Doris&Grenio
Members-
Posts
236 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Doris&Grenio
-
[quote name='Asiaczek']Amis za dużo szalał na dworze czy napił się zimnej wody...? pzdr.[/QUOTE] Właśnie sama nie wiem..miał powiekszone wezły chłonne, ale wszystko z Nim było i jest ok! Gardło ok, kataru nie miał i normalnie sie zachowywał..dostał 3 szczepienie i czuje się świetnie...
-
[quote name='Asiaczek']Amigo wyczuł Wasze intencje, mądry piesek:) Pzdr.[/QUOTE] To prawda..jestem pełna podziwu dla tych piesków jakie są mądre... Najbardziej śmiać mi sie chce jak widzi coś do jedzenia siada juz sam...wystawia lapke i za chwile druga...bo już sie nauczył, ze pancia zawsze prosi o jeda łapke później o druga i daje smakołyk... Co istotne...na podworku przybiega do nas zawołany. Oczywiście dostaje smakołyk...ale po wyjsciu za furtke dostaje szału :) Dzis bedzie mail wizyte pieska mojej siostry...zobaczymy czy sie polubią :)
-
[quote name='zielona']Słuchajcie to nie jest śmieszne,Ekaterina pyta się mnie,czy to są na pewno basenji.I ile ważą mama i tata haha. Był duży problem na odprawie,zadeklarowałam wagę dzieci do 10kg.Było 13. Problem. Ingeborge z 27 grudnia waży 3,4kg Halle Berry z 10 grudnia 4,5kg a moje z 24 grudnia po 5,5 kg Tłusciochy, Te czarne to sarenki haha Ale później wszystko się wyrównuje. Suczki są w doskonałej kondycji.Moje zapasione ale szczęśliwe. Dzisiaj padał deszcz i było brzydko.Mam nadzieję,że jutro będzie ładniejsze. Będę w Drobnym Mieście[/QUOTE] Upsss......Amigo dobija 6 kg :) Jednak jest juz do nas przywiazany.... Przyszła bratowa i Amigo leżał na kolanach naszych i spał..chiałam go Jej dać ale nie dało sie..wstał pisnal i uciekl do pancia.....
-
Jakie piekne.......cudne dosłownie...na pokuszenie....
-
[quote name='jamnicze']Jaka ja jestem szczęśliwa, że szkodziejski czas Saidi już przeminął :) Teraz jest grzecznym baskiem-przytulaskiem. Tylko na spacerach jej palma odbija ;)[/QUOTE] Serio? To kiedys mija ???:)
-
Tak dokładnie różki ma...oj lubi szkodnikować. Czasem to juz siły nie mam do niego i tulam wtedy mojego baska-bobaska i ma przechlapane bo pancia uścisków i tulasów nie ma konca a Amigo chce rojberowac:D
-
Ja jestem twarda- jeszcze :P Wiem, ze ta słodka mordka to tylko przykrywka...:D
-
Hehe też mozna tak interpretować :D
-
My od początku dajemy Amisiowi jedzenie po tym jak sami zjemy...siedzi patrzy sie czasem piszczy i próbuje wskoczyc na krzesła od stołu ale na szczescie jeszcze jest za mały :) Widzę jednak, ze tu nie ma co czekac , aż wyrośnie z zebractwa :D
-
a teraz cicho bo chce spać.... [IMG]http://i55.tinypic.com/idf3tc.jpg[/IMG]
-
[IMG]http://i55.tinypic.com/21mg0hs.jpg[/IMG]
-
[IMG]http://i51.tinypic.com/2rrxjb7.jpg[/IMG]
-
a teraz palec dziadka:) [IMG]http://i55.tinypic.com/a1jspc.jpg[/IMG] i inne palce [IMG]http://i55.tinypic.com/26393j5.jpg[/IMG]
-
Na dowód, ze jestem łobuzem [IMG]http://i52.tinypic.com/v75njs.jpg[/IMG]
-
Ciężko sobie z jednym poradzić a co dopiero 2 :D..na szczeście nam tez pare wskazówke wet dał :) Musimy troche nad nim pracowac bo gryzienie było nie do wytrzymania....
-
No szkodnik rośnie już waży 5,5 kg :) Szkodnik jest, bo niszczy wszystko co ma w zasiegu...wystarczy Go z oka spuścić :) Reklamowki, reczniki, kapcie, buty, kwiaty szlafrok babci i szafe w przedpokoju :) nie wspomonając o krzesle obgryzionym i firankach :) Ma wyobraźnie :) Troche Go tresujemy ponieważ próbuje nas zdomonować..i straaaaasznie gryzie:) Juz nie wpuszczamy Go do sypialni i musi po kazdym gryzieniu nas w rece leżeć, aż do komedy "możesz wstać" o dziwo wszystko kuma:) W domu powoli wraca spokój a piesek jest spokojnieszy :)
-
[IMG]http://i54.tinypic.com/1zdqiaw.jpg[/IMG]
-
[IMG]http://i54.tinypic.com/1zgupo2.jpg[/IMG] [IMG]http://i53.tinypic.com/nn4rc9.jpg[/IMG]
-
Kilka nowych fotek Amigo. Pierwszy wyjazd do babci i dziadka :) [IMG]http://i53.tinypic.com/10qz5mo.jpg[/IMG] [IMG]http://i52.tinypic.com/11s0cno.jpg[/IMG]
-
Amigo umie już "siad" i "daj łapkę" rozumie wiele polecen i świetnie bawi sie misiem,butelka.. Gryzie okropnie ale i na to jest sposób :) Obecnie zaczyna tresurę. Juz wiem skąd jest powiedzenie, że to szkodniki:D Aktualnie siedzimy w domku bo wet powiedział, ze wezły chłonne sa powiekszone i mały jest podziebiony :(
-
No fakt, faktem ale ja póki co pracuje nad nie gryź, zostaw, siad(już umie), daj łape...:D Jak tylko pomacham czyms smacznym to nawet z pufy umie skoczyc..inaczej sie boi :) Na spacerze przed domem lata jak zwariowany i z pancia szaleje :) Przeważnie przybiega jak zawołam" chodz do panci" ale jak bedzie na wolnosci za płotem to aż strach :)
-
No na "łakocia" to zawsze przybiegnie..nawet z kanapy zeskoczy...:):):):)
-
Mamy obok domu piekny duzy las..ale cholernik w ogole nie słucha...na wołanie reaguje tylko jak ma jesc dostac....:)
-
Wyszarpał tuje...wygryzł nowe paczki krzewów, powyjadał własnie wschodzące tulipany... O kopaniu nie wspomne..trzeba Go pilnować....:D Obok w domku ma sąsiadkę i chyba bardzo mu przypadła do gustu:) Jeszcze tydzien do 3 szczepienia i beda mogli razem wariować:)
-
Musimy za to uważać, zeby nam ogrodu nie zniszczył..wyobraznia basenji nie zna granic...:D