MALWA
Members-
Posts
35928 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Everything posted by MALWA
-
Zaglądam do Tomisia.... Na czym stanęła sprawa z Vetorylem? Czy psiak jest już leczony ?
-
Zaglądam do Was...
-
Tosia pokazała dzisiaj różki !!! Po powrocie od lekarza zauważyłam, ze Tośka jest na stole w jadalni. Weszła tam po krześle. Ma długie nóżki, a więc hyc do góry i z krzesła na stół, to już żadna trudność. Dostała ochrzan, po czym uciekła do pralni i już tam sobie siedziała, niby wystraszona, niby obrażona. Wychodziła już później wtedy, kiedy ja wychodziłam lub wypuszczałam psa. Baaaaardzo lubi spacery w lesie ! Z moim staruszkiem przyzwyczaiłam się, ze spacery odbywają się z nogi na nogę i po 300 metrach trzeba wracać, bo biedak jest zmęczony i zdyszany. Tośka, nie dość, ze gna przed siebie, to jeszcze muszę za nią nadążyć. Drugi dzień mnie przegoniła po lesie. I dodatkowo ma dwa anie jeden spacer, bo chodzę z nimi na zmianę. Najpierw na spacer idzie Cezar, a następnie Tosia. Zauważyłam, ze Tosia przy moim psie zachowuje się tak jak on tzn. sika jak pies z łapą w górze! Jeśli jest sama na dworze, to sika jak sunia. Ot, taka ciekawostka.
-
Basiu dziękuję za Tosię! Dziękuje Tobie za nią, bo to TY ja wypatrzyłaś w schronie i dzięki temu wypatrzeniu ona dzisiaj jest u mnie. Tosia jest wspaniała, taka kochana, nieskomplikowana sunieczka. Ona nie jest roszczeniowa, ona nic nie chce, tak naprawdę chyba jest wdzięczna, ze w ogóle żyje. Straszny z niech chudzielec, ale ja ją odkarmię i wyjdzie na piesy.... W sobotę po przyjeździe do mnie dostała gotowany ryż z mięskiem i marchewka, ale niewiele zjadła. Dopiero późnym wieczorem zjadła trochę kulek. W niedziele jadła niewiele trochę syneczki, kulki i niewiele gotowanego. Dzisiaj podobnie, tyle, ze gotowane zjadła prawie całą zawartość miseczki. Już wiem, ze Tosia musi jeść w osobnym pomieszczeniu. Mój pies rezydent je w pralni, tam ma wodę i legowisko. Ale to straszny łakomczuch, i jak tylko Tosia uciekała z pralni, on zaczyna jeść Tośki jedzenie. Dzisiaj gotowane dałam im osobno - Cezar jadł w pralni, a Tosia w salonie. Nikt na nią nie patrzył, to i spokojnie zjadła. Po południu dostała trochę kulek i poszłyśmy na spacer do lasu. Ale osobno. Najpierw wyprowadziłam staruszka na krótki spacer, a jak wróciliśmy Cazar poszedł spać, a Tosia na spacer do lasu. Ona jest naprawdę kochana, taka spokojna, grzeczna. Nawet nie upomina sie, ze chce siusiu. Wychodzi wtedy, kiedy ja wychodzę na dwór lub kiedy wypuszczam psiaka. Jedyne o co się upomina to głaski i mizianie. Bardzo się cieszę, ze ta bidulka do mnie trafiła.....
-
Zaglądam do Tomisia. .. Biedny, chory psiak, choć na zdjęciach całkiem szczęśliwy. Dobrze, że udało się załatwić dla niego Vetoryl Vetoryl, bo niestety w Polsce jest on niedostępny.
-
Biedny Benio.............. Psiak w swej tragedii miał jednak szczęście, trafił na wspaniałe osoby, które zabrały go ze schronu, zawiozły do hoteliku, dały jeść oraz zadbały o to, by psa zobaczył weterynarz. Tak sobie myślę, że jeśli nawet to co zostało dla psiaka to leki na uśmierzenie bólu, to istotne jest, ze pies po konsultacji weterynaryjnej miał szanse na postawienie diagnozy i zastosowanie leków. Przykre, ze takie staruszki trafiają na ulic..............nieraz się zastanawiałam co to za ludzie, którzy tak postępują.......ludzie?
-
Dzisiaj zrobiłam przelew za hotelik za czerwiec. Poszło 390 zł Obecnie Grafi ma 352 zł (742 zł - 390 zł )
-
Wystraszony psi krasnoludek Tofinka już nie szuka domu.
MALWA replied to Onaa's topic in Już w nowym domu
Zaglądam do małego strachulca........ -
Elik - dziękuję za wstawienie zdjęć mojej Tosi. Ewu - kasa za szelki już w drodze.
