kazik132
Members-
Posts
1445 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by kazik132
-
[quote name='fanta33']to zobacz teraz jak rozbieżne są Twoje obie informacje najlepsze jest to "na koncie KUbusia jest 120 tys zł...".....ehhh;/[/QUOTE]A przeczytałaś, co napisałam teraz dokładnie? Nie moje informacje są rozbieżne! To Pani Prezes w pośpiechu i z zaskoczenia tak mi powiedziała, ale potem przemyslała na spokojnie. I teraz powiedziała, ze źle mi to przekazała, bo Kuba nie ma żadnego konta. Więc mi nie zarzucaj nieprawdy. Ja niczego nie zmyśliłam! I mam na to dowody.
-
[quote name='Charly']Nie mam sily przez to przechodzić wszystko. To się nie skończy i będziemy się non stop przekrzykiwać. Ja nie przypominam sobie zadnego wpisu na wątku mówiącego o tym, że na Kubę nie trzeba już pieniędzy. Jest taki? Powiedz mi proszę jedną rzecz; co to znaczy jak Kuba zostanie wyadoptowany- na watku i na fb stale bylo pisane, że p. Ela adoptuje Kubusia i że on NIE szuka domu.[/QUOTE]Jeszcze jestem więc oczywiście odpowiem, bo ta kwestia akurat też była poruszona. Pani Prezes powiedziała, że nie wie jeszcze czy Kubę adoptuje,że owszem, jak będzie mieć warunki, to tak. Na razie jest podobno wielu chętnych do adopcji i będą oni zweryfikowani po zakończeniu leczenia. Kiedy?Tego nie wiem i chyba nikt nie wie. Kuby w klinice odwiedzać nie wolno, bo podobno nawet ktoś chciał porwać go z Kliniki chyba, nie zrozumiałam. Nie wiadomo dlaczego ta chęć porwania.Ale wiadomości o Kubie moga byc przekazywane osobom dzwoniącym. To jeszcze mi się przypomniało z rzeczy waznych wg. mnie.
-
[quote name='Charly']oj już bez przesady;) Az tak zle nie jest na wątku. Absurd goni absurd. A propos ciekawam gdzie podziała się Kazikowa z weryfikacją informacji. Abstrahując od tematu finansów- skoro pies byl katowany- co z tym drugim. co z nim będzie....[/QUOTE] [quote name='delfy2000']Ludwa - niestety nie jesteś jedyna, która tak myśli... dlatego zadajemy pytania... a one nie są ani przyjemne, ani odbierane jako prawdziwy objaw niepokoju względem naciągania ludzi dobrej woli na jednego medialnie promowanego psiaka... właśnie o to w tym całym bałaganie chodzi... PS. Jeżeli najgorsze już za Kubusiem, to dlaczego miałoby tych pieniędzy nie wystarczyć ??? ... I jakoś naprawdę trudno mi uwierzyć, że fundacja otrzymuje takie ogromne dotacje niezwiązane z przypadkiem Kuby (ale jeżeli tak jest, to już wiem do kogo będziemy się zwracać o pomoc dla psiaków w potrzebie, dla których nie możemy często uzbierać nawet 300 zł na hotel)...[/QUOTE] [quote name='yoko100']przeciez nawwt jesli zostanie cos z oszczednosci Kubusia to pojdzie to na innego potrzebującego psa[/QUOTE] [quote name='fanta33']to proponuję zadzwonić do P Eli i zaproponować pomoc jako wolontariuszka abysmy mieli jasność wszyscy[/QUOTE] [quote name='ludwa']Jam też księgowa;) I mi rachunek wychodzi prosty. Skoro fundacja ma na koncie 120 tys a na samego Kubę jakieś 100, to trzeba korzystać z okazji i zbierać na Kubę na maxa:) W końcu pieniądze, jak to ujęła Fanta33 "mogą się nagle skończyć":) Do tej pory, na intensywne i najdroższe leczenie wydano jakieś 30-40 tys ze 100, więc rzeczywiście mogą się "nagle skończyć" Dlaczego ktoś chce się w taki sposób zabezpieczyć na przyszłość albo nie wiem na co? Bo to są ogronme pieniądze. Na ładnych parę lat, noc chyba, że ktoś spodziewa się kolejnego Kuby... Na mój gust, nieznana Fundacja chce wypłynąć i skorzystać z sytuacji. [B]W takim razie zapytam jeszcze: ile zwierząt ma pod opieką Fundacja Mrunio i w jaki sposób zbiera pieniądze na pozostałe zwierzęta?[/B] Moim zdaniem informacja o tym jaka kwota wpłynęła na Kubę powinna być już dawno podana, żeby ludzie mieli wybór, czy mają wpłacać na zabezpieczonego psa, który właściwie utzymuje całą Fundację, czy pomóc innym, o wiele bardziej potrzebującym pomocy finansowej na tę chwilę. Czy ktoś się zastanowił ile psów odejdzie dlatego, że nie otrzymają pomocy finansowej, podczas, gdy ktoś wykorzystuje psa, który jest już bezpieczny? Myślałam, że trzeba pomóc jak najwiekszej liczbie potrzebujacych psów a nie utrzymywać fundację.