Jump to content
Dogomania

DONnka

Members
  • Posts

    10901
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by DONnka

  1. Nie będę się wymądrzać na temat tego, co byłoby dla Misia najlepsze, bo wiem, że Wy będziecie to wiedzieć lepiej ode mnie Będę wspierać Was cokolwiek zdecydujecie Jestem pewna, ze to będzie najlepsza decyzja z możliwych Po raz kolejny powtórzę - jak to dobrze, że Misio ma Was :) Głaski wysyłam kochanemu chłopakowi :loveu: Czekam z nadzieją na opinię dr Jagielskiego
  2. [B]Anett, pietrucha204, [/B]zapaliłyście mi iskierkę nadziei :multi::multi::multi: Może jednak padaczka to nie wyrok :roll: To kiedy wizyta zapoznawcza ???
  3. Hi, hi, hi ... :eviltong: A może Ci je wyślę a Ty wstawisz ? Ty na pewno masz odpowiedni kabelek ;)
  4. Pani Kasiu, z kręgosłupem nie ma żartów :shake: Proszę na siebie uważać :) Głaski dzielnemu Farutkowi przesyłam :loveu: I trzymam kciuki, żeby udało się pomóc tym biedom porzuconym :thumbs:
  5. Dostałam smsa od Motylka ze zdjęciami Poli, ale nie mam niestety właściwego kabelka, żeby je tu wstawić :shake: Musicie mi uwierzyć na słowo - są cudne :loveu: Pola przy śniadaniu z Rudolfem i Pola na salonach ;) Motylek niezmiennie zakochana w suni i tak pięknie o Niej pisze :multi: :multi: :multi: Ta adopcja to prawdziwy dar losu :):):)
  6. [quote name='Lu_Gosiak']wczoraj Axel mial kolejny atak...czyli dwa dni pod rzad - wczoraj tez znowu tam była burza Axel juz dostaje teraz stale tabetki - Mizziodin chyba czy jakos tak - pol tabletki dziennie jest szansa, ze przy stałym podawaniu lekow ataki beda coraz rzadsze i coraz słabsze - ale przyszly dom musi sie liczyc z tym, ze sa..nie jest to widok przyjemny..podczas takiego ataku psu puszczaja wszystkie zwieracze, wiec niestety załatwia sie pod siebie...poza tym trzeba podawac dziennie tabletki co wiaze sie z kosztami[/QUOTE] :-(:-(:-( Czarny poniedziałek dzisiaj - to już trzeci wątek, na który dziś wchodzę i czytam, że źle się dzieje :shake: Ciekawe jak przebiegła wizyta p/a :???: Choć po tych ostatnich wieściach to już na nic nie liczę ...
  7. Nieee, tylko nie to :-(:-(:-( Czarny poniedziałek dzisiaj - to już trzeci wątek, na którym czytam złe wieści :shake: I co dalej ??? Co powiedział wet ???
  8. [quote name='Lu_Gosiak']niestety to jednak padaczka..w sobote po sterylke Wika miala kolejny atak...[B]niewiem co bedzie, Nikt Jej nie chciał zdrowej to co dopiero teraz...[/B]a Ona nie moze siedziec z DT tyle czasu...prosze pomozcie rozsylac i szukaC wice domu - Ona jest taka kochana...[/QUOTE] No nie, to jakaś czarna seria z tymi atakami padaczki :placz: Najpierw Axel, teraz Wika :shake: A już byłam prawie pewna, że Wikunia jest wolna od tego choróbska. Tyle czasu był spokój ... :roll: Okazuje się jednak, że to było tylko nasze pobożne życzenie :shake: [B]Lu_Gosiak[/B], Twoje obawy niestety już się potwierdzają ... :placz: Dziś na owczarku okazało się, że była osoba bardzo poważnie zainteresowana Wiką, ale jak się doczytała o tych atakach, to oczywiście zrezygnowała :shake: Jeszcze miała pretensje, że nie zostało to napisane czarno na białym, że Wika ma padaczkę :roll: A przecież do dzisiaj to były tylko podejrzenia ... [quote name='bela51']Zapisuje sie na watku Wiki. Dopiero dzisiaj tu trafilam.[/QUOTE] [B]Belu[/B], witaj u Wiki :) Dobrze, że jesteś u bidulki :) Ona bardzo potrzebuje naszego wsparcia
