-
Posts
774 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Anette
-
[quote name='Andzike']U mnie też w tym roku była choinka w doniczce - z nadzieją, że wyląduje na wiosnę na działkę. Niestety nie doczekała się - widocznie korzeń był za krótko przycięty i strasznie zaczęła się sypać. Mieszanina igieł i Nelkowych kudłów w sypialni była nie do zniesienia, ale nie poddawaliśmy do momentu gdy na choince zostały 4 igły na krzyż. Z bólem serca TZ wyniósł ją pod koniec lutego na śmietnik. Czułam się podle, gdy szłam następnego dnia rano do pracy, a ona wciąż stała przy śmietniku :( Taka biedna, łysa choinka...[/QUOTE] No i własnie ja tez nigdy nie miałam sumienia wyniosic choinki dlatego ta stoi ( jak widziałas) w donicy :) Ile jeszcze bedzie stała zobaczymy-jest zielona puszcza pędy a mnie specjalnie nie przeszkadza. Skrzynke masz zapchaną nie moge się na priv dobic do Ciebie :)
-
:Rose: dzięki, Florentyko, choinki się w marcu czepiać tez coś. Może wogóle jej nie wywiozę odpadnie w grudniu problem taszczenia kolejnej donicy po schodach :lol:
-
[quote name='mamanabank']Choinka :lol: :lol: :lol:, na wielkanoc jak znalazł :p[/QUOTE] Oj w doniczce stoi a na razie za zimno żeby na działkę zawieżć. Ewentualnie jajkami i kurczakami obwieszę i stroik na Wielkanoc będzie
-
[quote name='mamanabank']Jak to z gepardem??? Czyżby tak szybko biegała??? :-D[/QUOTE] Ona osiąga prędkosci bolidu Kubicy . Dziś byłl raid-choinka,łóżko,kuchnia- i tak parę razy. Raz się na wirażu nie wyrobiła i w poslizg wpadła a ja leżałam na dywanie i płakałam ze smiechu
-
[quote name='Andzike']Matko, jaka ona jest CUUUUUDNA !!!! Obydwoje są - idealnie do siebie pasują !!!! :D :D :D[/QUOTE] Oficjalnie przejęła "nazwisko" po mężu :) Teraz to pani Amfitrion :) Żebys widziała jak sie ludzie na ulicy za nami ogladają :)
-
[B]Klara w kolorowych koralach :)[/B] [IMG]http://img4.imageshack.us/img4/9590/dsc01398xf.jpg[/IMG] [IMG]http://img535.imageshack.us/img535/4550/dsc01395ib.jpg[/IMG] [COLOR="darkorchid"][B]Mamanabank[/B][/COLOR] [B]ja składam reklamację!! [/B]Dlaczego nie powiedzieliście że to krzyżówka jamnika z gepardem???!!:scared: Popołudniowe leżakowanie :lol: [IMG]http://img692.imageshack.us/img692/1946/dsc01400f.jpg[/IMG]
-
[quote name='mamanabank']Hura, hura, hura!!![/QUOTE] JUż nie będę Cię męczyć mailami z fotkami :) Przyłapani cichcem państwo Amfitrionowie [IMG]http://img35.imageshack.us/img35/6566/dsc01389nc.jpg[/IMG]
-
]Ooo miło ze pamietaja tą rudą diablicę :) [IMG]http://img132.imageshack.us/img132/9132/dsc01386gk.jpg[/IMG] Udało się tadam!! Jestem wielka :)
-
Skrajnie wychudzona jamniczka juz w cudownym DS! GoniaP - DZIĘKUJĘ!
