Jump to content
Dogomania

magdus84

Members
  • Posts

    449
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by magdus84

  1. Malwinko wybacz mi niesłowność, ale moja sunia jest w tarapatach, walczę o jej zdrowie i mam nadzieję, że nie o życie:( [URL]http://warszawa.gumtree.pl/c-ViewAd?AdId=312244977&MessageId=MSG.VIEW_AD.EDIT_AD_SUCCESSFULMXAdIdMZ312244977MXGuidMZ132450cf-8e60-a20b-2690-f737fffec416[/URL] [URL="http://www.cafeanimal.pl/zwierzaki/Malwinka-cud-dziewczynka%21,76498"]http://www.cafeanimal.pl/zwierzaki/Malwinka-cud-dziewczynka!,76498[/URL] [URL]http://www.petworld.pl/ogloszenie/psy/malwinka-pies-o-ktorym-marzy-kazdy-ale-to-ty-masz-szanse/36722[/URL] - premium [URL="http://e-zwierzak.pl/"]http://e-zwierzak.pl[/URL] – do aktywacji link na podanego maila w ogłoszeniu [URL]http://www.adopcjapsa.pl/adopcja-psa-pies-szuka-domu,ogloszenie,39378,Lw==.html[/URL] [URL]http://tablica.pl/oferta/malwinka-pies-o-ktorym-marzy-kazdy-ale-to-ty-masz-szanse-dac-jej-domek-IDjr9N.html[/URL] [URL]http://portal.animalia.pl/ogloszenia.php?module=0&rodzaj=3&kategoria=1&woj=0[/URL] - do aktywacji na mój mail [URL]http://ale.gratka.pl/ogloszenie/16716803_malwinka_pies_o_ktorym_marzy_kazdy_ale.html[/URL]
  2. Tessunia bądź dzielna dziewczynko, nie będziesz już nigdy sama:) Jej uszy..:( Kiedyś do nas w ostrą zimę przyprowadziliśmy bezdomną kotkę, która przybłąkała się do sąsiadów kilka domów dalej. Przez tydzień podchodziła do ich domu, próbowała się ratować w starej budzie..a Ci gnoje nawet jej nie nakarmili, nie napoili - nie przygarnęli by się ogrzała:( Miała tak odmrożone uszy, ze jej odpadły aż do małżowiny. Próbowaliśmy ratować, nie udało się. Żałowałam, że nie przechodziłam nieopodal wcześniej:(:(:( Może ta biedna sunia również była ofiarą mrozów? Chyba, że weterynarz dostrzega ślady mechanicznego działania podłego człowieka?:( Nie ma sprawiedliwości..niestety:(
  3. Ogromna szkoda, że się nie udało..:( Ogromna.. Ulenko..pamiętamy [*]
  4. Oj Franusiu żebyś wiedział ile ludzi chwyciłeś za serce:):):) Takiś zwyczajny, a jednak wyjątkowy:):):) Jakże bym chciała Cię poznać. Może ktoś z Warszawy się by wybrał w odwiedziny do naszego starowinki? Chętnie dorzucę na paliwo, niestety mój 20latek zaczął się sypać i obawiam się na dłuższe podróże nim.. Nasz nowy skarbniku, Magdaleno...wszelkiej pomyślności Ci życzymy:)
  5. Jesteśmy i nadziwić się nie możemy, że takiego słodkiego pychola jeszcze nikt nie zechciał:( Nie wiem kto robił ogłoszenia Malwince, ale część z linków jest po prostu przekierowaniem do stron z bazą wirusów. Do końca tygodnia zrobię dziewczynce ogłoszenia, ręcznie w najlepszych serwisach:)
  6. Odwiedzamy codziennie, tylko czekamy na wieści z hoteliku:)
  7. Dokładnie tak się kładzie Maksio. Teraz jak trochę zrzucił sadełka (a jeszcze go ma trochę) kładzie się nieco lżej, ale mimo wszystko niepokoi mnie to, gdyż nigdy żaden nasz pies tak nie robił. Skonsultujemy to jutro z weterynarzem.
