Jump to content
Dogomania

Baton

Members
  • Posts

    3938
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Baton

  1. Oj, widzę że szykuje się wielka rewolucja :diabloti: I dla wieści prezesa - rewolucjoniści nigdy nie pytają się o zgodę, a regulaminu to już tym bardziej nie przestrzegają :eviltong:
  2. [quote name='leónowa']Punkt 5) Rewolucje zakazane pod groźbą wezwania TOZu:lol:[/QUOTE] taa jasne, na pewno się tym zainteresuje :eviltong: [quote name='(:Buńka:)']Ja nie wiem jak można nie mieć kolców:shake::diabloti: Panie prezesie nie rozpędzaj się tak bo zrobimy petycję za twoim odwołaniem:diabloti:[/QUOTE] Normalnie - nie ma odpowiedniego rozmiaru :eviltong: I podpisów pewnie na niej sporo będzie :D
  3. Zawsze jeszcze zostaje obalenie siłą :evil_lol: Ale nam się regulamin poszerza :D
  4. [quote name='leónowa']Punkt 3) Prezesa nie obowiązują żadne zasady, ustala je sobie sam/a:diabloti:[/QUOTE] Nie ma sprawiedliwości na tym świecie :shake: Ale wiesz, że zawsze można wybrać nowego prezesa? :cool3: :evil_lol:
  5. Dzięki dziewczyny, ale i tak jestem zdania, że Majeczki lepszy :D Oj tak, opis Amorka wzruszającu i piękny zarazem ... ;)
  6. A ja chcę zauważyć, że nasz prezes dalej nie ma słowa spółka:evil_lol: Ja się już wielokrotnie pokazywałam z Joyką u nas w galerii to chyba już punkt drugi też spełniony :D
  7. Ładnie razem wyglądacie :loveu:
  8. [quote name='(:Buńka:)']Ehhh powiem tak... szkoda sobie nerwów psuć bo "mądrego" i tak się nie przegada...[/QUOTE] Też się już tym nie przejmuję :D [quote name='(:Buńka:)']No tak bo to przecież maszyny do zabijania....:D[/QUOTE] Zapomniałam :evil_lol:
  9. Nie,mu się odmówić nie da :D Widzisz Buńko, trzeba wiedzieć jaką broń wyciągnąć :evil_lol: Wariatki ze spółki, całe zapsione coraz to nowe kupują obróżki i psy mają niespasione. Na dogo czas marnują i się po wątkach snują, w uzależnienie wpadły już dawno, a wyjście z niego - nierealne. Sprawdzają subskrypcje, wyprawiają różne wariacje. Nic im już nie pomoże, nawet psychiatryk nas nie wspomoże. :evil_lol: Chyba widać, że niekiedy rymów już brakowało :evil_lol:
  10. [quote name='Majkowska']Zawsze ludzie gadają najwięcej o tym o czym nie wiedzą. MNie też sąsiadka na wsi wpajała że mi pies zagryzie dziecko, że mi się zdaje ze to pierdoła, że on naprawdę jest agresywny i mam 100% gwarancji że ją ugryzie, jak nie od razu to później... Ciągle na to czekam:lol: Może to lizanie jej to jakaś przymiarka pyska do gryzienia, może to tak dla niepoznaki... Mi kiedyś jedna hodowczyni rzuciła że amstafy mają szczęki po 15 ton, nad którymi nie panują i które im się same zamykają, a wtedy pies panikuje i zaciska ją jeszcze bardziej. W związku z tym powinno się wszystkie osobniki uśpić, i wykluczyć coś takiego jak rasa amstaff. Ośmieliłam się sprzeciwić i zapytałam skąd ma taką informację o tych 15 tonach. Dostałam straszną zrypę że ona jest hodowcą i zna się na psach, znacznie więcej niż ja laik. No tak...:roll:[/QUOTE] Przecież wszyscy na okoła wiedzą więcej o naszych psach niż my sami :diabloti: Same im się zamykają? :???:
