azalia
Members-
Posts
7825 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by azalia
-
Marycho kochana,ale napisz czy sie w związku z tym,że wszystko już jest wyjaśnione decydujesz się sabrać sunieczkę,bo jej i zimno bidulince i niebezpiecznie.
-
Jeżunio za TM :( żegnaj maleńka duszyczko
azalia replied to bros's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jak miał szansę na domto jednak trzeba było moim zdaniem spróbować,a tak biedactwo gaśnie,oj szkoda go,żeby zdążył przed odejściem poczuć inne życie. -
Z wielką chęcią mogę rozsyłać wątek Lizy(a także inne jak będzie potrzeba)ale wstyd się przyznać,nie umiem,może mnie poinstruujesz?
-
Bardzo mi przykro,ale narazie nie mogę nic dorzucić dla Lizuni,choć serce mi pęka,mam dużo deklaracji,a pracy nie mam.Może po świętach coś mi się uda,postaram się.
-
Rufusku, biegaj lekko po zielonych pastwiskach...
azalia replied to Rufusek's topic in Już w nowym domu
Natalek,dzięki serdeczne za pomoc pieskowi.Doradź pani,żeby po posmarowaniu maścią zawinęła łapki bandażem i niech pilnuje może nie ściągnie. -
Lamia2 tak ładnie napisałaś o wymarzonym domku dla Dieselka,że tylko mogę dodać-oby jak najszybciej taki znalazł.
-
Śliczny Lisio wreszcie odżył chłopak,aż miło popatrzeć.
-
Czester- po 10 latach w schronisku ma wspaniały dom z ogrodem :)
azalia replied to Beatkaa's topic in Już w nowym domu
Zdjęcia Czesterka na wolności-przepiękne,kochany piesio,ale jak zobaczyłam ten nochalek zza krat to się popłakałam.Dlaczego do cholery tak musi być.... -
Czy jest już ustalone konto do wpłat,bo chcę wpłacić na Rustiego(imię chyba dobre wpisałam)swoją deklarację stałą.
-
Oj nie obrażaj się za ten honor.Ja myslę,że może dobrym rozwiązaniem byłby tzw.zadatek ,trochę funduszy na ewentualne leczenie,rozumiem,że nie każdy ma pieniądze,żeby założyć.
-
Marysia sama przyznała,że napisała 8 zł plus karma,bo nie była zorientowana ile kosztuje utrzymanie psa,ale teraz już wie.Dlatego mam wielką nadzieję,że dotrzyma danego słowa i sunię przygarnie.
-
W tym koncie do wpłat na sunię za hotelik na PKO Zamość nie powinien być umieszczony dopisek -na jaką sunię?-jakieś imię może Nadia,Nadzieja jest ladnie,ale do wołania trochę za długo.Jak ktoś nie śpi i może odpisać,to bardzo proszę.Ja oferuję 20 zł co miesiąc,chciałabym więcej,ale deklaracji mam dużo,a pracy niestety nie mam.Strasznie mi jej żal,trzeba ją jak najszybciej zabrać z tego koszmaru.Cały czas myślę o tej córce,która się od suni oganiała jak od muchy...brak słów.
-
Myślę,że od 13 do 18-ej sunia spokojnie wytrzyma.Mogę zrozumieć,że nie byłaś zorientowana w kosztach utrzymania psa,ale już co nieco Ci rozjaśniono.Moim skromnym zdaniem powinnaś wziąć sunię do siebie,bo wcześniej deklarowałaś jej dom,a myślę że jesteś osobą honorową.Szkoda by było,żeby suni coś się stało,przecież tak się cieszyłaś że u Ciebie będzie.Myślę,że pożyciu w takich warunkach sunia nie będzie zbyt wymagająca i kłopotliwa.
-
Piękny pies z Rudego,oby szybko znalazł dom,kojec nie dla niego.
-
Pepino nie żyje ['][']['][']['] Pamiętamy.......
azalia replied to martka1982's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Pepiś kochany tak długo czekał na swój domek i tak wspaniałą osobę,która go pokochała,że musi minąć trochę czasu zanim do końca uwierzy,że to już na zawsze.Medycyna medycyną,a miłość i wiara czynią cuda.Jestem przekonana,że maluszek jeszcze długo będzie cieszyć się życiem. -
To znaczy,że sunia nadal przebywa w tej nieszczęsnej zajezdni bidulka,to dlaczego Marysia jej nie zabiera skoro zadeklarowała pomoc,a koszty poniesione zostaną zwrócone.Ona tam nie jest bezpieczna,w każdej chwili może zginąć pod kołami.
-
trochę się zmartwiłam,że nowa opiekunka jest niekomunikatywna,no ale mam nadzieję,że dla Plamki będzie dobra,ale trzeba będzie sprawdzac.
-
Pepino nie żyje ['][']['][']['] Pamiętamy.......
azalia replied to martka1982's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Czekamy na kolejną diagnozę,oby była dobra. -
Bardzo się cieszę,że Miszka tak fajnie trafił i jest pojętnym,szczęśliwym chłopaczkiem.Dzięki za wspaniały,mądry dom.Żal mi tylko Misi,chciałabym bardzo,aby i ona zaznała radości życia,a tymczasem dopiero co po operacji,a już na łańcuchu,ręce opadają,niech ktoś wpłynie na tego wLaściciela z bożej łaski.
-
Biedny Maksiu,nie dość,że nie ma domku to jeszcze głodny jest kochany piesek.Może ktoś mógłby mu chociaż na razie trochę jedzonka podrzucać.
-
Biedny piesku,co z tobą będzie,czy ktoś cię przygarnie i uratuje ci życie.
-
Rufusku, biegaj lekko po zielonych pastwiskach...
azalia replied to Rufusek's topic in Już w nowym domu
biedny piesek,martwię się ojego przyszłość,czy ktoś pytał ile m-cznie może zadeklarować ta pani. -
Nie mogę tego czytać,psina po operacji i już uwiązał ją na łańcuch,ten człowiek nie ma serca cz jest aż tak bardzo nieświadomy.Przecież zostałpoinformowany co i jak,Misia miała biegać swobodnie i spać w domu.Bardzo proszę kochaną jotkę do której ten pan ma respekt o inerwencję.Może go postraszyć,żesię ją zabierze jak będzie ją tak traktował.