  8. pamiętamy:(
  9. Pewnie, że w jeszcze jednej nie zaszkodzi:) Chociaż czekam i czekam..a fundacja coś milczy..pewnie zajęci są mocno. Muszę o sobie przypomnieć:) Dzisiaj łobuzy były mocno zdziwione, dlaczego zabraliśmy im dostęp do ulubionego kawałka ziemii [URL]http://s4.ifotos.pl/img/DSC0162_hsqwwrn.JPG[/URL]:) Mimo, iż mają do dyspozycji całej podwórko wraz z ogrodem, to ukochały sobie bieganie wokół kamieni, szczekanie na sąsiadki psa itd. Mam jeszcze złudzenia, że izolując na miesiąc to miejsce, uda mi się zasiać sportową trawę, na którą popatrzę chociaż przez tydzień;) Maksio ma się bardzo dobrze, potrafi pokazać, że on też ma tu coś do powiedzenia - przeganiając Nikę, jeśli akurat coś mu się nie spodoba, do Buby nie podskakuje;) Polubił już zdrową karmę, dzięki czemu bobki są normalne i nie muszę zatykać nosa przy sprzątaniu;) Nie wierzę we wcześniejsze opisy o naszym rudzielcu: "Maks czasem zaszczeka nawet", ponieważ on hałasuje równie, a nawet bardziej niż nasze dziewczyny:) Kota toleruje, nic mu nie robi w domu, mimo iż ten natarczywie wtula, za to na dworze uwielbia go ganiać, tak po prostu:( Biedny Pedro nie ma łatwego życia z nim, ostatnio jego ścieżki prowadzą do domu przez ogrodzenie, daszek nad altaną itp.;) Jedna kwestia wzbudziła we mnie niepokój: Maks nie kładzie się określonymi partiami ciała jak to robi zazwyczaj każdy pies, lecz jakby opada, wręcz rzuca na ziemię, czy podłogę. Być może wynika to z jego budowy, że ma dość dużą klatkę piersiową w stosunku do tułowia i jest mu jakby za ciężko;) Nie wiem..ale przez to rzucanie się ma pościerane łokcie w przednich łapkach. Pojadę z nim do weterynarza, żeby coś przepisał na te otarcia. Np i może jeszcze powinnam go jeszcze odchudzić?;)
  10. Cudowne wieści:):):) Ogromnie się cieszę, że nasz pręgusek jest szczęśliwy:loveu::loveu::loveu: Takie wieści dodają skrzydeł, wtedy gdy serce boli, że tak wiele na świecie jeszcze nieszczęść, tak wiele cierpiących istnień, a wbrew pozorom nas-kochających czworonożnych, wciąż za mało:(
  11. Ajlii (przepraszam za wcześniejsze literówki dotyczące twojego nicku) napisz nam o Franiu nieco, jak się czujecie, czy coś pozytywnego się wydarzyło?:) Jak nasza chorowinka znosi kąpiele? Dajecie radę? Mało Cię tutaj na wątku, w którym przeważają informacje finansowe i medyczne;) Jak sobie radzicie w czasie burzy? Moje trzy ogony szaleją i domagają się podwójnych, a nawet potrójnych głasków, pocieszania, przytulania i uspakajania jak dziecko.:) Właściwie podczas burzy nie ma szans bym zeszła z kanapy, przygnieciona około 100 kg miłości:loveu::loveu::loveu: Co zaś skarbnika się tyczy, nie wiem wiele o nowej kandydatce, ale magdyska25 musi nam obiecać kontynuację dzieła Moniki:) Oczywiście, że nie mam nic przeciw i wcale autoreklamy na to nie potrzeba!:lol: Pozdrawiam serdecznie i kolorowych snów życzę Ci Franiu i wszystkim dobrym jego duszom:)
  12. Braku poszanowania dla drugiego człowieka nie jestem w stanie tolerować. Jak można sugerować aby ktoś się stąd wyniósł, po tym co Monika zrobiła dla dobra Franka??? Ajii i TY to akceptujesz? Również jesteś kobietą.. Przykro mi, ale jeżeli nie zmienisz swojej postawy i oficjalnie nie przeprosisz Moniki - ja, jako kobieta nie widzę możliwości współpracy z Tobą. Dotąd cieszyłam się, że jesteś, bo przekazujesz nam informacje na bieżąco itd., w związku z ograniczonymi możliwościami czasowymi Twojej żony. Do czasu tejże wypowiedzi... Twoja agresywna postawa nie służy Frankowi jubu. Zapomniałeś, że w tym wątku podmiotem jest FRANEK?