  11. [quote name='(:Buńka:)']Przepraszam:evil_lol: No a dawne czasy które w sumie aż tak DAWNE nie są tak sobie wspominam bo to był piękny czas... Nie powiem bo ja tez dużo korzystam z neta ale nie siedzę przed kompem cały dzień jak to robią współczesne dzieci. A dać teraz dziecku zakaz na komputer no to biedne siedzi cały dzień i myśli co tu robić. Jeszcze 5-8 lat temu wystarczyło wyjść na podwórko i pomysły (nie zawsze mądre i rozważne) przychodziły same do głowy... szło się po koleżanki, kolegów i już była świetna zabawa. Teraz tak nie ma bo czasami dzieci z jednego osiedla czy nawet sąsiedzi zamiast wyjść i normalnie pogadać to się uwalom przed komputerem i gadaja przez gg, nk, fb...:shake: A ja na przekór wszystkim powiem że nie mam ani fb, ani gg a na nk nie wchodzę już ładnych parę lat... jak chce z kimś pogadać to albo się umawiam, albo dzwonię;) E tam, talent masz... tylko jeszcze o tym nie wiesz:evil_lol: A niektórzy dorośli czasami zachowują się właśnie jak te dzieci których przykład przytoczyłam... Niektórych dorosłych myślenie mnie dobija:roll: Mam zarąbistego nauczyciela od PO ale raz się z nim pokłóciłam i to na zajęciach bo zaczął przytaczać jakieś dziwne przykłady o "agresywnych" rasach... jakie to niebezpieczne itd rozmawialiśmy wtedy o ukąszeniach, użądleniach, pogryzieniach... a ja normalnie myślałam że wyjdę z siebie i stanę o bok a głupio było opuścić sale... Zapytałam grzecznie czy miał kiedykolwiek kontakt z "agresywną" według niego rasą... oczywiście nie. Ale wygłaszał jakieś dziwne poglądy... Powiedziałam że wszystko zależy od wychowania psa a nie od jego rasy i że równie dobrze ON czy york może być agresywny jeśli sie spieprzy jego wychowanie... wyśmiał mnie, absolutnie zaprzeczył i dalej tkwi w przekonaniu że asty czy inne bule są agresywne od tak same z siebie... Przykład podobny do twojego, że chi nie trzeba wyprowadzać na spacery bo są małe... Ludzie naprawdę czasami nie mają zielonego pojęcia o psach a niestety posiadają te szlachetne zwierzęta... York - zabaweczka ON - ponadprzeciętnie inteligentny więc szkolenie nie potrzebne Ast - agresywny Labek - nie trzeba szkolić bo on sam z siebie ma wszystko umieć Takie są poglady ludzi którzy mają zerowe pojęcie o psach, przynajmniej w moim otoczeniu. Sie rozpisałam znowu...:roll:[/QUOTE] Jak my się dobrze rozumiemy :loveu: Mam dokładnie takie same zdanie. Nie znoszę takiego patrzenia na rasy. Kiedyś rozmawiałam z weterynarzem na temat tych "agresywnych" ras. Bez zastanowienia powiedziała że to w większości małe psy gryzą przy padaniu, duże i o zgrozo 'niebezpieczne' zdecydowanie rzadziej ;) Jasne jest, że jak już ugryzie owczarek, ttb czy lab (chociaż ten ostatni to pewnie wogóle ludzi nie gryzie :evil_lol:) to sprawa jest o wiele groźniejsza niż jak sprawcą jest chi czy york ;) Ja tez nie mam gg, nk, fb niby mam, ale nie wchodzę i jakoś da się żyć :D
