Jump to content
Dogomania

joteska

Members
  • Posts

    2756
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by joteska

  1. sunia zostanie dziś wzięta na przetrzymanie do pana Roberta, który ją zgłosił- będę się z nim umawiać w sprawie DT w Wawie. Nadal błąka sie przy torach:shake: grozi jej w każdej chwili niebezpieczeństwo.Dzięki Elizka za sygnał, transport suni ew. w czwartek do Wawy ;)
  2. Pani dr vet nie podobają sie uszy Dicka, najprawdopodobniej będzie potrzebna kontynuacja leczenia uszu kroplami, a więc zakup następnego opakowania. Jeśli Dick nie będzie odpowiednio na te leczenie reagował do rozważenia jest wykonanie posiewu z uszu. Otrzymałam wpłatę Moniki J.( fb) 64.85zł na konto Dicka, serdecznie dziękujemy Pani Moniko !:loveu: przyszły faktury za badania biochemiczne i dotychczasowe leczenie Dicka na łączną kwotę 252zł rozliczenie 100 joteska 100 dariex ow 10 aannee99 ow 40 barabara ow 64.85 MonikaJ. fb razem 314,84zł - 252zł opłata za leczenie ( przelew 03.02.) stan konta +62,85zł :multi: bardzo dziękujemy za pomoc w ratowaniu tego pięknego zaniedbanego i skrzywdzonego onka :iloveyou:
  3. przyszłam na małe mizianie do Laury, spij spokojnie malutka sunieczko, oby każdy kolejny dzień tego roku przyniósł Ci poprawę i prowadził do pełnego zdrowia
  4. przesłałam grosik na Rudaska, dobranoc maluchu
  5. nocką odwiedzam pycholka uszatego, poszedł grosik na miseczkę dla Ramzeska
  6. Jak chłopak ma 10cm styropianu w ocieplanej budzie i przy jego energii duży teren do wyhasania z jamniorkiem to chyba mu tak źle nie będzie :) Mam nadzieję, ze Państwo mają świadomość o konieczności kastracji jak już wcześniej ten zabieg u zwierząt wykonywali czyli Elu już za tydzień wizyta poadopcyjna nr 1? Życzę mu szczęścia i troskliwego domku!!!!:loveu: Elizka bardzo dziękujemy za Twoje ogłoszenia :iloveyou::Rose:- to z nich Taner został wyszukany, ja tez dziś miałam drugi telefon w jego sprawie jak już został zaadoptowany:cool3: Elu, wielkie podziękowania dla Ciebie, że wyciągnęłaś go ze schronu, wykarmiłaś, wyszczepiłaś i dałaś szanse na nowe szczęśliwe życie :klacz::buzi::sweetCyb:
  7. [quote name='Bonsai']Poza tym jak ostatnio widziałam Dicka, to na jego grzbiecie było już widać rosnący czarny puch. :)[/QUOTE] super wieści:multi::multi::multi: jutro skontaktuję sie z Panią dr jak odwiedzi schron, nie dostałam info czy jest kontynuacja leczenia uszków
  8. dziś poszła moja stała za styczeń na sunieczkę
  9. [quote name='Wessi']Na Nowy Rok życzę dobrego domku Igorku!;][/QUOTE] Witaj Wessi na wątku Igora:lol: osobiście nie zaobserwowałam jakiś specjalnych rys na charakterze Igora, tak samo Donka5, jeszcze dziś o tym rozmawiałyśmy ale na pewno warto troszkę pokierować takim pierwszym spotkaniem jak wcześniej wspomnieliśmy Igor będzie miał wizytę u veta w przyszlym tygodniu dla ogólnej oceny i i będzie podjęta decyzja co czasu i miejsca jego kastracji Igorek ma jeszcze karmę tylko na kilka dni, ponieważ dobrze toleruje puszki z królikiem, indykiem i reniferem dziś zamówiłam mu worek Hillsa na bazie kurczaka 12 kg- mam nadzieję, ze będzie taką karmę dobrze tolerował :modla:. Na dokarmienie zamówiłam jeszcze 24 puszki indyka i królika Bozity, które dostaje jako 3ci posiłek by nabrał ciała i sił.
  10. dziś odnotowałam wpłatę 40zł od cioteczki barabara- chyba z owp(?) :multi: Serdecznie dziękujemy w imieniu Dicka za wsparcie dobrych duszyczek, których przejął jego stan zdrowia i zechcieli go wspomóc:loveu::Rose: marzy mi sie taka sytuacja, że domek zainteresowany psiakiem też jest zainteresowany wsparciem w jego wyleczeniu i stanie zdrowia, oby takich świadomych problemu domków w Nowym Roku było jak najwięcej Bonsai poproszę o uzupełnienie postu rozliczeniowego o podane wpływy:lol:
  11. Szczęśliwego Zdrowego Nowego Roku dla Was kochani i dla wszystkich bied potrzebujących pomocy i szukających domów, oby było ich coraz mniej, oby było mniej cierpienia zwierząt i bezduszności człowieka dziś przyszła wpłata dla Igorka od Alli_Chrzanowskiej 20zł - wielkie podziękowania Allu nasza dobra duszo :buzi::iloveyou:
  12. nie tak miało być, nie tak...:-(:-(:-(:-( ten potwór i niemi obserwatorzy patrzyli obojetnie na to jak guz się rozwija, brak słów na to wszystko... żegnaj biedna sunieczko [*]
  13. Taner ma właśnie teraz bardzo ważną wizytę:multi: trzymam mocno kciuki!
  14. przyszły wpłaty na leki i leczenie Dicka od 30.12. Dariex 100zł 30.12. aannee99 10zł razem 110zł :multi: Bardzo WAM KOCHANI DZIĘKUJEMY !!!!!:Rose::iloveyou:
  15. [quote name='piescofajnyjest']ale hodowcy przeciez nie o psa chodzilo.....TYLKO O KASE!!!!! http://www.jurajskiezrodlo.neostrada.pl/kontakt.html
  16. rozmawiałam jeszcze z Panią Martą i analizowałyśmy okoliczności spotkania, będę myśleć jak poza kastracja popracować z Igorkiem i jaki domek byłby dla niego najodpowiedniejszy, takie doświadczenia są też bardzo cenne i dają nam dodatkowe informacje jak postępować z psiakiem takim jak Igorek :)
  17. oby sunia zmotywowała chłopaka, może instynkt stadny się obudzi, jak zobaczy, że sunia ufa furciaczkowi będzie łatwiej :) trzymam kciuki oj masz Ty Furciaczku do sprzątania, masz:evil_lol:
  18. i jeszcze trochę pięknego Tanerka [IMG]http://a1.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/384103_299949346708620_100000806723184_783033_1662709468_n.jpg[/IMG]
  19. zglądam do malutkiej Laury i o zdróweczko zapytuję :) oby nadchodzacy NOWY ROK był nowym szczęśliwym i pomyślnym dla całego stada Kajkowego, oby Laura mogła jak najszybciej pobiegać i nacieszyć się przestrzenia ze swoimi siostrami i braciszkiem:lol: oby dobro, trudy i poświecenie Kajki i Brylancika zamieniły się w wielką radość i satysfakcję:loveu:
  20. sunia jeszcze słaba ale walczy, walczy, chce żyć! jak troszkę rozległa rana sie podleczy dopiero będzie miała badania czy są przerzuty, oby nie :modla:, w operacji podobno udało się wszystko wyciąć ufa opiekunom, podobno obawia się osób wchodzących do pomieszczenia, Boże, co ta psina za koszmar musiała przeżyć miała ślad na głowie od uderzenia- ten potwór ją ogłuszył i zakopał, reszteczkami sił wygrzebała z ziemi biedna główkę:-(:-(:-( niemożliwe by nikt nigdzie i z nikim psa z takim guzem nie widział:angryy: żadnych sąsiadów??? dziewczyny są przy niej praktycznie cały czas- BARDZO WAM DZIEKUJEMY Ula zrób może rozpiskę deklaracji tu z dogo, ja też się dorzucę na niezbędne leki i puszki zdj z fb
  21. Igor chętnie się uczy [IMG]http://a1.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/395930_299920223378199_100000806723184_782882_1232007233_n.jpg[/IMG]
  22. Pani Marto, dziękujemy Pani za uwagi, to faktycznie tekst wcześniejszej tury ogłoszeń jak jeszcze były wyłysienia. Bardzo Panią proszę o wyklejenie mojego nr telefonu z postu powyżej ... Nie wiem jak długo miała Pani miała możliwość i chęć poznania Igora, tak zareagował jak dowiaduję się od osób będących przy spotkaniu, nie wiem czy był puszczony wolno,czy na smyczy, to o czym pisałyśmy [B]dotyczy uwag do pierwszego spotkania z nieznajomym psem[/B], na pewno będziemy jego zachowanie weryfikować i jak będzie potrzeba korygować, nikt nie ma tu złych zamiarów tylko chcemy dotrzec do przyczyn i faktów, więc dobrze, że Pani sie odezwała. Nie chcę jednak by jego wątek był nagonką na niego samego:shake:. Jeśli z jakiś względów ani Pani ani psu coś nie pasowało i trwało krótko, może były jakieś nieświadome błędy popełnione, niech nie skreśla go jako psa adopcyjnego o określonych cechach charakteru- jak pisałam wcześniej nastawienie psa można ładnie skorygować i dopracować a z nim to można z dużą łatwością ale... jak ufa, jak nie czuje się zagrożony. On bardzo dużo przeżył w trakcie leczenia, być może też wcześniej i teraz poczuł sie przywódcą w określonych warunkach- tak może być, wcześniej jak byliśmy po niego w Cieszynie powitał mnie i mojego syna - obcych ludzi wchodzących na posesję bardzo przyjaźnie tez podsakując ale nie zwracaliśmy na to uwagi, nie odpychaliśmy go, więc szybko przestał, w hotelu normalnie zachowywał sie do obcych. U mnie w domu ładnie przywitał męża, po jednym przypadkowym podskoczeniu to udało się skorygować i już tego nie powtarzał. Donkę5 z dzieckiem tez powitał normalnie dając sie pogłaskać. Po tym co Pani napisała, będę chciała z nim jeszcze popracować i na pewno zmodyfikujemy jeszcze treść już trzeciej serii ogłoszeń,w drugiej jest zamieszczone, że wyzdrowiał i jako pies w typie rasy będzie potrzebował dużej dawki ruchu, asertywnego i spokojnego opiekuna oraz współpracy z człowiekiem. [URL]http://allegro.pl/igor-piekny-dostojny-kochany-owczarek-niemiecki-i1985773912.html[/URL] [URL]http://warszawa.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-Rodzinny-owczarek-niemiecki-uratowany-ze-schroniska-prosi-o-dom-W0QQAdIdZ340398092[/URL] itd Chciałabym jednak aby troszkę nam o Igorku opowiedziała na jeszcze Donka 5- dziś nie mogłam się dodzwonić. Teraz chyle czoła Tobie cioteczko Elu z Cieszyna, Igorek był tam 2 tygodnie, zadomowił się, miał bolesne leczenie uszu, mial u boku ruchliwą indywidualistkę sunie Tolę, dziecko i zachowywał sie ok. Nasiusiał na posłanie u Eli, u nas nawet sie nie przymierzał, ani w samochodzie ani w mieszkaniu przy drugim samcu. Jeśli zmieniło sie nastawienie Igora nie widze problemu by zachęcić go do łagodnej współpracy. Na pewno kastracja może tu wiele pomóc. Ale wiedzieć dlaczego tak a nie tak pies reaguje musimy, właśnie po to by uniknąc podobnych sytuacji. To nie zmienia faktu, ze to biedna niepewna psina , która uniknęła najgorszego, przez lata człowiek nie okazał mu żadnego zainteresowania, teraz może kurczowo trzymać sie swojego człowieka bo się boi , że znów to straci po raz kolejny- to co ma teraz to jego oczekiwany doczesny raj:roll:
  23. Pani Marto, napisałam co zostało mi przekazane przez telefon, przy spotkaniu nie byłam, do tej pory Igor się tak nie zachowywał i nie rozumiem, że jeśli skoczył to w jakich okoliczościach i czemu nie był skorygowany? co mogło wywołać tego typu reakcję? a wczesniej przebywal 2óch domach i bylo wszytko ok. Nikt na pewno nie zamierza ani nie mial na celu obrażania Pani rodziny, rozważamy jakie mogły być przyczyny takiego nie innego zachowania psa. Psa mogło coś zaniepokoić i na pewno będę to w najbliższym czasie weryfikować, żałuję, ze Pani mi tego nie powiedziała telefonicznie- usłyszałam od Pani ,że nie jest psem rodzinnym, jest dominującym bo skacze i złapał za rekę. O asertywnym spokojnym opiekunie znającego rasę było napisane w ogłoszeniu.
  24. witamy, czekamy na Bonsai:lol: domki zazwyczaj sprawdzamy przed adopcją :) Jutro doktor vet oceni czy nadal bedzie trzeba leczyć uszka, skora jak pisałam musi byc leczona dłużej, obecnie Dick przeszedł na tabletki antybiotyku, dopiero ja wydobrzeje i nabierze sił moze byc wykastrowany
×
×
  • Create New...