  13. Szkoda, że w Polsce nie ma centralnej bazy, to utrudnia identyfikację bardzo. My dostaliśmy małe opaski do obroży, dzięki którym wiadomo w jakiej bazie jest zarejestrowany pies ([URL]http://www.identyfikacja.pl/www/[/URL]). Ale łobuzy nie chcą to nosić, uwiera, gryzą i w ogóle jest be;)
  14. Malibo57 jesteś arogancka mimo wszystko i nie szanujesz tego, jak wiele Monika zrobiła dla Frania, m.in. skrupulatnie rozliczając wszelkie wpływy i wydatki pieniężne. Wszystko było klarowne i przejrzyste, a dodatkowo była osobą jedną z najbardziej zaangażowanych zdalnie w losy staruszka. Może warto się zastanowić nad interpretacją komunikatów, bo odnoszę wrażenie, że tutaj każdy mówi w innym języku. Doszło do totalnego nieporozumienia, nie wiem czy słownego, czy interesów. Na podstawie nieścisłości jakie wynikają po za wiedzą forumowiczów, pada tu zbyt wiele mocnych oskarżeń - niepotrzebnych. Może zaczniecie wreszcie o WSZYSTKIM pisać tutaj? Ajii jaką masz do mnie sprawę i dlaczego nie możesz o tym napisać tutaj, lecz prosisz bym ja do Was zadzwoniła? Wadercia, przemyślałaś? Jeszcze niedawno się wypisałaś, nie jesteś nawet darczyńcą Frania, a teraz nagły zwrot sprawy i wielka chęć przejęcia odpowiedzialności za kwestie finansowe psiaka? Zaczyna mi się to wszystko coraz mniej podobać.. Ja się nie zgadzam, przykro mi.
  15. Awit ja swoje psiaki chipuję i rejestruję w PTRiI za pośrednictwem jednej z fundacji, która przysyła mi chip. Idę do mojego weta aby zaaplikował, wypełnia i stempluje dokumenty, które ja odsyłam do fundacji. Po czym ta rejestruje w PTRiI:) A to Ty kilka razy jednego psa chipujesz?:crazyeye:
  16. Cieszę się, że Fredzia ma się lepiej:) Maks ma adresatkę, a na rejestrację czekamy:) Właśnie ostatni spacer mi uświadomił, że jednak linka jest niezbędna, dla naszego świętego spokoju i jego dobra:)
  17. [IMG]http://s4.ifotos.pl/img/DSC0591_hahnnqs.JPG[/IMG] [IMG]http://s2.ifotos.pl/img/DSC0596_hahnepr.JPG[/IMG] A to nasza stała trasa na polany:) [IMG]http://s2.ifotos.pl/img/DSC0610_hahnepe.JPG[/IMG] Pozdrawiamy!
