-
Posts
2756 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by joteska
-
Igor-CHORY ONEK ZABRANY ZE SCHRONISKA MA DOM !!!
joteska replied to joteska's topic in Już w nowym domu
podobno Igor błyszczący i pachnący jest, qoopale jak malowane na Joserze ;).Jak jechaliśmy do DT to macałam mu uszka ale nie było reakcji, rudynpm mówi, że dr nie widział ropy, jest niewielki stan zapalny więc chyba antybiotyk tak zapobiegawczo dostał. Ładuje sie na kolana jakby był małym szczeniakiem, to i podarł pazurami hustawke w ogrodzie, jak tak dalej będzie rudynpm kochał to będziemy bulić odzkodowanie za zniszczenia:evil_lol: dziś zliczyłam wszystkie wpływy z bazarku Igorowego jaki w rozmachem urządziły tayga i unixena- sumarum [B]1199,51zł[/B]:sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb: bardzo w imieniu Igorka dziękuję:loveu: [IMG]http://ekartki.net.pl/kartki/34/1/d/1414.jpg[/IMG] -
przyszła dla Dineczki wpłata 40zł od Agnieszki K.- pięknie dziękujemy:Rose:
-
z tych powodów- braku odpowiednich warunków i czasu np by podłaczyć i posiedzieć przy kroplówce Aron został przeniesiony do DT. Stan Iwanka mógł sie zmienić po 3-4 tygodniach z powodu biegunki, wyjałowienia antybiotykami. Pieskiem z DONnka zainteresowałyśmy się od razu po znalezieniu jak pojawiło sie info na fb z nr telefonu gnając pomocą. DONka pomimo ogromu zajęć pisała, przygotowała wszystko, ja wolę działania w realu, zajmowanie się bezpośrednie psem i z racji bliskości do p Joli podjęłam sie zajęciem się Iwanem od A do Z. Może zabrzmi to niesprawiedliwie ale teraz mam podstawy przypuszczać, że w gre wchodzą inne czynniki. Gdyby Iwan miał przysłowiowe pustki na koncie a pojawiłaby sie taka osoba jak ja, która zobowiązuje się pokryć wszystkie jego potrzeby i nim solidnie zająć- też p Jola by mi psa nie dała? To może napisze jeszcze raz dobitnie- prosze o przekazanie mi pod opiekę prawna psa bez jego konta bo czas mija a Iwan nie ma dużo czasu i cierpi. Jeśli p Jola sie upiera, ze na DS- dobrze na DS.
-
Igor-CHORY ONEK ZABRANY ZE SCHRONISKA MA DOM !!!
joteska replied to joteska's topic in Już w nowym domu
dziekuję Ci rudypm za wizytę z Igorem, coś chyba słabo działały lub nie działały krople na samooczyszczanie uszków. Jak Igorek byłby na kontroli spytaj proszę czy będzie potrzeba stosowania kropelek do uszu z antybiotykiem czy nie. Kto wie jakie ma pochodzenie, jest niższy od standardowego samca owczara, moze tak być. Dziękuję Ci za wszystsko, za to ,że podjęłaś sie go wziąć pomimo niepewnej relacji z kotami. Bardzo mi przykro, ze Misio odszedł za TM [*] :-(, jest Ci na pewno ciężko, trzymaj się, zajmowałaś sie z nim z troską, miał u Was prawdziwy dom. -
furciaczku, wszędzie wysyp szczeniąt...:( obfoć malutkiego trzeba szukać i ogłaszać przelew za hotelik poszedł, na kocie Dinki minus ok 502zł daj prosze znac kiedy by Dinka miała zeskrobiny skóry, jak ona reaguje na melatoninę? auraa, przypomnij może sarnie, że bardzo liczymy na jej wsparcie:modla:
-
[quote name='ZZPON']Jolu, widziałam tego psa na stacji w Klembowie. Leżał na peronie pod wiatą. Psiak dał podejść do siebie. Widziałam go tylko raz.[/QUOTE] kiedy go widziałaś? te miejscowowści sa blisko siebie- myslisz, ze on krąży? masz go jak zabezpieczyć? myslisz, że da sie wziąć na smycz?
