Jump to content
Dogomania

kazik132

Members
  • Posts

    1445
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kazik132

  1. [quote name='Gonia13']Ostatnia fotka zapada w pamięci... Boi sie ale jakby był ciekawy co dalej...[/QUOTE]O Tak!Boziuniu! Normalnie to ostatnie zdjęcie jest sliczne!Ta mordeczka patrzy na nas z taką nadzieją! [quote name='delfy2000']Trzy zdjęcia dodane do wydarzenia.... Kazik, nie zapomnij o wzruszającym tekście dla Falbanka...[/QUOTE] Pamiętam i dziś się postaram naprawdę coś sklecić. Mam ostatnio dość zakręcone dni i czas ucieka między palcami, ale jeśli to może pomóc w jakikolwiek sposób Falbankowi, to się postaram.
  2. Naprawdę!Już teraz tylko czekać!Martka1982 nad wszystkim czuwa, wieć jestem spokojna,tylko ten czas jakos tak powoli biegnie;)
  3. No włąsnie wiem:(Ale nie jest to niemozliwe.Na płatny może gdyby nie był bardzo drogi tez by nam się udało zebrac.Tylko najpierw trzeba znaleźc ten dom!
  4. A,jak myślałam,ze ustalone jest ,że kmurdz po prostu wpłaca co miesiąc 320 zł a my resztę.Ale skoro jest inaczej, to przepraszam:)
  5. [quote name='feliksik']haha, dzięki kazik, że jesteś. ja już nie wiem gdzie szukać. czasami są DT, które jeszcze psiaka nie mają, albo już nie mają. Czekam na cud, zeby ktoś tu taki wszedł i zechciał pomóc. Obyśmy zdążyli tylko znaleźć to DT No Tobie odmówić,bym nie mogła za nic! Ja też mam nadzieję,ze taki dom gdzieś jest. Najgorsze,ze czas goni ta psinkę:(
  6. [quote name='kameralna']Ja się nie dziwię, Bobik wreszcie czuje, że żyje :)[/QUOTE]Oj,to prawda!Wielka radość!Dla Bobusia i dla nas też:)
  7. No pewnie,że wie!Sama pani prezes schroniska dzwoniła do primaverki i z Nią ustalała wszystko!Już nawet transport jest uzgodniony, z tego, co pamiętam, na 10marca:)
  8. To nie są takie ogromne koszta!Gdyby znalazł sie darmowy DT to na leki i weta możnaby spokojnie zbierać co miesiąc.Tylko,gdzie taki domek znaleźć,żeby ten biedny,malutki staruszek mógł dożyć resztę zycia?
  9. O,jaka cudna wiadomość!To dobrze,bo jakiś fundusz zapasowy chyba bedzie potrzebny,bo przecież zawsze może coś się wydarzyć, coś wyskoczyć.
  10. No,ale powinien,to nie wiadomo, czy bedzie tak na pewno:(A ryzyko jest duze,bo jak zawieziecie psinę a okaże się,że nie moze tam zostać,to dopiero będzie nieszczeście:(Nie wiem co poradzić!
  11. NAwet nie pisz, bo już sobie wyobraziłam tą psinkę:( Jejku!Jak pomyślę,że za kilka dni będzie miał swoje gniazdko własne,to łzy się do oczu cisną!
  12. [quote name='kameralna']Prawda, że robią niesamowite wrażenie? Ja co chwilę wracam na wątek, by obejrzeć je po raz kolejny :lol: . Ciekawe, co teraz robi Bobuś?[/QUOTE]No ja nie mogę z wrażenia!Czegos takiego nigdy nie widziałam!Naprawdę,jak podmieniony pies!To dowodzi tylko temu,że psiaki są stworzone wyłącznie do życia na kanapie:)
  13. Tylko 5 dni:)Mam nadzieję,że ktoś już dziś Praimowi powie,że lada moment jedzie po now życie do swojego własnego domu i do swoich własnych na zawsze już ludzi!To będzie świeto!:)
  14. Samobójca, ale jakiś fajny, kochany i mądry!Czekam bardzo na rozwój wydarzeń,bo dopóki Dianka nie dojedzie,nie chcę zapeszać;)
  15. Ojej!Obejrzałam zdjęcia i padłam!
  16. [quote name='delfy2000']Kazik - ja też jestem nowa... ale popytam dziewczyn, może któraś coś podpowie....[/QUOTE]NO właśnie, musimy zrobić dokłądne rozeznanie terenu.Dziś jestem trochę zalatana i zaglądam tu z doskoku, ale postaram się jutro o więcej czasu i mozliwości:)
