Jump to content
Dogomania

azalia

Members
  • Posts

    7825
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by azalia

  1. Ale uśmiechnięty Kaprysik,widok bezcenny.Odwiedź go Anetko koniecznie,lepiej mieć pewność,że jest szczęśliwy.
  2. Nineczko kochana,oby to był twój wspaniały domek.
  3. Życzę Areskowi dobrego domku,mam nadzieję,że już niedługo będzie na niego gotowy.
  4. Murzynku i Loleczko,piękne,kochane,wierne pieseczki,eh żeby tak domek się dla was znalazł.
  5. Baranku kochany,niech ktoś wreszcie cię pokocha.
  6. Piękna,łagodna sunia,oby szybko wydobrzała i domek znalazła.
  7. To bardzo przykre,że ignoruje się zapytania i uczucia innnych.
  8. Zdrowiej śliczny Borowiczku i do domku swojego idź.
  9. A jakie są rokowania Antosi,bo powinny być określone w wyniku.
  10. mam nadzieję,że wyniki Asika się ustabilizują,że to po wstrząsie.Nie dziwię się,że kłapie i się broni,on jest przerażony i obolały.Postaram się wspomóc maluszka biednego.
  11. Jak się Bartuś miewa w swoim domku?
  12. Plina powinna pojawić się w końcu na wątku i wyjaśnić nam decyzję schroniskadlaczego p.Barbara nie może udzielać informacji o Fletchterze.
  13. Wpadłam odwiedzić mojego ulubieńca Szafirka.
  14. Dobranoc Sucharku,śpij dobrze.
  15. Shirunia pięknie porasta futerkiem i śliczna z niej dziewczynka,zdrówka maleńkiej życzę.
  16. Powodzenia Lucusiu! Psi,załóż Fazce wątek,ale ona jest fajna.
  17. Pipi,co u Was słychać po świętach?
  18. Powodzenia pieseczku,niech dobry człowiek cię wreszcie wypatrzy.
  19. Tak!tak!tak!Psie cudeńko będzie jak nic.
  20. Zapytam,co u Grety?Może wreszcie czegoś się dowiemy.Jej wątek musi "żyć",żeby ta piękna,wspniała,młodziutka sunieczka znalazła dom.
  21. Dobrze by było,żeby Plina zjawiła się na wątku i wyjaśnila sytuację.
  22. Szami,czy znasz Tą Panią osobiście?Jeśli za Nią gwarantujesz,to chyba tak.Skoro pani miała wielkie psy i o nie dbała i chce się podjać opieki nad Bertim,to szkoda go pozbawić tej szansy.Co to pomoże,że pani go zobaczy?Wie,że jest duży i wyniszczony,widać to na zdjęciach.Ja rozumiem,że musimy być ostrożni,ale dla Bertiego to wielka nadzieja na lepsze życie.Szami,czy Ty mieszkasz gdzieś w pobliżu potencjalnego domku,a może któraś z cioteczek?Wtedy mogłaby trzymać rękę na pulsie,a może zapytać Panią,czy nie będzie dla niej problemem przyjazd do pieska.Choć moim zdaniem,to też żadnej gwarancji nie daje,na dogo były też adoptowane duże psy i nikt nie musiał przyjeżdżać,wystarczyły wizyty przedadopcyjne.Berti bardzo potrzebuje domu,a nie wiadomo kiedy trafi się kolejny,dlatego myślę,że trzeba to wszystko przemyśleć.
  23. Ojej,jakież to by szczęście było dla Derusia,trzymam mocno kciuki.
×
×
  • Create New...