-
o tym jaki jest stan psa wie p Jola od niemal miesiąca jak oglądała go i badała dr P. P Jola przekazała mi , że psa konsultował prof Galanty, który jest specjalistą w tej dziedzinie ( notabene czy można zobaczyć zapis jego opinii z tej wizyty?) i na tej podstawie p Jola podała nam jakie będą orientacyjne koszty leczenia Iwanka logicznie rozliczenia nie może prowadzić ktoś kto nie dysponuje ani paragonami ani fakturami i nie ma do nich dostępu, nie jestem tez skrabnikiem ani osoba decyzyjną w jego sprawie zmiana warunków na domowe w przypadku tej choroby jest jak najbardziej uzasadnione i nie sądzę by narażało Iwana na większy stres niż ma teraz a mogłoby dać mu szanse p Jola nie zna mnie dobrze ani ja jej, opinie wystawiamy sami o sobie
-
Widzisz Wolf, z całym szacunkiem - nie mogę być spokojna o los psiaka jak piszesz mając świadomość stopnia zaawansowania cieżkiej choroby jaką jest czyraczyca i ogólnego stanu Iwana. Poprosze bardzo o pisemną konsultację profesora Galantego z oceną jego stanu a także czy wogóle kwalifikuje psa do leczenia chemicznego cyklosporyną, która powoduje spadek apetytu i chudnięcie, może uszkodzić nerki, wątrobe i powodować anemię oraz jakie zaleca warunki leczenia. P dr P z Radzymina 1,5 tyg powiedziała telefonicznie, ze choroba jet bardzo zaawansowana pies niestety by zaoszczędzic mu cierpień kwalifikuje sie do eutanazji. Proszę zatem o ocenę przez profesora, ma w leczeniu tej choroby duże doświadczenie i trzeba zaufać jego opinii.
-
o jakie półprawdy chodzi ? zupełne odwrócenie kota ogonem, proszę wyłączyć mnie z manipulacji słownych bo to żenujuące. Nie zamierzam pisać o innych spostrzeżeniach bo to watek Iwana i to zupełnie pozostanie bez sensu. Nikt na siłę do DT gdyby były nieodpowiednie warunki lub gdyby pies okazał sie groźny Iwanka nie dawałby na siłę, chcieliśmy to sprawdzić a na wizyty do wetów miałby bliżej i o to bysmy zadbali. I chyba nie ma znaczenia czy byłoby to w tym czy innym stanie Iwana, włąsnie jak jest bardzo chory wydawało sie , ze bardziej takiego DT potrzebuje. Wierzę, ze Pani Jola chce dobrze dla psa, zadaszy mu jak najszybciej kojec i zajmie się nim bardzo dobrze w pełni świadoma wszelkich trudności. stan konta na 25.05. ok. 5 447,88zł proszę o przejęcie rozliczeń
-
p Jolu Pani to ujęła dobrze jako Pani wersje, bo nawet wczoraj w naszej rozmowie ku memu zdumieniu wyparła sie Pani tego wobec mnie, ze wcześniej już zanim był znaleziony DT o nim rozmawiałyśmy, proponowałam Pani i pytałam Panią czy nie byłoby tak lepiej. Było to wcześniej nim był wpis na dogo. Potencjalnemu DT, do którego ode mnie otrzymała Pani telefon Pani powiedziała, że jesteśmy niepoważne chcąc przekazać groźnego agresywnego psa do zwierzat i dzieci i ta osoba sie przestraszyła. Poprosiłam by pojechała Pani z Iwanem do tego DT by sprawdzić warunki i zachowanie pieska- niech powie sam za siebie bo głosu tu nie ma, sprawdźmy. Uznała Pani, że kojec i kojec to to samo więc po co psa przenosić, że musi mieć Pani zaufanie do DT i to rozumiem. DONnce telefon do Pani przekazałam prosząc by się skontaktowała z Panią. Moja sunia jest lękliwa dlatego właśnie ją wzięłam na wspólny spacer bo jet jak papierek lakmusowy, jedno małe zawarknięcie nic nie oznacza zwłaszcza u psa, którego boli i który źle się czuje i jest słaby- a czy mówiłam w jakiej okoliczności się zdażyło? On na zdjęciach mówi za siebie. Na nas nie warczał. Może jest zmęczony choroba i osłabiony, może bronić sie przed bolesnymi zabiegami, być zestresowany i dostosowywać sie do ogólnego nastroju stada podzielonego na psy domowe i kojcowe. Warknięcie jest ostrzeżeniem ale nie oznacza zaraz, że jest agresywny. Pomimo swojego cierpienia uważam, że jest posłuszny. co oznacza wg Pani przekazywać jak należy tzn zgodnie z tym co Pani uważa? nie mogę mieć swojego zdania? telefonu Pani nie odebrała, za chwilę odebrała Pani telefon od innej osoby a ode mnie po chwili znów Pani nie odebrała- jeśli mam przekazywać to przekazuję. mówiła mi Pani, że do zabiegów mycia musi pojechać Pani po pomoc do Radzymina i ją wozić by to robić w 2 osoby i na to tez będą potrzebne środki. Nie odpowiedziała mi Pani dlaczego uważa Pani, że nie zajmę sie psem z taką samą dbałością jak Pani Dla mnie to też przykra sytuacja ale nie chodzi tu chyba o nas tylko o psa:roll:.