  12. [quote name='Majkowska']O nie, zepsułam Twoją wenę. Dodaj swój wierszyk, ploszeeee. Zrobimy "bitwę na wierszyki " :evil_lol: Mój tż czasem wchodzi i czyta " co ja za *******y wypisuję z tymi psiarzami ". Na szczęście go to szybko nudzi. Zresztą, ja przecież o moim tż same dobre rzeczy piszę... prawda?:roll:[/QUOTE] A po co robić bitwę skoro wiadomo, że wygrasz? :cool3: :evil_lol: No, na pewno lepsze niż o teściowej :diabloti:
  13. Kolejne fotki :loveu: Wszystkie piekne, aż nie wiem co cytować :D
  14. [quote name='(:Buńka:)'] A ty Marysiu jak tu zaglądniesz to pamiętaj, że wierszyk mimo wszystko cię nie ominie:eviltong::evilbat:[/QUOTE] A już myślałam, że jednak ominie :wallbash: Bo ja to już nawet go wymyśliłam, ale jak przeczytałam dzieło Majeczki to aż wstawić głupio takie wypociny :oops: Tak se właśnie pomyślałam, że lepiej żeby nasze rodziny nie wpadły raz na pomysł wejścia na dogo i nie poczytały sobie co my tu o nich piszemy :evil_lol:
  15. Widzę, że tu się już niezła dyskusja zrobiła :D Zdecydowanie zgadzam się z tym, że nie ma ogólnego wieku w jakim dziecko może dostać psa, bo wszystko zależy od tego dziecka. Niekiedy mam wrażenie, że kilkulatek spotkany na ulicy, pytający mnie czy może pogłaskać Joykę i potem jeszcze zadający różne pytania, których w życiu bym się od kilkulatka niespodziewała (np. dotyczących pielęgnacji, czy wychowania) jest lepszym kandydatem na psa niż niektórzy moi rówieśnicy, kupujący psa, bo tak jest fajnie i jeszcze niekiedy samą jego rasą można poszpanować :angryy: A i rodzice zachowują się często nieodpowiedzialnie - widzą Joyę, praktycznie nigdy nie pytają się o zgodę czy mogą pogłaskać, wiele też uważa zgodę na pogłaskanie na zgodę na wzięcie na ręce :shake: Pytają się jaka to rasa, gdy odpowiadam to zaraz słyszę "A może sobie takiego fajnego pieska kupimy, takim to się nawet dużo zajmować nie trzeba". No szlag mnie trafi :mad: Sypią się komentarze, że to jak maskotka, że na spacery chodzić nie musi, że dizecku kupią :shake: Ja tak swoją drogą to o psa prosiłam od zawsze. Podejrzewam, że od momentu gdy nauczyłam się mówić, ale tego nie wiem, wiem, że odkąd skończyłam 3-4 lata to już na pewno :D I chyba się nawet cieszę, że wtedy rodzice psa nie kupili, bo wydaje mi się, że w takim przypadku pies szybko stałby się dla mnie czymś oczywistym i bym się teraz tak psami nie interesowała. Oczywiście to takie gdybanie, bo tak na prawdę nie wiadomo jakby się moje losy potoczyły :lol: A tak jednak o tego psa się naprosiłam, w między czasie dużo o psach czytałam więc gdzy się go w końcu doczekałam byłam najszczęśliwsza na świecie :D Co prawda moi rodzice myśleli, że mi się piesek znudzi po miesiącu, a było zupełnie na odwrót. Przez pierwszy miesiąc wszyscy chcieli z psem robić wszystko, no może nie wszystko - tylko to co fajne i przyjemne - potem to im się znudziła, a mi jakoś nie :evil_lol: Więc w sumie od początku psem się zajmowałam sama, jeszcze tata jako tako pomagał - przy obcinaniu pazurów, czy gdy musiała krople do uszu dostawać :D A mama przeszła najlepszą metamorfozę :D Przed zakupem psa: "Pies to obowiązek, trzeba z nim wychodzić na spacery, to żywe stworzenie - nie