-
Posts
10901 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by DONnka
-
[quote name='joteska']z aktualnych info- antybiotyki chyba dobrze działają na Iwana bo troszkę lepiej sie wypróżnia :) Pani Jola zreperowała auto, w poniedziałek Iwan jedzie na zrobienie biochemii, po zapoznaniu sie z wynikami profesor ostatecznie wyznaczy dawkowanie equoralu ( myślał, ze biochemia była i jest ok), po 2 tygodniach podawania equoralu Iwanek bedzie miał znów kontrole i krwi i u profesora karma chłopaczkowi smakuje, je chetnie ale dostaje mniejsze ilości za to częściej Właściwie dobrane dawkowanie ważna rzecz, bo niechcący można zrobić krzywdę :roll: Tak się cieszę, że Iwanek reaguje na antybiotyki i że qupalek już nie jest takim problemem:multi: Tak bym chciała, żeby psina choć trochę mogła cieszyć się życiem bez bólu :modla: Jotesko, co myślisz o propozycji kapuszka ? Szkoda byłoby nie skorzystać jeśli lek ma aktualną datę ważności
-
Owczareczka po wypadku, potrzebne $ na operację-prosimy
DONnka replied to karolina1981's topic in Już w nowym domu
I jak tam wymiana energii pomiędzy Laurką i Ramzesem ??? Jestem pewna, że działa :) Ściskam nieustająco i dobrą energię wysyłam :loveu: choć moja własna aura ostatnio nie najlepsza ... A filmy przyrodnicze od dawna są dla mnie źródłem nie tylko wiedzy ale i niesamowitych wzruszeń :) -
[quote name='rudynpm']Jak Misio się czuje ??? Dobrze. Misio funkcjonuje bez zmian Jest jakaś poprawa ??? Nie, nie ma żadnej :shake: Czy to paskudztwo, które widziałam na zdjęciu nadal się ślimaczy ??? Rozrasta się:shake::-( A niech to ... :(:(:( To takie niesprawiedliwe :shake: Trzeba cieszyć się dniem dzisiejszym Tym, że Misio nadal dobrze się czuje, jest bezpieczny i ma Was przy sobie :)
-
[quote name='anett']kurcze nie wiem czy dogo znowu coś zeżarło czy jeszcze nie napisałam... a Axel pakuje się do domu!!!!!:lol::lol::lol: właśnie tego Wizyta była, dom wydaje się bardzo fajny, Axel będzie praktycznie cały czas z ludźmi, w domu nastąpiły nawet przemeblowania, żeby Axel miał więcej miejsca, dwójka starszych dzieci w wieku szkolnym, ogromny ogród do biegania; Podobno 100 razy przemyśleli adopcję psa z padaczką i są przygotowani na leczenie i ataki... a jak zwykle życie zweryfikuje wszystkie szczytne deklaracje... [B]Jadą w niedzielę do DT poznać Axelka... :lol: kciuki jak zwykle bardzo wskazane:happy1:[/B][/QUOTE] :thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs:
-
[quote name='Iljova']Misiek po prostu ma taką urodę że pyszczek wydaję się smutny, A ponieważ jest wśród wspaniałych ludzi to jestem pewna że jest szczęśliwy, A choroba też daje mu się we znaki i czasami może być fosiasty... Każda dobra wieść jest powodem do radości nawet qupa :-) A co do opieki nad Miśkiem to największy wkład masz Ty Rudynpm, Ale wiadomo że samemu ciężko, więc to właśnie wspólne działania robienie co kto może procentuje i daje wymierne efekty :-) Takie właśnie uzupełnianie się większej liczby osób pozwala na walkę tak jak w przypadku Miśka :-) Ja już tu pisałam na wątku, że Misio nie jest smutasem tylko melancholikiem ;) A w to, że jest u Was, rudynpm, szczęśliwy także nie wątpię :):):) Niech świadczy o tym chociażby fakt, że tak garnie się do domu, najchętniej w ogóle by go nie opuszczał ;) Musi czuć się u Was bezpieczny i musi mu być dobrze :):):) I za to Wam chwała i kropka :):):) Jak Misio się czuje ??? Jest jakaś poprawa ??? Czy to paskudztwo, które widziałam na zdjęciu nadal się ślimaczy ???