-
wiesz ufafeta, to nie za bardzo rozumiem o czym piszesz, w momencie przejęcia psa jestem świadoma tego, że za wszystko łącznie z jego leczeniem i wydatkami odpowiadam i tego się podejmuję i wiem czego sie podejmują mierząc siły na zamiary, trzeźwo oceniając możliwości. Mówiłam o tym p. Joli, uważasz, że zostawie psa na lodzie bo mu się skończą fundusze??? na jakiej podstawie tak to z p Jolą oceniacie? proszę o jakieś fakty, argumenty. Zapraszam na watek mojego podopiecznego Igora, do mojego domu, do domu syna.. to nie zasługi chodzi tylko o podejście w tej konkretnej dla psiaka sytuacji, trzeba dla jego dobra zachować max rozsądek. A osoby, które tu na dogo poznałam , z którymi w różnych sytuacjach pomagamy jak możemy, i wspieramy cały czas, im ufam, je cenię za to, że nigdy przenigdy nie zapominają. A jak p Jola sobie z biegunka lub obserwacją poradzi jak będzie musiała np. jechać gdzieś na cały dzień na badania lub z innym psiakiem? chodziło przede wszytskim o to by ją odciążyć, by zdjąć z niej brzemię totalnie absorbującego stanu Iwana, leczenie tez wymagać będzie nieustannej obserwacji. Finansowe brzemię również, czy ja prosze by p Jola lub ktokolwiek za DT płacił, za cokolwiek???
-
Igor-CHORY ONEK ZABRANY ZE SCHRONISKA MA DOM !!!
joteska replied to joteska's topic in Już w nowym domu
Igorek na łózko się wpakował;) [IMG]http://a4.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-prn1/551196_390310154339205_2096370873_n.jpg[/IMG] [IMG]http://a8.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/546229_390310174339203_100000806723184_1003727_370267347_n.jpg[/IMG] -
Igor-CHORY ONEK ZABRANY ZE SCHRONISKA MA DOM !!!
joteska replied to joteska's topic in Już w nowym domu
zawieźlismy dziś Igorka do domowego DT do Moniki :) Igor bardzo ładnie zapoznał sie z opiekunką , dziecmi i psiakami, najbardziej polubił niewidomego małego staruszeczka z ledwością chodzącego ale dzielnie dającego sobie radę. Na razie w domu chodzi za 2 ma kotami i poznaje prawa jakie w domu rządzą. Monika mi mówiła, że małe dzieciatko polizal w nózki. Dostałam własnie zdjęcia przeszcęśliwego Igorka, który wpakował sie na łózko młodej pańci i sobie przy niej leży, wzruszyłam się bardzo :). Mam nadzieję, że Monika znajdzie chwileczkę by napisac jak sobie chłopaczek radzi i czy jest grzeczny. w czasie drogi był grzeczny, nie ma już biegunki, bardzo linieje. kupiłam Igorowi worek Josery sensitive 15kg bo juz prawie poprzednią karmę wykończył, z chęcią zjadł puszkę z cielęciną i jagnięciną. Igor to taki psiak, który nieustannie chce towarzyszyć człowiekowi, człapie za im po domu, po prostu szuka swojego kącika, z chęcią nadstawia sie do głasków. Słabo na swoje imie reaguje ale myślę, ze to się zmieni :) [IMG]http://a1.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/546224_390310254339195_100000806723184_1003729_1346871924_n.jpg[/IMG] [IMG]http://a4.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/560359_390310307672523_100000806723184_1003731_1432483785_n.jpg[/IMG] [IMG]http://a7.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/306225_390310217672532_100000806723184_1003728_1833942761_n.jpg[/IMG] [IMG]http://a6.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/543075_390310117672542_100000806723184_1003724_1464029101_n.jpg[/IMG] -
