Zobaczyłam Ją na wątku ewu:
i postanowiłam pomóc.
O małym rudym drobiazgu wiem tyle, że jest to sunia, staruszeczka, ma pewnie kilkanaście lat, ma starte ząbki, chore oczko i ogromnego guza na brzuszku. Sunia została znaleziona. Obecnie przebywa w schronisku w M na Śląsku.
Chcę pomóc tej biedocie, bo przecież ona sobie sama nie pomoże.
Znalazłam dla niej miejsce w domu u kikou. Pojedzie tam jak najprędzej, to znaczy jak tylko będzie można ja wydobyć ze schroniska. Sunia jest tam od niedawna, i pewnie jeszcze na kwarantannie.
Nic o niej nie wiem, nawet czy jest wysterylizowana. U kikou zostanie przebadana, poddana operacji usunięcia guza i ewentualnej sterylizacji, o ile takiej wcześniej nie przechodziła.
Nazwalam ja Fabia.
To jedyne co jest tylko jej..
Oto FABIA:
Koszt utrzymania suni u kikou to 250 zł miesięcznie + worek karmy - taki jak u Gwiazdki - link wstawię później, raz na kwartał (ewentualnie, jeśli będzie potrzeba zakupionej, specjalistycznej, to do ustalenia).
Pieniądze potrzebne są na wszystko:
- miesięczna opłata u kikou - 250 zł,
- zakup karmy ok. 120 zł raz na kwartał/ 40 zł na miesiąc,
- opłacenie badań laboratoryjnych,
- opłacenie operacji usunięcia guza i ewentualnej sterylizacji,
- zakup szelek, obroży,
- opłacenie podróży na trasie schronisko - kikou, to koszt kilkuset złotych, około 400 - 500 zł.
W dniu 14 marca 2019 r. sunia wyjechała ze schroniska na Śląsku do Anecik.
Tam zostanie do soboty 16.03., i następnie pojedzie do Wrocławia do Ulvehin i dalej do domu do kikou.
Stan zdrowia suni po wizycie u weterynarza w dniu 14.03.19 r.
"Stan ogólny bardzo slaby.....
Fabie weterynarz ocenił na co najmniej 13 lat. Wazy 7 kg.
Ma słabe serce.
Oko, które jest załzawione, chore to wynik tego, ze na powiece na strup/krostę (ale to stara sprawa) i ten strup podrażnia oko.
Miała stan zapalny odbytu, zapchane kanaliki odbytowe. Lekarz jej wyczyścił pupę, to co tam było to jakiś koszmar. Wszystko w środku czarne....
Guz, który jest umiejscowiony na tylnej prawej łapie, to według weta przepuklina pourazowa. Musiał ja ktoś ostro trzasnąć w te łapę.....
Co do podejrzenia ropomacicza, to usg nie wykazało tego. Suni pobrano krew - wyniki będą jutro po 18.00.
Anecik zaobserwuje czy sunia brudzi, bo włoży jej na posłanie podkłady. Rano przy wypuszczenia z domku z kojca będzie wiadomo czy coś leci z dróg rodnych lub odbytu.
Ma dziwny chód tylnych łap - taki kaczkowaty, ale to raczej obserwacja samej Anecik.
To na tyle.
W ogóle ona taka biedniutka, słabiutka ".
Sunia ma słabe ząbki, połowy nie ma, reszta starta.....