Anette replied to CoolCaty's topic in Już w nowym domu
Witam :) Jak nikogo nie znajdziecie mogę zrobic sobie wycieczkę, tylko potrzebuje doświadczonego przewodnika :) -
Podejrzewam że sąsiedzi juz się uodpornili :) U mnie Klara świergoli o 5 rano jak małż do pracy wychodzi i za diabła nie daje sie uciszyc przez pól godziny ale pode mna mieszka głuchy dziadek więc niech się słowem odezwie to pogadamy o oglądaniu telewizji na pełen regulator :diabloti: Trzymamy całą bandą łapki i kciuki za młodego diabełka
-
MOże kiedyś sie nauczę dodawać zdjęcia a na razie tak.. [url]https://picasaweb.google.com/110040991701310506233/Klara?authkey=Gv1sRgCKaft46jhoPbtAE#[/url]
-
[quote name='Florentynka']Może nie tyle się obrażają ( chyba że na siebie nawzajem), co stosują wobec nas cały wachlarz metod wychowawczych: szantaż emocjonalny, spojrzenie pełne wyrzutu, ciężkie westchnienia. Gjalpo jest wcielonym aniołem, cierpliwie i z godnością znosi te parówie fochy.[/QUOTE] Tak, ten wzrok po którym człowiek ma wyrzuty sumienia. Generalnie parówy maja takie spojrzenie jakby zaraz miał nastąpic krach na giełdzie a one miałyby tam zainwestowane grube miliony.Uspokoiłas mnie bo myslałam że tylko moje sa takie dziwaczne :)
-
[quote name='Florentynka']Moje suki robią to samo!!![/QUOTE] A czy Twoje parówki tez sie obrażają?? Czytalam Twoje wpisy i normalnie płacze ze śmiechu. Twój tybet został moim idolem. Przypomina mi moja rottkę która też miał krzyż pański z Carusem :)
-
[quote name='Andzike']Wiedziałam, że jesteście bratnimi duszami ;)[/QUOTE] Taaa.. A potem efekt jest taki ze ja Klarę skarcę jak cos nawywija a ona leci od razu do Roberta z mina"no i widzisz?? znów sie mnie czepia!! Zrób coś!!! natychmiast!!" i ładuje mu sie na kolana bo tam bezpiecznie.Prywatnego ochroniarza sobie małpa ruda znalazła.
-
Zrobię na pewno. Pan jest super bo daje jeść , pozwala wskakiwac sobie na głowę i ogólnie rozpuszcza Klarę jak dziadowski bicz.
-
Klarcia po kolejnej wizycie u weta.Gruczołki znów były wyciskane więc weterynarz jest be. Czeka ją jeszcze jedna seria odrobaczania teraz trzydniowa bo wetowi się kropki w odchodach nie podobały. Poza tym okaz zdrowia, wariacji i baletu :diabloti: Tak tańczy na dwóch łapkach że jej kupie strój baletnicy. No i zakochała sie w moim mężu-pan jest naj naj naj :loveu: a pańcia tak już mniej bo śmieci na spacerze zbierać nie pozwala. No i wychodzi z niej prawdziwa kobieta bo bardzo ja moje korale interesują.Postaram sie zrobic jej fotke w koralach.
-
BALBINA - odnalazła swoje miejsce na ziemi - MA DOM
Anette replied to mamanabank's topic in Już w nowym domu
[quote name='Andzike']To moja suczyna jest zdecydowanie źle wychowana...[/QUOTE] Wyslij ją na zajęcia z psiej etykiety -
[quote name='yunona']Moje jamole regularnie rozprawiają się z pluszakami a szczególnie Harutek. Fercia nie ma aż takich morderczych skłonności ale jak widzi Harutka szarpiącego pluszaka to nie chce być gorsza.:evil_lol::diabloti:[/QUOTE] taka już widać jamnicza natura.Nawet widziałam u mnie na bazarku specjalne zabawki dla psów które "wzmagają instynkt łowiecki". Już to widzę.. Ostatnio miałam w domu "walki psów" bo Klara z Carusem uwiesili sie na lwie ktory ma może 10 cm długości i żadne nie chciało puścić.Warczenie, pokazywanie zębów i tak przez pól godziny. Caruso wygrał ta potyczkę ale co ja przezyłam to moje..
