kazik132
Members-
Posts
1445 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by kazik132
-
Pepino nie żyje ['][']['][']['] Pamiętamy.......
kazik132 replied to martka1982's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='delfy2000']Pepinku - co ja jeszcze mogę dla ciebie zrobić... Słuchajcie, na wątku podpalonego Kuby wyczytałam informację, że fundacja Mrunio zebrała ostatnio 120 000 zł, z czego tylko 40 000 zł wydano na razie na Kubę... Przeczytajcie post Kazika nr1688 na str. 68 (http://www.dogomania.pl/threads/2004...eczenia/page68) - prezeska fundacji ponoć deklarowała się pomóc psiakom w potrzebie w trakcie rozmowy z Kazikową.... Spróbować nie zaszkodzi.... Może zadzwoń do p. Elżbiety - prezeski fundacji Mrunio - tam są duże pieniądze na pomoc dla zwierząt: http://www.fundacjamrunio.org/1/Potwierdzam, co napisała delfy2000. Mam jednak prośbę, błaganie! Ja już nie mam sił rozmawiać z tą Panią. Czy któraś z was mogłaby zadzwonić? Nawet powołac się na mój post u Kubusia i moja rozmowę z Panią Prezes. Tylko mam pytanie. O co mamy prosić? O kasę? Na co? Same pieniądze nam nie wystarczą:( -
Priam nie żyje..... [']['][']['][']
kazik132 replied to martka1982's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wiesz co primaverko? Słow mi brakuje! Przyglądam sie tej fotografii i nie mogę się napatrzyć! Priamuś z dnia na dzień jest piękniejszy, spokojniejszy i mogę tylko wyobrazić sobie jak poczucie bezpieczeństwa, które odczuwa, go rozpiera od środka;) Ale i Wy widzę kochacie go z dnia na dzień coraz mocniej! To czuć z daleka! No i pełne zaskoczenie, że Praimuś dogaduje się z dziećmi pięknie!:) Cudnownie! -
[quote name='fanta33']od dziś wklejam TYLKO i WYŁĄCZNIE informacje o Kubie NIE o Fundacji jej przeszłości i przyszłości i innych jej podopiecznych będę wklejać z Martą i resztą KUBUSIOMANIAKÓW wszystko co go dotyczy: etapy leczenia i fotki ponadto wkleję jeszcze wiadomości o psie zastępczym i jego fotki i o jego losach (dalszych) nie wdaję się w potyczki słowne a wszystkich poinformowałam ROZLICZENIA FUNDACJI BĘDĄ WTEDY KIEDY FUNDACJA JE UMIEŚCI NA STRONIE WCZEŚNIEJ ICH NIE BĘDZIE życzę spokojnej nocy i zapraszam jutro na wątek Kubulka[/QUOTE]Fajnie!Mam jeszcze tylko prośbę, żeby już było czysto do końca. Proszę o umieszczenie na pierwszej stronie, pod lub nad apelem o pomoc, bardzo ważnej i istotnej wg. mnie informacji, że na koncie Fundacji Mrunio zebrane było 120 tys a obecnie, po opłaceniu wstępnego leczenie w kwocie 30 tys, Fundacja dysponuje kwotą ok 90 tys złotych. Będę wdzięczna, bo uważam,że tak będzie uczciwie.
-
[quote name='Maupa4'][COLOR=green][B]Kazik123 - a może nie trzeba pytac przez telefon tylko trzeba pojechac i na miejscu przekonac sie czy mozna czy nie ? Jeżeli nawet okaże się że nie można "poogladac" sobie Kuby to można sobie porozmawiac samemu z lekarzami. I poprosic o "wytłumaczenie" sobie wszystkich wątpliwości. Moi mili Państwo to teraz trochę prywaty - jak u mojego psa zdiagnozowano chłoniaka to ja w lecznicach spędziłam tydzień. Jeździłam i pytałam tyle razy i tak długo aż wyjaśnino mi wszystkie watpliwości. Jeździłam a nie rozmawiałam przez telefon ... Więc trzeba chciec.[/B][/COLOR][/QUOTE] Wybacz Maupo, ale nie stać mnie na jaze ponad 500 km po to tylko, aby pocałować klamkę. Pani Prezes wyrażnie i bardzo zdecydowanie zastrzegła, że odwiedziny nie sa możliwe i nikt obcy do Kubusia nie zostanie wpuszczony. Chociaż próbowałam z Nią się targować.Ty naprawdę wierzysz, że ktoś kto usłyszałby takie słowa, jechałby cały dzień, żeby wrócić z kwitkiem? Naprawdę to jest wydatek rzedu 300 zł a taką kwotę jeśli będę miała w zapasie, chętnie przekaże jakimś pieskom, zamiast robić sobie przejażdżkę 1000km. Nie dziwię sie,ze gdy Twoj pies był chory, spędziłas w klinice tydzień. Gdyby Kubuś był moim psem, tez zapewne bym siedziała przy nim dzień i noc. Tyle,że tu chyba nikt nie ma watpliwości,że ktos oszukuje , jaki jest faktycznie stan Kubusia i ,ze trzebaby to sprawdzić. Nie widziałam takich wpisów w każdym razie.