[/QUOTE] [quote name='fanta33']wiesz co tobie za te oskarzenia i teksty to powinna P Ela sprawę założyc sugerujesz wyłudzenia??? już napisałas ŻE PANI ELA OSZUKUJE BRAK MI SŁÓW!!!!!!!!!!!!!!!!! JEŚLI CI SIĘ NIE PODOBA FUNDACJA TO NAPISZ MAILA ALBO POSKARŻ SIĘ KOMU TRZEBA TU KUBUSIOMANIAKOM TWOJA OSOBA JEST ZBĘDNA!!!!!!!!![/QUOTE] Siedzę, czytam i oczom nie wierzę! Fanta,jak możesz tak obrażac ludzi? jestem normalnie tak zszokowana,że nie mam słów! Nie wiem ile masz lat, ale wyzywanie od Judaszy i wywalanie ludzi niewygodnych w Twoim mniemaniu z wątku na pewno nie dodaje Ci wiarygodności! Ale nie o tym chciałam, tylko nie mogłam wytrzymać tych obelg! Nikt złego słowa tu nie napisał o nikim! Za to założycielka wątku obraża paskudnie ludzi,to niedopuszczalne! Wątek powinien jej zostać odebrany! Jestem po rozmowie z Panią Prezes. Nie mogłam zadzwonić jutro we wskazanej porze, ponieważ będę w delegacji zagranicznej. Dlatego pozwoliłam sobie na rozmowe jeszcze dziś.Rozmawiałam godzinę i 6 minut. Rozmowę, tak jak poprzednio, nagrałam o czym tym razem poinformowałam rozmówcę. Otóż tak: -Pani Prezes potwierdziła,że Kuba obecnie ma wystarczającą ilość pieniędzy i powiedziała o tym wyraźnie Fancie, jak podobno jest na pewno na wątku informacja umieszczona przez Martę,że Kuba na teraz nie potrzebuje już fundudszy. Ja tej informacji nie znalazłam, jeśli ktoś wie, gdzie jest, proszę o skopiowanie; - Kwota 120 tys złotych, zmniejszona o koszt ok 40 tys zł na leczenie dotychczasowe, nieopatrznie została w pośpiechu i podobno z zaskoczenia podana przez Panią Prezes, jako kwota na koncie Kuby, ale Kuba nie ma podobno żadnego konta, ta kwota jest zebrana na koncie Fundacji, z którego to konta leczony jest Kuba i ta kwota jest kwotą rzeczywistą; - Pieniądze zgromadzone na koncie Fundacji pozwalają mniemać przeze mnie, że są wystarczające na dalsze leczenie o czym poinformowałam panią Prezes, a Ona nie zaprzeczyła, chociaż powiedziała,że nie ma pewności, czy te pieniądze wystarczą do końca leczenia. Przypomnę,że mowimy teraz o kwocie rzędu ok 80-85 tys złotych do wydania. Wg mnie tak ogromna kwota powinna zabezpieczyć kilka lub kilkanaście psów conajmniej, nie jednego Kubusia, ale może ja się mylę; - Zapytałam Panią Prezes, czy nie uważa, że uczciwie byłoby napisac na dogomanii,że Kubuś jest obecnie zabezpieczony i mu wystarcza, a jak ktoś chce wesprzec Fundację a przez to inne zwierzeta, to jak najbardziej może to zrobić i będzie to bardzo miłe. Pani Elżbieta odpowiedziała mi, że taka informacja na wątku już dawno jest, bo prosiła o nią swoją współpacownicę, której ufa i jest pewna,że ja zamieściła. Potwierdziła tym samym, że Kuba na ten czas ma wystarczającą kwotę na leczenie; - Rozliczenie wydatków i wpłat za które pani Prezes jest oczywiście dogomaniakom bardzo wdzięczna, pojawi się po zakończeniu akcji, kiedy Kuba będzie wyadoptowany; - Zapytałam, dlaczego więc moja rozmowa popołudniowa została przez fantę nie potwierdzona i zarzuciła mi przez to,że mówię nieprawdę czy nieściśle odebrałam prawdę. Pani Prezes powiedziała,że ona sama nigdy nie zwracała się z prośba na dogomanii o jakakolwiek pomoc finansową i nie ona absolutnie decyduje o tym, czy pieniadze mają być tu jeszcze zbierane, czy nie. Ze to jest wyłączna decyzja założycielki. Akcja zbierania trwa, ale nie ma potrzeby zbierania obecnie funduszy dla Kubusia, bo ma, chyba, że ktoś chce mu wpłacać na zapas. Rozmowa była długa i wiele sobie wyjasniłyśmy z Pania Prezes. Mnie w każdym razie te wyjaśnienia wystarczą. Ostrzegam, że jeśli kolejny raz zostanę oskarżona o pisanie nieprawdy, potraktuję to jako pomówienie a ponieważ mam dowody, nie zawaham się ich użyć wobec odpowiednich instancji. Ponieważ bardzo mnie zmęczył ten wątek i dyskusje na nim oraz zarzuty i wyzwiska w stronę zwykłych, dobrych ludzi,chcę sobie zrobić kilkudniową przerwę od tych emocji. Nie jestem w stanie tego wytrzymać. Mam zwyczaj szanowac wszystkich ludzi i tego samego oczekuję od innych. Zanim więc kolejny raz zostanę nazwana Judaszem i kłamcą oraz wyrzucona jako mącicielka, sama na chwilkę się usunę. Pobędę z boku. Ludzie myślą i widzą. Na pewno nie mniej niż ja. Pozdrawiam serdecznie. A za Kubusia trzymam ogromne kciuki i jestem z nim sercem i myślami!
