Cieszę się,że z Mambusią wszystko dobrze,a co do tego owczarka to wierzę Ci Paulinska,że myślisz o nim,ja też tak mam i myślę że nie tylko my tak mamy.
Jeżeli lubi smakołyki,to może spróbować jej dawać i wtym czasi zakładać obróżkę,będzie miała milsze skojarzenia.Gdyby trafiła do domu z ogrodem,to praktycznie mogła by się obejść bez smyczki.
Dzisiaj znalazłam wątek Misiulki i przeczytałam cały,tak się cieszę,że wszystko zmierza ku dobremu.Dziękuję serdecznie wszystkim,którzy pomagają sunieczce.
Omi,jeśli przygarniesz sunieczkę,to wspomogę groszem.Nie dziwię Ci się,że o niej myślisz,ja też już się martwię,noce takie zimne,żeby się ślicznotce krzywda nie stała.