-
Posts
2874 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Noemi1
-
Dziś postaram się porozgłaszać temat. Przepraszam ale robota mnie trochę uziemiła. Dorobię też opisy i powklejam zdjęcia.
-
SANTO już 5-ty rok w schronisku czeka na dom!!!
Noemi1 replied to Noemi1's topic in Już w nowym domu
[quote name='morisowa']specjalnie patrzyłam dziś na niego, jest mniejszy od Smolika na 100% Dziś 19ta :p adopcja z R4 :eviltong: Rottweiler Lex, oby było dobrze, ale dałam szansę panu i psu.[/QUOTE] On waży na moją rękę około 7-8 kg, nie więcej. I brawo za kolejną adopcję :)- 297 replies
-
- do adopcji
- pies adopcja
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Na FB jak na razie nie ma żadnego odzewu, ale też nie ja jestem głównym administratorem wydarzenia. Mam nadzieję, że informacja dotarła do zainteresowanych darczyńców. 20 skończyło się wydarzenie Jaśka na fb i nie wiem czy inni je widzą. Ale zapytanie co zrobić z pieniędzmi, było zadane wcześniej. EDIT: Informacje o zmianie przeznaczenia pieniędzy nie wpłynęły na moje pw, nie wiem jak z Moniką, bo się nie odzywa, mimo mojego pw, wysłanego do niej.
-
Właśnie doszły mnie słuchy, że Rudy robi karierę :) I kto by pomyślał, że mu się tak życie odmieni??? A to już drugi psiak z "moich" wyadoptowanych, który staje się psiakiem medialnym :) Oczywiście nie jest to moją zasługą, ale tak potoczyły się ich losy :)
- 903 replies
-
- dom na resztę życia
- dom stały
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
SANTO już 5-ty rok w schronisku czeka na dom!!!
Noemi1 replied to Noemi1's topic in Już w nowym domu
Do Twojej Mimi by pasował :)- 297 replies
-
- do adopcji
- pies adopcja
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Chyba nie dam rady tego obejrzeć :( Podziwiam Was za to, że dajecie radę jeździć w takie miejsca. Ja mimo bywania regularnie w schronie, takich scen nie jestem w stanie ogladać. Nie chcę myśleć co by było gdym to widziała na żywo :( :( :(
- 903 replies
-
- dom na resztę życia
- dom stały
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
Nie jest niczyja :( Podobno miała być wysterylizowana, tak mówili w schronie :( Pan wrzucił ją na teren z innymi psami :( A ja zgodnie z obietnicą założyłam wątek wspólny dla Brendy, Brandona i Morgana: http://www.dogomania.pl/threads/218178-Spadek-po-Rudym-bezdomne-Brenda-Brandon-Morgan!!!?p=18054332#post18054332 W wolnej chwili go uzupełnię. Post na rozliczenia zarezerwowałam, ale oczywiście mogę to tobie oddać mru.
- 903 replies
-
- dom na resztę życia
- dom stały
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
14.01.2012 nukujek 60,00 zł -ogłoszenia dla Brendy, Brandona, Morgana 29.12.2011 przeklajam rozliczenie od mru: [B]wpłaty na Brendę i Brandona[/B] 2011-11-02 K. JACEK 100,00 zł 2011-11-02 DOROTA ALICJA Z. 100,00 zł 2011-11-02 MAŁGORZATA Ż. 50,00 zł 2011-12-02 JOANNA S. 30,00 zł 2011-12-20 DANUTA Z. 50,00 zł [B]razem: 330,00 zł [/B] [B]wydaliśmy[/B] na pobyt i leczenie łącznie około [B]2000,00 zł[/B] (teraz nie mam faktury przed sobą) ******* [B]wpłaty na Morgana[/B] 2011-11-02 K. JACEK 100,00 zł 2011-11-02 DOROTA ALICJA Z. 100,00 zł 2011-11-07 SŁAWOMIR W. ARLETA W. 299,00 zł 2011-11-10 BARBARA B. 20,00 zł 2011-11-14 BEATA B. 30,00 zł 2011-11-24 EWA BEATA J. 60,00 zł 2011-12-20 DANUTA Z. 50,00 zł 2011-12-21 O. BEATA 50,00 zł [B]razem: 709,00 zł [/B] sam zabieg kosztował [B]1000[/B] + pobyt w lecznicy jakieś [B]200-300[/B] a hotel teraz nas kosztuje [B]300 miesięcznie[/B] plus karma...