-
Tekst do ogłoszeń Wikuni WIKA - jeszcze jedna ofiara ludzkiej bezduszności. Wyrzucona z samochodu i porzucona przy drodze jak zbędny przedmiot. Nie wiadomo jak długo koczowała w tym miejscu, czekając z ufnością na tego, który tak okrutnie ją potraktował. Na próżno ... Czas mijał, a w oczach Wiki gasły ostatnie iskierki nadziei. Przerażoną i bliską rozpaczy znalazły wrażliwe osoby, które nie potrafiły przejść obojętnie obok tej żałosnej kupki psiego nieszczęścia. Zabrały ją z ulicy i zapewniły tymczasową opiekę, także weterynaryjną. Okazało się, że Wika ma 3-4 lata i jest w niezłej kondycji fizycznej. Początkowo była nieufna, zamknięta w sobie i zdystansowana do otoczenia. Aktualnie to już nie ten sam pies. Stopniowo odzyskuje poczucie bezpieczeństwa i pięknie otwiera się na człowieka. Z każdym dniem robi się coraz radośniejsza i bardziej kontaktowa. Nie jest kłopotliwa i nie sprawia problemów. Nie wykazuje żadnych oznak agresji. Lgnie do dzieci. Akceptuje inne psy. Miała dwa ataki przypominające padaczkę. Nie wiemy, co było ich przyczyną. Bardzo możliwe, że był to tylko skutek traumy spowodowanej porzuceniem, ale nie można wykluczyć, że te ataki powtórzą się w przyszłości. Na szczęście padaczka to nie jest wyrok dla psa. Wika nadal może normalnie funkcjonować. Potrzebuje tylko spokoju i stabilizacji, a nade wszystko ciepłych i cierpliwych ludzi, którzy dadzą jej czas na aklimatyzację i okażą dużo serca. Wymarzyliśmy sobie dla Wiki domek z ogrodem, w którym miałaby dużo przestrzeni i swobody. Może być z dziećmi i innymi zwierzętami. Prosimy o przemyślaną decyzję w sprawie adopcji Wiki. Raz już została porzucona. Nie chcemy by człowiek znowu zawiódł jej zaufanie. Wika jest zaszczepiona, odrobaczona i wysterylizowana.
-
[quote name='malvaaa']mam jeszcze zdjęcia po odebraniu z dt z telefonu, wygląda tam nie ciekawie więc jeszcze prześlę dzisiaj....[/QUOTE] Pierwsza tura zdjęć dotarła :) Czekam na resztę Myślę nad jakimś dramatycznym tytułem - to tez działa :roll:
-
[quote name='malvaaa']Mam prywatne konto - Malwina Kuba. muszę coś zrobić żeby być tym administratorem czy ty musisz gdzieś mnie wpisać? zdjęcia wyślę jak wrócę z pracy... dzięki za pomoc :)[/QUOTE] To bardzo dobrze, że jesteś już na fb :) I spokojnie, tak jak pisze tripti, wszystko Ci wytłumaczę :) Nic nie musisz robić, żeby zostać administratorem wydarzenia, ja Cię po prostu wpiszę w odpowiednią rubryczkę ;) Dzięki temu będziesz mogła edytować i uzupełniać treść wydarzenia, dodawać zdjęcia :) Rozumiem, że jesteś osobą decyzyjną w/s Loli, więc powinnaś być administratorem jej wydarzenia :) Czekam na foty i zabieram się do roboty ;)
-
[quote name='E.DEREK']Mam 26 tabletek (pół opakowania) Equoralu 100mg, termin ważności marzec 2013. Prześlę priorytetem, proszę o adres.[/QUOTE] Bardzo dziękujemy :) Wysłałam adres na PW :) [quote name='kapuszek']Pani Joli zadałam temat, ale dodatkowo spytam i tu czy Neoral Sandimmum można mu podawać zamiast Equoralu. znalazłam ogłoszenie o odsprzedaży tego leku.[/QUOTE] A w jakiej cenie byłby dostępny ? Jeśli taniej i lek nie jest przeterminowany to myślę, że warto byłoby kupić :)
-
[quote name='Beta&Czata']Jestem wreszcie po krótkich wakacjach, albo nieco przedlużonym, długim week-endzie. Spokojnie przeczytałam i też uważam, że trzeba działać. Kwoty wydają się niebotyczne, ale nie takie już były zbierane na dogo i jakoś się udawało. [B]Zgodnie z obietnicą zaraz przeleję kilka groszy, a później - w miarę możliwości - też bedę próbowała,[/B] ale nie za dużo, bo od 1.05. moje przychody spadły o połowę (rzuciłam robotę i została mi tylko emerytura). [B]A Czatusia moja stareńka ciągle jeszcze, dzięki Bogu, jest z nami.