Mam wrażenie, że niektórzy popadają w lekką paranoję :/ Nikt z nas nie jest psem i nie wie co taki pies czuje gdy dostaje zastrzyk! Może fizycznego bólu nie czuje, choć przecież samo wbicie igły też jest w jakiś sposób bolesne. Ale czy nie czuje bólu psychicznego?? Tego nikt z nas nie wie, niestety. To dla nas mentalnie jest dobre pójść i uśpić psa u weta. To nasze ego jest wtedy podbudowane, bo przecież zrobiliśmy to u weta, a nie strzeliliśmy psu "w łeb". Ale czy rzeczywiście jest to najlepsze rozwiązanie?? Na to pytanie nie ma odpowiedzi. Odpowiedź znają tylko te zwierzęta, które są za TM. Z oczywistych względów, nie poznamy ich opinii....