-
[quote name='fanta33'][COLOR=red]Twój cynizm jest chamski i beszczelny to nie tylko moja opinia!!!!!ALE RÓWNIEŻ OSÓB KTÓRE W PYSKÓWKACH Z TOBA NIE CHCĄ UCZESTNICZYĆ to co napisałaś o twojej koleżance też było nie na miejscu matko na szczescie są z nami inni[/COLOR] [B] AKCJA NIE JEST ZAMKNIĘTA TO SŁOWA PANI ELI PREZES FUNDACJI MRUNIO pieniądze na Kubusia są zbierane nadal dlaczego Kazik tego nie napisałaś??????????? zobacz co robisz i jak niszczysz wątek Kuby? myślisz że to pomogło? myslę że Ci co chcą wpłacać będą wpłacać dalej nie zwazając na wasze chore roszczenia!!!! tak zaraz dzwonię do Pani Eli i zaraz na 1 umieszczę informacje na temat dalszej akcji która nie jest zakończona i to są słowa Pani Eli!!!!!!!!!!!!!!! [/B][/QUOTE]Kogoś tu widzę nieźle nerwy ponoszą i prowokuje, chociaż nie widzę, aby tu ktokolwiek chciał się kłócić. Zdziwiona jestem, przed chwilą płacz, teraz taka prowokacja i słownictwo? Jak tak w ogóle można? No nic, do dalszej części postu sie nie odniosę. Jestem w szoku coraz większym, ale czekam spokojnie na wynik rozmowy. Bardzo jestem jej ciekawa.
-
[quote name='fanta33']tak więc dodzwoniłam się do Pani Eluni jestem z nią umówiona na 22 na telefon w każdym bądź razie [SIZE=5] akcja i mój wątek trwa nadal i nie zostanie zamknięta[/SIZE] pieniążki będą nadal zbierane mimo tego że niektórzy uwazają że ma za dużo.... to są w błędzie!!!! co do facebooka chyba zbytnio się pospieszyliście ale całe szczęscie że władzę tutaj mam ja i ja decyduję o tym co będzie na 1 stronie więc informuję że dziś takie rzetelne informacje się pojawią i Kazik nie wprowadzaj ludzi w błąd bo to co usłyszałaś ok przekazałaś ale troszkę za mało klarownie pieniądze będą nadal zbierane ale wyjaśnień w tej chwili nie napiszę tylko po rozmowie z Panią Elą tak wiem Kazik że dzwoniłaś dostałaś informacje na "oko"a po 22 będę miała jasność co do prowadzenia dalszej akcji. pozatym serdecznie dziękujemy za dalszą działalność MagdyM Irenaki i informacje na temat rozliczeń Fundacji na tym wątku już nie będą udzielane tych co nie chcą pomóc proszę o opuszczenie wątku i pozwolenie mi i reszcie prowadzić go nadal[/QUOTE]A mogę wiedzieć co takiego przekręciłam? Proszę o konkrety. Czy kwotę przekręciłam, czy co? Starałam się zadawać konkretne pytania Pani Prezes i uzyskiwałam konkretne odpowiedzi, które zamieściłam na wątku. O prośbie Pani Prezes do Marty , aby umieściła informację na forum,że pieniądze na Kubę nie są już potrzebne też sobie zmyśliłam? Jak wspominałam, mam dowody a rozmowa jest nagrana. Czekam więc na wyjaśnienia o godz.22. Chętnie je zobaczę i skonfrontuję z rzeczywistością.
-
[quote name='Cleo2008']witam u falbanka, cioteczki do dziela! CZY ON MA JUZ SWOJE WYDARZENIE???[/QUOTE]Wydarzenie Falbanio nasz ma:) Od delfy2000!
-
O matko! Po co te żale? Przecież tu nikt nie zarzuca Wam ,że źle prowadzicie wątek i nie ma informacji o Kubie! Ludzie opanujcie się proszę. Pojawiła się plotka o kosmicznych kwotach zebranych na Kubusia, chciałyśmy ją wyjaśnić i zdementować.Wobec tego, co widzimy i słyszymy o Kubie, wobec ponawianych przez Was apeli o nieustającą pomoc dla Kuby i nie tylko, chciałyśmy wiedzieć o co chodzi. Plotka okazała się prawdą. Nie uważasz,że trzeba teraz naprawić nieścisłości? To chyba nie jest dziwne i w ogóle nie rozumiem, skąd takie oburzenie? Wymienione kwoty nas po prostu zszokowały.Jak tu ktoś napisał, że pracuje w jakiejś Fundacji od 20 lat i takie pieniądze nawet nigdy im się nie sniły, nas też mogły zdziwić,nie uważasz? Nie ma co płakac nad rozlanym mlekiem, trzeba zakasać rękawy, wyprostować to, co skrzywione i iść dalej z pomocą! Kubie jesteśmy potrzebni my, ale już nie nasze pieniądze.To świetna wiadomość, trzeba się cieszyć a nie dramatyzować! My nie zamierzamy o Kubie zapominać, ale wątek powinien przybrać inną postać, niż dotychczas. ps. pora nie jest jeszcze taka późna. Możesz wg mnie jeszcze dzwonić spokojnie.Powinno nam wszystkim zależeć na tym,aby juz tu był porządek a nie czekać do jutra. ps2. mam informacje, ze Pani Ela odbiera telefon. Przed chwilą odebrała. Dlaczego od Ciebie nie odbiera?