-
[quote name='Anashar'][B]fanto33[/B] - tu nie chodzi o fałszerstwo dokumentów tylko rozwianie wątpliwości ludzi i braku zaufania ;) Są mowy o ogromnych kwotach dlatego to napawa ludzi wątpliwościami. Skoro fundacja już zapłąciła ponad 30 tys. powinna mieć na wszystko faktury, które zazwyczaj są od razu wystawiane. A skoro rozmawiasz z panią prezes możesz ją zapytać o udostępnienie ich skanów. To rozwieje wątpliwości i będzie spokój.[/QUOTE]Te faktury rzeczywiście już są, bo o to tez pytałam Pania Prezes. Zaproponowałam nawet, żeby przesłała mi skany na maila, ale wywołało to ogromne oburzenie, co chyba jest zrozunmiałe, bo tak naprawdę się nie znamy. Myslę jednak, że skoro wydawała fancie konkretne dyspozycje, co ma napisac na wątku, co na pierwszej stronie, to jej ufa i na pewno prześle skany faktur. [quote name='Maupa4'][COLOR=green][B] Każde z Was może i pojechac do Kuby i złożyc donos na Fundację.[/B][B] Brak Wam odwagi czy chęci ? Znowu ktos ma coś za Was zrobic ?[/B][/COLOR][/QUOTE] Jeszcze na to odpowiem. To zdanie chyba jest nieporozumieniem. Kuba jest we Wrocławiu w klinice, podobno! A Fundacja jest w Kłodzku. Aby złożyć donos, należałoby jechać do Kłodzka. Myslę,że na to jest za wcześnie. Odwagi to mi nie brakuje, chęci też. Bardziej kasy;)Nie chodzi chyba tu nikomu o donosy ale o zaufanie.Albo o wzbudzenie zaufania.
-
[quote name='Maupa4'][COLOR=green][B]Witam. A ja mam pytanie do wszystkich "klepiących w klawiaturki" i "nabijających sobie pościki" - dlaczego nikt z Was do tej pory nie zadał sobie trudu pojechania do Kuby i obejrzenia go sobie samemu dokładnie z kazdej strony ?[/B][B] I drugie pytanie - dlaczego jak Was tak bulwersują rozliczenia a własciwie brak rozliczeń ze strony Fundacji Mrunio na wątku nie zgłosicie tego odpowiednim władzom ? Każde z Was może i pojechac do Kuby i złożyc donos na Fundację.[/B][B] Brak Wam odwagi czy chęci ? Znowu ktos ma coś za Was zrobic ?[/B][/COLOR][/QUOTE]Już odpowiadam! Nie wiem, czy należe do tych klepiących w klawiaturę li tylko, ale staram się robić co mogę. Pisałam już o tym wczoraj na wątku, po kolejnej rozmowie z Pania Prezes. zapytałam kokretnie, czy jest mozliwośc odwiedzenie Kubusia w klinice. Uzyskałam zdecydowana odpowiedź negatywna. Prosiłam, tłumaczyłam, że może chcociaż 5 minut! Nie ma takiej mozliwości! Pani Prezes opowiedziała mi w jakich warunkach żyje i że klinika nie pokazuje obcym psa, ponieważ podobno była już próba porwania Kubusia> Dlaczego? Po co? Przez kogo? Pani Prezes nie wie dokładnie, ale zasugerowała, ze byc może przez inna organizację, być może w celu ogłaszania go na swoich stronach i zbierania pieniędzy.Ale tego nikt nie wie. Dlatego chcoćby odwiedziny u Kubusia nie są mozliwe. Mam nadzieję,że ta odpowiedź wystarczy. A ja mam tez pytanie do moderatora. Czy odzywki założycielki wątku, obrażanie nas i wyrzucanie jest dopuszczalne?