ma, że się nie chce lub że pogoda zła", teraz: "Nie idź z tym psem na spacer, najpierw obowiązki, potem przyjemności. Pies nie musi chodzić na takie długie spacery, to jej niepotrzebne, kuwetę w końcu po coś ma"... taa:evil_lol: Pojawiła się też kwestia wyboru rasy. Oj tak, dużo osób kupuje jakąś rasę, bo modna czy fajna :mad: Ja na swoje usprawiedliwienie mam, że 5 lat temu praktycznie nikt o chi nie słyszał, bo filmu jeszcze nie było :D A, że wiedziałam, że mama zgadza się tylko na małego psa to z mikrusów zdecydowanie chi przodowała :D Z reztą dalej przoduje jeśli przynajmniej chodzi o totalne mikrusy, ach... JRT mi się marzy :loveu: Majeczko kochana, dziękuję za wierszyk, może sie w końcu oczepią :D Nie, talentu pisarskiego nie mam - przypadkowo mi się raz zrymowało i od tamtego czasu mnie o wierszyk męczą :mad:
  16. [quote name='(:Buńka:)']Proszę tu na mnie z pałą nie wyskakiwać:D:diabloti: Bo oddam:evil_lol:[/QUOTE] Już się boję :diabloti:
  17. [quote name='(:Buńka:)']Trafiłaś w dziesiątkę:evilbat:[/QUOTE] :mad: Muszę pochwalić psa za cierpliwość :D Pół godziny temu wróciłyśmy ze spaceru. Miałam psu zdjąć szelki i wytrzeć łapy, ale mama mnie zawołała żybym jej pomogła to stwierdziłam, że pies może 5 minut poczekać :D A potewm prosto z kuchni poszłam do pokoju i o piesku zapomniałam :diabloti: Dopiero teraz przyszła do mnie zniecierpliwiona do pokoju z powalającą miną "nie zapomniałaś o czymś?" :evil_lol: No cóż, po prawie 30 minutach miała prawo :D
  18. [url]https://lh3.googleusercontent.com/-Sje8Bj4pIak/Ue6mqiXqvNI/AAAAAAAALnY/9NYu7N-EPA8/s640/23.07%20015.jpg[/url] Trzeba przyznać, że Waldek cierpliwy :D [url]https://lh5.googleusercontent.com/-OGu8_RN5oyo/Ue6mt-jH6gI/AAAAAAAALoA/LgobMuxIeeo/s576/23.07%20028.jpg[/url] Aaa! nie mogę z jego miny :evil_lol:
  19. A to nie ciekawie, pewnie szybciej właśnie nie chodziła dużo po różnych miejscach... cierpliwości życzę i będzie dobrze ;) Tylko sporo pracy :D Przypomniała sobie :diabloti: A już myślałam, że masz taką krótką pamięć :evil_lol:
  20. [quote name='Ty$ka']A ta jak zwykle skromna :siara:[/QUOTE] No wiadomo :evil_lol:
  21. [quote name='Majkowska']Aha, już miałam się rozpłynąć w zachwycie że taki wiek młody (11) i taka profesjonalna opieka nad psem. Ale i tak jestem wami zachwycona.[/QUOTE] Oczywiście, wtewdy też była profesjonalna opieka nad psem - no może z drobnymi wpadkami :evil_lol: Dzięki ;)
  22. No to sąsiad Ci się niezły trafił :shake:
  23. Widać różnicę, widać :D Endusław mnie rozwalił :loveu:
  24. [quote name='(:Buńka:)']Miałam wczoraj zły dzień:diabloti:[/QUOTE] Zły powiadasz? :evil_lol: Czyli jak jesteś miła to masz zły dzień, a jak wredna to dobry? :cool3: :diabloti:
  25. [quote name='Majkowska']Masz 11 lat obecnie, czy miałaś jak dostałaś Joyke? ( Rachując nieudolnie to jak ona ma 4 to teraz powinnaś mieć 15 tak?) Ja też w tym wieku dostałam mojego pierwszego psa - Amorka. Tylko on absolutnie nie był słodkim łatwym pieskiem...[/QUOTE] Jak dostałam :D A Joy ma 5 lat, więc ja 16 :evil_lol:
×
×
  • Create New...