Jump to content
Dogomania

PACZEK

Members
  • Posts

    1776
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by PACZEK

  1. Gdzie jest POLA.Po opisie i ocenie mojej osoby dalej nie wiadomo co jest z Polą. Nie będę też nikomu udowadniał co mam lub czego nie mam w domu,ani udowadniał że nie jestem wielbłądem. Jeśli los Poli nie jest obojętny innym Dogomaniakom powiedźcie proszę gdzie ona jest. Logika Twoja Awit jest porażająca Tobie wolno pomawiać,obrażać i insynuować mnie nie wolno mówić nic. Chcesz być uważana za innego człowieka niż jesteś?To ty wstydzisz się tego gdzie pracuje[COLOR=black][SIZE=2]sz?[/SIZE][/COLOR] [SIZE=4][COLOR=red]DALEJ PYTAM GDZIE POLA?[/COLOR][/SIZE]
  2. Taki drobiazg Paczek nie ma kociaków;kociaki mają kotki.Jak ja mogłem pomóc przyjść kociakom ma świat Do tego potrzebny jest KOCUR. Mimo tych Twoich wpisów Poli dalej nie ma tam gdzie być powinna.
  3. [quote name='Awit']Ja też uważam, że dobro psa jest najważniejsze. Ale działanie na rzecz psa, nie upoważnia nikogo do słownego znieważania innej osoby, przez telefon. Gdzie jest pies, co się z nim dzieje, jak się miewa, tej odpowiedzi może udzielić zenobiusz, bo z tego co wiemy to Zenobiusz ma Polę. Piszesz, że zenobiusz Ciebie słownie atakowała. Nie wiem, nie było mnie przy tym. Nie mnie się wypowiadać o danej sytuacji. Wiem natomiast, jak zachowywałeś się rozmawiając ze mną. A dobro Poli jest najważniejsze.[/QUOTE] Przeczytaj wypowiedzi zenobiusza wszystkie w tym temacie i skoro dobro Poli jest najważniejsze to nie bij piany pod hasłem "wiem jak się zachowywałeś rozmawiając zemną" Tylko skup się na Poli a jeśli nie to nie przeszkadzaj innym.Bo POLI dalej nie ma i to jest najważniejsze.Pola to nie zabawka dla córki zenobiusza do wożenia po stadnimach. I jeszcze jedno co TY zrobiłaś dla Poli?
  4. Awit byłaś u nas 15 maja w niedzielę oświadczyłaś że też jesteś z Pragi jak zenobiusz i po Polę możesz podjechać w każdej chwili.Na takich Twoich informacjach i deklaracjach polegałem.Wiem jestem naiwny bo myślałem że zależy Ci na psim szczęściu.Komentować twoich wypowiedzi nie zamierzam.Twoja ocena tego co pisze zenobiusz też mnie nie interesuje.Fakty są takie że mimo wcześniejszych ustaleń zenobiusz ma psa i mimo że na psa czeka DS , sterylka i weterynarze u Tattoi pies tam nie może trafić bo zenobiusz mówi nie.Dziś jest 23 na ile sytuacja Poli się poprawiła TWOIM zdaniem przez ten czas od 15 maja.Dla mnie liczy się Pies i fakty.Nie pisałem na wątku bo od 14maja każde moje rzeczowe pytani kończyło się atakiem agresji ze strony zenobiusza.Jeśli coś wiesz to napisz GDZIE JEST POLA i dlaczego jeszcze nie jest u tattoi.Wszystkie wypowiedzi zenobiusza zostały zacytowane na potrzeby procesowe i żeby nie mogła ich usunąć.Każdy kto przeczyta te wypowiedzi sam wyciągnie wnioski na temat wiarygodności tej osoby. Ja się pytam gdzie jest POLA
  5. [quote name='zenobiusz flores']Wlasnie napila sie wody . Rano zjadla garstke suchego dla szczeniakow . Powarkuje od godziny na Zenka bo on nachal jest . Noc spedzila ze mna w lozku a o 6 rano dala znac , ze chce siusiu .Wynioslam ja na dwor zaraz bylo siku i znow poszlysmy do lozka spac . Wstalysmy o 9 ej . Pola lubi cieplo, ale sadze, ze wczoraj dobrze jej zrobilo, ze zostala nawodniona i dostala zastrzyk z witaminami , jeszcze jeden kleszcz jej wisi na szyi , zaraz pojde z nia do weta , teraz siedzi mi na kolanach przed komputerem, tak jakby i do tego byla przyzwyczajona .[/QUOTE]05.05.2011. 10.29