[/B] A to jest równoznaczne z wydatkami... Pozdrawiam Elżbieta[/QUOTE] Bardzo Ci dziękujemy Elu :loveu: Tak się cieszę, że Czata ma się dobrze :multi: Obyście mogły cieszyć się swoim towarzystwem jeszcze długo :modla: [quote name='cava']Witajcie Nie mialam czasu przeczytac wszystkich postow,ale ja mam Neoral, jest to zasadniczo to samo-ta sama substancja czynna-cyklosporyna. Mam tabletki 50mg, nie wiem,ze 30 moze. W opakowaniu bylo 50,moja suka dostawala przez jakis czas,ale byla uczulona. Nie przedluzajac-moge odstapic,jesli lek jest przepisany przez weta.[/QUOTE] Wielkie dzięki cava :loveu: Iwanowi Equoral zapisał prof. Galanty
-
Tekst bardzo fajny :) Zdjęcie też będzie super :) Więcej możesz mi wysłać na adres: [EMAIL="marjas66@poczta.fm"]marjas66@poczta.fm[/EMAIL] Zrobię z nich Loli na fb album do wglądu :) Czy Ty, [B]malvaaa[/B] masz profil na fb ??? Dobrze byłoby, gdybym mogła dopisać Ciebie jako drugiego administratora wydarzenia skoro mamy zbierać na Twoje konto :) Wydarzenie będzie gotowe jutro :)
-
Owczareczka po wypadku, potrzebne $ na operację-prosimy
DONnka replied to karolina1981's topic in Już w nowym domu
Ja też myślę, że to dobre posunięcie :) Laurka ma w sobie tyle wigoru i sił witalnych, że z pewnością "zarazi" nimi Ramzesa :) Tulę Was mocno do serca i wysyłam mnóstwo dobrej energii :calus: Będzie dobrze :):):) -
[quote name='joteska']ja nie potrafię podjąć innej decyzji niz ratować, prosze wypowiedzcie się, kto może dorzucić choć grosz na miesięczne utrzymanie i leczenie psiaka:modla: kejciu, bardzo Ci dziękujemy za deklarację bazarkowa, każdy grosz jest tu naprawdę na wagę jego zycia[/QUOTE] Ja też uważam, że trzeba Iwanka ratować Po prostu nie ma innego wyjścia : [B]gdybyśmy zaniechali leczenia to niczym nie różnilibyśmy się od tego drania, który doprowadził go do tego stanu i porzucił[/B] :shake: Zwłaszcza, że rokowania są pomyślne a leczenie będzie rozłożone w czasie. Sporo kasy mamy już uzbierane :multi: Na allegro sprzedało się 137 cegiełek co daje kwotę 685 zł :multi: Razem mamy zatem prawie 1/3 łącznej kwoty potrzebnej na leczenie. W robocie są co najmniej dwa bazarki :) Ja też wystawię jak tylko uzbieram fanty Na fb jest sporo chętnych do dalszej pomocy :) Na owczarku oprócz wpłat jednorazowych pojawiła się stała deklaracja w wysokości 100 zł :multi: Myślę, że i na dogo znajdzie się kilka :) Moim zdaniem, mamy realne szanse stopniowo zgromadzić tą niebotyczną kwotę :) Musimy tylko działać razem :) Czy wiadomo już, jak wypadło USG ???
-
Zaglądam do Miśka kochanego :loveu: Koszulka faktycznie - MUCHA NIE SIADA ;) Bardzo Misiowi w niej "do twarzy" nawet z tym fochem na pycholu :razz: [B] Rudynpm, [/B]po raz n-ty dziękuję Ci za to, co robisz dla Misia :modla: Jestem przekonana, że ma u Was opiekę full wypas :):):) I żaden z niego smutas tylko melancholik :razz: Ja widzę w jego oczach spokój i poczucie bezpieczeństwa - i to jest dla mnie bezcenne :):):)
-
[quote name='mysza 1']Można na prywatne, dziewczyny podają na pw. Wiem, że wiele razy zbierały.[/QUOTE] Tak po cichu można owszem ;) Ale oficjalnie nie :shake: Poza tym z doświadczenia wiem, że darczyńcy nie zawsze chcą wpłacać na prywatne konto i nawet sami zwracają uwagę, że nie powinno się na takie zbierać Ostatnio na wydarzeniu Zefirka wyszła ta kwestia :roll: Na szczęście fundacja, którą podpowiedziałam dziewczynom (2+4) zgodziła się udostępnić konto i problem się rozwiązał:):):)
-
Melduję się u Sary :) [B]Belu[/B], czekałam na jakiś "cynk" od Ciebie, ale w końcu dowiedziałam się wszystkiego od anett :) Super, że udało się skontaktować z Agą i że mogłaś zabrać dziewczynkę do weta :):):) Oby leczenie poskutkowało :modla: Rozumiem, że jest ktoś kto pilnuje, żeby miała regularnie podawane leki ?
