MALWA
Members-
Posts
35928 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Everything posted by MALWA
-
Zaglądam do ślicznego Iryska. Maluch piękny, wyczesany, ma bardzo ładne zdjęcia. Dom na pewno znajdzie, i to jeszcze lepszy, niż ten, któremu Olena robiła wizytę PA. Tak sobie myślę, ze ludzie to są jednak bardzo nieodpowiedzialni. Jakiś czas temu miałam zrobić wizytę w Poznaniu u dziewczyny - wolontariuszki, która chciała zabrać chorego psa. Zrezygnowała, ale nie umiała powiedzieć tego. Nie odbierała telefonów. Nie oddzwaniała, nie odpisała nawet ... przykre to, bo człowiek już się po cichu cieszy, ze choruszek może mieć dobry dom, a tu klapa. W przypadku Iryska - dom będzie najlepszy, a ten co miał być niech żałuje co stracił !
-
Tobi...2 tyg leżał w rowie...pęknięta miednica, złamany kręgosłup....
MALWA replied to Kejciu's topic in Psy do adopcji
Dobrze, że są kolejne zdjęcia z gryzakiem, bo moje oczy uznały, że to kij leżący obok.... -
Myślałam o tym jak pomóc moim obu podopiecznym, które są u kikou.... Coś wymyśliłam, i pomysł wrzucam tu: można z ładnymi zdjęciami zrobić coś w stylu plakatu, ogłoszenia, na takim formacie jak są ulotki rozdawane lub wystawiane w publicznych miejscach odnośnie np. 1 % podatku i zostawić takie plakaty/ ulotki na stoliku w okolicznych gabinetach weterynaryjnych. Ludzie nieraz długo czekają u weterynarza ze swoim pupilem, coś czytają, oglądają, może to i szansa dla Neli lub Gwiazdki, ze ktoś weźmie ulotkę do ręki, poczyta i nie wyrzuci. Może taka ulotka dotrze do serducha potencjalnego przyszłego pana/pani.... Co o tym myślicie ?
-
Myślałam o tym jak pomóc moim obu podopiecznym, które są u kikou.... Coś wymyśliłam, i pomysł wrzucam tu: można z ładnymi zdjęciami zrobić coś w stylu plakatu, ogłoszenia, na takim formacie jak są ulotki rozdawane lub wystawiane w publicznych miejscach odnośnie np. 1 % podatku i zostawić takie plakaty/ ulotki na stoliku w okolicznych gabinetach weterynaryjnych. Ludzie nieraz długo czekają u weterynarza ze swoim pupilem, coś czytają, oglądają, może to i szansa dla Neli lub Gwiazdki, ze ktoś weźmie ulotkę do ręki, poczyta i nie wyrzuci. Może taka ulotka dotrze do serducha potencjalnego przyszłego pana/pani.... Co o tym myślicie ?
-
Myślałam o tym jak pomóc moim podopiecznym, które są u kikou.... Coś wymyśliłam, i pomysł wrzucam i tu: można z ładnymi zdjęciami zrobić coś w stylu plakatu, ogłoszenia, na takim formacie jak są ulotki rozdawane lub wystawiane w publicznych miejscach odnośnie np. 1 % podatku i zostawić takie plakaty/ ulotki na stoliku w okolicznych gabinetach weterynaryjnych. Ludzie nieraz długo czekają u weterynarza ze swoim pupilem, coś czytają, oglądają, może to i szansa dla Canisa, ze ktoś weźmie ulotkę do ręki, poczyta i nie wyrzuci. Może taka ulotka dotrze do serducha potencjalnego przyszłego pana/pani....
-
Tobi...2 tyg leżał w rowie...pęknięta miednica, złamany kręgosłup....
MALWA replied to Kejciu's topic in Psy do adopcji
Dawno mnie tu nie było. Miło poczytać i pooglądać o Tobisiu. Takie małe cudo w małym ciałku. Cieszę się, ze po operacji chodzenie idzie psiakowi bardzo dobrze. Tak się zastanawiam, skąd Kejciu wytrzasnęła ten DT ? Taki cierpliwy, zatroskany dom to po prostu marzenie.... -
Poznalas Gwiazdke osobiscie, to najlepiej wiesz jak sie zachowuje. Co do zdjec, to wszyscy chca zdjecia, bo i miło byloby zobaczyc Nowa Gwiazdke i do ogloszen by sie przydaly. Ale nie zapominajmy, ze przy wiekszosci starych i schorowanych psiakach, jakie Kasia ma u siebie na BDT wiekszosc juz jest dementywna, nie kontroluje potrzeb fizjologicznych i w zwiazku z tym sporo u niej pracy z myciem dopek I przewijaniem. Troche rozumiem, ze i z czasem krucho.....
-
Maleńka roczna Pysia - już szczęśiwa, bo ma wspaniały DS
MALWA replied to Gabi79's topic in Już w nowym domu
Zaglądam do Pysi. Przelałam na maluszka 50 zł. -
10 zł deklaracji na wagę życia dla POLI. POMOCY!!!
MALWA replied to EVA2406's topic in Już w nowym domu
Zaglądam do suczynki, co z jej zdrowiem ? Przelałam pieniążki łącznie do maja 2018 r. -
Rozmawiałam z kikou w sprawie "moich" psiaków, które są u niej, tj. Gwiazdki i Neli. Z Nela nie ma problemów, jest zdrowa, ładnie je, wychodzi na dwór i korzysta ze słoneczka. Nela lubi ludzi, nawet tych obcych. Nela bardzo pilnuje człowieka. Za to dystansuje się od psiaków. Kasia powiedziała mi, ze obserwując zachowanie Neli, może wysnuć wniosek, ze Nela baaaaaaaaaaaaardzo potrzebuje domu, swojego człowieka i najlepiej, jakby była w tym domu jedyną psinka, choć niekoniecznie, o ile psi rezydent nie byłby nachalny. A co do zdjęć, to Kasia nie ma aparatu, którym mogłaby je zrobić. Dysponuje tylko telefonem. Obiecała, ze zrobi nowe zdjęcia na majówke, bo wówczas będzie miała trochę więcej czasu. Teraz już jest ładnie na dworze, zielono, to może i otoczenie doda uroku Neli.