-
[quote name='fanta33']dobrze to skoro [B]kazik [/B]jesteś tak niecierpliwy i nie chcesz poczekać do końca akcji i na rozliczenia na stronie Fundacji Mrunio zadzwoń proszę do Fundacji przecież nikt Ci nie broni i sam możesz uzyskać takie informacje nikt Ci nie broni!!!! [B]zajmie Ci to na pewno mniej czasu niż pisanie tak długich postów roszczeniowych jak już się dowiesz o kwotę to proszę daj nam znać a umieszczę to na 1 stronę dziękuję i pozdrawiam [/B] PS co do 100tysięcy to jakaś plotka nikt tego nie potwierdził jest to tylko szacowanie jakiegoś dogomaniaka Fundacja do tej pory nie potwierdziła ile jest na koncie[/QUOTE]To są Twoje słowa do których grzecznie sie zastosowałam. Gdzie twoja wiarygodność? Obiecałaś coś konkretnie. teraz okazuje się,że mi nie wierzysz? A jak pani Ela nie będzie odbierała 2 tyg telefonu? 2 tyg będzie wisiała informacja nieprawdziwa? [quote name='fanta33'] od "dzwonienia" do Pani Eluni jest nasza Martusia (a to chociażby po to żeby tysiąc osób z naszego wątku nie zawracało gitary tymi samymi pytaniami) za kilka dni wróci i napewno zadzwoni i uzyska nowe wieści[/QUOTE]A te słowa już nie są prawdziwe? To jednak możesz dzwonić do Pani Prezes? Dlaczego więc mi kazałaś to robić? [quote name='fanta33']chcę Was poinformować że nie jestem odpowiedzialna za trzęsienie ziemi w Japonii.... bo zaraz będzie że to też moja wina uprzejmie Was informuję że nie zmienię tematu wątku dopóki nie potwierdzę informacji na temat Kuby a właśnie dzwonię i P Ela nie odbiera w przypadku potwierdzenia informacji zrobię to wydaje mi się że mam takie prawo z uwagi na to że słynna MagdaM i jej ekipa działała szkodliwie podawała nieprawdziwe informacje i również informowała wszystkich że rozmawiała z Panią Elą co się okazywało beszczelnym kłamstwem nie chce pisać że Kazik nie ma racji ma ok ale pozwólcie mi zweryfikować te informacje skoro Marty nie ma myślałam że poczekamy ale nie to ok[/QUOTE]Prosiłam Cie dziś od rana o zweryfikowanie tej informacji. Nie jesteś odpowiedzialna za trzęsienie ziemi w Japonii ale za swoje słowa na wątku owszem. Więc bądź łaskawa dotrzymac danego słowa i nie porównywac mnie do jak to napisałaś słynnej MagdyM. Ja mogę udowodnić , że rozmawiałam, jeśli jest taka potrzeba. Dostałam ostrzezenie przed rozmową, że moze się pojawić taka wątpliwośc, bo juz podobno raz była. Na tę okolicznośc się więc zabezpieczyłam.
-
[quote name='eski']I to mi się podoba. Krótko i na temat.[/QUOTE] Masz racje!Też już kończę dyskusję na ten temat. Wszystko juz chyba na wątku zostało napisane,kto chce,ten wie co powinien. Nie ma tu już o czym dyskutować. Nauczka dla wszystkich. Tyle. Mam tylko nadzieję,na umieszczenie zgodnie z obietnicą informacji na pierwszej stronie i na zmianę tytułu wątku. Tak,aby każdy kto tu trafi mógł mieć taka jasność jak my. No i czekam na adres pobytu Kubusia we Wrocławiu.
-
Priam nie żyje..... [']['][']['][']
kazik132 replied to martka1982's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No i dzieki Priamusiowi i delfy2000 paypal będzie na forum funkcjonował na medal. Tylko nasza delfy pewnie niebawem w takim tempie nie będzie miała co wysyłać;) -
[quote name='Agata Balu']Zniecierpliwiona wszystkim zadzwoniłam do doktora Dolittle i juz wiem wszystko! 1. Kuba nie jest leczony u Dolittle lecz w Klinice weterynaryjnej 2. Klinika nie udziela informacji obcym o pacjentach. 3. Dostane aktualne (z ub. soboty) zdjęcia Kuby od lecznicy Doliitle, który pięknie się goi. 4. Kuba już ma zoperowany łokieć. 5. Będzie jeszcze leczona dysplazja. 6. Zapomniałam zapytać ile Kuba ma lat :-( Oczywiście o pieniądze nie pytałam, bo nie to było dla mnie najważniejsze. Ważne było co z Kubusiem Jak dostanę zdjęcia to wsadzę je na dogomanię i kazdy może sobie je wsadzic gdzie chce![/QUOTE]Ale jak to obcym?Jesli ktoś wpłaca pieniądze na Kubusia to chyba nie jest obcy? Nie można więc nawet Kuby odwiedzić? Dlaczego? Proszę o nazwe tej kliniki.
-
[quote name='Selenga']Chodziło mi o to, że jeśli "osoba odpowiedzialna" ma regularnie przekazywać informacje, to musi regularnie dzwonić, np. co tydzień. Kuba jest leczony przez 2 miesiące czyli 8 tygodni. Koszty 8 połączeń dla jednej osoby to jest kwota X - gdyby każdy z tych telefonów wykonała inna osoba, to każda wydałaby na uzyskanie informacji X/8 zł. Nie chodzi o to żeby 10 osób uzyskiwało te same informacje, tylko żeby się podzielić kosztami uzyskiwania tych informacji. Oszczędziłoby się wtedy i pieniądze i czas jednej osoby, bo teraz do p. Elżbiety dodzwonić się można, ale jeszcze miesiąc temu to wcale nie było takie proste. a tu się z Tobą w pełni zgadzam :) co prawda moim zdaniem taka informacja jako oficjalna powinna się pojawić na stronie fundacji, ale jak dla mnie uzyskana przez Ciebie informacja powinna się pojawić w pierwszym poście.[/QUOTE] Acha, no masz rację,w takim razie już rozumiem kwestię wykonywania telefonów. Mam więc nadzieję, na umieszczenie informacji na pierwszej stronie i na zmianę tytułu wątku. Selengo, a możesz napisać mi w jakiej dokładnie klinice przebywa Kubuś we Wrocławiu?