-
MUFKA - mam nie tylko imię !!!!! Mam Przyjaciół !!!!!!
MALWA replied to cancer43's topic in Już w nowym domu
Zaglądam do słodziaka........w łóżeczku, na kołderce, to to co pieski lubią najbardziej............. -
Dobry wieczór, podaję ostatnie wpłaty dla Grafisia: Pani Alina - 50 zł (22.06.), moca35 - 15 zł (22.06.), mdk8 - 5 zł (25.06.) Pięknie dziękuję za pieniążki ! Obecny stan konta to 742 zł (672 + 70 ). Jutro zrobię przelew za hotelik za czerwiec.
-
Dawno tu nie zaglądałam.............całą moją zawartość wcięło............... Przed chwilą przesłałam elik zdjęcia mojej Tosi z prośbą o wstawienie tu na wątku. Elik - plisssssssssssssss Moja Tosia została wczoraj przebadana przez weta. Jest zdrowa. Tośka waży 8,200 kg. Tosia ma co najwyżej dwa latka, a nie tak jak wcześniej podawało schronisko - około 5. Tosia została wczoraj zaszczepiona przeciw chorobom wirusowym. Tosi pobrano krew, wyniki były dzisiaj po południu. Są książkowe!
-
Czupurka już nie ma z nami. Umarl, 24.06.2016, godz.13,15.
MALWA replied to Beat2010's topic in Już w nowym domu
Witam, dzisiaj poleciała moja stała za czerwiec. -
Kupię imbryk - czajnik z serii Duo Koty o pojemności 1100 ml, bo ten co mam potłukł się.......... O taki: Proszę o informacje na pw.
-
Jestem na zaproszenie Anuli. Niestety nie mogę przenieść deklaracji stałej z Blekusia na Jogisia, ponieważ w tym tygodniu przekazałam tę deklarację na 15 letniego schorowanego Czupurka: http://www.dogomania.com/forum/topic/147189-zbiera-na-hotelik-czy-doczeka-15-letni-czupurek-od-2006-w-schronie-pies-kt%C3%B3ry-chodzi-jak-zaj%C4%85czek/
-
Obecnie (stan na czerwiec 2015r.) Grafiś ma deklaracje stałe na 395 zł. Opłata za hotelik oscyluje w okolicach 400 zł w zależności od miesiąca, opłata 13 zł za dzień), i dlatego cieszę się, że mamy tyllllllllllllle kasy, bo wreszcie zacznie starczać na jego utrzymanie.
-
Dziękuję, zaraz poprawiam.
-
Od czerwca mamy nowa deklarację dla Grafisia - 20 zł od Till. Pięknie dziękuję!
-
Podaję ostatnie wpłaty na rzecz Grafisia: zozola77 - 25 zł (12.06.), Dulska - 20 zł (15.06.), rudakacha - 30 zł (15.06.), bakusiowa - 50 zł (15.06.). Pięknie dziękuję za wpłaty! Łącznie wpłynęło ostatnio 125 zł. Obecny stan konta Grafisia to 672 zł (125 zł + 547 zł )
-
Witam, kontaktowałam się z Till, i wiem, ze nie było ani jednego telefonu o Grafisia.........nic, kompletna cisza..................
-
Czupurka już nie ma z nami. Umarl, 24.06.2016, godz.13,15.
MALWA replied to Beat2010's topic in Już w nowym domu
Chyba nie rozumiem..............o jaką adopcję chodzi ? Gdzie jest pies? -
Zaglądam do malca...............kiedy będą wyniki ?
-
Czupurka już nie ma z nami. Umarl, 24.06.2016, godz.13,15.
MALWA replied to Beat2010's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny, zbieracie już kasę ? Pytam, bo nie odstałam konta............ Ja jestem MALWA przez W......... -
A mnie nikt tu nie prosił , sama sobie przyszłam.................. Poproszę konto, wspomogę grosikiem.
-
Czupurka już nie ma z nami. Umarl, 24.06.2016, godz.13,15.
MALWA replied to Beat2010's topic in Już w nowym domu
Rozumiem............dobrze, że choć serduszko ma zdrowe............ Mój 15 letni staruszek dostaje kastrację chemiczną, bo tylko to mogę mu podać przy chorym serduszku, wątrobie, nowotworze płuc, układzie moczowym i chorej prostacie. Dostaje zastrzyk raz na pół roku, ale to spory wydatek jednorazowo kosztuje około 300 zł. Zwolniła mi się jedna deklaracja miesięczna w wysokości 20 zł (Bleki poszedł do DS), i tę kwotę od czerwca daję na Czupurka.