  9. [quote name='DONnka']Poprawiony tekst do ogłoszeń zgodnie z uwagami *Gajowej* [I]Klara to około 5-letnia dorodna sunia o bliżej nieokreślonej rasie. Jest dość duża, mocno zbudowana, waży blisko 30 kg. Ma przesympatyczną mordkę i piękne, mądre oczy, z których wyziera smutek istoty doświadczonej przez los. Nie spotkało jej w życiu wiele dobrego. Trafiła do schroniska mordowni, o którym swego czasu głośno było w mediach. Nieobcy był jej tam głód, chłód i paniczny strach. Codziennie musiała toczyć nierówną walkę o przetrwanie. Dzięki dobrym duszom udało się uratować ją z tego koszmaru. Wtedy okazało się, że jest poważnie chora. Dobre dusze raz jeszcze pomogły i chorobę udało się pokonać, sunia została zoperowana i obecnie nic jej fizycznie nie dolega. Zmory przeszłości nie dały jednak całkiem o sobie zapomnieć. Sunia jest lękliwa i bardzo nieśmiała. Powoli otwiera się na człowieka i przełamuje swoje lęki. Podchodzi niepewnie, z podkulonym ogonem i niemym pytaniem w oczach: Nie zrobisz mi krzywdy, prawda???. W stosunku do ludzi jest bardzo uległa, wręcz poddańcza. Inne psy postrzega jako zagrożenie i jest w stosunku do nich raczej nieufna i niezbyt przyjaźnie nastawiona. [/I] [I]Klara potrzebuje trochę czasu i spokoju, aby na nowo zaufać człowiekowi. Nie jest wymagająca. Będzie wdzięczna za ciepły kąt, pełną miskę i kilka spacerów dziennie. Szukamy dla niej cierpliwych i odpowiedzialnych opiekunów, którzy pozwolą jej odzyskać poczucie bezpieczeństwa i nigdy już jej nie zawiodą. W zamian odpłaci się tak jak tylko pies potrafi: wiernością i bezgranicznym oddaniem do końca swoich dni.[/I] [/QUOTE] [B]Beka, *Gajowa*[/B] - akceptujecie ten tekst do ogłoszeń Klary ??? I na kogo ma być kontakt ???
  10. [quote name='Lu_Gosiak']Axel wczoraj mial kolejny atak - wiec raczej to juz nie robaki p.Ewa mowi, ze wczoraj byla burza, a On bardzo sie boi burzy - moze to w jakims stopniu spowodowalo atak...[/QUOTE] No masz :shake: A czy on w związku z tym nie powinien jednak brać jakichś leków ? :roll: Ciekawe jak tam wizyta p/a :???: Czy domek okaże się odpowiedni i czy ludzi nie przerazi ta padaczka ??? Jeśli tak, to lepiej żeby od razu zrezygnowali Za nic nie można pozwolić, żeby Axel znowu został odrzucony :shake:
  11. [quote name='joteska']DONNko wielki buziak dla Ciebie!:loveu::multi: [B]może warto tekst wstępu wydarzenia na fb troszkę zmienić,[/B] który jest oparty jedynie na relacji opiekunki, bo na razie nie mamy danych odnośnie agresywności Dinki. Gosia bedzie ją jeszcze sprawdzać na psy w hoteliku ale na razie Dina nie przejawia oznak żadnej agresji, może być ew. dominująca w nieodpowiednich rękach. Może napisać nowy taki ogólny o jej losach? i jakim psiakiem wydaje sie na dziś?[/QUOTE] [quote name='Ewa Marta']Donka, dzięki za wydarzenie i galerię:-) [B]Napisałam juz do Nutusi prośbę o napisanie tekstu ogłoszeń.[/B] Ona potrafi pisać tak, że psiaki szybko znajdują domki:-)[/QUOTE] Cioteczki, to wydarzenie ma służyć znalezieniu Dince domu, bo i tak nie możemy zbierać na nim pieniążków (no chyba, że Fela zgodziłaby się udostępnić konto fundacyjne) A skoro ma służyć znalezieniu domku to można dać taki sam tekst jak w ogłoszeniach Jak już będzie gotowy to wstawię :) Ten, który teraz jest musi na razie wystarczyć - zrobiłam mały lifting ;)
  12. [quote name='egradska']o ile się nie mylę, mod z Owczarka, Mal, jest z okolic Kedzierzyna, tak mi się teraz przypomniało[/QUOTE] Wizyta już umówiona :) Dzięki betce :) Pietrucha zgodziła się przeprowadzić :) Czekam z bijącym sercem na opinię :)
  13. Wspaniale się czyta takie relacje z domku :):):) To że Farel trafił do p. Kasi jest dla mnie jeszcze jednym dowodem na to, że cuda na dogo się zdarzają :) Przesyłam głaski dla Farutka i pozdrowienia dla p. Kasi i reszty Jej "stada" ;) ... i oczywiście czekam na zdjęcia sławnego czerwonego łoża Farutkowego ;)