-
[quote name='fanta33'] ciekawe jaki szał ciał sie tu zrobi jak Fundacja zbierze pół miliona wielu pogryzie monitor z zawiści a ja się cieszę i chciałabym jak najlepiej dla Kubulka pozdrawiam i życzę dobrej nocy[/QUOTE] Ja jestem przekonana,że wszystkim na tym wątku i nie tylko równie mocno zależy na Kubusiu i też chcemy wszyscy dla niego jak najlepiej. Jednak w tym można jak widzisz przedobrzyć. jak mówi przysłowie,że co za dużo to i świnia nie chce, myśle, że to żebranie ponad normę i żerowanie na nieszczęściu Kubusia, nie wyjdzie mu na dobre, bo to jest nieuczciwa manipulacja ludźmi i ich uczuciami. Również te Twoje fanta akcje tu na wątku, myślę,że zaszkodziły Kubusiowi. Nie tak się traktuje ludzi, którzy pomagają i chcą zwyczajnie wiedzieć co się dzieje z ich pieniędzmi. To Tobie powinno zależeć na tym,żeby faktury tu się znalazły, bo Ty zakładałaś wątek i to Ty zaczęłaś akcję zbierania funduszy na dogomanii. Teraz jednak wyzywasz i obrażasz ludzi którzy chcą wiedzieć co z ich wpłatami, od bezdusznych katów, Judaszy, cyników, żmij i co jeszcze!Nie wspominając,że bezczelnie wyrzucasz ich z wątku jak zdrajców i potępieńców! Jesteś nieodpowiedzialna, niekonsekwentna, ponoszą Cie nerwy nad którymi nie panujesz, raz płaczesz, innym razem wyzywasz, potem się żalisz! Moim zdaniem nie nadajesz się absolutnie do prowadzenia tego wątku, dlatego myślę, że powinien Ci zostać odebrany!
-
[quote name='Charly']A czemu Fanta ma tłumaczyć i brać odpowiedzialność za coś, na co wpływu nie ma i o czym w ogóle nie wie/nie wiedziała. Nie jest oficjalnym PR fundacji i sama p. Ela odcieła się w rozmowie z Kazikową od tego wątku i prowadzących.[/QUOTE] Charly! A dlatego chociażby! [quote name='fanta33'][quote name='delfy2000']Niestety nie mogłam znaleźc na stronie fundacji rozliczen finansowych, a szkoda, bo to najlpeszy sposób porównania typowych rocznych dochodów z lat poprzednich i z tegorocznego (sprawa Kuby)... ale za to znalazłam taką ciekawostkę: [B][B]"Dzięki formularzowi płatności internetowych, dostępnemu na stronie[/B][/B] [B][B][URL="http://www.kuba.chwiladlapupila.pl/"]kuba.chwiladlapupila.pl[/URL] [/B][/B] łał ale mi ciekawostka Pani Ela oszukała....Ciebie? Was? to już zarzut zaraz usłyszymy gorsze słowa [B]ale i tak robimy dalej naszą akcję!!!!! mimo was tych JUdaszów którzy tylko czekali na ten moment była cisza i spokój po zbanowaniu waszych koleżanek rozumiem że tak na naszym wątku będzie co jakiś czas [COLOR=red][U]My Mrunio się nie poddajemy i wiecie co??? ci wierni są dalej z nami a wam nie będę już nic tłumaczyć bo nie warto[/U][/COLOR] czy Fundacja nie jestes sam robi oficjalne rozliczenia ???? na tv ????? podaje sumy i darczyńcow??? czy jak na jakiegoś chorego dzieciaka np "Pawełka chorego na coś tam" wpływa dalej po wyleczeniu kwota to myślicie że ktoś to rozlicza i informuje???? że już nie potrzeba że jest za dużo? i co wtedy wpłaty wracają do darczyńców? ehh za mało wyobraźni za mało realu brak mi słów na pewno teraz tym wszystkim dużo Kubie pomogliście gdzie wasze sumienia????????????????? jestescie werbalnymi katami żałuję że nie mogę nic z tym zrobić ale jak ktoś mądry napisał NIE DAM SIĘ SPROWOKOWAĆ;D[/QUOTE] [/B] Mam nadzieję,że taka odp wystaczy.
-
[quote name='anita_happy'] [B]p.s. własnie w Informacjach w Polsacie - jest program...niewidomy bedzie musiał oddać PSA bo nie ma 11 tysiecy !!!bo Rachunek EKONOMICZNY!![/B]może Kuba pomoże??[B]CENA za Lucy!!![/B]która umożliwia Panu Stanisławowi normalne życie. Pies juz się zgrał z niewidomym - i bedzie zmuszony ją oddać![/QUOTE]Pani prezes w rozmowie ze mną kilka razy mnie informowała,że jeśli mam jakiegoś psa w potrzebie pilnej , to żeby dać znać, ona pomoże, tzn Fundacja pomoże, bo od tego jest. Więc napisz może Anita do Pani prezes prośbe i informację. Ja nie widziałam tego programu, więc nawet nie wiem co miałabym przekazać.Ale skoro jest tyle pieniędzy, może warto spróbować? Jeszcze coś chciałam napisać. Jestem zaskoczona brakiem sprawozdań finansowych Fundacji, bp Pani Prezes była bardzo zdziwiona,że mam dużo do powiedzenia a nie czytałam ważnych informacji i sprawozdań z działalności. W informacjach w sprawozdaniach merytorycznych, za każdym razem widnieje informacja, że: [B]11. Informacja o wysokości uzyskanych przychodów zgodnie z załączonym sprawozdaniem finansowym.[/B] [B]12. Informacja o wysokości poniesionych kosztów zgodnie z załączonym sprawozdaniem finansowym.[/B] Chyba więc źle szukamy bo jakoś nie mogę uwierzyć,że tego naprawdę nigdzie nie ma. To na marginesie, bo w czasie czytania przypomniałam sobie moja rozmowę wczorajszą a o tym nie pisałam wcześniej. Zeby więc nie było,że coś zatajam celowo, dopisałam to, co sobie odtworzyłam w pamięci.