-
[COLOR=red][B]MORGAN ma już dom :)[/B][/COLOR] [B][COLOR=#ff0000][/COLOR][/B] Pierwszy szczęśliwiec znalazł już swojego człowieka :) Tekst do ogłoszeń dla Morgana (15.01.2012) [FONT=Arial][SIZE=3][COLOR=blue]Morgan pętany sznurem szuka domu na zawsze.[/COLOR][/SIZE][/FONT] [B][COLOR=black][FONT=Arial][B]Morgan dwuletni nieduży około 12kg piesek.[/B][/FONT][/COLOR][/B] [COLOR=black][FONT=Arial]Jest bardzo przyjacielski i ufny. Grzeczny w samochodzie, grzeczny u weterynarza.[/FONT][/COLOR] [COLOR=#3e3e3e][FONT=Arial]Potrafi chodzić na smyczy, jest wesołym, młodym i żywym psiakiem, ale bez oznak ADHD.[/FONT][/COLOR] [COLOR=#3e3e3e][FONT=Arial]Do większości innych psów ma stosunek pozytywny. Może zamieszkać w domu, w którym są już zwierzęta. Niestety do kotów i dzieci nie sprawdzony. Nie wymaga specjalnego żywienia.[/FONT][/COLOR] [B][COLOR=black][FONT=Arial][B]Gdy został znaleziony[/B][/FONT][/COLOR][/B][COLOR=black][FONT=Arial] miał na ciele mnóstwo większych lub mniejszych ran. Weterynarz uznał, że ich rozmieszczenie i kształt mogą wskazywać na to, że [B][FONT=Arial][B]ktoś kiedyś Morgana pętał lub czymś związywał…[/B][/FONT][/B][/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Arial]Morgan przeszedł pomyślnie operację[B][FONT=Arial][B] zwyrodnień zarówno w obrębie panewki jak i w obrębie główki kości udowej lewej tylnej nogi![/B][/FONT][/B] Obecnie jest już w pełni sprawnym pieskiem.[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Arial]Morgan szuka kochającego domu do końca życia, na pewno odwdzięczy się całym swoim psim sercem.[/FONT][/COLOR] [FONT=Arial]Nie wydamy psa do kojca. Przy adopcji wymagane są: wizyta przedadopcyjna i podpisanie umowy adopcyjnej (to nic strasznego).[/FONT] [COLOR=black][FONT=Arial]Kontakt w sprawie adopcji: [B][FONT=Arial]790 102 273 ; [EMAIL="mru.psiaki@gmail.com"]mru.psiaki@gmail.com[/EMAIL][/FONT][/B][/FONT][/COLOR] [IMG]http://img210.imageshack.us/img210/7333/m3013532402356851234102.jpg[/IMG] [IMG]http://img202.imageshack.us/img202/5393/m3002072402359691305102.jpg[/IMG] [IMG]http://img573.imageshack.us/img573/576/m3889372402359531301102.jpg[/IMG] [IMG]http://img689.imageshack.us/img689/6412/mk382140240235633122110.jpg[/IMG] I rany Morgana, tylko te widoczne na pierwszy rzut oka: [IMG]http://img546.imageshack.us/img546/7368/mmorganmontazrany.jpg[/IMG] [FONT=Calibri][SIZE=3][B]08.11.2011[/B][/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3]Morgan już po zabiegu! Czuje się dobrze, musi mieć teraz przez kilka dni ograniczony ruch, do końca tygodnia - do zdjęcia szwów musi pozostać w lecznicy. [/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3]Potem MUSI JĄ KONIECZNIE OPUŚCIĆ! musi mieć dużo ruchu, dla rehabilitacji.... dużo znaczy więcej niż 3 parominutowe spacery, jakie ma w lecznicy! [/SIZE][/FONT] [CENTER][FONT=Calibri][SIZE=3][COLOR=red][B]Potrzebuje normalnych 3-4 20minutowych spacerów dziennie, zabawy... [/B][/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3][COLOR=red][B]SZUKAMY DT! PILNIE![/B][/COLOR][/SIZE][/FONT][/CENTER] [FONT=Calibri][SIZE=3][COLOR=red]*****[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3][B]31.10.2011[/B][/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3]Morgan ma zwyrodnienia w LEWEJ TYLNEJ NÓŻCE - w obrębie panewki i w obrębie główki kości udowej....