-
Priam nie żyje..... [']['][']['][']
kazik132 replied to martka1982's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='primaverca'] święta prawda - nikt tego domku Ci już nie odbierze :) zostajesz tu do końca :*[/QUOTE] A ja już wyję! -
Priam nie żyje..... [']['][']['][']
kazik132 replied to martka1982's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='primaverca']tak jesteśmy ludźmi odpowiedzialnymi, jak podejmujemy jakąś decyzję to już na amen ją realizujemy decyzja o adopcji była przemyślana - nie traktujemy zwierząt jak rzeczy dla nas Priamuś i Fiszka są członkami rodziny - bardzo je POKOCHALIŚMY i za nic byśmy ich nie oddali dlatego też martwimy się o ich zdrówko i chcemy dla nich jak najlepiej i będziemy dążyć do tego żeby niczego im nie zabrakło i czuły się u nas szczęśliwe, radosne, kochane ...[/QUOTE] I tak będzie! A na nas możecie zawsze liczyć!Jest nas tu trochę, więc damy radę wspólnie! -
[quote name='fanta33'] [SIZE=5][COLOR=royalblue] tak czy owak rozliczenie pojawi się [B] po zakończeniu akcji[/B] na razie akcja oficjalnie trwa i nie jest zakończona[/COLOR][/SIZE][/QUOTE] O nie! teraz to dopiero doczytałam! Fanta!Prosiłaś,żeby zadzwonić, wypytać o wszystko i napisać na wątku a Ty zamiescisz wszystkie informacje na pierwszej stronie! Tak zrobiłam a Ty dalej wprowadzasz ludzi w błąd i robisz to wielkimi literami?:( Jak to akcja trwa? JAKA AKCJA? Proszę odpowiedz? Jaka akcja trwa? FINANSOWA POMOC DLA KUBY JEST JUŻ NIEPOTRZEBNA! Zapytałam Pani Prezes wprost i odpowiedź, jaką usłyszałam zapisałam na wątku! DLACZEGO TO DEMENTUJESZ ZNOWU? To już wg. mnie jest nielojalne! Jeśli masz wątpliwości w to, co napisałam i co usłyszałam,zadzwoń i zapytaj Panią Prezes! Numer znasz. Jak tak można?
-
[quote name='Selenga']Czyich oszczędności??? Bo chyba nie "osoby odpowiedzialnej" - skoro tylko ona ma dzwonić i się dowiadywać, to znaczy, że ona musi wydać tych pieniędzy sporo więcej niż gdyby tę samą kwotę podzielić na kilka osób.[/QUOTE]Oj, no chyba jednak nie! Znów logika o której piszesz Selengo. Jeden wykonany telefon osoby odpowiedzialnej i konkretne pytania,jakie padły a tu na wątku napisane odpowiedzi a kilkadziesiat wykonanych telefonów w tym samym celu , z tymi samymi pytaniami, to koszt kilkadziesiąt razy większy.Mógłby iśc na psiaki w potrzebie.Nie wspomnę o czasie Pani Prezes, która na pewno nie ma go za wiele. No to akurat łatwo obliczyć.
-
[quote name='Selenga']To ja odpowiem za siebie - tak, wiedziałam, że Kuba ma swoim koncie bardzo dużo pieniędzy, chociaż nie wiedziałam ile (i dalej zresztą nie wiem, bo kwota około 100 tys jest cokolwiek nieprecyzyjna). Skoro widzę jaki jest odzew na historię Kuby trudno przypuszczać, że jak tysiące ludzi zbiera pieniądze to na koncie nic nie ma. Za moich czasów logiki uczyli w szkole. Informacje podawane na wątku, na blogu fundacji i w mediach o leczeniu też pozwoliły mi oszacować koszty leczenia - jak widać niewiele się pomyliłam. Ale zapominasz o czymś bardzo istotnym - NIKT z nas nie zna kwoty jaka będzie potrzebna na CAŁE leczenie Kuby. Tej informacji od p.Elżbiety też nie uzyskałaś. Podjęłabyś się zakończyć akcję nie wiedząc czy zebrana kwota na pewno wystarczy na leczenie? Ja nie. Przepraszam, ale od kogo oczekujecie umieszczenia stosownej informacji na stronie Fundacji i na blogu, na fundacyjnym evencie na fb??? ode mnie? od Marty??? od fanty???[/QUOTE]Selengo!Jak to nie wiesz jaka jest kwota? Przecież to co napisałam,z[U][B][U][B]e na dziś jest to kwota ok 120 tys zł, jest informacją bezpośrednią od Pani Prezes! I kolejna sprawa. [COLOR=red] To są słowa pani Prezes,na moje konkretne pytanie wprost: Kuba pieniędzy już nie potrzebuje bo jest finansowo zabezpieczony. [/COLOR] Największe koszty ma za sobą, bo największe były podobno koszty oparzeń. I skoro te koszta nie przekroczyły nawet 40 tys, a z ust Pani Prezes padła nawet kwota 30tys wydatków, ale ja sama ją zaokrągliłam, bo podana na szybko, Łatwo więc obliczyć, zgodnie z logiką o której piszesz,że pozostała kwota 80 tys złotych jest kwotą dużo zawyżoną na potrzeby tylko Kubusia. A nawet jeśli nie, to z pewnością wystarczy. I na koniec. Ja oczekuję wyraźniej informacji na pierwszej stronie wątku i w tytule. To na początek. ps. Przepraszam za te podkreślenia i pogrubienia ale coś wcisnęłam i nie umiem tego zlikwidować:( To nie było zamierzone. [/B][/U][/B][/U]
-
Priam nie żyje..... [']['][']['][']