-
[quote name='Cleo2008']uczesnicze, rozeslalam...:=)[/QUOTE] Bardzo dziekuję!:)
-
[quote name='Selenga']Wybaczcie, że się wtrącam, ale ja na waszym miejscu zapytałabym DIF Wydaje mi się, że skoro Falbanek ma iść do przodu to domowy DT byłby właśnie pójściem do przodu, DIF mieszka we własnym domu, więc i podwórko i ogrodzenie ma, ale jeśli on ma trafić docelowo do porządnego domu a nie do budy na podwórko, to powinien mieć większy kontakt z ludźmi. Że taki kontakt może być całkiem przyjemny uczyłby się od innych psiaków DIF. A jednocześnie będziecie miały na bieżąco informacje o jego postępach i fotki, bo DIF bardzo rzetelnie o wszystkim informuje. No i ma dziewczyna farta do adopcji :)[/QUOTE] Dlaczego przepraszasz? Im nas więcej tym lepiej przeciez!:) Myślałyśmy o DIF ale z tego, co wiem, Falbanek może ugryźc jak się go zaczepia, czy probuje zaciągnąć do kojca, tym bardziej chyba do domu, którego prawdopodobnie w ogóle nie zna. Ale nie wiem, czy nie warto spróbować, bo DIF z tego, co czytałam , to wprawiona w boju opiekunka i myśle,że umie sobie radzić z trudniejszymi przypadkami. Martka, może spróbujemy tam uderzyć?
-
Priam nie żyje..... [']['][']['][']
kazik132 replied to martka1982's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Cudnie, cudnie, cudnie!I już! -
Ocalony BUBU już SZCZĘŚLIWY W SWOIM DOMU :). DZIĘKUJEMY.
kazik132 replied to Onaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='Tattoi']Nie wiem, ile ma w kłębie, ale zaczynam zauważać, ile ma w głowie. A w głowie ma dużo. To małpa jest. I w ogóle nie ogłaszajcie go jako staruszka. Zęby na miejscu i potrafi używać, psy ustawił- on je pierwszy, choć przybył ostatni. Najlepszy fotel dla niego. Miejsce najbliżej mnie też dla niego, a jak ktos ma wąty- to Wasz "kochany, skrzywdzony" Bubuś wstaje na sztywnych nogach i prezentując irokeza- robi sie większy jakies 10 cm, a do tego ryczy jak ...no dobra- nie jak lew, ale co najmniej jak rottweiler i robi to wrażenie. Na psach w każdym razie. Mogę go wyskubać na sznaucera? Bo on jest zarosnięty obrzydliwie i nie widać jego kształtów- a on ładnie jest zbudowany. I ma takie przesiania jak pieprz/sól. Jakby go wytrymować, to będzie znacznie fajniej wyglądał. Ciąg dalszy nastąpi...:-)[/QUOTE] Uśmiechnęłam się przed snem. Wyobraziłam sobie Bubusia naszego kochanego, skrzywdzonego;) Uwielbiam czytać o takich odkryciach;) Sznaucer, czy rotek, i tak to jest najpiękniejszy Bubuś na świecie;) -
[quote name='Ninti']Dzięki. Poszło w lud.[/QUOTE]Bardzo dziekuję! Ten psiak zasługuje na lepsze życie, tylko nijak nie możemy mu pomóc.A on własnie sen mi z oczu spędza!Oby cos się wydarzyło, co pozwoli odmienić mu życie!