  17. I ja też z podpisu diany weszłam.Jestem wstrząśnięta!Napiszcie,co u psiny?Bedziecie mu szukac domu?
  18. [quote name='Ajula']wróciliśmy :) Peggy rzeczywiście miała dużego stresa, chciała na początku wykopać dziurę w podłodze, chowała się za Meggi Meggi jest wyraźnie odważniejsza i bardzo ciekawa świata, będzie jej się podobało na wolności :) Angel - rozstanie boli, szkoda mi Ciebie było, widziałam, że płaczesz, mi też oczy z Twojego powodu zwilgotniały - ale nie możesz pamiętać o tym, że Peggy patrzyła z wyrzutem - ona nie wiedziała, że jedzie po lepsze życie. Często myślę, że psy są mądrzejsze od nas - ale w takim wypadku jak dziś - to my ludzie musimy być mądrzejsi i silniejsi - dla nich. Praca dla bezdomnych, potrzebujących psów jest wyczerpująca emocjonalnie - ale cieszmy się, że te emocje mamy, że płaczemy, żalimy się i nie możemy spać przez te biedne psiaki po nocach - dzięki tym emocjom możemy im pomagać. Jeśli tych emocji nie będzie - jeśli przestanie nas to wszystko ruszać i doprowadzać do łez - nie będziemy już umieli pomagać.[/QUOTE]Święte słowa!
  19. Feliksik woła,więc odmówić nie mozna!Jestem,tylko zastanawiam się,jak moge pomóc?Ja nie znam niestety zbyt wiele miejsc,a w grę wchodzi tylko domowy DT i to bez psów?Kurcze!Czy takie w ogóle są na forum?Do tej pory nie spotkałam,bo wszystkie, jeśli są,to zwykle z innymi psami. A on nie toleruje żadnych?Suk też nie?
  20. Myślę,że najlepiej byłoby doświadczony DS,ale skąd taki wziąć?Tylko cud może sprawić,tym bardziej,że Pepino na pewno będzie kosztował,tzn nie Pepino,a jego starośc i dolegliwości.Dlatego chyba bardziej szukamy domkowego DT.Tylko nie wiem,czy taki się znajdzie i czy damy radę uzbierać kase?Troche mało nas tu jest niestety:(
  21. [quote name='delfy2000']A znacie hoteliki, które tego by się podjęły? I o jakiej kwocie mówimy?[/QUOTE] Pproblem w tym,że ja nie znam zbyt wiele hotelików,bo jestem tu niedługo:(Ale czytam watki i wypytuję.To nie pownien być raczej drogi hotelik, bo Falbanek ma byc na podwórku, bo dom absolutnie odpada.Jakbyś delfy gdzies czytała o takim miejscu albo mogła też podpytać kogos,to byłoby fajnie.Bo musimy coś mieć na oku,żeby zacząć działać konkretnie!
  22. Ja też wczoraj wpłaciłam grosik.Oby było tych grosików jak najwięcej i oby przyniosły zdrowie Tineczce!
  23. [quote name='delfy2000']Słuchajcie, a może warto byłoby zbierać deklaracje na opłacenie profesjonalisty, który by socjalizował Falbanka najpierw w schronie??? Bo takich hotelików jest chyba mało, a i ceny pewnie astronomiczne...a gdyby zacząć od schronu, to może po jakimś czasie można by Falbanka do zwykłego DT przenieść... Co myślicie na ten temat?[/QUOTE] Właśnie o tym przed chwilą pisałam z martka1982. Niestety coś wspominała,że schronisko już wcześniej rozważało taką mozliwość, niestety podobno behawiorysta mówił,że to nie zda egzaminu.W schronisku podobno socjalizacja psów nie ma takich dobrych rezultatów i efektów. Ale myślę,ze trzeba zacząć zbierać deklaracje a w międzyczasie szukać mu jakiegoś hoteliku z warunkami o jakich pisałam.Ewentualnie w hoteliku załatwiać behawiora?
  24. Musi ruszyć!Wierzę w to,bo ten psiak zasłużył sobie na nowe,lepsze zycie u boku człowieka!
  25. [quote name='martka1982']super,że się rozkręca. ja jutro od siebie dorzucę świeże fotki Falbanka:)))[/QUOTE] O, to dobrze, przydadzą się na pewno. Ja juz myślę intensywnie o jakimś hoteliku dla Falbanka.Nie popuszczę;)
×
×
  • Create New...