  6. [quote name='zenobiusz flores']A daj spokoj, weta biore na siebie .....Pole , z tego co powiedziala mi dzis pani wet - nie wziela pieniedzy za dzisiejsza wizyte - po pierwszej cieczce trzeba bedzie wysterylizowac . Zenobiusz jest ciezkim idiota, moze to tez przyczynia sie do postawy mojej mlodszej corki, ale najwiecej to chyba jej chlopak . Ma dziewczyna , wnioskuje z tego , jednak ciezkie zycie, bo kiedys byla zupelnie inna ..... Wracajac do tematu Poli to dobrze, ze wzielam poduszke , bo ona na widok swojej podusi sie uspokaja i wyraznie na widok podusi sie cieszy i chce na niej przebywac . Juz wstaje jak wchodze do pokoju gdzie biedna lezy zamknieta bo Zenek szaleje . Jak Pola przezyla to bedzie dla mnie tajemnica .....taka malenka suczynka na dzikich polach z wielkimi psami ....troche dala mi do myslenia pani wet , ze trzeba ja obserwowac czy aby nie w ciazy jest ...... Wynioslam ja przed chwila na trawe ale siusiu nie bylo .[/QUOTE]05.05.2011. 00.42
  7. [quote name='zenobiusz flores']Na miejscu bylysmy o 9 : 30 i jeszcze skoczylam do swojej wetki - dala Poli krotka kroplowke na odwodnienie i zastrzysk z witaminami - poza tym Pola wydaje sie byc ok , choc zalecane obserwowanie czy nie podskoczy temperatura . Jak sie dotykalo brzuszka to mala bekala, czyli cos w brzuszku zalegalo.....ale po przyjsciu do domu Pola zjadla ze 12 kuleczek suchego dla niemowlat i polozyla sie na podusie, ktora zabralysmy Paczkom . Zenek troche za bardzo dla niej mily, szczegolnie, ze Pola wyglada naprawde na wyczerpana , wiec musze ich separowac bo Pola nie potrafi sie obronic od jego karesow - stad troche wnoiskuje, ze mala moze byc przed pierwsza cieczka .........a , odpukac , moze po .........tez musimy obserwowac . Paczki , jestem szczesliwa, ze Was poznalam . Pola byla tak grzeczna na rekach, ze wprawilo mnie to w zdumienie, spodziewalam sie , ze przynajmniej raz zwymiotuje.....ale nic takiego sie nie stalo, nie zrobila tez siusiu ani w PKSie ani w metrze.....wyglada na to, ze jest przyzwyczajona do noszenia na rekach . Na cmokanie macha ogonkiem jakby byla tego uczona - choc przeciez byla i wyczerpana i glodna ....w ogole mam wrazenie, ze ona w miescie sie uspokoila . Tak jakby miasto bylo jej naturalnym srodowiskiem . Niestety, Paczek, slyszeles reakcje....nie wiem czy to dobrze rokuje....raczej nie........takze , niestety, musimy przyjac , ze Pola jest u mnie na tymczasie......serce mam w strzepkach .......[/QUOTE]04.05.2011. 23.34 Chodzi chyba o wrzaskliwą i histeryczną reakcję osoby o której zenobiusz mówi moja córka.Przez grzeczność dla innych osób czytających to forum nie będę cytował słów które wypowiedziała ta osoba na temat pobytu Poli u zenobiusza.
  8. [quote name='paczek']pojechały autobusem o godz. 19,30.w warszawie pewnie będą o 21 z minutami.reszta wieści za chwilę bo mamy też inne zwierzęta i trzeba im poświęcić trochę czasu.[/quote]04.05.2011. 20.39 tego dnia widziałem polę po raz ostatni!