-
[quote name='fanta33']zadzwoń jutro do Pani Eli bo chyba znowu źle ją zrozumiałaś Kuba nie ma 90 tysięcy!!!! przecież sama napisałaś po zweryfikowaniu że to ogólna kwota fundacji a nie kasa Kuby skoro na konto Fundacji wpłynęło do tej pory 120 tysiecy ogólnych kwot NIE TYLKO NA KUBĘ to skoro wydali na Kubę 30 i więcej to jakim cudem tylko on dostanie 90 tysiecy? a inni podopieczni tej Fundacji na których to wpłacano co nie dostaną nic?????[/QUOTE]Dostaną i inne zwierzęta! Naparwde jesteś aż tak naiwna,że sadzisz iż Kubusiowi potrzeba aż 90 tys na leczenie , skoro na najgorsze i najkosztowniejsze leczenie wydano "zaledwie" 30 tys? Zresztą większośc tych wpłat jest z pewnością na Kubę i dla niego. Ale Kuba jest pod opieką Fundacji, więc skoro jest tyle pieniędzy, i nie można ich podobno rozdzielać, to jaki problem? Zanim to 90 tys wydadzą, upłynie mnóstwo wody a w tym czasie przypłynie kolejna kasa dla Kuby z 1% chociażby! Jak można wołać, apelować o pomoc dla Kuby jak jest tyle zgromadzonych pieniędzy a wokól tyle psiej krzywdy?Napiszcie, ze pieniądze są , dośc duże pieniądze, że Kubie wystarcza, ale może być różnie. I wówczas będzie uczciwie i lojalnie. Tego oczekuje. Nic więcej. Czy dyskusja z Tobą może mieć jakiś koniec? Ja idę spać, jutro czeka mnie ciężki dzień! Właściwie to już dziś. Na tym forum nigdy jeszcze tak się nie eksploatowałam! Czas pokaże, czy było warto:(
-
[quote name='delfy2000']Wydarzenie na FB zrobione: [url]http://www.facebook.com/?ref=home#!/event.php?eid=194309343922465&index=1[/url] Tylko mam jedną sugestię, może Kazik napisze taki wzruszający tekst jak dla Bubusia... ten który dołączyłam z pierwszej strony, z małymi modyfikacjami, jest OK, ale nam potrzeba czegoś bardziej poruszającego serca..... Kazik, napiszesz, co?[/QUOTE] Proszę Ninti:)
-
[quote name='fanta33']oszukana że nie ma rozliczeń???? czy że Kuba na razie ma pieniądze na leczenie? skoro piszesz że na Forum Mrunia niech robią co chcą .... ja Ci Kazik próbowałam wytłumaczyć że rozliczeń nie mamy i mieć prędko nie będziemy ale ty tez ich nie uzyskałaś uzyskałaś cząstkową informację co do ogólnej kwoty wpłaconej na Mrunio (ogólnej na wszystkie zwierzęta) i uzyskałaś informację o dotychczasoewj fakturze 30 tys za leczenie Kuby a rozliczenia uzyskasz dopiero po zakończeniu leczenia tak zapewne Cię pani Ela poinformowała prosiła mnie żebym zamieściła taką informację jaką zamieściłam na 1 stronie dym był o rozliczenia na początku prawda???? więc sprawa już jest jasna ale pisałyśmy o tym wczesniej że nie mamy wglądu na konto Fundacji co do reszty zabiegów ja nie mam pewności Pani Ela również że starczy pieniędzy pozostałe 90tys jest to ogólna kwota Fundacji jak usłyszałaś od Pani Eli również nie jest opłacona operacja którą przeszedł Kuba a będzie ich kilka (jak coś znowu nie wyjdzie) szkoda że po rozmowie z Panią Elą nadal masz takie odczucia zakładałam że weryfikacja informacji pomoże Ci rozjaśnić temat;([/QUOTE]Ja mam dośc tlumaczenia! Nie czuję się oszukana ze nie ma rozliczeń! Zostaw wreszcie ten temat! Ja czuję się oszukana,że nie ma tu od Ciebie rzetelnej informacji o tym,że Kuba nie potrzebuje obecnie juz od kilku tygodni, taką informację uzyskałam od Pani prezes, naszych pieniędzy, bo ma i mu wystarcza! Tu się czuję oszukana! To jest nieuczciwe zagranie! Granie na moich i nie tylko moich emocjach! Prosiłam o konkrety ale kazałas dzwonić. Zadzwoniłam,uzyskałam konkretne informacje o jakie mi chodziło, napisałam je na wątku, podważyłaś wszystko, co napisałam, choć mam dowody, że pisałam tylko prawdę, jaką mi przekazano!To nie jest w porządku i przestań juz proszę zaciemniać! Zostaw temat rozliczeń! To jest wyjaśnione! Napisz na pierwszej stronie rzetelną informację, zmien tytuł wątku albo zrzeknij się prowadzenia, bo moim zdaniem niestety nie nadajesz się do tego! Kipisz złościa, obrażasz, wyzywasz, wyrzycasz z wątku, płączesz, straszysz, prowokujesz i co jeszcze? Na kilka operacji ktore zostało, Kuba ma z nawiązką pieniędzy! za 90 tys można 30 psów operować po kilka razy! Przestan już i skup się proszę.Ja konczę temat i będe się przyglądała. Tam, gdzie będę mogła i jeśli ktoś mnie bedzie pytał, przedstawię to,co wiem. A Ty zastanów się prosze, co oznacza być wiarygodną.