[/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3]Poza tym ma całkowite zwichnięcie w tejże samej nodze! [/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3]KONIECZNY będzie u niego zabieg amputacji głowy kości udowej! Koszt samego zabiegu to... 1 000 zł.![/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3]Do tego dojdzie koszt pobytu w szpitalu (pilnie szukamy domu tymczasowego, w którym Morgan mógłby dochodzić do siebie w jakiś czas po zabiegu!)[/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3]PROSIMY o POMOC![/SIZE][/FONT] [LEFT][FONT=Calibri][SIZE=3][COLOR=red]******[/COLOR][/SIZE][/FONT][/LEFT] [FONT=Calibri][SIZE=3]Telefon ws. naszego zaginionego Rudego: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/214856-RUDY-odnaleziony-ma-już-oficjalnie-DS-)[/URL]-)[/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3]Ktoś mówi: mam waszego psa! siedzi w komórce.[/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3]Jedziemy... w komórce siedzi... mały rudy kulejący piesek, który na pewno Rudym nie jest...[/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3]Pan, który go zamknął, cały dumny z siebie jest pewny, że dorwał Rudego, za którego jest ustalona nagroda 1000 zł. W międzyczasie na podwórku zjawia się pół wsi.[/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3]Dorota, która jest na miejscu mówi panu, że to nie Rudy. Że Rudy był o wiele starszy... pan odpowiada: "pani, czyli ten jest lepszy - młodszy to lepszy, nie?!"[/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3]Dorota niewiele myśląc zabiera psa do samochodu - pan krzyczy za nią, że to na pewno ten pies, którego szuka tylko nie chce dać mu nagrody...[/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3]Nazwaliśmy psiaka Morgan. Od tygodnia wielu ludzi myliło go z Rudym i każdy nam go zgłaszał jako bezdomnego, którego i tak nikt nie chce, więc skoro nam podobny zaginął to może my chcemy?[/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3]Morgan to pies około 2 letni. Ma na ciele mnóstwo większych lub mniejszych ran, niektóre wciąż świeże. Weterynarz uznał, że ich rozmieszczenie i kształt mogą wskazywać na to, że ktoś kiedyś Morgana pętał lub czymś związywał...[/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3]Morgan ma prawdopodobnie zerwane wiązadło krzyżowe i złamaną miednicę. Stąd kulawizna...[/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3]Morgan to nieduży około 12kg piesek. Jest bardzo przyjacielski i ufny. Grzeczny w samochodzie, grzeczny u weterynarza :) [/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3]zdjęcia Morgana: [URL]http://www.facebook.com/media/set/?set=a.2402355691205.134552.1020464427&type=3[/URL][/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3]Wydarzenie Morgana na FB: [URL]http://www.facebook.com/event.php?eid=215911055142696#!/event.php?eid=188535184558994[/URL][/SIZE][/FONT] [CENTER][FONT=Calibri][SIZE=4][COLOR=red][B]Morgan prosi o DOM a my o wsparcie na jego leczenie i utrzymanie...![/B][/COLOR][/SIZE][/FONT][/CENTER] [CENTER][FONT=Calibri][SIZE=3]22 1370 1109 0000 1706 4838 7304[/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3]Fundacja Międzynarodowy Ruch Na Rzecz Zwierząt Viva![/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3]ul. Kopernika 6 m 8, 00-367 Warszawa[/SIZE][/FONT][/CENTER] [CENTER][FONT=Calibri][SIZE=3]tytułem: dla Morgana[/SIZE][/FONT][/CENTER]