-
BALBINA - odnalazła swoje miejsce na ziemi - MA DOM
Anette replied to mamanabank's topic in Już w nowym domu
[quote name='Florentynka']E, zrzędzicie. Co Wy wiecie o linieniu...pewnie niedługo będę mogła pokazać jak wygląda prawdziwe linienie. 60 litrowy wór podszerstka - to jest coś! Mam takie dwa z ubiegłych lat i uporczywie poszukuję kogoś, kto mi to przerobi na wełnę.[/QUOTE] Widzę z e wpadłysmy na ten sam pomysł :) Ja wyczesywałam z rottki codziennie jedną pełna reklamówkę a wyobrażam sobie ile z Twojego tybeta można wyczesać -
BALBINA - odnalazła swoje miejsce na ziemi - MA DOM
Anette replied to mamanabank's topic in Już w nowym domu
[quote name='Andzike']Wpadnijcie do mnie - po 3 dniach od odkurzania, podłoga pokryta jest prawie równomiernie kłakami, z wyjątkiem kątów, gdzie ulokowane są piękne pukle. Spokojnie mogłabym tym czymś wypchać jakieś pluszaki dla Twoich jamników Anette :roll: kocham kudłacze, ale trymer mamynabank kocham jakoś obecnie bardziej... ;)[/QUOTE] he he ja kiedyś się zastanawiałam czy tego podszerstka na wełnę nie przerobić, a potem na bazarek :) ze sweterkami i skarpetami- prawie jak góralskie -
BALBINA - odnalazła swoje miejsce na ziemi - MA DOM
Anette replied to mamanabank's topic in Już w nowym domu
[quote name='Florentynka']Witamy serdecznie na wątku Balbinki. Mam nadzieję, że Klara nie kłaczy tak jak Balbina - ona postanowiła zmienić całą sierść, chyba w efekcie przeprowadzki z boksu do domu. Korzysta z dobrodziejstw ogrzewania i linieje na potęgę, kąpiel pomogła tylko troszkę. W dodatku skórę ma wrażliwą moja parówa i musi mieć osobną szczotkę - taką z włosia, a nie drucianą, jak reszta stada.[/QUOTE] Nie, Klarcia na lichutkie futerko więc nie ma z czego kłaczyć. Dlatego kocham jamniory że okres lnienia przechodzi sie bezbolesnie. Minusem jest to że trzeba z psem w kubraczku wychodzic bo marznie na spacerach . Ale wiem cos na ten temat bo rottka lniała tak że mieszkanie wyglądało jakby było rok nie sprzatanie- wszedzie latające kłęby podszerstka głównie z okolic tylnych łap i ogona-masakra -
BALBINA - odnalazła swoje miejsce na ziemi - MA DOM
Anette replied to mamanabank's topic in Już w nowym domu
[I]"Kochane Ciocie![/I] [I]Próbowałam się wyrywać, wyskoczyć z tej wanny, wiłam się na wszystkie strony, ale mieli strasznie dużo rąk i nie dałam rady - wykąpali mnie![/I] [I]A przecież nic złego nie zrobiłam, nawet się nie wytarzałam, bo przy tej parszywej pogodzie nie ma w czym![/I] [I]W końcu się jakoś wyrwałam[/I]. [I]Łaskawie ręcznik rzucili, żebym się mogła powycierać.[/I] He he to nie tylko ja miałam sadystyczny pomysł wykąpania parówy :evil_lol: -
[quote name='Florentynka']Czyżby to była pierwsza kąpiel w życiu Klary? Ale skoro po kąpieli całowała wszystkich to trauma nie aż tak straszna, po paru latach psychoterapii pies powinien jakoś wrócić do siebie. Jak to robicie, że psiaki mają zabawki, a nie marne strzępy? Czy jamniki mają to do siebie że szanują zabaweczki?[/QUOTE] Też stwierdziliśmy że pewnie był to "pierwszy raz" ale do wanny zagląda dalej :) Co do zabawek hm.. nie mam pojećia. Nasza rottweilerka też się tak bawiła-najlepsza zabawa to wybebeszyć środek, wygryżć piszczałkę a potem latać z samą szmatką. Aa i jeszcze obdzieranie piłek tenisowych z zielonej skórki i obgryzanie węzełka. Zresztą oni sami klasyfikują zabawki które są na już do rozbebeszenia, które do spania a które na później Caruso jak był dzieciakiem obgryzł nam frędzle przy dywanie bo myślał że to węzełek :evil_lol: