Jump to content
Dogomania

primaverca

Members
  • Posts

    350
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by primaverca

  1. [quote name='mala_czarna'][B]Na zdjęciu widzę małego chłopczyka, który obejmuje psa za szyję. Nie wiem kiedy zdjęcie było zrobione,[/B] ale na jego podstawie można wnioskować, że relacje psa z dzieckiem były prawidłowe. Co się takiego stało, że Szalo zaatakował dziecko? Zrobił to bez powodu? Kolejna sprawa; koty. Sprawdzany był wcześniej jego stosunek do kotów? Ja w ogóle nie łapię jakoś. Czy zgłaszaliście do schroniska lub wolontariusza, że z psem dzieje się coś niedobrego? Bo nie uwierzę, że pies zaatakował z dnia na dzień. Wcześniej musiały być jakieś sygnały. U jakiego behawiorysty byliście? Przecież dziewczyny to wszystko sprawdzą![/QUOTE] data na zdjęciu to 27.02.2011 poza tym ja tu - na dogomanii - nie widzę żadnych informacji mówiących o nagle złym zachowaniu psiaka prawie żadnych relacji z pobytu Szalo w nowym domu - a decydując się na adopcję powinny pojawiać się regularne wpisy żeby było wiadomo co i jak
  2. co tam słychać u Malutkiej? jak po świętach?
  3. jak to robi się coraz ładniejsza?? :roll: ja myślałam że jak się jest naj...ładniejszym to już ładniejszym nie można być :eviltong:
  4. czy tak wygląda pies agresor?? [URL=http://img827.imageshack.us/i/szalo.jpg/][IMG]http://img827.imageshack.us/img827/9190/szalo.jpg[/IMG][/URL] zdjęcie z dotychczasowego domu Szalo ze strony [url]http://uciechow.com/psiak/274[/url]
  5. [quote name='_ogonek_']Doradźcie nam proszę jak jeszcze można to nagłośnić aby sprawa bez echa nie pozostała.[/QUOTE] nie znam się ale ja bym zgłosiła na policję a potem do prokuratury i warto nagłaśniać nawet media lubią takie rzeczy wystarczy napisać do tvn - teraz mają taka akcję "Zwierzęta sa jak ludzie - czują" kara musi być i to najwyższa!!!!
  6. [quote name='Lili8522']Jak to DOGOMANIACZKA che do uspic? Szok norlamnie nie wierze... Cudowny pies... Trzeba go ogłaszac ale on ma jeszcze tydzień? To nie chodzi o wtorek 'dziś'?[/QUOTE] takich ludzi nie nazwałabym DOGOMANIAKAMI - chyba że pseudo !! :angryy::mad:
  7. witamy wiosennie :) delfy dziękujemy za życzenia :* przepraszam, że dopiero teraz odpisuję, ale Święta spędziliśmy na "chałupkach" bez dostępu do neta u nas jest piękna wiosenna pogoda więc wykorzystujemy ją na spacerki ;) zabrałam aparat i pobawiłam się trochę w paparazzi - Fiszka nie znosi jak się jej robi fotki :eviltong: zaraz odwraca się lub głowę albo "ucieka" :evil_lol: ale co nieco uchwyciłam :) poza tym wszystko w porządku - ma apetyt, jest radosna i póki co "gulka" nadal jest tej samej wielkości - dobrze że się nie powiększa :) a oto kilka wiosennych fotek Fiszki w trakcie spacerku po polach i lasach :evil_lol: znowu mnie fotografują :eviltong: ja tu zmęczona, jęzor do ziemi ... a oni cykają i cykają :eviltong: w lesie nie opodal grobu Priamusia :candle: ale mnie ta primaverca wymęczyła :eviltong:
  8. hm... nowości to raczej nie ma wszystko po staremu :) apetyt jest, zabawy, mizianka ta "gulka" moim zdaniem się nie powiększa, jeśli coś się zmieni z nią to oczywiście biegniemy do weta :painting:
  9. ogólnie dobrze :) apetyt ma, do zabaw chętna tą "gulę" ma nadal - ciężko mi stwierdzić czy powiększyła się czy nie nie można dobrze jej tego dotknąć, bo nie bardzo sobie daje ;/ staram się to "badać" podczas miziania i zabaw gula jest ale czy większa? musimy trochę odczekać i wtedy pójdziemy do weta na kontrolę