-
[B]Na prośbę beli51 zrobię Loli wydarzenie na fb :)[/B] Żeby było szybciej prosiłabym jednak kogoś kto zna historię suni o zebranie w jednym poście najważniejszych informacji. Zdjęcia sama sobie znajdę. I najważniejsza kwestia: wydarzenie ma służyć zebraniu pieniążków na hotel i leczenie, tak ? W tej sytuacji potrzebne będzie konto fundacyjne (ew. subkonto), bo na prywatne nie można zbierać na fb :(
-
[quote name='TERESA BORCZ']dzięki DONCE mam namiar na Muffinka, rozmawiałam z JUSTYNKĄ, w podobnym stanie psiaki wyszły na prostą bardzo szybko i grzeją się w cieple wspaniałych serc nowych właścicieli , mam nadzieję że i w tym przypadku tak będzie, wstępne rady konieczne na już wykorzystane przy tych naszych szczęsciarzach przekazałam telefonicznie, resztę bardzo precyzyjnie opiszę w pw, wygląda na to że psiak ma wszelkie szanse na powrót do zdrowia i urody w szybkim tempie, mam miejsce gdzie leczyłam Timonka, ale wydaje mi się że JUSTYNKA da radę moimi metodami, postaram się sama tam zajrzeć i coś dopomóc, a wszyscy szukajmy ds bo psiak wróci do zdrowia i będą się domki bić o niego!!! potrzebne będą pieniążki na środki które mamy wypróbowane, a ich działanie obejrzy sobie JUSTYNKA i być może będą pomocne przy podobnych przypadkach w schronie/ zaczynamy od natychmistowego leczenia jelit i całego przewodu pokarmowego, uszu, następnie skóry taka jest kolejność rzeczy (tu wydaje mi się że to nie jest jednak nużyca ale drożdżyca(zapach!!) i zaawansowane zapalenie skóry wywołane insektami i ich odchodami, przy tak osłabionym organizmie mogą się uaktywnić nużeńce ale przy kompleksowym leczeniu i odżywieniu sprawa do opanowania/ mam nadzieję że szybko zniknie ten głęboki smutek jego oczu!! może ktoś ma zbyteczne środki potrzebne nam dla psika: probiotyk z prebiotykiem wspomożony wit c, najlepszy NUTRIPLANT FORTE,siemię lniane odtłusżczone mielone, olej lniany Budwigowy, olejek konopny, olejek z drzewa herbacianego, naturalny, ekstrakt propolisu w areozolu ale nie laryngologiczny, conajmniej 10 %, , maść nagietkowa, na skórę, spore ilości koszyczków nagietka, do naparów i skrzypu,, masć tranowa na modzele , hmb na przyrost mięśni, najlepiej z Olimpu, olej kokosowy w słoiku, super działanie wewnętrzne i zewnętrzne ,szampon bardzo wydajny i leczący super sebolityc/ keratoses z firmy Virbac , natychmiast zastosować na skórę advocata ale koniecznie właśnie to z BAYERA, raz na miesiąc, odpowiednio do wagi, działa na pskudztwa wenątrz i z zewnątrz skóry/koniecznie mydło oliwkowo laurowe w 100 % naturalne na wodzie morskiej, produkt syryjski z Aleppo, genialne, osiagalne w zielatrskich lub w dobrych mydlarniach/ czy on ma zdrowe drogi moczowe? potrzebne w klopocie podklady czy raczej dla wygody kocyki, prześcieradła itd??? w diecie konieczna wołowina i rosół z niej, ze sporym dodatkiem jarzyn zwłaszcza marchwi i kapusty,ser biały twarogowy, nie z pojemników, z kostki na wagę, konieczne żołtka jaj dobrze oczyszczone z białka, wszystki w czym jest spora zawartość wit A naturalnej, na poprawę obrazu krwi sporo pulpy buraczanej, koniecznie daktyle na usprawnienie wątroby i odżywienie, kapsułki Sufrin z zielarskiej apteki , genialne!!![/QUOTE] [B]Pani Tereso[/B], dziękuję :loveu: Teraz już jestem spokojniejsza o Mufinka :) [B]Justyna[/B], widać ogromną przemianę u Mufinka Odwalasz kawał dobrej roboty :):):) Trzymam kciuki za dalsze postępy :thumbs: