Tak bardzo się cieszę że sunia wróciła do właścicieli którzy jej szukali.
Monalisa4 - mam mieszane uczucia czytając co napisałaś bo pomyślałam o moim zaginionym Nerusiu - może tak być, niby wszyscy poinformowani, przyjęli do wiadomości, ale jak brak chęci a te dwa bieguny się ze sobą nie spotkają to nie ma szans na odnalezienie zwierzaczka
Od początku wątku kibicowałam Mikusiowi a teraz nie mogę powstrzymać łez, tak mi przykro/
Dobrze że w ostatnich dniach życia był otoczony miłością.
DZIĘKUJĘ
Brak słów na to cierpienie biednych psiaczków, jak długo jeszcze?????????, przecież ktoś, kiedyś go widział, kiedy zmieni się mentalność ludzi??????????
Walcz Kochanie, poratuję i ja.