-
[B][COLOR=darkorange]BRANDON[/COLOR][/B] Tekst do ogłoszeń dla Barndona (06.03.2012): [FONT=Calibri][SIZE=3][COLOR=blue][B]Brandon, przeuroczy psiak szuka swojego miejsca na ziemi.[/B][/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3]Brandon około 4-5 letni pies do kolana, po przejściach, szuka kochającego i odpowiedzialnego domu. [/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3]Spokojny, ustatkowany, w typie owczarka niemieckiego. Lubi przebywać na dworze. Przyjacielski do ludzi, z sukami żyje w zgodzie, z psami bywa różnie. Będzie wiernym przyjacielem i obrońcą domostwa.[/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3]Brendon został znaleziony na polu, przy drodze szybkiego ruchu. Miał ślady po łańcuchu i kilka otarć. Jest wyleczony, rany już się zabliźniły i ładnie porosły sierścią. Jest wykastrowany. Obecnie przebywa w kojcu w stajni w woj. mazowieckim. Bardzo potrzebuje stałego kontaktu z człowiekiem.[/SIZE][/FONT] [SIZE=3][FONT=Calibri]Jeżeli jesteś zainteresowany adopcją Brandona skontaktuj się: [B][FONT=Arial][SIZE=2]790 102 273 ; [/SIZE][/FONT][/B][EMAIL="mru.psiaki@gmail.com"][B][FONT=Arial][SIZE=2][COLOR=#4444ff]mru.psiaki@gmail.com[/COLOR][/SIZE][/FONT][/B][/EMAIL] [/FONT][/SIZE][FONT=Calibri][SIZE=3]Nie wydamy psa do kojca. Przy adopcji wymagane są: wizyta przedadopcyjna i podpisanie umowy adopcyjnej (to nic strasznego).[/SIZE][/FONT] Zdjęcia zrobione przez Abrakadabra. [IMG]http://img411.imageshack.us/img411/3802/mmbrandondsc4588.jpg[/IMG] [IMG]http://img522.imageshack.us/img522/5614/mmbrandondsc4594.jpg[/IMG] [IMG]http://img685.imageshack.us/img685/4426/mmbrandondsc4570.jpg[/IMG] [IMG]http://img191.imageshack.us/img191/9159/mmbrandondsc4577.jpg[/IMG]
-
[B][COLOR=magenta]BRENDA[/COLOR][/B] Tekst do ogłoszeń dla Brendy (06.03.2012): [FONT=Calibri][SIZE=3][COLOR=blue][B]Brenda pokocha Cię całym sercem.[/B][/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3]Brenda około 1,5 – 2 letnia sunia do kolana, po przejściach, szuka kochającego i odpowiedzialnego domu. Do ludzi i dzieci jest niezwykle przyjacielska, jednak potrafi bronić terenu. Do psów jest dominująca, ale z silnym psem umie się dogadać. Jest niezwykle żywiołowa, potrzebuje dużo ruchu , spacerów i zabawy. Właścicielom na pewno odwdzięczy się dozgonną miłością i przywiązaniem.[/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3]Brenda znaleziona została na polu, przy drodze szybkiego ruchu. Miała liczne rany na ciele, oraz babeszjozę. Jest wyleczona, rany już się zabliźniły i ładnie porosły sierścią. Jest wysterylizowana. Obecnie przebywa w kojcu w stajni w woj. mazowieckim. Bardzo brakuje jej stałego kontaktu z człowiekiem i długich spacerów. Jeżeli jesteś zainteresowany adopcją Brendy skontaktuj się: [B][FONT=Arial][SIZE=2]790 102 273 ; [/SIZE][/FONT][/B][EMAIL="mru.psiaki@gmail.com"][B][FONT=Arial][SIZE=2][COLOR=#4444ff]mru.psiaki@gmail.com[/COLOR][/SIZE][/FONT][/B][/EMAIL] [/SIZE][/FONT][FONT=Calibri][SIZE=3]Nie wydamy psa do kojca. Przy adopcji wymagane są: wizyta przedadopcyjna i podpisanie umowy adopcyjnej (to nic strasznego).