Jump to content
Dogomania

Noemi1

Members
  • Posts

    2874
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Noemi1

  1. Oby Rudy oglądał i dał znać gdzie go szukać ;) Ja jadę jutro znowu. Bardzo bym chciała przeszukać ten las za Wilczeńcem.
  2. Dzisiejsze wystąpienie dziewczyn można już ogladać w necie http://www.tvp.pl/styl-zycia/magazyny-sniadaniowe/pytanie-na-sniadanie/wideo/historia-z-psem-chorym-na-raka/5600456 NIe wiem ile czasu dostępny jest taki materiał. RUDY, teraz już musisz się znaleźć!!!
  3. I ja się podpisuję. <moe też się wydaje, że on dopiero co zaginął, i że zaraz wróci. A dziś było szczególnie trudno... Naprawdę bardzo duża nadzieja :(
  4. Mru, Ty to masz wejścia :) Super, może się wreszcie uda :) Nagrać mogę tylko na komórkę lub aparatem foto :)
  5. Jeżeli faktycznie ktoś go zabrał z drogi, a do tego może niekoniecznie ma dostęp do netu, a pies wyglądał jak wyglądał... Tak mogło też być. Ja gdybym znalazła takiego psa, chyba nie szukałabym właściciela. Raczej nie przyszłoby mi do głowy, że ktoś go szuka :( Uznałabym, że ktoś wyrzucił starego, chorego psa. Jedynie chip jest jakąś nadzieją, ale czy taki ktoś to sprawdzi jak mieszka gdzieś w małym mieście lub na wsi???? EDIT: same wiecie, że o włos a zgarnęłybyśmy całkiem zadbanego psiaka, bo się rzucił na jedzenie. Jeżeli ktoś dał Rudemu kanapkę, to on na bank się na nią rzucił, bo uwielbia chleb. Podobnie z wodą :(
  6. Melduję się u Diary, choć ostatnio raczej nie bywam na innych wątkach poza Rudym :( Nawet Sancika zaniedbałam :( Abra ja chwilowo nie dam rady finansowo :( Ale jak tylko wyjaśni się sprawa Rudego postaram się cosik dorzucić Diarce.
  7. A to przepraszam, źle zrozumiałam. Ja nie sprawdzałam akurat tego miejsca, ale mogła je sprawdzać Karolina. EDIT: Natomiast krzaki przy drugim przejeździe (na Postoliska), po obu stronach sparwdzałyśmy z exploit-oi i ja sama. Tam za bardzo nie da się wejśc w te krzaki :( Ciężko powiedzieć, że są dokładnie sparwdzone :(
  8. mru, dzięki za wyjaśnienia. To bardzo logiczna polityka. Zastanawiam się tylko czy nie za daleko go wywieźliśmy??? A jeżeli ktoś tak zrobił z naszym Rudym??? Jak wtedy trafić na właściwy trop??? ALe mam rozsterki.... :( :( :(
  9. Ingo posłałam Ci chyba wczoraj nowe ulotki, już całkiem bez czerwonego. Dorotko, nie wszyscy są tacy źli.
  10. A tu nikt do bierdactwa jeszcze nie zajrzał :( Oby ci było już tylko dobrze po drugiej stronie TM [*] A my zrobimy wszystko co w naszej mocy, żeby to się nie powtórzyło.
  11. To Brandon troszku jak Rudy... Brandon, żyj w zgodzie ze wszystkimi, bo dobry domek musimy Ci szybko znaleźć. Mru ja chyba dopiero w sobotę będę mogła pojechać, choć jak dobrze się zepnę to może w czwartek by mi się udało. Jutro niestety muszę być w pracy i w piątek również, chciałam w czwartek podjechać do schronu, bo zawaliłam niedzielę, ale jak by na czwartek było więcej chętnych to pozmieniam plany.
  12. Pozapraszałam gości na FB do wszystkich 3 psiaków, może ktoś się ulituje. Ciągle dumam nad Rudym :( Gdzie go szukać??? Jak go znaleźć??? Czy wczoraj nie było żadnego telefonu w jego sprawie??? Czy ci ludzie nie chcą pomóc, czy go naprawdę nie widzieli??? Przychodzi mi tylko jeden pomysł do głowy (nie wiem czy dobry), żeby dokładnie przeczesać las za Wilczeńcem.... Choć tam wiszą plakaty na drzewach od początku, i sporo grzybiarzy tam chodzi....
  13. Posłąłąm wam mailem mapy poszukiwań Rudego i muszę spadać. Wrócę wieczorem :(
  14. ... :( Załamałam się, ale zaraz się pozbieram. Ingo dzięki za każdą nawet najmniejszą ilość ulotek :)
  15. Co mam Ci napisać??? Zaje... :( Chyba, że właśnie wygrałaś jakieś miliony w totka, lub odziedziczyłaś jakiś super spadek, np. dom z wielkim ogrodem, wtedy nie powiem bardzo się ucieszę ;) ALe Ty powinnaś być zadowolona. Masz ładne fotki z wycieczki... Ja niestety muszę jutro zasiąść do roboty, bo znowu się nie wyrobię :( EDIT: Posłałam wam mailem nowe ulotki, idę spać.
  16. Abra, zapewniam Cię, że nie chciałabyś zobaczyć tego co zobaczyłam wczoraj ja z Karoliną :(