kazik132 replied to martka1982's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='primaverca']na kontrolę do weta miałam przyjść albo mniej więcej po 2-3-tygodniowych kąpielach Priamusia wiadomo 1 kąpiel nie pomoże dlatego po dłuższym czasie mamy przyjść i lekarz zobaczy czy skóra i sierść jest w lepszym stanie albo jeśli po zastrzykach i tabletkach biegunka by nie przeszła - ale skoro jest już efekt więc ... pójdziemy dopiero jak zażyje więcej kąpieli :) - jeśli do tego czasu nadal będzie siusiał w domu to wtedy poinformuję o tym weta i zobaczymy co zaproponuje (może coś z pęcherzem? może przeziębiony? albo z nerkami <<--- oczywiście wszystko odpukać, bo chyba wystarczająco przeszedł i lepiej żeby wszystko było w normie) tak te dziewczynki, które prosiły o nr konta wysłałam na priv - z góry oczywiście bardzo serdecznie dziękujemy :calus::calus::calus:Primaverko, to my dziękujemy za cierpliwośc i odpowiedzialność! Aż mi łzy w oczach stanęły. Bo do głowy mi przyszło: Nie miała baba kłopotu, to se psa zaadoptowała!;)A Wy dzielnie omijacie kłopoty i wg mnie przecie do przodu! Szybko? Wolno? Nie mnie to oceniać, bo nie ma na to reguły! Najważniejsze,że do przodu i już! A ja jestem bardzo zbudowana Waszą postawą!Dziekuję! -
[quote name='Selenga']Wolontariuszka fanta33 jest z Warszawy Wolontariuszka Selenga jest z Warszawy Wolontariuszka Marta jest z Jeleniej Góry Kuba jest we Wrocławiu Fundacja Mrunio jest z Kłodzka Rzuć z łaski swojej okiem na mapę Polski i sprawdź jakie odległości dzielą te miejscowości. Masz dokładnie taki sam kontakt z fundacją jak my - mail i telefon. Ostatnie informacje o stanie Kuby, wygłoszone przez opekującą się nim panią weterynarz można zobaczyć i usłyszeć na filmie TV Wrocław z dnia 24.02. Od tego czasu minęło 17 dni. Spodziewasz się radykalnej poprawy jego stanu??? Słowo daję, że następnym razem mocno się zastanowię zanim się włączę w pomaganie jakiemuś ciężko poszkodowanemu psu na dogomanii...[/QUOTE]Fajnie. ale w takim razie po co jest ten wątek? Co to ma do rzeczy,kto skąd jest? Forum właśnie służy temu,aby nas łączyć we wspólnych celach,niezależnie od odległości. I jeśli zakłada ktoś wątek, to bierze na siebie odpowiedzialność i staje się łącznikiem między psem a nami.Właśnie po to,aby każdy kto chce coś wiedzieć, nie musiał się dobijać do Fundacji. Tyle telefonów, to też pieniądze. Odpowiedzialan osoba powinna zadzwonić i przekazać co się da, choćby dla oszczędności. Ale dobrze. Pewnie jest ta info na wątku, ale proszę jeszcze raz o jej podanie. W jakiej konkretnie klinice przebywa Kubuś? Można prosić o nazwę i ewentualnie o adres? Ja zadzwonię, czemu nie?
-
[quote name='fanta33']to Twoja opinia ja mam swoją do dziś nie mam żadnych informacji od Marty bo Martula wyjechała żeby nie zawracać P Eluni głowy dzwoniła w Naszym imieniu tylko ona a do dzis nie mam takich informacji że pieniądze są już nie potrzebne dlatego czekam do powrotu Marty atak? może i atak moja opinia do której mam prawo jak wy oceniając nas !!!! a macie jak widać takie same możliwości mimo waszych opinii ataków nie żałuję że zalożyłam wątek piszcie co chcecie nic więcej nie dodam bo udzieliłam wystarczających informacji[/QUOTE] Ale Pani prezes mówiła,ze ta informacja miała byc tu na wątku już chyba dwa tyg temu czy tydzień! Ze osobiście rozmawiała z Marta i ją o to prosiła, więc wtedy Marta była.Dlaczego tego nie napisała? Fanta,ja Ciebie nie atakuję!Nie oceniam. Ja jestem zawiedziona, czuję się okropnie!Ale nie atakuję, tylko jednak zadaje pytania. Na żadne nie uzyskałam odp od Was, mimo,że prosiłam ja i kilka innych osób. Sama sobie poradziłam. Ale czy o to chodzi? Skoro zakładacie watek, jesteście przekaźnikiem i czujcie się odpowiedzialne za podjęte zadanie.To nie ja powinnam była dzwonić. Ale uwierzyłam komuś, kto tu napisał,że Wy to robicie, wydzwaniacie, tylko nikt nie chce takich informacji Wam udzielić. Zadam więc pytanie raz jeszcze: [B]czy Wy wiedziałyście,że Kuba ma aż tyle pieniędzy i jemu, jako jemu nasze pieniądze nie są już potrzebne, bo jest zabezpieczony?[/B] Proszę fanta, odpowiedz. To proste pytanie. I jeszcze jedno, powtórzę, co napisała Charly: [COLOR=darkred][U][B]Co zrobicie teraz z tą konkretną informacją, którą zdobyłam bez żadnego problemu. Czy umieścicie ją na stronach licznych apeli w sieci? Na fb? Na stronie fundacji Mrunio takiej informacji nie ma...[/B][/U][/COLOR] Obiecałaś, że to, co usłyszę, zapiszesz na pierwszej stronie. Czy jest już wyraźnie napisana na pierwszej stronie ta informacja? Proszę tez o zmianę tytułu wątku, który jest obecnie nieprecyzyjny i dwuznaczny. A sytuacja jest tu już jasna.