[/SIZE][/FONT] ***** O tym, że Brenda (wraz z Brandonem), błąka się w okolicach stacji "Orlenu" za obwodnicą Radzymina (jadąc od Warszawy) zawiadomiła nas jedna z dogomniaczek. I znowu pojawiła się nadzieja, że to wrescie Rudy. W ci.ągu niecałej godziny byłam na miejscu. Dzwonię do mru, a konkretniej do Pawła i mówię są tu dwa psiaki w polu, ale to nie Rudy :( I nagle te dwa stwory pędzą w moim kierunku. Zamarłam. Myślę sobie: "pożrą mnie żywcem" Nie rozłączam się z Pawłem, stoję w miejscu jak wryta. I... dwa wielkie psy mnie dopadają i chcą lizać po twarzy :) Ustalamy telefonicznie, że sunia jest w złym stanie. Ma dużo blizn jest wychudzona i słaba. Trzeba ją zabrać. [IMG]http://img821.imageshack.us/img821/3064/mmbrendaimg6223.jpg[/IMG] [IMG]http://img204.imageshack.us/img204/8360/mmbrendaimg6241.jpg[/IMG] Tylko, że ja jechałam zupełnie gdzie indziej i w samochodzie mam swoje psiaki. Na pomoc przyjechała Abrakadabra. Ale zanim przyjechała... Na początek dałam psiakom jeść (sucha karma w spadku) i pić. Na jedzenie się nie rzucili, za to picie ... w ciągu może pół godziny, poszły 2 butelki po 1,5 litra. Poszłam na stację po kolejną butelkę, w monencie kiedy towarzystwo pobiegło w pole. Nie doszłam nawet do połowy drogi kiedy oboje byli już przy mnie. Wróciliśmy razem na pole. Brenda i Brandon zaczęli w końcu trochę jeść. I znowu pić. Brenda odbiegała w pole czujnie bacząc, czy się gdzieś nie oddalam. Jednak wracając z takiej wycieczki, zasypiała stojąc. [IMG]http://img27.imageshack.us/img27/4557/mbrendazasypiaimg6206.jpg[/IMG] W końcu przyjechała Abrakadabra. Decyzja: Psy trzeba zabrać. Ale dokąd? Telefon do Dorota-Rudy, właścicielki Rudego. Znaleźliśmy dwa psiaki, nie mamy co z nimi zrobić, możesz je chwilę przechować? Oczywiście Dorota wyraziła zgodę, pod warunkiem, że nie pogryzą jej psów. Jedziemy do Tłuszcza i czekamy na mru i Pawła. Okazuje się, że psiaki jednak wyglądają źle. Brenda jest słaba, nie wiemy co to za twory są na jej skórze. Mru postanawia zabrać je do lecznicy. W lecznicy okazuje się, że Brenda ma już w dość zaawansowanym stadium babeszjozę. Kilka dni trwała walka o jej życie, ale się udało :) Brenda wróciła do Doroty. Jednak okazało się to kochana, ale dominująca dziewczynka. Wyganiała Brandona z każdego posłania i budy, a były w sumie 4 do wyboru. Dorota sobie z nią nie radziła. Przede wszystkim z powodu swojej choroby i dużego osłabienia. Poza tym Brenda wymaga silnej ręki, a Dorota ma serce na dłoni. Brenda trafiła do lecznicy na sterylizację, która przebiegła pomyślnie, jednak do dziś tam zamieszkuje, bo nie ma gdzie się podziać :( Bardzo pilnie poszukujemy dla Brendy DT lub DS i prosimy o wsparcie jej grosikiem. [IMG]http://img267.imageshack.us/img267/2068/mmbrendaimg6210.jpg[/IMG]
-