  18. Za wcześnie kolegę pochwaliłam;) Dzisiaj skubaniec nie zważając na nic i nikogo poszedł sobie na spacer w siną dal, diabeł jeden:evil_lol: Zainteresował się mnóstwem nowych zapachów nasz Maksio. Serce miałam w gardle, kiedy za nim przyspieszyłam, na szczęście nie uciekał łobuz:) Kilka foteczek dla cioteczek, dopóki jestem na urlopie, potem może być ciężko:) [IMG]http://s4.ifotos.pl/img/DSC0559_hahnnss.JPG[/IMG] [IMG]http://s2.ifotos.pl/img/DSC0585_hahnnah.JPG[/IMG] [IMG]http://s2.ifotos.pl/img/DSC0588_hahnnar.JPG[/IMG] [IMG]http://s2.ifotos.pl/img/DSC0590_hahnnqr.JPG[/IMG]
  19. Hebanowa przesadziłaś.. Nie obchodzi mnie, jak to Twoi znajomi rozdają pieniądze na innych wątkach, w tym liczy się FRANEK. I jeżeli masz jakieś podstawne, zaznaczam podstawne zarzuty - napisz o nich. Jak dotąd widzę, że masz problem i piszesz bez sensu. Być może znowu dzieje się coś, o czym dyskusje prowadzone są po za tym forum. Jeżeli tak jest - to niesprawiedliwe wobec nas wszystkich tutaj, zainteresowanych losem Franka. Wskaż, w którym momencie hotelik był arogancki? Nie znam tych ludzi, ale skoro zadecydowaliście o przekazaniu Franka tam, miałyście jakąś wiedzę, obdarzyłyście tych ludzi zaufaniem. O co tu chodzi? Zastanawiam się, jak długo jeszcze marudzenie co niektórych hotelik zniesie...jak długo? Jeżeli jest ktoś jeszcze chętny, z przyjemnością pojadę odwiedzić naszego starowinkę, zrzuciwszy się wspólnie na paliwo - ponieważ obecnie nie stać mnie na jakiekolwiek dodatkowe wydatki. Z Sulejówka do Koluszek jest ok 140 km drogi. Hebanowa zapisujesz się?
  20. [quote name='Monika z Katowic'] A propos darczyńców - martwi mnie fakt, że odkąd jubu (który ma zaledwie 33 posty na Dogomanii) pojawił się na wątku - Franuś zaczął tracić stałych sponsorów. Właśnie stracił drugiego stałego darczyńcę, który uważa, że sytuacja na wątku staje się dziwna, niezrozumiała i zdecydował o zaprzestaniu finansowania. Niedobrze się dzieje, bo zostało już tylko 13 sponsorów stałych (z których regularnie wspomaga Frania tylko 10 osób)! To sygnał, że powinniśmy zacząć rozmawiać o tylko konkretach, Moniko jestem zszokowana tym co piszesz i że piszesz to TY.. :niedowia: Odkąd jest jubu - wiemy o Franiu więcej i jest to jeden z moich najbardziej konkretnych subskrybowanych wątków. Nie dostrzegam niczego niepokojącego w podejściu hoteliku, natomiast wyczuwam jad w wypowiedziach co niektórych osób i chwiejność w decyzjach jak postępować dalej z leczeniem Franka. Zanim podejmowane są jakiekolwiek działania, hotelik konsultuje się z nami na forum, głównie z Tobą Moniko. Drodzy opiekunowie wirtualni, jeżeli macie jakiekolwiek obawy, bądź większą wiedzę, a także znacie lepszych lekarzy, jeżeli nie ufacie decyzjom dr Sikorskiego - zasugerujcie coś. Nie wypowiadam się na wątku, ponieważ nie czuję się kompetentna w temacie, nie znam specjalistów z regionu, w którym przebywa Franuś. Może warto o wszystkim pisać na forum, a nie nagle wysuwać tezy na podstawie prywatnych dyskusji, raptem z dwiema osobami. Nie wiem kim są Ci dwaj darczyńcy, ale często dzieje się tak, że jeśli podopieczni wymagają długofalowego leczenia, wzmożonej opieki – darczyńcy wycofują swój udział w dalszej pomocy zwierzaku. Czy aby jego los nie jest priorytetowy? Cóż najwyraźniej dla TYCH osób nie! Skoro skupiają się na własnych domysłach, wątpliwościach, zamiast je rozstrzygnąć dla dobra psiaka. Przykro to stwierdzić, ale komuś po prostu nie pasuje, że tak dużo finansów jest przeznaczonych na leczenie tego biednego psiaka..:-( Wiesz Moniko...ja straciłam psa w lutym, szukałam go wszędzie gdzie to możliwe..nie udało się dotychczas natrafić nawet na jeden właściwy ślad. Podczas owych poszukiwań natrafiłam na serwis dogomania.pl. Czy to mnie w jakimś stopniu dyskwalifikuje jako osobę wiarygodną, czy ilość wpisów ma znaczenie na jakość niesienia pomocy naszym czworonożnym? Staram się zrozumieć motywy Waszych przepychanek i wycieczek osobistych - niestety nie rozumiem.:-(
  21. Co zaś karmy..u mnie najlepiej sprawdził się dotychczas Brit Care, albo Purina Pro plan. Teraz stoję przed kolejnymi zakupami i chyba skuszę się na amerykańską karmę Pro Pac, bardzo polecała mi ją Pani z zoologicznego. Zastanowię się jeszcze. Generalnie jest poprawa w kwestii oddawania stolca przez naszego łobuza:) A wy jakie macie doświadczenia z karmami? Które są najlepsze pod względem wartości?