  10. to nie jest na łapce tylko tak jakby na paszce - lewej przedniej byliśmy u weta nakłuł tego "bąbla", ale nic z niego nie wyleciało Fiszunia dostała zastrzyk przeciwzapalny i wet kazał obserwować jeśli wielkość się nie zmieni lub będzie zmniejszał to może się okazać, że to jakiś tłuszczak - Fiszka ostatnio ma apetyt więc może jej się tam odkłada :eviltong: ale jeśli będzie się powiększało to powiedział, że to mogą być węzły chłonne ;/ póki co zajmiemy się obserwacją z nadzieją na zmniejszenie :)
  11. mam takie pytanko do martki - bo inni pewnie nie będą wiedzieć :eviltong: zauważyliśmy u Fiszki przy lewej przedniej łapce taką "gulkę" coś a'la tłuszczak tylko czy to jest tłuszczak czy może jakiś inny tfuu "guz"? postaramy się jutro odwiedzić weta - ale pytam zapobiegawczo
  12. jakie super wieści :multi::multi: Buziale dla Nany :loveu::loveu:
  13. [quote name='ladySwallow']Będą dwie wizyty - jedna o 15.30, druga o 17 :)[/QUOTE] niech ten czas szybciej leci bo zaraz paznokcie całe pozjadam :eviltong:
  14. :candle::candle::candle::candle::candle::candle::candle::candle::candle::candle::candle::candle::candle::candle::candle::candle::candle::candle::candle::candle:
  15. dziś po południu widoki na nowy domek 3mam kciuki tylko o której godz. po południu?? czekam z niecierpliwością :)
  16. małe słoneczko już się nieśmiało dla nas wyjrzało - mąż w tym albo przyszłym tygodniu zacznie pracę w ... łódzkim zoo :) a Fiszka faktycznie nabiera już sił, nawet dzisiaj za piłeczką pobiegała :) póki co nie mamy w zamiarach adoptowania żadnego psiaka - szybko o Priamusiu NIE zapomnimy
  17. witamy po długiej przerwie jeszcze przed stratą Priamusia mąż stracił pracę - tak więc nieszczęścia chodzą parami :( poza tym nadal jest nam ciężko i smutno bez Priamusia - stąd milczenie ... musieliśmy dojść do siebie - ja nie mogłam normalnie funkcjonować - normalnie jakby mnie jakaś depresja dopadła (zarówno po stracie jak i co niektórych komentarzach :roll:) dlatego też nie wchodziłam na stronę dogomanii żeby nie dobijać się bardziej - musiałam dać sobie czas ... wiem jednak że mam pod opieką jeszcze Fiszkę i muszę "relacjonować" jej dzienne życie Fiszka chyba też odczuła stratę kogoś bliskiego, stratę "braciszka" wymiotowała i miała rozwolnienie, stała się apatyczna i nie miała apetytu - ponadto nie była już taka wesoła i radosna jak kiedyś całymi dniami leżała, nie przychodziła już po głaskanie ani nie wskakiwała na fotel gdy podchodziliśmy do niej smutno tylko patrzyła i nawet nie cieszyła się z mizianka :roll: musieliśmy troszkę popracować na nią i zająć się żeby wrócił jej "uśmiech" i radość na dzień dzisiejszy jest już o niebo lepiej - prawie jak na początku ;) na spacerach powoli odżywa, apetyt wrócił koo jeszcze plastyczne ale w normie nie łazić za mną paparazzi :eviltong:
  18. żadna strata psiaka nie jest miła i przyjemna a zwłaszcza taka, która jest NIE do przewidzenia :(
  19. [quote name='paulinken']Wybaczcie ton, wiem, że teraz niczego już się nie zmieni, ale dlaczego balkon był niezabezpieczony, skoro przerwy między sztachetkami był tak duże, że zmieścił się cały pies? tak duże czyli 11 cm - jak każdy "normalny" balkon u nas nie ma obowiązku zabezpieczania balkonu - na 46 lokatorów ok. 80% nie ma nic między barierkami Priamuś codziennie korzystał z balkonu (przez prawie miesiąc - bo tyle u nas był) nigdy nawet się przez niego nie wychylał i tak jak Kazik powiedziała "gdybyśmy wiedzieli że się przewrócimy to byśmy usiedli bądź się położyli" gdybyśmy MY wiedzieli że spotka Priamusia to co spotkało to byśmy Go na balkon nie wypuścili
×
×
  • Create New...