[SIZE=4][COLOR=blue]Brenda, Brandon, Morgan [/COLOR][/SIZE] - to tylko niektóre psiaki, zbrane z pól i wsi podczas poszukiwania Rudego. Bezdome, schorowane, wymagające natychmiastowej pomocy :( [SIZE=4][COLOR=magenta][B]Brenda[/B][/COLOR][/SIZE] [B][SIZE=4][COLOR=#ff00ff][IMG]http://img714.imageshack.us/img714/3770/mbrendaimg6221.jpg[/IMG][/COLOR][/SIZE][/B] zabrana z okolic stacji benzynowej Orlenu przy skręcie na Jadów za obwodnicą Radzymina. Zapisała stojąc. Skrajnie wychudzona. Zdjęcia nie oddają jej wychudzenia. Po przewiezieniu do lecznicy, okazało się, że ma babeszjozę w dość zaawansowanym stadium. Trwała walka o jej życie. Rozważano transfuzję krwi, ale na szczęście kroplówki i leki wystarczyły. Dziewczynka ma wielką chęć do życia :) Obecnie jest już po sterylizacji i czeka w lecznicy na wolne miejsce gdzieś w DT lub najlepiej w domu stałym. Jest bardzo energiczną pannicą i wymaga odpowiedzialnego opiekuna. Brenda potrzebuje wsparcia finansowego na dalsze utrzymanie i spłacenie długów za leczenie i sterylkę. Na dole postu subkonto Fundacji Viva, na które można wpłacać pieniądze aby wesprzeć Brendę. [SIZE=4][COLOR=darkorange][B]Brandon[/B][/COLOR][/SIZE] [B][SIZE=2][IMG]http://img11.imageshack.us/img11/6670/kadrdsc4574.jpg[/IMG][/SIZE][/B] [SIZE=2]zabrany wraz z Brendą, niejako przy okazji. Okazało się, że ma jakieś dziwny placek na jednym udzie i lekkie wyłysienia po obu stronach. Na szyji miał wytartą sierść od jakiegoś sznurka/łańcucha. Spokojny, zrównoważony psiak, który bardzo pragnie miłości człowieka. Niezbyt toleruje inne psy, sunie uwielbia i ustępuje im we wszystkim (taki był przynajmniej dla Brendy). Ciezko stwierdzić jakie były jego losy, bo w budzie nie chce spać, do domu trzeba go wciągać, za to ulubionym miejscem noclegowym jest dołek pod drzewem.[/SIZE] [SIZE=2]Brandon potrzebuje wsparcia na diagnozę wyłysień i na kastrację. Oczywiście potrzebuje też kochającego domu. Nr konta na końcu postu.[/SIZE] Banerek do pobrania, podlinkowany [URL="http://www.dogomania.pl/threads/218178-Spadek-po-Rudym-bezdomne-Brenda-i-Brandon!!!"][IMG]http://img809.imageshack.us/img809/9986/brendabrandonbaner20pla.jpg[/IMG][/URL] [B][SIZE=4][COLOR=red]Morgan już w swoim domu :)[/COLOR][/SIZE][/B] [B][SIZE=4][COLOR=#ff8c00][IMG]http://img442.imageshack.us/img442/5517/31780324023566112281020.jpg[/IMG][/COLOR][/SIZE][/B] [SIZE=2][COLOR=black]zabrany od chłopa, który złapał, go myśląc, że to Rudy. Były wielka afera z zabraniem Morgana, bo ludzie ze wsi byli przekonani, że to jest Rudy i chcieli dostać obiecaną w ogłoszeniach nagrodę. [FONT=Calibri]Morgan to nieduży około 12kg piesek. Jest bardzo przyjacielski i ufny. Grzeczny w samochodzie, grzeczny u weterynarza. Morgan miał uszkodzoną łapkę i musiał przejść bardzo kosztowną operację. Teraz bardzo pilnie potrzebuje przynajmniej DT, i środków na rehabilitację.[/FONT][/COLOR][/SIZE] [CENTER][SIZE=3][COLOR=blue][B]22 1370 1109 0000 1706 4838 7304[/B][/COLOR][/SIZE] [SIZE=3][COLOR=blue]Fundacja Międzynarodowy Ruch Na Rzecz Zwierząt Viva![/COLOR][/SIZE] [SIZE=3][COLOR=blue]ul. Kawęczyńska 16 lok 42a, 03-772 Warszawa[/COLOR][/SIZE][/CENTER] [CENTER][SIZE=3][COLOR=blue]tytułem:"dla Morgana/Brendy/Brandona" [/COLOR][/SIZE][/CENTER] [CENTER][SIZE=3][COLOR=sienna][B]Dokładne opisy każdego z psiaków w postach poniżej[/B][/COLOR][/SIZE][/CENTER] Baner do pobrania w poście #17
-
Otis w DS. Matka zniknęła! KOLEJNY MIOT W DRODZE! POMOCY!!!
