daje nadzieję :lol:) to u nas ma być słoneczko :D Dziękuję :D