  9. [quote name='zenobiusz flores']Jestem . Juz daje tymczasowy numer telefonu , ktory bede miala ze soba 24 h ale tylko dzis . Jeszcze pare minut.....u mnie to wszystko musi troche potrwac .:cool3: Nastepnie ide z zenkiem, nastepnie wskakuje na rower i jade kupic szeleczki nr 2, nastepnie.... o , juz....780 570 864 Probowalam naladowac swoj aparat ale mamy tyle roznych transformatorow, wtyczek i innych gadzetow a jak przyjedzie co do czego to nic nie dziala albo ja nie wiem co do czego podlaczyc , takze nie wiem jak z fotami dzis bedzie .[/QUOTE] 04.05.2011 08.42
  10. [quote name='zenobiusz flores']Sluchajcie, Pola jedzie do mnie na BDT . Beda relacje na watku z wizyty u weta - ktory nie jest jak pisalam jakims specjalista, tylko osiedlowym wetem, ale znamy sie od lat - i ze wszystkiego co Pola robi , zdjecia jak tylko sie da, ale ogloszenia b a r d z o potrzebne ! Havanko, bardzo dziekujemy ! Jak najwiecej ogloszen ![/QUOTE] 03.05.2011. 18.40.
  11. [quote name='zenobiusz flores']Czyli raczej stres ......ale wezme ja do weta i sprawdzimy pecherz . Wet moze nie jakis specjalista , osiedowy ale znamy sie od dawna .[/QUOTE] 03.05.2011. 18.01
  12. [quote name='zenobiusz flores']To nie wiem czxy dane do Paczka czy do mnie ....bo chyba na ten miesiac na tymczas bezplatny podjade po nia ..... .moze raczej do Paczka . Ide kombinowac transport .[/QUOTE]03.05.2011. 17.07
  13. [quote name='zenobiusz flores']O rety, jaki maly diabelek :placz: Jesli nie siusia to albo stres albo pecherz oby nie nerki......i tak i tak do weta trzeba z nia pewnie isc ......Boi sie kotow ! ale moze sie przyzwyczai, a do dzieci to nie sadze zeby startowala ....raczej dzieci sa dla niej niebezpieczenstwem . Szelki to nie problem....jakby byla w Warszawie to sie skombinuje raz dwa trzy , o to sie nie martw . Na miesiac tez moge dac tymczasowy.....u mnie nie ma kotow ani malych dzieci ale jest ten pies co w moim awatarku , zebow nie ma ale ciezki przypadek z niego ......takze nie wiem ......[/QUOTE]03.05.2011. 15.52
  14. [quote name='zenobiusz flores']Moge na razie tylko zaoferowac bezplatny dom tymczasowy i tez na ok miesiac . Sprobujmy wkleic wiecej zdjec , moze znajdzie sie dom staly, to taka mala sunia, ze a nuz ktos poszukuje malej suni .[/QUOTE] 03.05.211 16,30
  15. Skoro psoci i jest żywiołowy to znaczy że dobrze się u Ciebie czuje. Z paliwem masz rację trzeba oddać bo "szofer" się zbuntuje i będzie kłopot. Z fotami nie musisz się spieszyć wiem że przy Twoim zaangażowaniu w opiekę nad psinkami i schronem do 25h na dobę to i tak za mało czasu na wszystko.
  16. Anja2201 co u Groszka, może foto jakieś masz? Podrzucę psinę.
  17. Monikab podziwiam Cię bo ja bym na babę patrzyć nie mógł jest egoistką pod wpływem sąsiadki.Nie denerwuj się spróbuj na zimno może zrobić z baby DT jak łyknie kasę to będziemy płacić i wymagać.A może spróbować zawalczyć o DT na przykład u małagoś z okolic Makowa Mazowieckiego przecież to małe psinki to i utrzymanie nie jest dramatycznie drogie.
  18. [quote name='ocelot']Pavzku ale ja nie wiem? Szczerze to nie wiem, jest już tydz. w schronisku. Jutro tam będę zobaczę czy się odnajduje czy nie i wtedy podejmiemy decyzję ok?[/QUOTE]OK niech będzie jak mówisz czekamy na relację i sugerowany plan dla Ciapka. Czy możesz go przy okazji pogłaskać?:oops: Tak mi go żal:shake:
  19. Ucichło u Ciapka? Cioteczki z TM jeśli As przedkłada inne sprawy nad dobro Ciapka to proszę po raz kolejny załóżcie nowy wątek pt. "Ciapuś w schronie" lub jakoś tak i do pracy bo czas ucieka a ja dalej nie wiem czy nowa buda i ogłoszenia czy wyciągamy psa. Jak szukać pomocy skoro tytuł wątku kłóci się ze stanem faktycznym?Stajemy się niewiarygodni.
  20. [quote name='Monday']nie szkoda miejsca!!!!! kiedyś ktoś się odezwie codziennie odnawiam jakieś ogłoszenia...musi się udać![/QUOTE]Szkoda miejsca na serwerze na moje narzekania:shake: Walczmy bo mam nadzieję że jednak ktoś psiny pokocha i da im dom na który zasługują. Może fb jakaś wprawna Cioteczka by zrobiła?
  21. [quote name='fibi:)']też zaglądam.... dziwne że nie było nawet jednego telefonu:([/QUOTE]Ogólnie z tego co słychać na całej Dogomanii adopcje prawie całkiem umarły ludzie mają pewnie coraz więcej miłości do siebie samych a zwierzęta dobrze jak nie są prześladowane.ECH......... szkoda miejsca na serwerze
  22. Do góry dziewczynki może ktoś was dojrzy.
  23. [quote name='ocelot']Bo to jest kochani tak.... bardzo mi zależy na Ciapku, ale... znam psiaki ze schroniska i wiem, że Remik w schronisku z nich 3 jest najłużej, bo od 2009 roku. I to jego bym wyciągała. Inna sprawa, że serce mi pęknie jeśli kolejnym psem który pójdzie do hotelu nie będzie Pręgacz który w tym schronisku jest od 2005 roku. oddany przez właściciela. Oczywiście jak napisała Ania my pomożemy i w znalezieniu hotelu i w znalezieniu transportu, ale.... w tym schronisku są w wiekszej potrzebie psy. Dlatego tak bardzo się zżymałam, ze Ciapek do niego trafił. Bo można było drogą życiową tego psa pokierować tak, by schronisko ominął.[/QUOTE]Masz racją ale teraz nie zmienimy tego co było.Patrzmy do przodu żeby poprawić sytuację psiaków bo drapanie ran nic nie da. Napisz czy te kojce w których psy są teraz są chociaż zadaszone?Czy psiny nie będą się smażyć na słońcu? Skoro As się nie odzywa to Kobiety kochane podejmijcie jednoznaczną decyzję dla Ciapka.Buda i intensywne ogłoszenia czy szukamy DT lub hoteliku.
  24. Dzięki:multi: Otóż chodzi mi o psinę zaadoptowaną ze schronu która jak pisała opiekująca się nią wolontariuszka była Karmiona "syfem" czyli zlewki z miejscowych garkuchni pies jest u mnie od 3,5 miesiąca i niestety 4 dni temu miała potężny atak wątrobowy(ogromna opuchlizna itd.).Po 4dniach intensywnego leczenia (kroplówki,leki osłonowe i to co nasza Pani weterynarz zaleciła) objawy ustąpiły, chodź jeszcze dwa dni kuracji w przychodni wet. i zobaczymy co dalej (krew i inne badania wykonane).Pani wet. poradziła karmę specjalistyczną wątrobową ale sama nie "siedzi w temacie" i dlatego moja prośba poradźcie proszę co i gdzie mam kupić.Pani wet. mówiła żeby zaznaczyć że to 9letni Owczarek Niemiecki. Wiadomości proszę na PW lub tel. bo nie chcę Groszkowego wątku wykorzystywać bo to ON tu jest najważniejszy.
  25. Aniu wybacz ale widzę że masz ogromną fachową pomoc (jeśli chodzi o karmy) doświadczonych Cioteczek na wątku Groszka. Czy pozwolisz że zasięgnę porady bo jeśli chodzi o specjalistyczne karmy jestem 100% laikiem.
×
×
  • Create New...