Noemi1 replied to Zośka74's topic in Już w nowym domu
[quote name='Abrakadabra']Hej! Ponieważ na codzień jestem tzw. korpo-szczurem.. nie dałam rady zająć się dzisiaj sprawą ślepego miotu. Wszystko, o czym pisze Mega1 i Zośka - mam na uwadze.[/QUOTE] To ja czekam na wieści o numerze schroniskowym suni od ślepego miotu. Mega1 i Zośka, może Wam uda się to ustalić? -
SANTO już 5-ty rok w schronisku czeka na dom!!!
Noemi1 replied to Noemi1's topic in Już w nowym domu
Ciąg dalszy fotorelacji z rejonu Gacek, kolega Sancika z celi, zdecydowanie stworzenie pociągowe, nadaje się do zaprzęgu, a zima za pasem :) [IMG]http://img824.imageshack.us/img824/884/mgacekimg6397.jpg[/IMG] I nowy Strachulec z "Ski", do boksu wrócił na rękach. Bradzo boi się innych psów, co oznajmia warczeniem lub szczekaniem. Na spacerze daleko nie zaszliśmy, bo musieliśmy omijać wszystkie psy. Nie chciał iść za towarzystwem z boksu. [IMG]http://img191.imageshack.us/img191/7219/mstrachulecimg6411.jpg[/IMG] [IMG]http://img828.imageshack.us/img828/1920/mstrachulecimg6410.jpg[/IMG] [IMG]http://img528.imageshack.us/img528/5145/mstrachulecimg6404.jpg[/IMG] Pies niewidoczny dla otoczenia :) [IMG]http://img259.imageshack.us/img259/9057/mstrachulecimg6403.jpg[/IMG] Za to Puszek zrobił ogromne postępy :) Już spokojnie mogę go odplątać od mojej nogi i wystawia łeb do głaskania. Nawet na niespodziewane głaski nie reaguje już tak nerwowo. Może [B]trochę[/B] się przykuli, ale nie kłapie zębiskami :)- 297 replies
-
- do adopcji
- pies adopcja
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
SANTO już 5-ty rok w schronisku czeka na dom!!!
Noemi1 replied to Noemi1's topic in Już w nowym domu
To się Angarze udało :) A ja wklejam obiecaną fotorelację. Trochę mi polecieało łez przy obróbce zdjęć Sancika, bo on jest taki smutny :( Santo skromniaczek-wstydzioszek [IMG]http://img830.imageshack.us/img830/1596/msantoimg6401.jpg[/IMG] Smutasek :( [IMG]http://img151.imageshack.us/img151/4638/msantoimg6402.jpg[/IMG] [IMG]http://img651.imageshack.us/img651/7554/msantoimg6400.jpg[/IMG] [IMG]http://img528.imageshack.us/img528/4829/msantoimg6399.jpg[/IMG] I kolejna zima w schronie??? Tfu,tfu,tfu.- 297 replies
-
- do adopcji
- pies adopcja
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Ona już je urodziła, ale dzień, 2 dni temu, jak dobrze zrozumiałam. ABra miała dziś tam podjechać po pracy i porozmawiać z właścicielem.