-
Priam nie żyje..... [']['][']['][']
kazik132 replied to martka1982's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='primaverca']witam mam chwilkę to skrobnę kilka słów - zazwyczaj piszę wieczorkiem jak psiaczki pójdą lulu ;) bo w ciągu dnia poświęcam czas dla NICH :) Jutro Priamuś ma ostatni zastrzyk, tabletki jeszcze kilka dni ale już widać, że efekt jest :) ta noc narazie była najlepsza :multi: ani jednej kupki w domu - wytrzymał całą noc :multi: a wieczorem zrobił na balkonie małą ale normalną ;) siku w domu nadal trwa :angryy: :placz: mam od weta "próbkę" szamponu (tego Hexaderm), która miała być na początek do momentu zakupu szamponu, który nabędę na dniach - dziękuję z całego serca delfy2000 za przelew 120 zł :modla::calus: czyli kąpiele zaczną się się już dziś - ciekawe jak zareaguje Priamuś :cool3: z dobrych wiadomości to jeszcze takie, że: - poduszka już nie taka zła - Priamuś częściej stara się z niej korzystać :) - na spacerkach wcale nie jest dziadziusiem ;) - zamiast dreptać to sobie truchta :) ze smutnych to tylko to że Priamuś nie ma apetytu i nie chce jeść :( ktoś może podpowiedzieć co podawać? nie je ryżu z puszką, ani samej puszki, nie tyka w ogóle suchej karmy (podaję Eukanuba i Animal Lovers dla seniorków) :shake::placz::-( zdarza się, że skusi się na kawałek kiełbasy ale nic poza tymOj! Ale mi dobrze!Jak to przeczytałam,to aż jęknęłam z radości i wzruszenia! Będzie dobrze. Będzie na pewno! Sikanie skończy się, zobaczysz! Ale może zrobimy mu jednak badanie moczu jak już skończy się leczenie tego, co zaczęte? Dla pewności. No,chyba,że do tego czasu sikanie się już skończy:) Ja tez wysłałam swoją malutką dyszkę, jutro powinnaś mieć na koncie.A napisz primaverko proszę, czy wysłałaś nr konta dziewczynom, które prosiły? -
1,5kg z łańcucha - PO OPERACJI MÓZGU - ODESZŁA [*]
kazik132 replied to Yorija's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='adamo1974']rozmawiałąm z dr niedzielskim tinka musi zostac jeszcze do czwartku w piątek dopiero moze do dgruby brzuszek i nie wiadomo od czego[/QUOTE]:( no,ale lepiej,ze teraz niż jakby wróciła do domu i potem trzebaby z nia wracać na wizyte. Mam nadzieję,że to od jedzenia tylko. Jak coś będziesz wiedziała, to napisz prosimy! -
[quote name='fanta33']dobrze pro forma zmieniam ;) tytuł brzmi [B]Pies podpalony żywcem - KUBUŚ w trakcie leczenia [/B] uważam że nic dodać nic ująć jeśli macie inne propozycje jestem na nie otwarta[/QUOTE]Prponuję zmienić tytuł na cos "KUBUŚ JEST ZABEZPIECZONY FINANSOWO, ALE POTRZEBUJE CIĄGLE NASZEJ OBECNOŚCI" [quote name='AlfaLS']Ale zrozum, że to fundacja nie jest zainteresowana udzieleniem tych informacji - przecież dziewczyny co jakiś czas dzwonią i o to pytają. Pani Ela dokładnie zdaje sobie sprawę że ludzie chcą to wiedzieć. Nawet choćby po to żeby jeszcze raz prosić o kolejne wpłaty bo jest zagrożenie ze kasy braknie... Jednak z jakiegoś powodu fundacja [B]nie chce[/B] udzielić tych informacji i to czy one zadzwonią raz, dwa czy 10 niczego nie zmieni. Ja myślę, że dopiero jak kasy braknie to możemy liczyć na jakiś konkretniejsze informacje. Tylko że wtedy wielu osobom mogą się one wydać mało wiarygodne.... A określenie, ze wszystko będzie podane po zakończeniu akcji jest bez sensu bo akcja pt "Leczenie Kuby" prawdopodobnie nigdy nie będzie miała końca - on biedny jest w takim stanie, że pewnie ciągle będzie coś wychodziło.....[/QUOTE]No to ja w takim razie całkiem głupia jestem! [quote name='Charly']Nie wiem, co o tym myślec. Taka informacja pojawiła się tutaj juz raz- Magda pisała o tym kilka tygodni temu- dziewczyny na wątku zdementowały tą informację. I teraz znowu [COLOR=red][B]Akcja może zostac zakończona, na Kubę wplynęlo ok. 120.000. .wydano okolo 30-40.000 zł. [/B][COLOR=#000000](a faktycznie to ile? 10.000 zł to spora rozbieżność..)[/COLOR][B] Najgorsze ma już za sobą....