  22. Kochani......mam dobre wieści:) Nasz Maksio jest naprawdę mądrym psiakiem:):):) Dzisiaj, właściwie wczoraj, po raz pierwszy na wieczornym spacerze po okolicznych lasach i łąkach...puściliśmy rudzielca z suniami razem na wolność....bałam się strasznie...dlatego nie odpinałam linki kilku metrowej...ale nasz kochany Maksio szalał w berka z wariatkami i kompletnie nie w głowie było mu nas opuszczać na dłużej niż chwilę. Kiedy uznałam, że już dość jak na pierwszy raz, w ogóle się nie sprzeciwiał abyśmy znowu ukrócili mu dystans. :):):) To wspaniały pies! Z autopsji już wiem, że jego dysfunkcja w niczym nie przeszkadza..nawet domownicy przestali patrzeć na niego przez pryzmat jego nieszczęścia! Ponieważ on jest normalnym, szczęśliwym psem:) Nie szarpie się na smyczy, idzie grzecznie..korzysta na 'maxa" z tego co mu ofiarujesz..bo to więcej niż miał dotychczas:):):) Cieszę się ogromnie, że jest z nami:):):)
  23. Ciocie już ostatnie foty naszego kawalera:) Świetne spojrzenie, prawda? [IMG]http://s2.ifotos.pl/img/DSC0431_hsqwwex.JPG[/IMG] [IMG]http://s2.ifotos.pl/img/DSC0436_hsqwwen.JPG[/IMG] Na marginesie napiszę Wam, ze domownicy żartują sobie, że ta głuchota Maksia to udawana chyba.. Często intuicyjnie rudzielec reaguje w pewnych sytuacjach i ma się wrażenie, że on to usłyszał...ale kiedy pogryzie buty, rozgryzie węża ogrodowego, czy podziurawi kolejny kocyk..przepada..nic nie słyszy;) Udaje tzw. greka:) Rozbrykał nam się łobuz:)
  24. Nie wiem, czy wiecie, ale Maks to idealnie czuje się w roli modela;) [IMG]http://s2.ifotos.pl/img/DSC0286_hsqwwxa.JPG[/IMG] [IMG]http://s4.ifotos.pl/img/DSC0287_hsqwwnp.JPG[/IMG] [IMG]http://s4.ifotos.pl/img/DSC0289_hsqwwnx.JPG[/IMG] Maksiowa walka z latającymi osobnikami-komarami oczywiście;) [IMG]http://s2.ifotos.pl/img/DSC0301_hsqwwns.JPG[/IMG] W ganku: [IMG]http://s4.ifotos.pl/img/DSC0222_hsqwwxe.JPG[/IMG] Czy ktoś uwierzy, że schody w ganku są codziennie zmywane? :) [IMG]http://s4.ifotos.pl/img/DSC0320_hsqwwep.JPG[/IMG]
  25. Zobaczcie jak Maks chciał ukryć piłeczkę...cóż nie starczyło energii na większy dołek;) [IMG]http://s4.ifotos.pl/img/DSC0162_hsqwwrn.JPG[/IMG] Zobaczcie na nasz "trawniczek", uwierzcie że wiosną była tam trawa...jeszcze mam nadzieję, że jest jakiś sposób na zasianie sportowego trawnika, znacie takowy?:):):) [IMG]http://s2.ifotos.pl/img/DSC0163_hsqwwre.JPG[/IMG] Odpoczynek:) [IMG]http://s2.ifotos.pl/img/DSC0169_hsqwwrs.JPG[/IMG] [IMG]http://s4.ifotos.pl/img/DSC0255_hsqwwrq.JPG[/IMG]
×
×
  • Create New...