- 903 replies
-
- dom na resztę życia
- dom stały
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
Niewidomy Buli- dzisiaj Bułeczka ma dom...u mnie:)
Noemi1 replied to Kinia1984's topic in Już w nowym domu
Dziś już nie daję rady, ale chociaż zapiszę biedaczka :( -
Campari sunia zabrana od czarodziejki za TM
Noemi1 replied to czarna anda's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Oby nie jak moja biedna, gryziona, zastraszona, zachudzona Azunia ;) A w sumie, a niech tam :) -
SANTO już 5-ty rok w schronisku czeka na dom!!!
Noemi1 replied to Noemi1's topic in Już w nowym domu
APSA masz szczęście, że zdałaś egzamin :) Moda na "Skę" niech nie przemija, ale niech zapanuje także moda na "Ż" :) Jutro zgram wczorajsze zdjęcia bo dziś padam. Szukałam pudliczki miniaturki, która zaginęła w mojej okolicy 7 października. Jest zgłoszona w schronie, ale gdy Ci morisowa obiła się o oczy staruszka (11 lat, bez przednich zębów) miniturka pudelka, czarna, daj znać proszę. Ta która pojechała do Białegostoku, to nie ta :(- 297 replies
-
- do adopcji
- pies adopcja
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
To ja postaram się im jutro założyć, ale i tak głównie Ciebie będę nękała o ich stan zdrowia i postępy ;) Sunia z Chełmżyńskiej chyba się nie znalazła. Abra miała do mnie dzwonić i cisza. Tam jest jeszcze problem z tą szczenną sunią, podobno z Pal..cha :( Panda biedulka śliczna. Zaraz pozapraszam gości. I do Bulika też wpadnę.
- 903 replies
-
- dom na resztę życia
- dom stały
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
Mru, ja sobie zdaję sprawę, że kasa Wam z nieba nie spada. Oczywiście pomogę bardziej aktywnie ogłaszać Bendę, Brendona i Morgana, choć u mnie na FB są raczej na początku, bo tego staram się pilnować. Na FB porobię im akcje na grupach i postaram się pozciągać ludzi. Zbiórki kasy nie mogę obiecać, bo niestety z powodu jednego nierozliczonego zgodnie z umową psiaka, boję się, że ludzie mogą zrobić aferę :( A czy oni mają jakieś wątki na dogo, bo ja się już pogubiłam w tych psiakach. No i jeszcze Diara, do której też ostatnio nie zaglądałam. A Abra już mi nadała nową - bardzo starą sprawę ;) Czyli sunię z Chełmżyńskiej :( Zaraz lecę pomóc szukać pudliczki w mojej okolicy i rozwieszać plakaty.
- 903 replies
-
- dom na resztę życia
- dom stały
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
Mru, dzięki za badania Rudego. I za dobre wieści z tych badań :) Doroto i Rudy wszystkiego naj, naj najlepszego na nowej drodze życia :)
- 903 replies
-
- dom na resztę życia
- dom stały
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
Campari sunia zabrana od czarodziejki za TM
Noemi1 replied to czarna anda's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
To news dnia :) Brawo Campari :) -
Otis w DS. Matka zniknęła! KOLEJNY MIOT W DRODZE! POMOCY!!!
Noemi1 replied to Zośka74's topic in Już w nowym domu
Na Paluchu na BANK nikt nie pobiera opłat za wydawanego psa. Można samemu wpłacić jakies pieniądze, ale to tylko odbra wola. Teraz jezeli chodzi o czas trwania cieczki i ciąży. Cieczka trwa około 21-30 dni. Ciąża trwa 64-66 dni. Wychodzi z tego, że sunia musiałaby być zabrana w cieczce, to chyba nie jest możliwe na Paluchu??? Ale tu pewności nie mam. -
Czy wiesz dlaczego nazwali mnie ... Durszlak?
Noemi1 replied to morisowa's topic in Już w nowym domu
hehehehe :) Widziałam dzisiaj jak Sitko z Donką wychodzili z boksu :) :) :) Szkolone psiaki :) ... :) Choć wcale im się nie dziwię :)