Jump to content
Dogomania

danavas

Members
  • Posts

    11967
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by danavas

  1. ok to odnotowuje że na poczet nowego miesiąca 50 zł już poszło..... grożę paluchem...na ociągających się w płaceniu stałych!!!!!!!!
  2. no a wczoraj był trzeźwy pierwszy raz....
  3. [quote name='TERESA BORCZ']Fajny psiak, podczytam na bieżąco, narazie pędzę na wasze bazarki, postaram się coś dopomóć, popytać gdzie się da[/QUOTE] superowo:) dziękujemy:) i gratulujemy domu dla Tima:)
  4. [quote name='piescofajnyjest']a jakiego to cudu doswiadczylas Aga???? pusc farbe....[/QUOTE] z moim Kubą....już go uśpić chcieli przecież po wypadku...ale się uparłam i go operowali...po malutku wraca do formy... nie tylko żyje i nic go nie boli ale nawet Fabisz powiedział, ze to że on chodzi przy tak połamanym kręgosłupie to jest ósmy cud świata bo medycznie nie jest to do wyjaśnienia....
  5. [quote name='andzia69']czy to pani z Ełku może? bo taka panią odesłalam i prosiłam, zeby szukała w necie Ramirki:) u nas jest rudy psiak, ale myślala, że jest większy - a on przed kolano - a poniewa pani kocha rudzielce to powiedzialam o Ramirce;)[/QUOTE] nie nie...to Pani z Warszawy była....
  6. rany...cioteczki, wielkie dzięki:) ze jesteście, ze odwiedzacie chłopca:)
  7. ja już w tym roku jednego cudu doświadczyłam...a dopiero wczoraj zaczął się rok smoka...i zobaczycie ze wszystko pójdzie lepiej niż w tym poprzednim....adopcje również!!!!!!
  8. słuchajcie..nie chce wprowadzać zamieszania....jeśli ta sunia się nie łapie to trudno..po prostu nie wiedziałam jak to rozumieć...bo jestem inspektorem OTOZ i z ramienia organizacji została przeprowadzona interwencja... zaraz po niej wiozłam te trzy psiaki do schroniska...ale wymiękłam w drodze, zawróciłam i poupychałam je gdzie się dało...nabyłam je sobie na swoją głowę....:) ale skoro jestem z Otoz-u i używam konta organizacji do zbiórki na te psy to automatycznie psy są uznawane jako OTOZ-owe.......wiec jeśli macie wątpliwości to oczywiście rozumiem...
  9. :)......właśnie to napisałam że ja odpowiadam za psa...i za niego decyduje więc jest pod moją opieką...
  10. jest pod opieka fizyczną osoby która na fb wyraziła chęć hotelowania jej u siebie i jest to osoba prywatna ...a ja jestem osoba decyzyjną...
  11. i Ci się podoba nasz chłopczyk????
  12. trzymamy, ściskamy...nawet te u stóp :):) a płuca Ikara..............CZYŚCIUTKIE!!!!!!!!! w czwartek rano mam zadzwonić....to będziemy rozmawiać o guzach...bo muszą ustalić czy lepiej je ruszać czy nie...możliwe że są już za duże aby ingerować....no ale poczekajmy na decyzje.... i tak w ramach wyjaśnień.....nie mamy wglądu w konto, co 10 dni dostajemy wydruk z banku.....do 20-go nie wpłynęło nic.....a o wpłatach na Ikara w następnych dniach dowiemy się dopiero po 30 stycznia....więc nie wiemy na czym stoimy...
  13. ok..więc poczekam na decyzje:)
  14. sunia została odebrana przez Otoz lubliniecki (nie mylić z Toz-em) na interwencji..tworzymy go tylko we trzy.... Pchełka miała trafić do schroniska bo nie stać nas było na jej utrzymanie w hotelu i ogarnięcie weterynaryjne... wzięłam ją na swoją głowę więc jest teraz pod opieką prywatnej osoby na dt we Wrocławiu...zbieramy na nią jak na zwykłego psiaka dogomaniackiego i jej finanse to to co uda się zebrać na fb i dogo......czyli w tym momencie już zero..a nawet minus bo muszę jeszcze nazbierać na szczepienia.....więc nie wiem jak to jest w jej przypadku i jak to zinterpretujecie... pozostawiam to do Waszej decyzji, bo nie chce naciskać jeśli coś jest nie jasne...
  15. Ruda...nie bądź świnia...idź do domu!!!!!
  16. Ziober ja Cie błagam.....zagadać z chłopem o stałą...to mogłaś tylko Ty wymyślić...moja wariatko najukochańsza...heheheheh... Twoja wiara w ludzie mnie powala..... wiesz jaki to typ człowieka? żal było kasy na leczenie wiec wyłożył na uśpienie...a jak wet odmówił to zrobił taką jazdę jak nic...i chciał psa do schronu oddać.... a teraz przyłazi do weta jak się ochleje...miłość pod wpływem... jego nie ruszyło sumienie...raczej zdumienie jak to się stało ze jakaś gówniara z kolejki u weta powiedziała że zajmie się "jego" psem i będzie go leczyć.... moim zdaniem przyłazi z ciekawości bo jemu się w głowie nie mieści że komuś może zależeć na psie którego widzi pierwszy raz na oczy skoro on na niego patrzył 8-10 lat i ma go w doopsku!!! a za te wycieczki do weta to Cie kocham:):) trzeba mu w Opolu jakiegoś dobrego znaleźć....dodatkowo takiego który zgodzi się na faktury z późniejszym terminem płatności, bo nie ma szans na uzbieranie tyle aby było na już....to będzie droga akcja...eh... powtarzam się ale muszę... Kto da stałą Ikarkowi..... chociaż zeta!!!!! i błagam Was cioteczki...nie opuszczajcie Ikarka...on jest bezpieczny tylko pozornie...cały czas drże o to ze finansowo polegniemy i on prędzej czy później trafi do schronu....
  17. [quote name='danavas']Witam..czy jest szansa na sterylizację suni z tego wątku...to mała psinka odebrana z patologii w stanie skrajnego wygłodzenia...obecnie jest w domu tymczasowym we Wrocławiu...nie mamy na nią ani grosza stałych... http://www.dogomania.pl/threads/218412-psy-uratowane-z-patoligii...zbieramy-na-sterylizację-i-spłatę-długów-za-leczenie..... że tak spytam...tutaj się zgłasza psiaczki , czy trzeba gdzieś jeszcze pisać...bo ja ciemnością bucham w tym temacie.....;)
  18. dobra fotka...hehehe....uśmiech od ucha do ucha:)
  19. dziś będzie rtg.....czekali aż się troszkę pozbiera.....aby stwierdzić na bank że to jest schorzenie które podejrzewają trzeba Ikara zabrać do neurologa...nie wiem gdzie się jeździ z psami do takiego specjalisty....może któraś cioteczka ma takie info... gdzieś najbliżej Opola, bo tam w piątek Ikar się wybiera.....Pani dr stwierdziła ze schody nie powinny być dla niego problemem, ale wiadomo ze dopiero w praktyce dowiemy się tego na pewno.... Ikar sam ładnie wstaje...chodzi śmiało...ma chwile kiedy się chwieje...dziś chciał się otrzepać jak to psiak i przewrócił się biedaczek bo za bardzo się naszarpał i go przeważyło..... no i jeszcze jedna sprawa...on je tylko z ręki...nie chce z miski...leży pełna...nie ruszy, a jak mu się da na łapce to wcina wszystko.... taki to wygodniś....
  20. no pięknie pięknie pięknie:) Timulku...to Ci się należało chłopaku:) bądź szczęśliwy:)
  21. Witam..czy jest szansa na sterylizację suni z tego wątku...to mała psinka odebrana z patologii w stanie skrajnego wygłodzenia...obecnie jest w domu tymczasowym we Wrocławiu...nie mamy na nią ani grosza stałych... http://www.dogomania.pl/threads/218412-psy-uratowane-z-patoligii...zbieramy-na-sterylizację-i-spłatę-długów-za-leczenie.....
  22. nie napalajcie się jeszcze bo nie wiadomo co z tego wyjdzie.....
×
×
  • Create New...