-
Ja na zdjęciach wykrywko widze tylko szczęsliwą mordeczke Krisa! To zapewne twoja obecnośc tak na niego wpływa! Ale co sie dziwić? Na mnie dobrze wpływają już same twoje wpisy, chociaż czasem są smutne. Jakoś pisane przez Ciebie , jak dla mnie dziwnie bezpiecznie i ciepło brzmią i nie umiem sie zamartwiać. Bardzo Ci za to dziękuję!
-
Priam nie żyje..... [']['][']['][']
kazik132 replied to martka1982's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='delfy2000']Ale się obśmiałam - no tak, biedne schroniskowe psiaki...biedronkowe jedzenie... ale później zmienisz na inne, co Primaverco? Ja karmię swojego potfora surowizną z witaminami i innymi dodatkami, ale wiem, że nie wszyscy wierzą w surowe... wiekszość, z tego co czytałam gotuje kurczaka z warzywami - mniam ;-) ... no,. ale na razie niech je chociaż biedronkowe (z drugiej strony nabywałam wiele razy naprawdę dobre wina w Biedronce, więc może i te puszeczki nie są złe)... Cieszę się, że śpiochują, i to na poduchach --- każdego dnia coraz lepiej...ufffffffffffff... słodkości nasze śliczne....[/QUOTE]Ha!Pisałyśmy razem! No to jakiś instynkt?Post primaverki jest tu od dwóch godzin a my jednoczesnie na niego zajrzałyśmy!:) -
Priam nie żyje..... [']['][']['][']
kazik132 replied to martka1982's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='primaverca']Skoczyłam wieczorkiem do sklepu kupić coś dla Priamusia na kolacyjkę myślę zobaczę jakie puszki mają żeby chociaż choć troszkę biedaczek zjadł no i kupiłam puszeczkę małą na próbę "made in Biedronka" :eviltong: włożyłam łyżkę a on jak zaczął wcinać a potem miskę wylizywać że dołożyłam mu jeszcze troszkę :) nie za dużo co by rozwolnienie nie wróciło :evil_lol: czyli kolacyjka zjedzona :multi::multi: no i grzecznie poszły śpiochać :sleep2::sleeping: :loveu::loveu: O matko! O matko! Umarłam! No nie mogę! Co za cudne zdjęcie! teraz widać jak Priamusia puszcza! Ale razem z Fiszką tworzą obecnie najpiękniejszy duet na dogo!Nasze kochania! -
[quote name='Selenga']No proszę jak się tu znowu "miło" zrobiło... Felka - nie uciekaj z dogomanii :). Słowo ci daję, że jest tu wiele wątków, gdzie się rozmawia normalnie, spokojnie i rzeczowo, a psiaków w potrzebie jak sama możesz to zobaczyć ,nie brakuje :) [B]Fanta - to nie jest twój prywatny wątek na prywatnym forum, więc do wyrzucania kogokolwiek nie masz prawa, a Twoje odzywki do adwersarzy proszą się o bana. I obiecuję Ci, że jeszcze jeden taki tekst a ja sama o tego bana dla Ciebie poproszę. [/B] To prawda, że wiele komentarzy i insynuacji jakie na tym wątku się pojawiają skutecznie zniechęca do dalszej współpracy i ja się na pewno następnym razem dobrze zastanowię zanim wyrwę się z pomocą w jakimś trudnym przypadku, ale to w żadnym stopniu nie usprawiedliwia zwykłego chamstwa. Nie zamierzam z nikim dyskutować więcej na tym wątku, bo szkoda mi czasu i nerwów, ale pozwólcie, że na koniec wyrażę swoje zdziwienie, bo jednak czegoś tu nie rozumiem. Wszyscy zajmujemy się tutaj pomaganiem zwierzakom w potrzebie. Wiadomo, że oprócz Kuby na terenie działania Fundacji Mrunio zwierzaków w potrzebie nie brakuje - skoro w całej Polsce jest ich masa, to bardzo bym się zdziwiła gdyby akurat ten rejon Polski byl wyspą szczęśliwości i przypadek Kuby był ewenementem. Wiadomo, że po to żeby pomagać zwierzakom w potrzebie są środki - sami się z tym borykamy na co dzień. Wiadomo też, że środki jakie wpływają na konto fundacji a nie wykorzystane na leczenie Kuby, muszą być przeznaczone na cele statutowe czyli pomaganie zwierzakom w potrzebie. Wytłumaczcie mi gdzie tu jest oszustwo czy naciąganie ludzi dobrego serca???? Gdzie jest ta granica od