[/B][/COLOR] Czyli nieprawdą jest, że p. Ela nie ma czasu na podliczenie wpływów i dlatego do tej pory nie było tych informacji. Nieprawdą jest, że nikt nie potrafi oszacowac wydatków. Nieprawdą jest, że pani Ela nie chce udzielić tej informacji. Prawdziwa natomiast jest informacja sprzed kilku tygodni o 100.000 zł, które wpłynęly na konto fundacji Prawdą jest, że pieniądze zbierane w tym momencie w imieniu Kuby przy pomocy zdjęc ukazujących jego straszne poparzenia, nie sa Kubie potrzebne. Przyszłość finansowa Kuby jest zapewniona! Prawdą jest, ze te pieniadze zostaną wydane na inne sluszne cele fundacji. Ale wiecie co? 2 tygodnie temu rozmawiałam z koleżanką, która sama utrzymuje dwójkę dzieci- ostatnie - doslownie ostatnie swoje grosze (10 zl) przesłała na Kubę. | "żeby przeżył, żeby żył, żeby było na maść, żeby było na srodki przeciwbólowe...." Jak to jest, ze Kazik dzwoni i uzyskuje te informacje, a Wy nie mialyście ich? Jak dla mnie albo NIKT nie pytał, albo celowo ta informacja nie została nam tutaj udzielona. Jak to jest, że pani Ela dzisiaj telefonicznie potwierdza, ze kasy jest tyle, ze akcję Kuba mozna uznac za zakończoną -( i chyba nikt, widząc przedstawione powyżej liczby nie ma wątpliwości odnosnie tej kwestii)-a kilka dni temu prosi i zachęca do dalszych wplat na dokladnie tego psa.....(patrz mail kilka stron wstecz) [COLOR=darkred][U][B]Co zrobicie teraz z tą informacją. Czy umieścicie ją na stronach licznych apeli w sieci? Na fb? Na stronie fundacji Mrunio takiej informacji nie ma...[/B][/U][/COLOR][/QUOTE]Ja też oczekuję odpowiedzi na te pytania,bo chyba trudno nazwać odpowiedzią post zamieszczony poniżej.W ogóle go nie rozumiem. Teraz Charly jest atakowana? Za co? gdyby nie ona, nie miałabym ja ani zapewni nikt inny pojecia,że Kubuś ma dostatecznie dużo pieniędzy! ja Charly bardzo dziękuję! [quote name='fanta33']Charly jesteś z nami od początku jak to jest że zrzucasz całą odpowiedzialność na nas.... a niby byłaś jedną z nas..... sama zamiast teraz komentować bez sensu mogłaś wykonać telefon i poinformować tych z którymi dyskutujesz [U][B]my (ja Marta Selenga i inne dziewczyny) nie pytałyśmy bo Pani Elunia od początku mówiła że przedstawi na koniec akcji rzetelne rozliczenie i to nam wystarczyło cząstkowe rozliczenia nas nie interesowały ze względu na to że cały czas te kwoty się zmieniały i rosły jak rosną teraz bo leczenie trwa i trwać bedzie.... [/B][/U] co do koleżanki co wychowuje 2 dzieci to super że ma takie serducho rozumiem że sugerujesz że źle zrobiła skoro Kuba jest taaaki bogatyyy bo chyba takie intencje tego co napisałaś własnie tego typu postów "wzbudzających współczucie" nigdy nie zrozumiem uwierz że nie tylko twoja koleżanka wpłacała będąc w trudnej sytuacji jednak zakładam że w chwili obecnej już by nie wpłaciła wiedząc ile Kuba ma kasy....ehhh szkoda mi słów [B]co do fotek które są wykorzystywane w akcji....w życiu bym się po Tobie nie spodziewała takich tekstów zrozumiałam to tak " pieniądze są wyłudzane za pomocą ckliwych zdjęć Kuby" w[/B]iesz co Charly ja już nie będę z Tobą dyskutować to co napisałaś o Pani Eluni o fotach o Kubie o nas TYM BARDZIEJ ŻE ZNASZ TEMAT BO JESTEŚ OD POCZĄTKU Z NAMI świadczy o tym jakim jesteś człowiekiem epitetów słać nie będę jak to mówi mój syn którego sama wyobraź sobie wychowuję jestem osobą niepełnosprawną... i nie będę się tu żalić bo to Twoja domena ŻAL>>>>>>>>>>>>>>>>[/QUOTE] To jak jest w końcu? Informacja była? Pani prezes powiedziała mi wyraźnie,że prosiła panią Martę chyba, tą która z nia współpracuje,żeby na forum zamieściła wyraźną informację, że Kuba nie potrzebuje już pieniędzy. Powiedziałam pani prezes, że nie widziałam takiej informacji, ale okazuje się,że jakas Magda o tym pisała, tylko to zostało zdementowane? Zapytam więc teraz krótko Was dziewczyny, [B]czy Wy wiedziałyście,że Kuba ma aż tyle pieniędzy i jemu, jako jemu pieniadze nie są już potrzebne, bo jest zabezpieczony?[/B] Jeżeli wiedziałyście, to dlaczego nam tego nie napisałyście wprost? A jeśli nie wiedziałyście, to jako odpowiedzialne za wątek, dlaczego same mimo naszych próśb, dociekań i domniemań, nie zadzwoniłyście do pani prezes, jak Ją ciepło nazywacie Elunia aby skonfrontować nasze obawy? Dlaczego nam tej informacji nie przekazano tak, po prostu?Lub ją dementowano? Pani prezes twierdzi,że prosiła Was wyraźnie o taka konkretną informację na wątku! Gdzie jest? Może przeoczyłam? Fanta, Ty rozumiesz post Charly tak a nie inaczej i masz do tego prawo. A dobrze wiesz, jak my rozumiałyśmy Wasze posty! Coś w stylu, że Kubuś bez naszej pomocy finansowej umrze. Więc niejedna z nas dla Kubusia sobie od ust odjęła i żadna nie żałuje zapewne. Atak teraz na Charly uważam za bezzasadny!
-
Priam nie żyje..... [']['][']['][']
kazik132 replied to martka1982's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='primaverca']jeśli ktoś słyszał o takim sposobie lub innym to proszę o informację[/QUOTE]A jak minela noc?