zamówiłam dla Dinki bardzo dobry preparat na dermatofitozy, bardzo pomógł mojej suni jak miała nużycę po schronisku, Dicka z gronkowcem skórnym, Igora ze zmianami skórnymi na tle alergicznym i zakażeniami [URL]http://www.mksklep.pl/geulincx-dermafit-dog-125-ml-p-6153.html[/URL] niebawem, powinien dojść, także na razie furciaczku wstrzymaj sie z zakupem gammolenu
-
w momencie przejęcia opieki prawnej nad Iwankiem finanse dotyczące opłat DT za 320zł spadają na opiekuna. DT jest widoczne i przejrzyste na dogo http://www.dogomania.pl/forum/threads/218076-Misiek-z-wielkim-guzem-po-amputacji-łapy-gwałtowny-NAWRÓT-nowotworu/page41 poprosiłam o kontakt dziś w sprawie zabrania jutro pieska. Pani Jola nie odda Iwana, no chyba, ze wydobrzeje, uważa, że sama sie nim najlepiej zajmie. Nie wiem doprawdy dlaczego ani ja z TZ ani DT ze wsparciem drugiej dorosłej osoby nie mielibyśmy zająć sie nim dobrze i zadbać o niego zwłaszcza teraz jak jest osłabiony biegunką:shake:. Pozostaje mi odwołać wizytę u prof w piątek i prosić o zajęcie się rozliczeniami Iwana osób związanych z przytuliskiem. Nadal uważam, że psiak potrzebuje dużo czasu by sie nim zajmować, którego p Joli po prostu brakuje oraz max higieny.
-
[quote name='furciaczek']Jolcia, mowilam zebys puszek nie kupowala wiecej!!...sucza ladnie przytyla wiec juz nie musimy tak na sile prawie tuczyc i zachecac do jedzenia, a dwa to tansze sposoby na dosmaczanie sa...i jak sie nam dziewcze nauczy ze zawsze do suchego ma puszeczke to nowy domek bedzie mial bardzo wybrednego francuskiego pieseczka:diabloti: Gammolen sie skonczyl, nie wiem czy kupowac u weta czy w necie gdzies taniej?Przez pare dni popodkradam od moich psiakow;) Mam fotaski z przed paru dni, bede miec chwile to wrzuce. Potem moze byc klopot bo wykonczylam swoj aparat i musze uciulac na nowy:placz: Dinka sie nie nadaje na stroza domu, Pana z TP SA to zalizala przy bramie, akurat przyjechal jak sobie biegalysmy...Pan pomimo tabliczki o psiakach wpakowal sie na podworko nie czekajac az ktos otworzy:roll:[/QUOTE] Gosiulka, juz sie stało z tymi puszkami, będzie zapas, niech i tego sobie posmakuje. W tym sklepie niestety gammolenu nie było, jesli możesz proszę zamów u siebie lub kup u weta to przy opłacie hoteliku sie rozliczymy. Proszę daj znać furciaczku jak będa pobrane zeskrobiny Dinula to przytulak ale że posesji nie broni broni? słodziak :) przyszła wpłata do cioteczki Mik_Józefów 10zł deklaracji stałej- pięknie dziękujemy:Rose:
-
nie prowadzę rozliczeń tylko p Jola, która zbiera i zarządza środkami dla Iwana, ode mnie nie dobiera telefonów...nie bardzo chce ze mną współpracować, nie u mnie jest pies bym mogła to relacjować, nie ma to nic wspólnego z pomocą warunki przytuliskowe dla ciężko chorego psa może każdy sprawdzić, pojechać i pieska odwiedzić, informacja od DT była telefoniczna i omawiana wiele razy a pomoc? byłam u psa 2 razy, kupiłam mu karmę intestinala, założyłam event wraz z DONką zapraszając wielu znajomych organizując środki p Jola dostała tel do dt i jak najbardziej warunki można samemu sprawdzić
-
Owczareczka po wypadku, potrzebne $ na operację-prosimy
joteska replied to karolina1981's topic in Już w nowym domu
cieszę sie , że z Ramziem lepiej, teraz ma na wychowaniu młoda nieokrzesaną panieneczkę ;) jak to dobrze, ze Laureczka nóżki używa coraz lepiej:multi:, oby tak dalej :) miziaki i ucałowania dla Was wszystkich -
dziękujemy pieknie czarnej andzie za porady, ma ogromne doświadczenie a ta biegunka może Iwana bardzo bardzo osłabić, dostaje wszytsko doustnie co jeszcze bardziej te jego biedne jelitka drażni na dziś p Jola nie zgadza sie na przeniesienie Iwana do domowego dt, uważa, ze ta osoba może sobie nie poradzić z opieką, może nie podac leków ani kroplówek, czy umyc pupy bo Iwan sie przed tym broni i nie współparcuje. Chciałam przejąc odpowiedzialność za pieska, wozić go na potrzebne badania i konsultacje. Iwan wg mnie nie powinien być w niezadaszonym kojcu w te potworne upały, trudno też robić mu te zabiegi na dworzu. Umówiłam mu konsultację u prof Galantego na piatek. Jeśli decyzja p Joli jest niedowracalna proszę Paulę82 lub inną osobę mającą stały kontakt z p Jolą o przejęcie wątku jak i zajęciem sie rozliczeniami Iwanka.
-
[quote name='auraa']Czy doszła moja wpłata?[/QUOTE] tak aura, potwierdziłam w poście 1619 i w poście rozliczeniowym :) dziś zamówiłam Dince karmę Josera Emotions High Energy 15kg za 153zł ode mnie do tego jeszcze puszki za 95zł bo potem bym musiała oddzielnie zamawiać Animonda GranCarno Adult łosoś i szpinak 5szt i Animonda GranCarno Adult z Sercami 800g 5szt stan konta Dinkowego na dziś [COLOR=red][B]plus 2, 60 zł[/B][/COLOR] ( 22.05.) za niebawem koniec miesiąca i musimy zapłacić za hotelik, bardzo Was prosimy nie zostawiajcie Dinusi:modla:
-
[quote name='Ewa Marta']Beka, nie robiłam, ale według moich wetów on nie ma objawów anaplasmosy, bo po przeczytaniu Twojego pytania od razu zadzwoniłam i zapytałam. Narazie czuje się dobrze, choć jest jeszcze ciut osłabiony. A ja zapraszam serdecznie na bazarek, z którego część dochodu zostanie przeznaczona na Dinkę:-) Będę bardzo wdzięczna za podrzucanie, zwłaszcza jutro i pojutrze, bo mam całodniowe szkolenie i dopiero po południu będę mogła sama to robić:-)[URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/227263-Mega-bazar-bi%C5%BCuteryjny-do-31-maja-do-godz-22-00-DU%C5%BBO-SREBRA%21%21%21-Zapraszam-%29?p=19116086#post19116086"]http://www.dogomania.pl/forum/threads/227263-Mega-bazar-biżuteryjny-do-31-maja-do-godz-22-00-DUŻO-SREBRA!!!-Zapraszam-)?p=19116086#post19116086[/URL][/QUOTE] Ewuniu, bardzo dziękujemy! trzymam mocno kciuki za Twojego psiaka, oby szybko wyzdrowiał:modla: przyszła wpłata dla Dineczki 10zł od cioci weimaromaniaczki, pieknie dziękujemy:buzi:
-
Masza kochana przez ludzi juz w swoim domu. Fotki na str.15.
joteska replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
co z sunią? -
[quote name='paros']też tak myślę, że pewien próg już został przekroczony i psiak już ma dość stresu i dolegliwości. Teraz potrzebuje dużo spokoju aby się wyciszył i zaczął wracać do zdrowia. Paros, przykro mi bardzo, że nie skontaktowałaś się ze mną, szkoda, nie odpisałaś mi nawet na pw:roll:. Jak najbardziej sie z Tobą zgadzam ale sama dobrze wiesz bywając u p Joli, że pieski na podwórku bardzo drażnią psy w kojcach i o cisze oraz spokój dla cierpiącego Iwana będzie trudno przy tej ilości psiaków, on może teraz kojarzyć kontakt z człowiekiem z bolesnymi zabiegami