której człowiek dobrego serca nie pomoże innemu zwierzakowi niż ten jeden wybrany, nagłośniony medialnie???? Pojawiły się tu teksty, że szokująca jest kwota zebrana na Kubę podczas gdy my mamy problem z zebraniem 300 zł na hotelowanie jakiejś bidy. A co stoi na przeszkodzie żeby na taką bidę w potrzebie zrobić allegro cegiełkowe, event na FB czy nagłośnić sprawę w mediach???? Ja się już przekonałam, że dobrych ludzi nie brakuje, brakuje tylko kontaktu z nimi. I może zamiast zazdrościć Fundacji Mrunio medialnego psa, dzięki któremu fundacja będzie mogła i jemu i innym potrzebującym zwierzakom pomóc, warto się zastanowić jak dotrzeć z informacjami do tych dobrych ludzi? I modlić się żeby takich medialnych zwierzaków było jak najmniej, bo nie ma takich pieniędzy, które byłyby w stanie zrównoważyć cierpienie jakie ten pies przeszedł.[/QUOTE]Selengo, Twoja odpowiedź jest z tych normalnych i wyważonych, dziekuję. Pozwole sobie w swoim imieniu odpowiedzieć, bo o tym też rozmawiałam z panią Prezes. Tak, masz rację, niby nie ma róznicy, czy moje wpłacone 200 zl, czy 500 zł, czy 20 zł poszło dla Kubusia czy dla innego psa w potrzebie. Tu się całkowicie z Tobą zgadzam i nie mam żalu, jesli moje pieniądze pomogły innej psinie. Ale uczciwość nakazuje, aby o tym pisać, nie uważasz? Nie zarabiam kroci, mam rodzinę. Jeśli ja wpłacam na Kubę nie na Praimka czy Falbanka z mojego podpisu, to dlatego,ze uważałam,ze Kubuś najbardziej potrzebuje teraz mojej pomocy. W związku z tym Falbanek, Priamek czy Bobiś muszą czekać. To staruszki, bo staram się tu na tym forum tylko staruszkom pomagać. Kubuś był wyjątkiem, bo wyjątkowa sytuacja. Czy moje staruszki doczekają? Nie doczekają? Nie wiem. Mam nadzieję,że doczekają pomocy. Ale kiedy dowiaduję się,że te pieniązki tworzą kosmiczny zapas dla Kubusia a moje ukochan psy czekają na pomoc, serce mi się kroi. Wyobraź sobie,że każdy z nich ma wydarzenie na FB, ogłoszenia itp. ale ludzie piszą,że tyle dookoła biedy,ze chętnie by pomogli, ale właśnie wysłali pieniązki dla Kubusia biednego psiaka! Na więcej na tą chwilę ich nie stać. I co? Mam się nie denerwować i uważać,że nic się nie stało? Ja uważam,że owszem stało się, ze byliśmy tu wprowadzeni w błąd i dalej fanta probuje to robić! Bo powinno być jasno napisane to, co jest prawdą! Ale jeśli mimo tego ktoś nadal chce wspierać Fundacje , to jak najbardziej, dlaczego nie? [B]Nikt tu nie chce niszczyć wątku, zamykać! Nawet przez myśl mi nie przeszło i pisałam o tym dużo wcześniej!Chcemy, tzn ja chcę na pewno, tylko uczciwej prawdy! Na Forum Mrunia niech sobie robią, co chcą, oni są tam odpowiedzialni i jeśli nie czują, że takie pisanie nie jest uczciwe, trudno. Ja tak czuję i czuję się oszukana! Może niekoniecznie ja, ale moje psy, którym też pomagam. Mam nadzieję,że już dostatecznie jasno nakreśliłam o co mi chodzi, bo jeśli nie, to inaczej nie umiem tego wytłumaczyc:( [/B]
-
[quote name='fanta33']i to zajeło nam cały wieczór pisałam to na samym początku a Wy pisałyście o zamknięciu watku !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! więc co Charly pytam jeszcze raz? miałabyś czyste sumienie zamknąć taki wątek? i dopłacić z własnej kieszeni do reszty jak zabraknie....................... same doszłyście do tego co pisałam Wam na początku!!!! brawo szkoda że zasmieciło to cały wątek ale przynajmniej już nie stekacie o rozliczeniu jak w każdym poście wcześniej i o tym jak delfa pisała że Pani Ela oszukuje ehhh;/ szkoda że tyle stron się zmarnowało;((([/QUOTE]O matko! A co to za brednie? Pokaż proszę, gdzie ktokolwiek pisał gdziekowliek o zamknięciu wątku? Co Ty bredzisz? No coraz ciekawiej się robi!