  14. [quote name='furciaczek']Tak tak, cos tam zaczyna sie pojawiac...i oby taki miejsc bylo wiecej! Zdiecia jutro dostarcze bo lekki armagedon mialam...zostawcie faceta na niecale 24h samego...dramat, przez tydzien sie chyba nie ogarne:evil_lol:[/QUOTE] Porastaj Dinka ile wlezie ;) Już się nie mogę doczekać nowych fotek dziewczynki :) Czy ktoś już stworzył nowy tekst do ogłoszeń Diny??? Ten, z którym ja Dinę ogłaszałam raczej się już nie nadaje :roll: Trzeba ruszać z ogłoszeniami Wczoraj trochę odświeżyłam wydarzenie Dinki na fb :) Stworzyłam album z nowymi zdjęciami Diny - są bardzo fajne - można udostępniać :) [URL]http://www.facebook.com/events/242489619156075/[/URL] [LEFT][COLOR=#000000][FONT=lucida grande]Album Dinki na fb[/FONT][/COLOR][/LEFT] [URL]http://www.facebook.com/media/set/?set=a.338430016212825.83677.100001374885062&type=3&l=81cc2e5d13[/URL]
  15. [quote name='beka']Super wiadomośc, po cichutku trzymałąm kciuki za najleposzy z domków..[/QUOTE] Ja też po cichu trzymałam rękę na pulsie :razz: I bardzo się cieszę, że Kora już grzeje doopkę w domowych pieleszach :multi: :multi: :multi:
  16. [quote name='joteska']nasza mateczka onkowa DONnka ma szczęśliwą ręke do ogłoszeń- to już sie teraz przekonałam na 100%!!!! :sweetCyb: zauktalizowałam tablicę i.. był dziś jeden ważny telefon i w nadchodzącym tygodniu lub w niedzielę jedziemy razem z Igorkiem na wizytę przedaopcyjna poznać sie z pewna charakterną lecz samotna onka w średnim wieku i 2ma kotami ;) oraz z opiekunami tego szacownego stada, od wizyty wiele zalezy, chyba Igorowi czerwoną apaszkę znów założe :) nie znamy reakcji Igora na koty, bo nie ma w hotelu jak sprawdzić:razz: koty wychowane przy dwóch onkach, starszy piesio latami chorował na trzustkę, odszedł ponad pół roku temu...Mam nadzieję, że Igor zachowa klasę:mad:[/QUOTE] Jeessoo jak się cieszę :sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb: Po ostatnich wydarzeniach z Dinką już w to zwątpiłam :roll: Będę zaciskać kciuki z całej siły a jak się uda to normalnie spiję się jak bąk :cunao::ghost_2: Igor, trzymaj fason chłopaku, wiem, że potrafisz :loveu: :loveu: :loveu:
  17. [quote name='Kajka_72']Wolf , oczywiscie :) mozesz ze zdjeciami robic co tylko chcesz. Masz moje blogoslawienstwo;) [B]DONeczko, Wolf ja jeszcze nic nie napisalam na watku Sabinki ....musialam to sama "przepracowac"[/B] :( Niestety jest zle. Sabinki kregoslup zaczyna sie "psuc" w tempie bardzo szybkim. Leczenie tylko paliatywne :( srodki przeciwbolowe i dopoki nie popiskuje z bolu , dopoki wstaje bedzie zyla :( ale strasznie sie boje ...potwornie. Przeryczalam pol nocy mimo, ze i tak powinnam byc zadowolona, ze zyje u nas juz ponad rok i te jej zwyrodnienia jeszcze dwa miesiace temu sie nie poglebialy , byly bardzo powazne ale sie nie poglebialy. Teraz kregi tylnie zaczynaja sie zrastac, czekam na tel od dr onkologa, bo p. dr niestety sugeruje zmiany nowotworowe i poprosila o konsultacje onkologa :( :( Dlatego wczoraj tak bardzo dlugo trwala wizyta. Sabinka chodzi coraz trudniej. Wprawdzie teraz nawet podbiega do kijka i chodzi za brylantem krok w krok...ale ona tak bardzo w niego wpatrzona , ze nawet jak boli ...pojdzie za nim wszedzie :( Brylant zbity jak pies , to jego staruszka i oczko w glowie :( To link do watku Sabuni .Bede musiala tez tam cos napisac :( [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/205200-Zagłodzony-owczarek-żyje-ma-cudowny-dom!!!Dziękujemy!!!/page46[/URL][/QUOTE] Wiem, bo wątek Sabci wczoraj w nocy znalazłam :shake: I jak już zajrzałam to musiałam oczywiście przeczytać od deski do deski Siedziałam nad nim prawie do rana, na zmianę płacząc i śmiejąc się... To takie niesprawiedliwe, że Sabci tak gwałtownie się pogarsza, teraz kiedy ma jak u Pana Boga za piecem :shake: Staruszki są takie urzekające :loveu: Jest w nich taka mądrość, spokój i dostojeństwo :loveu: Mają jeszcze tyle do zaofiarowania Musicie teraz szczególnie pielęgnować każdą chwilę spędzoną razem Oby było ich jeszcze przed Wami jak najwięcej :modla:
  18. [quote name='RudziaPaula']A jak z atakami?[/QUOTE] Był tylko ten jeden ponad miesiąc temu :) I oby tak zostało :modla:
  19. Dziękuję Misiowemu DT za elaborat :razz: Rozumiem i doceniam ogromnie to, co robicie i Waszą odpowiedzialną postawę :):):) Może akurat znajdzie się jakiś anioł w ludzkim ciele, który pokocha Misia od pierwszego wejrzenia :) Po tym jak DS znalazł Don, Farel i jeszcze kilka innych z pozoru nieadopcyjnych psiaków uwierzyłam, że cuda naprawdę się zdarzają :):):) Jednego z takich cudów życzę z całego serca Misiowi :):):)
  20. Rozmawiałam z anett :) Wikunia już po sterylce :) Zabieg przebiegł bez większych komplikacji Sunia ładnie się wybudziła i szybciorem dochodzi do siebie :multi: Oby tak dalej :thumbs:
  21. Jak to nie ma uśmiechniętych fotek Klarci ??? Są i to nawet kilka :):):) Do ogłoszeń będą w sam raz :)
  22. [quote name='mdtjrn']Witam serdecznie, Wczoraj byliśmy na odwiedzinach Sary w Konstancinie. Ze względu na utratę naszej suczki Owczarka niemieckiego w ostatnim miesiacu postanowilismy zaadoptowac i dac nowy dom potrzebujacemu pieskowi. Padło na Sare, imienniczka naszej poprzedniej milosci:) Odrazu cos zaiskrzyło, serce zabilo i jesteśmy w 100% przekonani ze chcemy spedzic kolejne lata zycia wlasnie przy boku tej onki :) Jest piękna, wesola, energiczna, uwielbia sie bawic, tulic, jest bardzo kochana i ogolnie same poz W najblizszych dniach dopniemy formalnosci i sunia trafi do nowego domku :) Zycze powodzenia w zwiazku z szukaniem osob, rodzin ktore beda w stanie przygarnac pod swoj dach i dac milosc innym pieskom :) Pozdrawiam serdecznie Michał Nowak[/QUOTE] Dla Saruni to wspaniała nowina :multi: Trochę się już naczekała bidulka :loveu: Trzymam kciuki za szczęśliwy finał :thumbs:
  23. [quote name='mdtjrn']Witam serdecznie, Wczoraj byliśmy na odwiedzinach suczki o imieniu Sara w Konstancinie niedaleko Warszawy. Razem z rodzicami podjęliśmy decyzje o adopcji tej suczki, pierwsze wrażenie i serce zabiło. Cudowny piesek, z duża dawką energii i uśmiechu,bardzo kochana, spedzilismy 30 minut albo i mniej na odwiedzinach i w zupelnosci wystarczylo aby coś zaiskrzyło. Sunia bawiła się, tuliła, jest bardzo towarzyska, czuje ze bedziemy sie dobrze rozumiec :) Mam nadzieję ze Dina takze znajdzie nowy domek, zycze powodzenia w szukaniu domku, trzymam kciuki. Ponizej link do Sary: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/223248-Pobita-onka-krwawi-oko-Ratunku![/URL] Pozdrawiam Michal[/QUOTE] Znam Sarunię i jej smutną historię i naprawdę bardzo się cieszę, że znajdzie u Państwa dom, szkoda mi tylko Dinki :roll: No cóż, nic na siłę, widocznie nie byli sobie pisani... Wierzę, że w końcu znajdą się ludzie, którzy pokochają Dinę bezwarunkowo za to, że po prostu jest, a nie za to jaka jest czy jak wygląda :thumbs:
  24. [quote name='anett']Ja wciąż mam nadzieję, że to efekt zarobaczenia ale przyszły dom musi być przygotowany na to, że jednak ataki się pojawią... [SIZE=3][B]Szukamy osoby do wizyty p/adopcyjnej w Kędzierzynie !!![/B][/SIZE] napisałam do bazylowej, może ktoś jeszcze z okolic mógłby pomóc?[/QUOTE] Rozpuściłam wici, ale na razie cisza :roll: Trzymam kciuki, żeby się udało :thumbs:
  25. No to się doczekałam :) Tak się cieszę, że wyniki badań Laury są dobre i pani wet jest z jej kondycji zadowolona :multi: Na konkrety musimy wprawdzie jeszcze poczekać, ale to co już wiadomo i tak napawa optymizmem :):):) Zaniepokoiłam się natomiast Sabinką :( Zaraz poszukam linku do Jej wątku, bo nie zasnę ... :shake:
×
×
  • Create New...