  17. Ja chyba juz tradycyjnie padłam po powrocie. Stokrotko i Jolu WIELKIE DZIĘKI za pomoc. Naprawdę odawliliście kawał dobrej roboty. Mru pewnie walczy z tym odłowionym rudzielcem, ale to nie nasz RUDY :( Na razie zapiszę gdzie ja dzisiaj byłam, a może jutro naniosę znowu wszystkie informacje na mapę. Pojechałam generalnie na północ. Oczywiście na początek Postoliska. Dałam sporo ulotek handlarzom na cmentarzu w Postoliskach. Obiecali rozdawać i wszyscy położyli na stolikach przy zniczach. Tam nie ma jak oplakatować cmentarza, bo nie ma ani jednego słupa czy drzewa. Dębinki (po drodze ta dziwna miejscowość bez nazwy-rozjazdy za torami), Błotka, prawie pod Mościska, Wagan, Waganka, Brzezinów, Mokra Wieś, Obrąb. Trochę po trasie Karoliny, bo umówiłam się z nią w Obrąbie i tam rozmawiałyśmy z tym pijaczkiem, co twierdził, że widział Rudego, ale to raczej jest wielka ściema. Udało nam się dopaść jego kolegę. Dużo rozsądniejszego faceta, który rozumie nasze działanie i szanuje nasz czas. Ten kolega jest pewien, że tu nie było takiego psa. Owszem błąka się tam rudy pies, znacznie większy podobny do wodołaza (lub być może labka), Pan zapomniał rasę, do której jest podobny. O tym widziałyśmy na podwórku nie będę pisać, bo dla nas to był szok :( Potem wracałam drogą na Jadów, przez Postoliska z innej strony, przez Wilczeniec do Dzięciołów. I jeszcze raz Postoliska, Fiukały, ta dziwna wieś za torami, Rysie. Obeszłam też pieszo okolice Jarzębiej Łąki i Rysiów. I o 18:00 padłam i wróciłam do Wwy :( Chodziłam też pieszo po krzakach gdzieś wzdłuż torów, ale nie umiem sobie przypomnieć w który miejscu :( Storotka z ekipą rozdali jescze ulotki w Stryjkach, ale chyba tylko na początku od strony Dzięciołów. Teraz musimy zdecydować czy atakujemy pocztę tymi ulotkami. To ważna informacja dla Ingi, czy ma jeszcze dokopiować ulotek. Bo do samodzielnego rozdawania ludziom to nam chyba już wystarczy.
  18. Właśnie skończyłam cięcie ulotek :) Cięłam do 3:30 i dziś rano. Wszystko pocięte :) Idę się szybko umyć i wyruszam do Tłuszcza. Dziś może być ciężko się przebić, bo pewnie ludziska ruszyli na cmentarze. Wyjadę chwilę po 10-tej, więc jeżeli ktoś chce się zabrać, to proszę o tel. 602 34 34 28
  19. Witam. Nie wiem czy się tu wpisywałam, ale chyba nie. Jest do przejęcia 02 listopada (nie wiem, o której godzinie) kilka a może nawet kilkanaście piankowych materacy - używanych, ale w dobrym stanie. Rozmiar 100x200 cm. Rękę na pulsie trzyma inga.mm. Jeżeli uważacie, że mogą się przydać zwierzakom Pani Joli bardzo proszę o pw do mnie lub do ingi.mm Szukamy schroniska lub przytuliska, któremu się przydadzą. Jedynym problem jest transport, czyli trzeba je samodzielnie odebrać z Mokotwa (Warszawa). Chciałbyśmy informację czy się Wam przydadzą, dostać najdalej do niedzieli, bo musimy znależć do poniedziałku chętnych na te materace, inaczej przepadną.
  20. Dotarłam. Od Ingi przejęłam ulotki. Wyszła cała teka, zaraz siadam do cięcia. Mam trochę plakatów, filijki do nich i taśmę klejącą, może nie w zbyt dużej ilości, ale troszkę jest. Jutro się melduję. Psiaków się pozbyłam, więc mogę kogoś zabrać.
  21. Cioteczki dzięki za pomoc, z Ingą jestem w kontakcie tel. Przejmę od niej ulotki :) Ja jutro jestem około 11:00 w Tłuszczu.
  22. A żebyś wiedziała :) Sancik-paróweczka skaczący, biegający, gnający na oślep do bramy :) Sama radość :)
  23. Ja myślę, że na sobotę i niedzielę ulotki bardzo się przydadzą. Tak jak poprzednio z Abrą chodziłyśmy po Kurach, a potem ja z exploit-oi po kawałku Postolistk i innych okolicznych wioskach, to przynajmniej gada się z ludźmi i bardziej zwraca ich uwagę. Jeszcze w tym tygodniu trafiłam w Chrzęsnem na kobietę, która nic nie wiedziała. A poza tym widzą, że nam naprawdę zależy i wiedzą, że mają dać syngał, nawet jak go znajdą martwego, tfu,tfu,tfu. Jeżeli potem zaznaczynymy na mapie czy opiszemy gdzie zawieźliśmy sami, to zawsze mniej bedzie do oddania na pocztę.
×
×
  • Create New...