-
[quote name='fanta33'][B]Kuba obecnie nie potrzebuje pieniędzy Obecnie ale pieniądze zbierane są na dalsze leczenie[/B] dlatego akcja na Mruniu nie jest zamknięta i trwa nadal i my tez nie zamykamy i informujemy nadal że jest możliwość wpłat to chyba nic złego że to robimy hmm? [B]uaktualniłam 1 stronę według wskazówek P Eli [/B] co do cynicznych tekstów byłęj MagdyM i delfynie będę się odnosić bo MAgdaM czyli Felka sama widzi swoje blędy a wręcz pisze to co ja pisałam wcześniej cyt.: Mnie Pani Ela powiedziała, że jest w trakcie budowy domu-gdzie Kubuś, być może będzie mógł zamieszkać. A doprawdy trudno jest zapytac Pania Elę,- ile Kuba ma pieniedzy,na ile mu to starczy?-to, co ma.Wszyscy wiemy, że nie jest to łatwy przypadek, więc i kosztowny. to co Felka trudno jest zapytać Panią Elę wszystkie jesteście mądre bo powtarzacie to co pisałyśmy z Selengą i Martą na wątku ehhh[/QUOTE]Chwila!Kuba obecnie nie potrzebuje pieniędzy! Ale jest ciągle leczony więc na jakie dalsze leczenie? Dlaczego zakladamy,że leczenie nie bedzie miało końca? Jest zgromadzona pokaźna kwota na koncie Fundacji co pozwala uspokoić emocje, wierzyć, ze to zdecydowanie wystarczy i zająć się krzywdą innych psów, prawda?Zanim skończy się kwota 80 tys złotych, to minie sporo czasu, pieniądze nadal płyną z 1% jak mówiła mi Pani Prezes a my w tym czasie może pomóżmy innym potrzebującym na już psiakom? Zarzucasz Felce,że nie spytała?Myślę,że pytała, ja też. Ale nikt nie powie dziś na 100% na ile starczy Kubusiowi to co jest? Ja jestem pewna, ze starczy i jeszcze sporo zostanie, ale to moje gdybanie jest, mnie nikt nie usłucha, bo ekspertem w tej dziedzinie nie jestem. Drugie pogrubione przeze mnie zdanie: mnie Pani Prezes powiedziała,że ona nie ma nic wspólnego z dogomanią i nie chce mieć! Nie wchodzi tu, nie czyta i nie ma zamiaru. Nie zwracała się o pomoc do dogomanii! Ze wszystko, co tu się dzieje, zależy od założycielki wątku.Dlaczego więc daje Ci wskazówki, co masz napisać? Czegoś znowu tu nie rozumiem. To za wiele na moją głowę.
-
[quote name='Charly']Poza faktem, że p. Ela przekazala Kazikowej, że Kuba nie potrzebuje już pieniędzy i że na tym wątku taka informacja już się pojawiła.[/QUOTE]Precyzyjniej i konkretniej będzie, że Kuba nie potrzebuje aktualnie pieniędzy, bo teraz ma ich wystarczająco dużo, choć nikt nie czy ta kwota 80 tys wystarczy i nikt nie wie na jak długo i rzeczywiście,że prosiła Martę chyba o taką informację na wątku i jest w związku z tym pewna,ze ta informacja jest!
-
[quote name='fanta33']jakbyś czytała od początku forum wiedziałabyś że zarzut nierzetelnych informacji to nie do nas Marta udzielała jasnych klarownych informacji jest naszym rzecznikiem i łącznikiem z P Elą nie obrażaj nieobecnych.... jakoś sie dodzwoniłam a zaiste P Ela mówiła tobie że jest w stałym kontakcie z Martusią i jej ufa ehhh tak bez sensu jak wasza ekipa tak będzie demolować WĄTEK KUBY WASZA kazik już napisala kiedy rozliczenia więc chyba już o nie nas dręczyć nie będziecie znowu????????? rozumiem że w przypadku pisanie przez Martę i inne osoby nie docierało[/QUOTE] A Ty dalej swoje? Zastanów się kto tu kogo obraża? Naprawdę niczego nie rozumiesz, czy udajesz? Nikt tu się od wczoraj nie domaga rozliczeń na już! To zostało uzgodnione! Domagamy się uczciwości! A uczciwośc wymaga, aby pojawiła się wyraźna informacja, że Kuba jest zabezpieczony i aktualnie nie potrzebuje naszych pieniedzy, ponieważ głównie za jego sprawą i tragedii, jaka go spotkała, na koncie Fundacji zebranych jest po opłatach za dotychczasowe leczenie, ponad 80 tys złotych! Ta kwota pozwala odetchnąc z ulgą tym, których los psa mocno poruszył i którzy często sobie od ust odejmowali, aby wpłacić mu grosz jakiś. Ta kwota pozwala przypuszczać, że Kuba będzie za te pieniądze spokojnie leczony i wyleczony a jeśli nawet ta kosmiczna kwota się skończy i ona też nie wystarczy, to wtedy napiszemy wspólnie apel! Nie okłamujmy ludzi wołając, aby wpłacali dla Kuby, bo Kuba ma! Dużo ma! Nie zamierzamy niszczyć wątku Kuby, nie chcemy o nim zapomnieć, chcemy tu być i o nim czytać. Czekać spokojnie na rozliczenie ale przede wszystkim na pełne wyzdrowienie. Ile razy trzeba to pisać? Jak długo można?